http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,5445229.html
Cytuj:
Chamscy kierowcy, ale miasto czyste
Agnieszka Kowalska
2008-07-10, ostatnia aktualizacja 2008-07-10 21:50
Jesteśmy ciekawi, co zagraniczni turyści myślą o Warszawie. Dlatego przygotowaliśmy specjalne ankiety, które rozdajemy im w hostelu Oki Doki. A oni chętnie oceniają nasze miasto
Biuro promocji miasta nie ma pomysłu na promocję Warszawy. Bo dopiero bada turystów i z tych badań chce wyciągnąć wnioski. My postanowiliśmy zadziałać szybciej. I przygotowaliśmy naszą własną ankietę, którą rozdajemy przyjezdnym z całego świata w hostelu Oki Doki na pl. Dąbrowskiego. Na szczęście chętnie te ankiety wypełniają. Po kilku dniach mamy ich już ponad 20. Oto pierwsze spostrzeżenia, co im się w Warszawie podoba, a co ich irytuje.
Jessica Booth, lat 23, pochodzi z Melbourne w Australii. W rubryce "czym się zajmujesz?" wpisała: "podróżami".
Dlaczego przyjechałaś do Warszawy?
- Nigdy tu nie byłam, a uczyłam się w się o Polsce w szkole.
Co wiedziałaś o Warszawie przed przyjazdem?
- Znałam jej wojenną historię.
Co cię tu zaskoczyło?
- Że tak u was czysto.
Co cię zirytowało?
- Pędzące, niezważające na przechodniów samochody. I żebracy nękający na Starym Mieście.
Co byś w Warszawie zmieniła?
- Tablice na ważnych zabytkach czy pomnikach. Powinny być również w wersji angielskiej.
Czy chciałabyś tu wrócić?
- Może kiedyś, bo to miasto w momencie przemian i jestem ciekawa, jak się rozwinie.
***
W tym tygodniu w ankietach napisali również:
Paige Harow, 22-letnia studentka z USA: - Dlaczego przyjechałam? Bo Warszawa wydała mi się fajnym miejscem, żeby się zatrzymać w drodze na Ukrainę. Co wiedziałam o Warszawie przed przyjazdem? Głównie o zniszczeniach w czasie II wojny światowej. Co mnie zaskoczyło? Liczba pomników i parków. Co bym zmieniła? Trochę za dużo tu wielkich reklam.
Sean, 26-letni surfer z Australii: - Co mnie tu irytuje? Chamstwo kierowców. To, że samochody nie zatrzymują się na przejściach dla pieszych.
Matthew, 24-letni student z Norwegii: - Co mnie irytuje? Kluby zamknięte w wakacje. Co myślę o warszawiakach? Są ciągle w biegu. Co mi się spodobało? Atmosfera miasta i to, że nie jest zbyt zatłoczone.
Dan Rosenberg, 32-letni prawnik z Wielkiej Brytanii: - Co mnie irytuje? To, że publiczne place zamieniają się w parkingi.
Mike, 18-letni uczeń z Anglii: - Co myślę o warszawiakach? Generalnie nie wyglądają na zbyt szczęśliwych. Co mnie zaskoczyło? Że główny park - Łazienki Królewskie - jest tak nieprzyjazny dla ludzi. Nie można siedzieć na trawie.
Tobi, 20-letni student ze Szwajcarii: - Co mnie tu zaskoczyło? Ciekawa mieszanka architektury zachodniej i socrealistycznej.
Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna
Tendencyjne wytłuszczenia moje
