(w Gliwicach).
Cytuj:
Studenci, którzy w październiku wrócili do Gliwic na zajęcia na Politechnice Śląskiej, są zszokowani. - Nagle zabrakło miejsc parkingowych, można nawet pół godziny krążyć dookoła uczelni, a i tak nie ma, gdzie postawić auta - opisują swój problem.
...
W zamian za zabrane miejsca parkingowe nie otrzymaliśmy odpowiedniej ilości nowych - mówi Piotr Musioł z V roku.
...
Studenci szybko obliczyli, że choć w dwóch punktach miasteczka akademickiego przybyło 369 miejsc, to gdzie indziej odpadło 200 (bo parking zajęły koparki), a za 219 nowych miejsc trzeba teraz zapłacić. - Parking płatny przy ul. Łużyckiej stoi praktycznie pusty - mówią. Uważają, że cena (270 zł rocznie) nie jest najwyższa, lecz trzeba jednorazowo wyłożyć pieniądze, a to już za dużo jak na studencką kieszeń.
...
W przyszłym roku politechnika chce zbudować cztery nowe parkingi na kilkaset miejsc, jednak nie ma pewności, że to rozwiąże problem, bo nie wiadomo, ilu studentów podjeżdża na uczelnię własnymi autami.
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/ ... kowac.htmlSądzę że ostatnią kwestię będzie można łatwo rozwiązać na podstawie wykorzystania parkingu płatnego - brak wykorzystania => brak dalszego zapotrzebowania.
Swoją drogą, tyle plastiku zmarnowało się na wybajerzone Elektroniczne Legitymacje Studenckie ELS, z mikroprocesorem i układem zbliżeniowym, a tu jeszcze jakieś piloty będą ludziom wciskać (pewnie wszystkie z tym samym kodem).