zm.org.pl
http://forum.zm.org.pl/

Sokoły z 45 piętra PKiN
http://forum.zm.org.pl/viewtopic.php?f=5&t=196
Strona 1 z 1

Autor:  Melania [ Pt kwi 13, 2007 15:21 ]
Tytuł:  Sokoły z 45 piętra PKiN

Sokoły z 45 piętra PKiN czekają na młode
Katarzyna Wójtowicz
2007-04-13

Para sokołów z Pałacu Kultury i Nauki dorobiła się czterech jaj. - To najlepiej strzeżone jajka w Europie - mówi Łukasz Rejt, ornitolog i opiekun ptaków
Sokoły wędrowne mieszkają na 45. piętrze Pałacu od dziewięciu lat. - Stary samiec co pewien czas zmienia partnerkę. W ubiegłym roku doczekał się czterech młodych, które po pewnym czasie opuściły gniazdo - mówi Rejt.

Gniazdo to - w przypadku sokołów z Pałacu - drewniana, "dwupokojowa" skrzynka. - Aby się do niej dostać, trzeba minąć ochronę, przejść przez kratę i pancerne drzwi otwierane na kod. A potem jeszcze wykraść mi klucze do skrzynki - śmieje się Łukasz Rejt. Jajka w skrzynce zauważył w marcu. Liczy na to, że młode wyklują się za mniej więcej dwa tygodnie. - Na razie rodzice razem wysiadują jajka. Ona w wolnych chwilach poluje na gołębie, a on na jerzyki - mówi ornitolog.

- Słyszałam też, że czasami wybierają się na szpaki do Wilanowa - dodaje Elżbieta Michalska z administracji Pałacu. To ona na polecenie dyrekcji czuwała nad młodymi sokołami rok temu. - Uczyły się latać akurat wtedy, gdy szalały u nas wichury. Ptaki co rusz spadały na chodnik przed Pałacem. Na szczęście żadnemu nic się nie stało - opowiada. Gdy razem ze strażnikami miejskimi zbierała ptaki i zanosiła je do gniazda, w chwilę potem znów były na dole.

W końcu zaczęły wybierać się dalej. - Jeszcze nie umiały dobrze latać, więc baliśmy się, że wylądują np. na Marszałkowskiej. Przez pewien czas na polecenie dyrektora wsiadałam do swojego malucha i szukałam ich po mieście. Mam nadzieję, że w tym roku kurs latania pójdzie lepiej - żartuje pani Elżbieta.

żródło: http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,4055833.html
---
:lol:

Autor:  Wojtek [ So kwi 14, 2007 21:43 ]
Tytuł: 

Miasto to część ekosystemu, czy osobny ekosystem?

Jak byłem ostatnio w Lizbonie to doświadczając niezwykłej ilości zielonych dachów, doniczek z kwiatami, paproci na ścianach domów, traw na kantach budunków etc. doszedłem do wniosku, że miasto jest jak las - każdy budynek, tak samo jak w lesie ma różny wiek, wygląd i innych mieszkańców. Byc może nawet cykle rozwoju sa podobne. Tylko, zeby to porównać trzebaby robić badania w pierwotnej puszczy, a tych już coraz mniej.

;-)

Autor:  Melania [ Pn kwi 16, 2007 8:30 ]
Tytuł: 

Wojtek napisał(a):
Miasto to część ekosystemu, czy osobny ekosystem?


Jak dla mnie ekosystem pełną gębą, choć z drugiej strony składa się z wielu elementów, które też można nazwać ekosystemami: parki, lasy, pola, jeziorka, blokowiska... :)

Autor:  kulikowski [ Wt kwi 17, 2007 0:34 ]
Tytuł: 

Miasto raczej to ekosystem, natomiast np. parki, skwery to tzw. uroczyska (wg Kondrackiego).

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/