Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 3 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: Pn kwi 26, 2010 21:32 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): Pt lut 02, 2007 17:46
Posty: 523
Lokalizacja: Kąty Węgierskie
A właściwie jaki cel mają zakłady energetyczne, właściciele elektrowni do namawiania nas, żebyśmy mniej jej zużywali. To tak jakby TPSA namawiała do krótszych rozmów przez telefon.
Nie można powiedzieć, że to jest logiczne, a jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze.

Może takie działanie ma na celu zapewnienie odpowiedniej ilości energii przemysłowi? Łatwiej w końcu przekonać ludzi niż samemu zmienić energochłonne technologie. Nie dość, że jest to przenoszenie kosztów (uzyskania większej ilości energii), to jeszcze dzięki temu zwiększa się sprzedaż i obroty. Miałem żarówki za 20 na cały dom. Teraz mam za 200zł.
Ciekawe czy wymiana odkurzacza na nowszy (bardziej oszczędny) daje jakiś efekt patrząc globalnie? Gdyby policzyć energię do wyprodukowania i utylizacji obu to czy nie lepiej jednak byłoby zostać przy starym?

Może i tezę można wpisać w teorie spiskowe, ale musicie się zgodzić, że nie jest to sytuacja normalna. Co myślicie o tym? Znowu nam/nas sprzedają?

_________________
Nie taka zła jak ją malują
DobraStronaPolski.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt kwi 27, 2010 7:24 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): Pt lut 19, 2010 14:05
Posty: 694
Lokalizacja: Warszawa, daleko za Wawrem
Poruszyłeś dobry temat. Rzeczywiście na pierwszy rzut oka wygląda tak, jakby firmy energetyczne były powiązane z producentami urządzeń energooszczędnych i/lub prowadziły kampanie tylko żeby wyglądać bardziej zielono. U nas akcje nie wychodzą poza namawianie do oszczędzania, ale np. w USA lokalne elektrownie idą dalej: pomagają taniej kupić energooszczędne urządzenia AGD, przeprowadzić audyty, czy nawet zachęcają (również tanimi kredytami) do inwestowania w baterie słoneczne. Programy są zakrojone na taką skalę, że gdyby chodziło tylko o powiązania biznesowe, to byłyby bardzo rozległe. A przecież przemysł węglowy też ma swoje silne lobby.

Wydaje mi się, że elektrowniom chodzi o zmniejszenie tzw. szczytowego zapotrzebowania na energię. Elektrownie "palą" tak, żeby zaspokoić szczytowe zapotrzebowanie, a przez resztę doby część energii marnuje się, bo kotły potrzebują do 48h aby się rozpalić, więc nie mogą reagować na zmieniające się z godziny na godzinę wahania. M.in. dlatego EC Siekierki mają akumulator ciepła, który pozwala odzyskać część energii, która normalnie wyszłaby przez komin. Temu ma też służyć II taryfa (tańszy prąd w nocy, droższy w dzień), czyli zachęta do przerzucania w miarę możliwości poboru prądu na godziny nocne.

Rzeczywiście, dużo prądu marnuje się z powodu samej infrestruktury. Czytałem kiedyś ile energii można by zaoszczędzić gdyby wymienić transformatory na nowsze, oszczędniejsze (grubsze przewody=mniejsze straty ale też wyższe koszty zakupu). Zapotrzebowanie rośnie, ale poza szczytem są jeszcze spore rezerwy mocy, więc elektrowniom zależy na wykorzystaniu tego, co jest, w miarę możliwości inwestują też w unowocześnienie (wspomniany akumulator ciepła, czujniki obciążenia na podstacjach).

Niezależnie od tego, czy zmniejszając zużycie prądu robimy przysługę elektrowni czy nie, napewno skorzysta na tym środowisko.

velogustlik napisał(a):
Gdyby policzyć energię do wyprodukowania i utylizacji obu to czy nie lepiej jednak byłoby zostać przy starym?


Dwa lata temu wymieniliśmy lodówkę. Stara jeszcze działała, ale zmierzyłem że pożera 1,25kWh/dobę, a najoszczędniejszy model w naszym zasięgu - 0,65kWh/dobę. Czyli oszczędności duże (dzienne zużycie mamy na poziomie 4-5kWh). Nie chcąc wyrzucać w miarę dobrej lodówki, oddaliśmy ją rodzinie, aby zastapić jeszcze starszy i bardziej energożerny model. Ale co zrobić np. z żarówką 100W, którą zastąpiłem 20-watowym zamiennikiem - nie wiem?

_________________
Ważne jest dokąd zmierzamy, a nie jak szybko.

"... we humans tend to screw up everything that's good enough as it is...or everything that we're attracted to, we love to go and defile it." - Chris Cornell


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr kwi 28, 2010 11:44 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): Pt lut 19, 2010 14:05
Posty: 694
Lokalizacja: Warszawa, daleko za Wawrem
Jest też teoria, że elektrownie, doprowadziwszy do zmniejszenia zużycia pradu, będą mogły użyć mniejszego zapotrzebowania jako wymówki do podniesienia cen. Sprzedać mniej za więcej - niejeden biznesplan opierał się na tym przesłaniu.
W wyniku spowolnienia gospodarki amerykańskiej spadło zużycie prądu, więc niektóre firmy energetyczne już podnoszą ceny: Rate watch: Lower power sales send rates higher.

Oczywiście, skutkiem ubocznym wyższych cen i mniejszego zużycia będzie większa opłacalność źródeł odnawialnych.

Polecam też fajny felieton o mikrosieciach: Why the Microgrid Could Be the Answer to Our Energy Crisis.

PS. Znajomy się pyta, chyba nie bez ironii: A może elektrowniom zależy na mniejszym zużyciu bo troszczą się o środowisko naturalne?

_________________
Ważne jest dokąd zmierzamy, a nie jak szybko.

"... we humans tend to screw up everything that's good enough as it is...or everything that we're attracted to, we love to go and defile it." - Chris Cornell


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 3 ] 

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL