zm.org.pl
http://forum.zm.org.pl/

Dlaczego w Polsce - jabłkowym raju - nie pijemy cydru?
http://forum.zm.org.pl/viewtopic.php?f=5&t=1252
Strona 1 z 1

Autor:  olek [ N mar 08, 2009 17:27 ]
Tytuł:  Dlaczego w Polsce - jabłkowym raju - nie pijemy cydru?

Wreszcie ktoś zadał publicznie pytanie, które od dawna i mnie nurtuje ;-)

http://kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy ... 43208.html

Cytuj:
Dlaczego w Polsce - jabłkowym raju - nie pijemy cydru?
Agnieszka Kręglicka
2009-03-08, ostatnia aktualizacja 2009-03-04 13:08

Dlaczego producenci taniego jabola, których nie brakuje, nie mają potrzeby, aby, choćby dla poprawienia wizerunku lub na użytek oficjalnych uroczystości państwowych, wypuścić na rynek szlachetny jabłecznik?

Jesteśmy jabłkową potęgą. Wiem o tym od dzieciństwa, z czasów, gdy rodzice zabierali mnie w wiosenne niedziele na święto kwitnących sadów. Dziś, jadąc przez Grójec, Warkę, okolice Sandomierza i Dolinę Dolnej Wisły oraz robiąc codzienne zakupy na targu w Falenicy, utrwalam to przekonanie. I krew mnie zalewa, mieszkankę jabłkowego raju, kiedy w sklepach alkoholowych nie mogę dostać cydru! Dlaczego producenci taniego jabola, których nie brakuje, nie mają w sobie potrzeby, by, choćby dla poprawienia wizerunku lub na użytek oficjalnych uroczystości państwowych, wypuścić na rynek szlachetny jabłecznik? Tam, gdzie zbyt zimno, by udawało się wino, cydr ma szansę wejść na jego miejsce. Odświeża, gasi pragnienie, współgra z jedzeniem, pobudza do rozmowy i nie dezaktywuje konsumenta tak szybko jak mocny alkohol.

Smak cydru ma tysiące odcieni. Dobierając różne odmiany jabłek, producent równoważy cierpkość, słodycz i kwas, buduje głębię i bogactwo niuansów. Owoce trzeba zbierać zdrowe, w pełni dojrzałe, soczyste. Nie muszą dobrze wyglądać. Umyte i rozdrobnione trafiają pod prasę, która wyciska z nich sok. Najprostszy cydr to sfermentowany z pomocą drożdży winiarskich lub bez sok jabłkowy, który poddany leżakowaniu i dojrzewaniu staje się przejrzysty i harmonijny w smaku. Może być bardziej lub mniej musujący, musi być mało alkoholowy i mocno owocowy.

Nasza kuchnia woła o cydr. [...]

Przez Slow Food znam się z Anitą Chachulską, właścicielką majątku Sławno, która ma kaprys, aby robić z jabłek pijalne trunki. Z prowadzonych ekologicznie antonówek i idaredów Anita robi półsłodki cydr, szczególnie dobry do deserów, musów jabłkowych, naleśników i jabłek w cieście. Cydr Anity cieszy, choć produkcja jest za mała, aby był regularnie w sklepach. W internetowym sklepie Biobid trafiłam na niemiecki ekologiczny cydr bezalkoholowy, co uszczęśliwiło moje dzieci, bo nigdy bym im nie kupiła sztucznie barwionego i aromatyzowanego lemoniadowego niby-szampana dla maluchów. Nadal brakuje mi na rynku cydru wytrawnego, ostrzejszego, cierpkiego. I co by to komu przeszkadzało, żeby był polski.

Autor:  Paweł [ Śr mar 11, 2009 11:23 ]
Tytuł:  Re: Dlaczego w Polsce - jabłkowym raju - nie pijemy cydru?

Trzeba wziąć sprawy we własne ręce:
http://www.cydr.eu/przepisy

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/