Brzmi znajomo. Ale jedno trzeba naszym stołecznym trollom przyznać - są sprytniejsi i nie dają się tak złapać za rączkę
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/ ... 2482,.htmlCytuj:
Urzędnik do radnego: "Po ch.u.j. to piszecie"
Michał Wybieralski, Michał Kopiński
2009-12-19, ostatnia aktualizacja 2009-12-18 21:08
Po ch.u.j. to piszecie szynkowski, nikt nie chce z wami dyskutować pieniaczu - napisał na blogu radnego Szymona Szynkowskiego urzędnik Maciej Milewicz, który zajmuje się kształtowaniem pozytywnego wizerunku Poznania. Na forum "Gazety" od kilku lat obraża polityków i dziennikarzy.
Wpis na blogu radnego Szymona Szynkowskiego (PiS) pojawił się kilka dni temu. - Jego autor podpisał się adresem e-mail. Sprawdził go mój znajomy i wyszło, że wpis zamieścił Maciej Milewicz - mówi radny Szynkowski. Milewicz pracuje w biurze prasowym Urzędu Miasta. Powinien zajmować się kreowaniem pozytywnego wizerunku Poznania. Na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza jest doktorantem Instytutu Socjologii, gdzie prowadzi ze studentami zajęcia z public relations.
Milewicz przyznał w rozmowie z "Gazetą", że jest autorem wpisu na blogu radnego Szynkowskiego. - Napisałem go prywatnie, późnym wieczorem. Głupia sytuacja. Zdenerwowałem się, czytając ten blog - mówi Milewicz.
Po tym, jak zajęliśmy się sprawą, urzędnik przyznał się do wpisu swojej szefowej, rzeczniczce Urzędu Miasta Annie Szpytko. - Nasi pracownicy mają prawo do wypowiadania się na forach internetowych, poza godzinami pracy - powiedziała nam Szpytko. - Jednak forma, w jakiej to zrobił Maciej Milewicz, jest niedopuszczalna. Został ukarany ustnym upomnieniem - dodała.
To nie koniec. Milewicz przyznał się również do wpisów na forum Gazeta.pl m.in. pod nickami "weneryt" oraz "trotyl18". Przez kilka ostatnich lat działał jak internetowy "troll" - tak nazywa się internautów, którzy obrażają na forach polityków i dziennikarzy i napędzają emocje, pisząc pod różnymi nickami. Co Milewicz pisał na forum Gazeta.pl?
* Leniwa Marysia i Jacek "Wykułem to na Pamięć" Tomczak - o Marii Pasło-Wiśniewskiej i Jacku Tomczaku, którzy walczyli w poprzednich wyborach prezydenckich z Ryszardem Grobelnym.
* Panie Kaczmarek, przecież pan jest fajtłapą życiową. Pan jako prezydent odbije się poznaniakom czkawką i po 4 latach nawet Wyborcza będzie skomleć "Grobelny wróć" - o Filipie Kaczmarku (PO), który rozważa start w wyborach na prezydenta Poznania
* Mam nadzieję, że kiedyś p. Kołodziejczyk będzie twoim szefem. Zaopatrz się wtedy w naboje na Allegro - o sekretarzu miasta Piotrze Kołodziejczyku, zwolnionym z pracy za skrytykowanie projektu budżetu Poznania
* Brakuje tylko do kolekcji "flegmy" Woźniaka, która błyska humorem niczym zacięta pepesza. Oto plejada kandydatów Wyborczej na prezydenta miasta! Jak to się mówi: srał ich pies i te małe pieski - o marszałku Marku Woźniaku (PO), pod tekstem o walce frakcji w Platformie
* Dziubdziub precz z Poznania - o byłym wojewodzie Tadeuszu Dziubie (PiS)
* Nie rozumiem artykułu. Brzmi jak połączenie Talagi z Kaźmierczakiem z Głosu - o stylu dziennikarzy "Głosu Wielkopolskiego" Piotra Talagi i Krzysztofa Kaźmierczaka
* Dwa barany - o dziennikarzach "Gazety", autorach krytycznego tekstu o festiwalu Rock in Rio
Jedyną osobą, o której Milewicz pisał w komentarzach dobrze, jest prezydent Ryszard Grobelny.
* Panie Prezydencie proszę się nie poddawać. Walczy Pan w słusznej sprawie! - wpis pod tekstem "Gazety" o tym, że Ryszard Grobelny wystartuje w wyborach
* Ja tam akurat lubię Grobelnego, właśnie dlatego, że jako jedyny może dać odpór pisiorstwu - o swoim szefie.
Radny Szynkowski: - Wypowiedź urzędnika Milewicza na mój temat jest śmieszna. Ale sprawa jest poważniejsza. To odzwierciedlenie polityki prezydenta Grobelnego, który też uważa, że z nikim nie warto dyskutować.
Czy obrażanie konkurentów politycznych prezydenta Grobelnego i krytycznych mu dziennikarzy należy do pana obowiązków służbowych?
Milewicz: - Absolutnie nie. To wszystko było moją prywatną inicjatywą. Internet wyzwala złe emocje, którym dałem się ponieść. Przepraszam wszystkie osoby, które obraziłem. Jest mi wstyd.
Anna Szpytko: - O wpisach na forum Gazeta.pl nie wiedziałam. Nikt nie ma prawa nikogo tak obrażać. Macieja Milewicza czeka kolejna rozmowa.
Źródło: Gazeta Wyborcza Poznań