zm.org.pl
http://forum.zm.org.pl/

Autostrady zmniejszą ilość zabitych w wypadkach?
http://forum.zm.org.pl/viewtopic.php?f=2&t=972
Strona 1 z 3

Autor:  Monty B. Ike [ Cz sie 14, 2008 7:55 ]
Tytuł:  Autostrady zmniejszą ilość zabitych w wypadkach?

http://biznes.onet.pl/0,1807023,wiadomosci.html

Puls Biznesu napisał(a):
Mniej zabitych to ponad miliard złotych zysku
(Puls Biznesu, pr/14.08.2008, godz. 06:48)

Budowa autostrad w latach 2008-12 poprawi bezpieczeństwo na drogach. Dla ludzi. Przyrodę nie zawsze da się oszczędzać - informuje "Puls Biznesu".

Ministerstwo Infrastruktury prowadzi konsultacje społeczne w sprawie realizacji programu budowy dróg na lata 2008 - 2012. Do końca sierpnia czeka na uwagi o prognozach oddziaływania planu na środowisko, przygotowywanych przez grupę ekspertów na zlecenie resortu.

Z dokumentu wynika, że na budowie nowych dróg znacznie zyskają ludzie, ale drogowców czeka walka z kolizjami na obszarach cennych przyrodniczo - czytamy w "Pulsie Biznesu".

"PB" przypomina, że niedawno Janusz Piechociński ,poseł PSL i wiceszef sejmowej Komisji Infrastruktury, oraz Andrzej Arendarski, prezes Krajowej Izby Gospodarczej, podkreślili, że autostrady i szerokie drogi bez gigantycznych dziur i kolein zwiększą bezpieczeństwo podróżnych.

I rzeczywiście: z prognozy środowiskowej wynika, że dzięki realizacji planu na lata 2008 - 2012 liczba wypadków śmiertelnych spadnie o 64 proc., czyli o 470 osób rocznie. Jeśli dodatkowo wykonamy program Drogi zaufani, to liczba zabitych zmaleje o 81 proc. Oznacza to także oszczędności finansowe, bo wypadki powodują nie tylko zniszczenie mienia, ale też wyższe koszty opieki zdrowotnej i ubezpieczenia.

"Puls Biznesu cytuje raport ekspertów: "oszczędności dla społeczeństwa i gospodarki, wynikające ze zmniejszenia strat i spadku liczby zabitych, mogą sięgnąć nawet o 1,2 mld zł rocznie".

Więcej w dzisiejszym wydaniu "Pulsu Biznesu".

Autor:  R2D2 [ Cz sie 14, 2008 9:17 ]
Tytuł: 

Zmniejszą pod jednym warunkiem - pojazdy zostaną obowiązkowo wyposażone w ogranicznik prędkości do maksymalnej dopuszczalnej.
Bez tego wypadków może będzie trochę mniej ale liczba ofiar śmiertelnych nie zmniejszy się.

Autor:  Wojtek [ Cz sie 14, 2008 10:07 ]
Tytuł: 

A tymczasem dane z krajow Europy zachodniej nie potwierdzaja tej zaleznosci, co juz na naszej stronie sie znalazlo:
http://www.zm.org.pl/?a=transmec2007

Po drugie - samo wybudowanie autostrad nie gwarantuje, ze zaraz i tak sie na nich nie pojawia koleiny etc. etc. Jak wiadomo w Polsce generalnie nie mamy klopotu z budowaniem, ale z utrzymaniem czegokolwiek w stanie zdatnym do uzytku, co tyczy sie zarowno kolei, drog, jak i np. kamienic, zabytkow, chodnikow.

Po trzecie najwiekszy problem w Polsce z wypadkami to pijani i przekraczanie predkosci - tego autostrady na pewno nie poprawia. Po czwarte - najwieksza licza kolizji i tak zdarza sie w miastach, gdzie autostrad nie ma. Nawet jak beda ten stosunek pozostanie. Innymi slowy tlumaczenie budowy autostrad wzgledami bezpieczenstwa jest nieco na wyrost.

:P

Autor:  R2D2 [ Cz sie 14, 2008 11:58 ]
Tytuł: 

artykuł w PB z tabelkami:

http://www.pb.pl/Default2.aspx?ArticleI ... f595052a8f

I ciekawy wykres:

Obrazek

Autostradowy raj, czyli USA ma gorszy stosunek kosztu wypadków do PKB niż nasza "autostradowa pustynia".

Autor:  Hubert Pollak [ Cz sie 14, 2008 14:38 ]
Tytuł: 

R2D2 napisał(a):
artykuł w PB z tabelkami:

http://www.pb.pl/Default2.aspx?ArticleI ... f595052a8f

I ciekawy wykres:

Obrazek

Autostradowy raj, czyli USA ma gorszy stosunek kosztu wypadków do PKB niż nasza "autostradowa pustynia".


Widzę, że zawsze zaniżałem te dane do 3% a jest 3,8%

Piszą, że liczba ofiar śmiertelnych spadnie o 64 proc., czyli o 470 osób rocznie. Tylko, że w Polsce ginie 5500 osób w wypadkach samochodowych rocznie a nie 1000 ...

Autor:  Stary Trampek [ Cz sie 14, 2008 16:48 ]
Tytuł: 

Chciałbym jeszcze zwrócić uwagę na fakt, że gdy te autostrady już powstaną, to większość kierowców nie będzie umiała po nich jeździć, bo na polskich kursach prawa jazdy nie ma takiego tematu jak 'jazda po autostradzie', jak jest np. w Austrii. Sam niedawno słuchałem, jak ktoś z radością opowiadał o zawracaniu na autostradzie i jeździe pod prąd po przejechaniu właściwego zjazdu - taki numer to tylko Polak mógł zrobić. Nawet głupi manewr wyprzedzania - niby łatwiejszy na autostradzie - wymaga prostej wiedzy, że przy takich prędkościach trzeba zachować odpowiednie odstępy, tak samo jak manewr opuszczania autostrady wymaga świadomości, że trzeba szybko zmniejszyć szybkość, aby się wyrobić w zakręcie.

Autor:  MB [ Cz sie 14, 2008 18:06 ]
Tytuł: 

Nie no, bez przesady. Nie dam się przekonać, że po wybudowaniu autostrad liczba wypadków nie spadnie. Nie da się przewidzieć o ile to będzie % ale to że spadnie dla mnie jest pewne. Przecież wystarczy się przejechać dowolną drogą krajową, np. białostocką lub gdańską żeby zobaczyć jaki sajgon tam teraz jest. Po wybudowaniu systemu dróg ekspresowych i autostrad większość ruchu międzymiastowego tam się przeniesie, a przecież jazda nawet 150 km/h autostradą jest znacznie bezpieczniejsza niż nawet przepisowe 90 km/h większością obecnych krajowych.

Cytuj:
Zmniejszą pod jednym warunkiem - pojazdy zostaną obowiązkowo wyposażone w ogranicznik prędkości do maksymalnej dopuszczalnej.


Bez sensu ! Zresztą coś takiego nigdy nie przejdzie. Samochód musi mieć jakąś rezerwę prędkości. Obecnie jazda po drogach krajowych cały czas z dozwoloną prędkością nie jest możliwa, gdyby wyprzedzając TIRa pilnować żeby nie przekroczyć 90 km/h to byłoby szaleństwo, zbyt długo by to trwało lepiej przyspieszyć na chwilę nawet do 120-140 km/h. Grunt, żeby właściwie ocenić, kiedy wolno pojechać trochę szybciej, a nie grzać cały czas z taką prędkością. Nie muszę chyba dodawać, że jak najbardziej należy tępić tych, którzy próbują tak jeździć w terenie zabudowanym.

Nawet gdyby ów ogranicznik był na 130 km/h to też nie zawsze byłoby to bezpieczne. Przecież też na autostradzie zdarzają się przypadki, kiedy trzeba pojechać trochę szybciej, np. żeby bezpiecznie zdążyć wyprzedzić jakiegoś TIRa przed zwężeniem.

Cytuj:
Jak wiadomo w Polsce generalnie nie mamy klopotu z budowaniem, ale z utrzymaniem czegokolwiek w stanie zdatnym do uzytku


No nie wiem, co do budowania to generalnie też miałbym sporo zastrzeżeń (łagodnie mówiąc)...

Cytuj:
najwieksza licza kolizji i tak zdarza sie w miastach, gdzie autostrad nie ma.


No tak, ale w mieście to jednak są w większości mniej groźne kolizje, przy mniejszej prędkości. Najgroźniejsze wypadki, gdzie giną ludzie zdarzają się przeważnie na drogach krajowych.

Cytuj:
Autostradowy raj, czyli USA ma gorszy stosunek kosztu wypadków do PKB niż nasza "autostradowa pustynia".


No ale Niemcy albo Belgia, które mają gęstą sieć autostrad mają sporo lepszy.

Cytuj:
Chciałbym jeszcze zwrócić uwagę na fakt, że gdy te autostrady już powstaną, to większość kierowców nie będzie umiała po nich jeździć, bo na polskich kursach prawa jazdy nie ma takiego tematu jak 'jazda po autostradzie', jak jest np. w Austrii.


No niestety, ale chyba jeszcze gorzej, że przeważnie nie ma też (albo jest w niewielkim stopniu) w ogóle nauka jazdy poza miastem. W ogóle uważam, że te kursy na prawo jazdy trwają zbyt krótko.

Pewnie większość osób na tym forum się nie zgodzi z niektórymi rzeczami co napisałem. No ale tak: popieram Was w 100 % jeżeli chodzi o wszelkie kwestie związane ze ścieżkami rowerowymi, parkowaniem, komunikacją miejską. Ale co do ruchu samochodowego poza miastem już nie koniecznie. Nie mam wątpliwości, że autostrad i dróg ekspresowych powinno powstawać jak najwięcej i jak najszybciej, transport kolejowy to jednak nie wszystko, a w dziedzinie budowy dróg przecież naprawdę mamy wieloletnie zaniedbania.

Autor:  olek [ Pt sie 15, 2008 9:24 ]
Tytuł: 

MB napisał(a):
Nie no, bez przesady. Nie dam się przekonać, że po wybudowaniu autostrad liczba wypadków nie spadnie. Nie da się przewidzieć o ile to będzie % ale to że spadnie dla mnie jest pewne.


To o ile spadła w ostatnich latach w województwach wielkopolskim, dolnośląskim i opolskim? Bo te województwa już mają wybudowane w zasadzie wszystkie autostrady zawarte w planie budowy autostrad, w związku z czym powinno tam być o połowę mniej wypadków na mieszkańca niż w podkarpackim czy mazowieckim.

Cytuj:
Przecież wystarczy się przejechać dowolną drogą krajową, np. białostocką lub gdańską żeby zobaczyć jaki sajgon tam teraz jest. Po wybudowaniu systemu dróg ekspresowych i autostrad większość ruchu międzymiastowego tam się przeniesie, a przecież jazda nawet 150 km/h autostradą jest znacznie bezpieczniejsza niż nawet przepisowe 90 km/h większością obecnych krajowych.


E, jakby wszyscy jechali białostocką czy gdańską 90 km/h, to by było bezpiecznie jak w domu. Chyba, że piszesz o drogach krajowych takich jak w okolicach Szczytna czy Piszu - tam faktycznie nie wszędzie da się pojechać tyle, ale z drugiej strony żadna autostrada tego nie odciąży.

Cytuj:
Nawet gdyby ów ogranicznik był na 130 km/h to też nie zawsze byłoby to bezpieczne. Przecież też na autostradzie zdarzają się przypadki, kiedy trzeba pojechać trochę szybciej, np. żeby bezpiecznie zdążyć wyprzedzić jakiegoś TIRa przed zwężeniem.


Zwężenie na autostradzie? To i tak przed takim zwężeniem będzie ograniczenie prędkości i jazda te 130 km/h będzie przekroczeniem. I jak się nie zdąży, to trudno, powinno się jechać te parę km za TIR-em.

Cytuj:
no tak, ale w mieście to jednak są w większości mniej groźne kolizje, przy mniejszej prędkości. Najgroźniejsze wypadki, gdzie giną ludzie zdarzają się przeważnie na drogach krajowych.


Na szybko wyguglane:

W 2005 r. zdecydowana większość wypadków, czyli 34 tys. 273, wydarzyło się na obszarze zabudowanym, zginęło w nich 2 495 osób, a 41 394 zostały ranne. Poza obszarem zabudowanym zaistniało 13 827 wypadków. W ich wyniku zginęło 2 949 osób, a rany odniosło 19 797 uczestników ruchu

Czyli faktycznie poza terenem zabudowanym wypadki są cięższe, ale różnica w ilości wypadków jest na tyle duża, że liczba zabitych jest porównywalna, a rannych - zdecydowanie mniejsza poza miastem.

Pytanie, czy - zakładając, że autostrady faktycznie poprawiają bezpieczeństwo - zmniejszenie liczby wypadków poza terenem zabudowanym nie zostanie zrekompensowane kolejnym zwiększeniem tam, gdzie z tej autostrady już się zjedzie - w miastach, wsiach, na drogach wojewódzkich i lokalnych. Bo po prostu korzystając z dobrych dróg więcej osób pojedzie np. z Warszawy do Krakowa, Białegostoku, Lublina samochodem / busem zamiast pociągiem.

Warto też wziąć pod uwagę fakt, że w Polsce bijemy rekordy jeśli chodzi o liczbę najechań na pieszych (ponad 30%), do tego dochodzi kolejne 11% wypadków z udziałem rowerzystów - tutaj znacznie bardziej by pomógł masowy program budowy chodników, dróg rowerowych, azylów itp. niż autostrady.

And last, but not least - zależność, na którą się powołujesz, ma swój ciąg dalszy na autostradach. Na autostradach prędkości są jeszcze większe i wypadki jeszcze bardziej krwawe. Spektakularny przykład:

http://www.youtube.com/watch?v=NJydocteXw4

Cytuj:
No ale Niemcy albo Belgia, które mają gęstą sieć autostrad mają sporo lepszy.


Tylko pytanie, czy to wynika z autostrad, czy raczej z rozwiązań miejskich i na drogach lokalnych. Polska - również w rozwiązaniach komunikacyjnych - raczej wzoruje się na USA niż Niemczech.

Cytuj:
Pewnie większość osób na tym forum się nie zgodzi z niektórymi rzeczami co napisałem.


Pewnie tak. Ale jakby się wszyscy zgadzali ze wszystkim, to by nie było forum dyskusyjne... ;-)

Cytuj:
Nie mam wątpliwości, że autostrad i dróg ekspresowych powinno powstawać jak najwięcej i jak najszybciej, transport kolejowy to jednak nie wszystko


Nie wszystko, ale może przejąć znaczącą część z tego co obecnie jeździ po drogach. Zarówno osobowych jak i ciężarowych.

Cytuj:
a w dziedzinie budowy dróg przecież naprawdę mamy wieloletnie zaniedbania.


Przestrogą dla takiego "nadrabiania zaniedbań" mogą być dane z Litwy, która w ostatnich latach bardzo poprawiła sieć drogową, z reguły wszyscy Polacy są zachwyceni jak tylko przekroczą granicę. To kraj UE, który notuje największy wzrost liczby wypadków i bije rekordy liczby zabitych na 100 tys. mieszkańców (chociaż Polska, Węgry i Grecja depczą po piętach).

Autor:  Stary Trampek [ Pt sie 15, 2008 10:44 ]
Tytuł: 

Nigdy nie jechałem w Polsce po autostradzie dłużej niż 3 kilometry, ale sądzę iż Polacy po wybudowaniu autostrad będą po nich jeździć tak jak np. po Trasie Siekierkowskiej lub (o zgrozo) Łazienkowskiej - czyli jak szaleńcy, wyprzedzając z dwóch stron etc. Tyle że wszystko będzie się odbywać przy większych szybkościach.

Autor:  R2D2 [ Pn sie 18, 2008 9:07 ]
Tytuł: 

MB napisał(a):
Cytuj:
Zmniejszą pod jednym warunkiem - pojazdy zostaną obowiązkowo wyposażone w ogranicznik prędkości do maksymalnej dopuszczalnej.


Bez sensu ! Zresztą coś takiego nigdy nie przejdzie. Samochód musi mieć jakąś rezerwę prędkości. Obecnie jazda po drogach krajowych cały czas z dozwoloną prędkością nie jest możliwa, gdyby wyprzedzając TIRa pilnować żeby nie przekroczyć 90 km/h to byłoby szaleństwo, zbyt długo by to trwało lepiej przyspieszyć na chwilę nawet do 120-140 km/h.



"TIR-y" w większości już mają ogranicznik do 90km/h. Jeśli wprowadzimy w osobówkach ogranicznik do np. 130km/h i we wszystkich ciężarówkach do 90 czy 100 km/h to te 30 km/h różnicy jest wystarczające do bezpiecznego wyprzedzania, zwłaszcza na autostradzie - tam jest zawsze więcej niż jeden pas.

MB napisał(a):
Grunt, żeby właściwie ocenić, kiedy wolno pojechać trochę szybciej, a nie grzać cały czas z taką prędkością. Nie muszę chyba dodawać, że jak najbardziej należy tępić tych, którzy próbują tak jeździć w terenie zabudowanym.


No to skutki tej oceny widzisz w statystykach wypadków.
Na drodze każdy jedzie sobie ze "swoją" prędkością, TIRy ok. 90-100km/h, osobówki 100-150. Na autostradzie masz TIRy 90-100, osobówki 120-200. Czyli różnica prędkości pojazdów do 100km/h, ciagłe wyprzedzania, zmiany pasów, przyspieszanie/hamowanie, poganianie innych światłami, itd..... Totalny sajgon.

MB napisał(a):
Przecież też na autostradzie zdarzają się przypadki, kiedy trzeba pojechać trochę szybciej, np. żeby bezpiecznie zdążyć wyprzedzić jakiegoś TIRa przed zwężeniem.


Przewężeniem na autostradzie???? :shock:


Mogę za to zgodzić się z 2 zdaniami:
Cytuj:
Nawet gdyby ów ogranicznik był na 130 km/h to też nie zawsze byłoby to bezpieczne.

Zresztą coś takiego nigdy nie przejdzie.

Strona 1 z 3 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/