http://zw.com.pl/artykul/227229.html
zw.com.pl » Komunikacja
Powstanie garaż, który zaparkuje samochód za kierowcę
Amelia Panuszko, mz 04-03-2008, ostatnia aktualizacja 05-03-2008 16:05
Pierwszy w Polsce podziemny parking automatyczny powstanie u zbiegu ul. Zgoda i Sienkiewicza. Będzie mogło w nim parkować 400 aut.
– Kierowca nawet nie będzie do niego wjeżdżał. Nie będzie też klatek schodowych, tras przejazdowych i ramp – mówi Wojciech Stankiewicz, przedstawiciel przedsiębiorstwa Firmach, które zaprojektowało parking.
Jak będzie działał? Autem trzeba podjechać na wyznaczone miejsce przypominające wielką tacę. Po wyjściu z samochodu i wciśnięciu guzika automat zważy, zmierzy auto i sprawdzi, czy jest puste. Specjalne windy przeniosą je w odpowiednie miejsce.
– Samochody będą ustawiane bardzo blisko siebie, niemal na styk. Nie da się nawet otworzyć drzwi – tłumaczył Stankiewicz. – Możemy w nich śmiało zostawić kluczyki, zakupy i wszystko to, co teraz chowamy. No i pozbędziemy się problemu parkowania jednego auta na dwóch miejscach.
Dzięki maksymalnemu wykorzystaniu miejsc, automatyzacji i zmniejszeniu liczby osób do obsługi garaż będzie tani w utrzymaniu. I jako pierwszy w mieście zostanie zbudowany na zasadzie partnerstwa publiczno-prywatnego, czyli w ścisłej współpracy miasta i prywatnej firmy. – Samorząd wniesie do przedsięwzięcia działkę – mówi wiceburmistrz Śródmieścia Marcin Rzońca. – Na niej prywatna firma za własne pieniądze zbuduje parking i zostanie jego operatorem. Zyskami będzie się dzieliła z miastem.Po jakimś czasie przejdzie on na własność samorządu. Kiedy? Dokładne zasady współpracy określi przyszła umowa.– Koszt wybudowania takiego parkingu będzie pewnie dwa razy większy niż tradycyjnego. Szacujemy, że wyniesie 20 mln zł. Ale za to znacznie szybciej zwrócą się nakłady poniesione na inwestycję, ponieważ obiekt będzie tani w obsłudze – dodaje Rzońca.
Garaż zacznie powstawać najwcześniej za dwa lata. W tej chwili dzielnica czeka na warunki zabudowy. – Mamy nadzieję, że latem będziemy mieć potrzebne dokumenty, ogłosimy przetarg i sprawnie znajdziemy inwestora.
W dniu meczu otwarcia Euro 2012
powinny tam parkować auta – mówi Rzońca.
Źródło : Życie Warszawy
Oraz:
http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34888,4990199.html
Regał do parkowania aut w Śródmieściu
Małgorzata Zubik
2008-03-04, ostatnia aktualizacja 2008-03-05 14:15
Zamiast kolejnych rundek w poszukiwaniu miejsca do zaparkowania szybki wjazd autem do boksu przy ul. Sienkiewicza i jesteśmy wolni. Nasz samochód pojedzie windą w dół pod zielony skwer i poczeka w podziemnej przegródce na nasz powrót
Dziś na placu przy ul. Sienkiewicza i Zgoda (w pobliżu pasażu Wiecha) jest obskurny parking na mniej więcej 60 miejsc. Każde wolne miejsce natychmiast znajduje amatora. Trzeba też wrzucić monetę do parkomatu. Władze Śródmieścia chcą tę liczącą ponad 1000 m kw. działkę wykorzystać na budowę podziemnego automatycznego parkingu. Koncepcja jest już gotowa. - W wykopie o głębokości 15,5 m zmieści się 300-400 miejsc dla samochodów - objaśnia Wojciech Stankiewicz ze spółki Firmach, która jest właścicielem koncepcji o nazwie Autopark.
Tradycyjny parking jest dwu-trzykrotnie mniejszy. Skąd ta różnica? W parkingu automatycznym nie trzeba przestrzeni do manewrowania ani wentylacji czy kanalizacji. Miejsca postojowe mają minimalną wysokość i powierzchnię. Na parkingu nie ma ludzi, a silniki nie pracują. Serce Autoparku to skomplikowany układ mechaniczny, który zamiast kierowcy "kieruje" autem. Wystarczy wjechać samochodem na ruchomą paletę, do specjalnego stanowiska na powierzchni ziemi. Samochód jak na tacy zjeżdża windą dół i jak na tacy jest transportowany przenośnikiem w poziomie. Trafia razem z paletą na wolne miejsce. Zanim auto zjedzie w dół, będzie sprawdzone, czy jest puste, i zmierzone, by dopasować gabaryty do wolnego miejsca. Kierowca dostaje kartę magnetyczną. Przed odjazdem zapłaci za postój i wsiądzie do auta w tym samym boksie, w którym je zostawił. - Parkowanie jest tu łatwiejsze, bo nie trzeba krążyć i zapamiętywać, czy samochód zostawiło się na poziomie delfin, czy krokodyl - opowiada Wojciech Stankiewicz. - Nasz pomysł to taki regał do składowania samochodów.
Jakieś minusy? Autopark, choć prostszy i szybszy w budowie (do dziury w ziemi wystarczy wpuścić montowany szkielet parkingu), jest nawet dwa razy droższy od tradycyjnego podziemnego parkingu. Autorzy pomysłu zapewniają jednak, że inwestycja się opłaca: pomieści więcej aut i jest tańsza w eksploatacji. - Konstrukcja jest zbudowana i czeka - mówi Andrzej Chrzanowski z Frimachu. Taki automatyczny parking ma być zbudowany pod podwórkiem od lat w będącej remoncie kamienicy przy ul. Zgoda 1.
Kto zbuduje parking przy ul. Sienkiewicza? - Miasto nie zamierza wkładać pieniędzy - zastrzega się Marcin Rzońca, wiceburmistrz Śródmieścia. - Będzie to inwestycja w systemie partnerstwa publiczno-prywatnego.
Dzielnica chce znaleźć chętnego, który wyłoży pieniądze (wstępne szacunki mówią o mniej więcej 20 mln zł) i będzie go eksploatował, a gdy swoje zarobi, odda parking za darmo miastu. - To będą pewnie dziesiątki lat - przewiduje Rzońca.
W przetargu zwycięży firma, która zadeklaruje, że zwróci parking jak najszybciej. Jest planowany na trzeci kwartał, budowa mogłaby się zacząć w przyszłym roku.
Urzędnicy uważają, że automatyczne parkingi to lek na dramatyczną sytuację z parkowaniem w Śródmieściu.
Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna