3lunia napisał(a):
Podjęliście akcję przeciwko rozjeżdzaniu zieleni. Podejmijcie akcję przeciwko ruro-wydechowym trucicielom . A może odpowiednia VLEPKA???
Niczego nie sugeruję, tylko trochę przykładów z życia...
1. Znajomy zamieszkał na Starym Mokotowie -- wąziutkie uliczki, zabudowa willowa. Jak ktoś krzywo zaparkuje, cała ulica jest zablokowana. Tubylcy już się nauczyli. Jeżeli zjawi się jakiś niefrasobliwy, parkujący byle jak, znajomy bierze dyżurną kostke smalcu, pisze na kartce A4 grubym flamastrem: "
naucz się parkować, baranie!", smaruje spód kartki smalcem i przylepia do przedniej szyby. Smalec zapycha pióra wycieraczek, trzeba usuwać ręcznie, szmatą i detergentem. Paskudna robota...
2. Wkopanie dorodnego kartofla w rurę wydechową może skutkować rozerwaniem układu wydechowego (szczególnie przy dieslach, gdzie rozrusznik musi zapewnić dobre sprężanie), albo wystrzelenie kartofla i wywalenie szyby... Ryzykowne.
3. Pianka montażowa w sprayu, zaaplikowana do tłumika... To na pewno samo nie wyjdzie. Tłumik do wymiany.
Tym bardziej ryzykowne...
Metody # 2 & 3 z poradnika takiej jednej agencji w U$ of A...
