Szczerze podziwiam Waszą specyficzną percepcję.
1. Co do prof. Suchorzewskiego i jego autorytetu w dziedzinie komunikacji w Warszawie, to róznica pomiędzy nami jest taka, że my w pełni podzielamy to, co Pan Profesor mówi i pisze, a Wy natomiast cytujecie z jego wypowiedzi tylko to, co Wam akurat pasuje, a co wyjęte z kontekstu ma inny sens.
Przepraszam, ale to jest typowy przejaw populizmu.
Pomijacie całkowicie fakt, że prof. Suchorzewski jest zwolennikiem budowy układu warszawskich obwodnic w kształcie i formie, jak na mapce z głównej strony SISKOM. Prof. Suchorzewski równiez ma swój udział w Strategii Rozwoju Warszawy do 2020 roku. Radze Wam wreszcie zapoznac się z tym dokumentem. Czas najwyższy.
Tak wiec prof. Suchorzewski uważa, że warunkiem koniecznym na wprowadzenie do centrum Warszawy stref uprzywilejowanej komunikacji miejskiej i uspokojenia ruchu samochodowego na warszawskich ulicach jest zbudowanie obwodnic miejskich, w tym obwodnicy ekspresowej GDDKiA.
Osobiście nie we wszystkich szczegółach zgadzam się z panem profesorem. Np. mam nieco minne zdanie co do rozbudowy lotniska na Okęciu. Pan prof. Suchorzewski jest zdania, że trzeba je rozbudowywac, a ja natomiast uwazam, ze już czas nawyższy pomysleć nad CPL. Te róznice to jednak drobiazgi i majac inne zdanie nie śmiem podważac autorytetu Pana Profesora, a rzekłbym nawet, że nie śmiem panu profesorowi się sprzeciwiać. Raczej to ja jestem w błędzie.
Prosze wiec, żebyście zaprzestali ciągłego przeinaczania sensu słów prof. Suchorzewskiego. To nie przystoi ludziom inteligentnym i wykształconym.
2. Co do sprawy nagłego przesuniecia A1 z planowanej rezerwy w inne miejsce. Znów dziwny przejaw pojmowania rzeczywistosci.
Przypominam więc, że podobne sytuacje z przesuwaniem tras pod czyjeś okna mamy i w Warszawie. To Wesoła-Halinów, Chomiczówka-Radiowo i w Łomiankach. I popieramy tych, którzy bronią się przed takim dziwnym, niczym nie uzasqadnionym przesuwaniem tras z rezerw.
http://siskom.waw.pl/s17.htm#dzialania
Wy natomiast ,tak się składa, ze współpracujecie z tymi, którzy lobbuja za przesuwaniem tras ze starych rezerw w miejsca nigdy nie planowane (w tereny o walorach przyrodniczych i w czyjąs zabudowę postawioną zgoidnie z wcześniejszymi planami zagospodarowania).
Odnosząc to do A1 pod Łodzią, to my w całej rozciągłósci solidaryzujemy się z tymi ludźmi, którym nie wiedziec czemu ktoś chce podsunać autostradę w ich domy zbudowane zgodnie z prawem.
A mianem ekoterrorysty nazywam tylko tych, którzy biora pieniądze za odstępowanie od protestu.
Pełno takich dookoła Was. Jakoś tak dziwnie się składa.
Prosze wiec autora, by sprostował swoje wypowiedzi i w ogóle przestał wypisywania takich głupot, jak do tej pory.
Dziękuję.