| zm.org.pl http://forum.zm.org.pl/ |
|
| Nowe i "niepotrzebne" stacje kolejowe [np. Włoszczowa] http://forum.zm.org.pl/viewtopic.php?f=2&t=2642 |
Strona 1 z 2 |
| Autor: | velogustlik [ Wt kwi 17, 2012 12:25 ] |
| Tytuł: | Nowe i "niepotrzebne" stacje kolejowe [np. Włoszczowa] |
Kolejny głos w sprawie Włoszczowy i podobne plany PLK: http://nowyobywatel.pl/2012/04/15/male- ... -korzysci/ Oczywiście jest i złośliwy ton od autora jak przystało na NO Nowy Obywatel napisał(a): Utworzenie stacji kolejowej we Włoszczowie okazało się – wbrew nagonce mediów – finansowym sukcesem. PKP chce go powtórzyć – tym razem w Opocznie.
Budowa peronu wzbudzała w 2006 r. kontrowersje z powodu politycznego zaangażowania wicepremiera Przemysława Gosiewskiego – przypomina „Dziennik Gazeta Prawna”. Koszt adaptacji stacji do obsługi pociągów pasażerskich wyniósł 909 tys. zł. Zdaniem spółki Polskie Linie Kolejowe, od tamtej pory ta kwota się zwróciła. Ilość sprzedanych biletów mówi sama za siebie. W 2009 r. PKP Intercity sprzedawało na stacji Włoszczowa-Północ średnio 33 bilety miesięcznie – dzisWłosziaj ta liczba jest prawie 30-krotnie większa. – „Włoszczowa-Północ sprawdza się jako przystanek kolejowy” – mówi Maciej Dutkiewicz z PKP Polskich Linii Kolejowych. – „Tym pociągom TLK i IR nikt nie kazał się we Włoszczowie zatrzymywać. Robią to, bo jest popyt na przewozy” – dodaje. Warto przy tym zauważyć, że wzrost liczby pasażerów szedł w parze ze zwiększaniem liczby połączeń i poprawą godzin kursowania przez IC i PR. Burmistrz Włoszczowy, Bartłomiej Dorywalski, nie ukrywa zadowolenia z inwestycji: „Ta stacja to dla nas okno na świat. Dzięki niej szybko można się stąd dostać do Warszawy, Krakowa, Katowic”. Co istotne, Włoszczowa-Północ to jedyna stacja na Centralnej Magistrali Kolejowej, na której zatrzymują się pociągi pasażerskie. Znajduje się na kolejowym skrzyżowaniu linii CMK Warszawa – Kraków – Katowice ze szlakiem PKP nr 61 – między Częstochową i Kielcami. – „Medialna burza wokół Włoszczowy paradoksalnie zrobiła inwestycji dobrą reklamę. Do Warszawy dojeżdżamy stąd w 1 godz. 40 min. Żaden inny środek transportu nie gwarantuje krótszego czasu” – mówi dr Jakub Majewski, analityk rynku kolejowego. Kolejarze zwracają uwagę, że potrzeba szybkich kolei w małych miejscowościach jest również widoczna na Zachodzie – we Francji zbudowano w polu stację TGV Le Creusot obok miasteczka liczącego 2 tys. mieszkańców (we Włoszczowie żyje 11 tys. osób), a w Niemczech powstała mała stacja Allersberg na linii dużej prędkości, po której kursują pociągi ICE. CMK była dotychczas zarezerwowana dla szybkich pociągów, jednak po sukcesie Włoszczowy PLK rozważają uruchomienie drugiej stacji – w 23-tysięcznym Opocznie. O przystanek szybkich pociągów walczy też Grodzisk Mazowiecki. W całej tej sytuacji – dodajmy od siebie – jak na dłoni widać etyczny i warsztatowy upadek polskich mediów głównego nurtu. Chodzi tu o zmasowaną kampanię opluwania ś.p. Przemysława Gosiewskiego za to, że odważył się działać na rzecz interesów mieszkańców swojego okręgu wyborczego, choć wydawałoby się, że to oczywiste zachowanie, a wręcz obowiązek parlamentarzysty. Jeszcze bardziej wymowne jest ujawnienie przy tej okazji głębokich pokładów pogardy i lekceważenia wobec mieszkańców prowincji. Szydzenie ze stacji kolejowej w małej miejscowości i krytykowanie tej inwestycji pokazuje prymitywizm polskiej debaty publicznej oraz pasożytniczą mentalność części mieszkańców dużych miast. W tym modelu przyjmuje się bowiem za pewnik, że małe miejscowości nie zasługują na żaden rozwój, że na zawsze mają pozostać na marginesie, że nie należy im się nic. Ich mieszkańcy mają obowiązek współfinansować z podatków budowę np. warszawskiego metra, za to sami nie mogą liczyć nawet na taki „luksus”, jak budowa peronu kolejowego i dwuminutowy postój pociągu wożącego rasę panów z jednej aglomeracji do innej. Jak się okazało, inwestycja jest nie tylko sensowna i potrzebna, ale także rentowna. I co teraz, cwaniacy z wielkich mediów i ich bezkrytyczni odbiorcy – odszczekacie? |
|
| Autor: | Paweł Ciupak [ Wt kwi 17, 2012 16:00 ] |
| Tytuł: | Re: Nowe i niepotrzebne stacje kolejowe np. Włoszczowa |
Szkoda tylko, że tą stację w Opocznie planuje się utworzyć na jakimś zadupiastym zadupiu z dala od Opoczna, zamiast przy skrzyżowaniu z linią kolejową Tomaszów Maz. -- Skarżysko-Kamienna i DK12... No i perony powinny powstać też koło Białej Rawskiej i Szczekocinach, ale o tym to już pewnie nikt nie pomyśli... |
|
| Autor: | olek [ N kwi 22, 2012 7:49 ] |
| Tytuł: | Re: Nowe i "niepotrzebne" stacje kolejowe [np. Włoszczowa] |
velogustlik napisał(a): Ilość sprzedanych biletów mówi sama za siebie. W 2009 r. PKP Intercity sprzedawało na stacji Włoszczowa-Północ średnio 33 bilety miesięcznie – dzisiaj ta liczba jest prawie 30-krotnie większa. Olaboga, to oznacza 33 osoby dziennie (+ drugie tyle na powrót)! Prawie tyle ile przewozi pan Henio swoim busem z dostawczaka przerobionym, z peronem za 30 zł (adaptacja kija od szczotki na słupek). Zaiste, sukces niebywały. Pytanie, czy te liczby są poprawne, "na oko" podróżnych z/do Włoszczowy jest więcej. Wydawałoby się, że oczywistym zachowaniem, a wręcz obowiązkiem dziennikarza niezależnego, wyróżniającego się etycznie i warsztatowo od "cwaniaków z wielkich mediów głównego nurtu", byłoby zweryfikowanie liczb i ewentualnie wyjaśnienie kontekstu (np. to, że oprócz pociągów PKP IC na stacji zatrzymuje się również drugie tyle pociągów PR). Niestety, anonimowy autor tej notki ograniczył się do przepisania treści informacyjnej od cwaniaków, od siebie dodając tylko emocjonalny komentarz na temat tych, od których kopiuje. |
|
| Autor: | G.Madrjas [ N kwi 22, 2012 10:01 ] |
| Tytuł: | Re: Nowe i "niepotrzebne" stacje kolejowe [np. Włoszczowa] |
No właśnie, mowa o rentowności - żeby o tej mówić, wypadałoby jaką liczbą rzucić. |
|
| Autor: | velogustlik [ N kwi 22, 2012 21:23 ] |
| Tytuł: | Re: Nowe i "niepotrzebne" stacje kolejowe [np. Włoszczowa] |
olek napisał(a): Olaboga, to oznacza 33 osoby dziennie (+ drugie tyle na powrót)! Prawie tyle ile przewozi pan Henio swoim busem z dostawczaka przerobionym, z peronem za 30 zł (adaptacja kija od szczotki na słupek). Zaiste, sukces niebywały. Na pewno można było lepiej, taniej, sprawniej itd, ale czy to powód do tego, żeby sprowadzać do parteru zmianę którą bądź co bądź jest pozytywna? olek napisał(a): Pytanie, czy te liczby są poprawne, "na oko" podróżnych z/do Włoszczowy jest więcej. Wrzuciłem artykuł, który przypadkiem znalazłem. Założyłem nowy temat właśnie po to, że jeżeli jest ktoś kto ma dostęp do lepszej jakości danych lub czas na ich znalezienie mógł to upublicznić. Inne dane: Cytuj: Uruchomiona w 2006 roku stacja Włoszczowa-Północ przyjmowała początkowo tylko dwa pociągi dziennie, a liczba pasażerów nie przekraczała 130 osób na kwartał. Dzisiaj w ciągu doby zatrzymują się tam 22 pociągi, a w I kwartale tego roku tylko PKP IC sprzedały we Włoszczowie 3978 biletów, o tysiąc więcej niż przed rokiem. olek napisał(a): Wydawałoby się, że oczywistym zachowaniem, a wręcz obowiązkiem dziennikarza niezależnego, wyróżniającego się etycznie i warsztatowo od "cwaniaków z wielkich mediów głównego nurtu", byłoby zweryfikowanie liczb i ewentualnie wyjaśnienie kontekstu (np. to, że oprócz pociągów PKP IC na stacji zatrzymuje się również drugie tyle pociągów PR). Treść jak treść, pewnie napisał ją ktoś niezwiązany z transportem. Co prawda trzeba przyznać rację, że dość siermiężny, ale co do clue chyba musisz się zgodzić. Poza nielicznymi mediami większość wieszała psy na tej decyzji i jej prowodyrach. Pomijam fakt, że dużo ważniejsze było tło polityczne i możliwość taniego chwytu o protekcjoniźmie, niż merytoryczne przedstawienie tego rozwiązania. Do tej pory opinia publiczna uważa, że były to pieniądze zmarnowane i że Włoszczowa to kompletna wieś nie zasługująca na "własną stację metra". Dzisiaj wiemy, że to nieprawda. Także nazwa PR w kontekście Włoszczowy pada w tym artykule kilka razy, więc nie wiem skąd masz taki problem z tym artykułem. Zamiast wylewania żali też wolałbym gdyby zarówno powyżej wymieniony jak Ty przedstawili mi rację dotyczące nieobciążania ruchem pasażerskim CMK i utrzymywaniem go na dotychczasowych liniach bocznych. Dobrze rozumiem, że to jest główny zarzut wobec tej inwestycji? |
|
| Autor: | Wojtek [ Pn kwi 23, 2012 9:02 ] |
| Tytuł: | Re: Nowe i "niepotrzebne" stacje kolejowe [np. Włoszczowa] |
66 osób dziennie to jest niemało. Jak robiliśmy w 2006 roku podsumowanie ilości pasażerów na stacjach na Opolszczyźnie, to było bardzo wiele stacji poniżej 60 osób. Poza tym, tak ja pisze Olek te 3700 dotyczy tylko PKP IC, a akurat oni to się ostatnio dość rozbisurmanili i naprawdę są drodzy. PR robi tam zapewne znacznie lepszą robotę, tylko nie mamy do tego danych. |
|
| Autor: | olek [ Wt kwi 24, 2012 13:07 ] |
| Tytuł: | Re: Nowe i "niepotrzebne" stacje kolejowe [np. Włoszczowa] |
velogustlik napisał(a): Także nazwa PR w kontekście Włoszczowy pada w tym artykule kilka razy, więc nie wiem skąd masz taki problem z tym artykułem. Nazwa PR pada nie kilka razy ale raz, drugi raz IR, i ani z jednego ani z drugiego nic nie wynika. Pseudodziennikarz nie zadał sobie trudu sprawdzenia, jaki odsetek pociągów zatrzymujących się we Włoszczowie prowadzi IC, czy oprócz kasy IC jest tam też kasa PR, czy statystyka IC obejmuje tylko bilety na TLK czy wszystkie, ile kosztuje zatrzymanie pociągu, itp. Po prostu bezmyślnie przepisał to co inny dziennikarz bezmyślnie przepisał z informacji prasowej PKP PLK (?) Zaawansowana portaloza. Mój problem z tym artykułem jest taki, że nic tak naprawdę nie wnosi do wiedzy o temacie. Nie mam problemu z peronem we Włoszczowie, ale z tego artykułu wbrew leadowi wcale nie wynika, że peron okazał się finansowym sukcesem. |
|
| Autor: | ajarmoniuk [ Śr kwi 25, 2012 8:47 ] |
| Tytuł: | Re: Nowe i "niepotrzebne" stacje kolejowe [np. Włoszczowa] |
Trochę nie na temat: poprawnie odmienia się Włoszczowy, nie Włoszczowej. |
|
| Autor: | G.Madrjas [ Śr kwi 25, 2012 18:32 ] |
| Tytuł: | Re: Nowe i "niepotrzebne" stacje kolejowe [np. Włoszczowa] |
Jak nigdy chyba zgadzam się z Olkiem. Oprócz tego, że osobiście nie jestem przekonany, czy peron we Włoszczowie jest/był potrzebny, bo nigdy nigdzie nie spotkałem się z opublikowanymi analizami w jedną lub w drugą stronę, tj. porównania kosztów (np. czasu pasażerów w zatrzymanym pociągu i budowy peronu) z korzyściami (czasem zaoszczędzonym przez pasażerów jadących CMK zamiast trasą alternatywną, z uwzględnieniem liczby połączeń). |
|
| Autor: | pduncz [ Cz kwi 26, 2012 7:04 ] |
| Tytuł: | Re: Nowe i "niepotrzebne" stacje kolejowe [np. Włoszczowa] |
Cytuj: - Gdy w październiku 2009 roku zrobiłem zdjęcia, jak w piątek po południu z pociągu wysiada sto osób, a potem samochody wyjeżdżające ze stacji stoją w korku, mało kto w te zdjęcia wierzył - wspomina Karol Trammer z Warszawy, redaktor naczelny niezależnego dwumiesięcznika "Z Biegiem Szyn". Zbierał wtedy materiały do pracy magisterskiej "Stacja Włoszczowa-Północ. Studium lobbingu i rozwoju lokalnego", którą w 2010 roku obronił na Uniwersytecie Warszawskim. - Ta praca była rozpaczliwą próbą obrony idei stacji - mówi. Z badań Trammera wyszło, że na obsługiwanej wtedy przez cztery pociągi Włoszczowie-Północ średnia liczba pasażerów na jeden skład wynosiła 18,07, a stacja ściągała podróżnych z promienia około 30 kilometrów. /.../ - Jeśli chodzi o tę stację, w stosunku do 2010 roku, zainteresowanie w 2011 wzrosło o 11 proc. - mówi Katarzyna Mirowska, rzecznik Przewozów Regionalnych. - Mamy coraz więcej więcej pasażerów podróżujących do tej stacji i z niej. Według obliczeń Karola Trammera z włoszczowskiego peronu korzysta dziś średnio 200 osób dziennie. [źródło >>>] |
|
| Strona 1 z 2 | Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ] |
| Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group http://www.phpbb.com/ |
|