Ciekawy artykuł:
.Jarosław Osowski14.09.2011 aktualizacja: 2011-09-13 22:51 napisał(a):
Warszawa się chwali: tak się koordynuje remonty
Tysiąc inwestycji i remontów rocznie musi skoordynować ratusz. Wychodzi to różnie. W tym roku najlepiej wypadła przebudowa ul. Nowowiejskiej. Jutro decyzja w sprawie II linii metra na Pradze.
Miejscy urzędnicy chwalili się wczoraj przed gośćmi z całej Polski - od Rzeszowa po Szczecin. W wielu miastach wciąż brakuje takiego biura jak nasze, gdzie poszczególne służby miejskie, a coraz częściej także prywatni inwestorzy, ustalają wspólne terminy swoich prac. Remonty torów tramwajowych planowane wcześniej wyłącznie w wakacje w tym sezonie trwają od marca do listopada. Przy okazji przebudowy linii wzdłuż Nowowiejskiej i u zbiegu z al. Niepodległości udało się m.in. zmodernizować magistralę wodociągową, ułożyć kabel energetyczny i wymienić nawierzchnię ulic. Prace były dobrze zaplanowane, ale wodociąg wymagał dodatkowych napraw i termin przesunął się o tydzień.
Co znaczy opóźnienie
- Nasze biuro próbuje koordynować z dużym powodzeniem, ale powiedzieć, że wszystko się udaje, byłoby przesadą - przyznał wiceprezydent Warszawy Jacek Wojciechowicz. Za porażkę uznał linię tramwajową na Tarchomin przez most Północny (prace nie mogą się zacząć głównie z powodu protestów mieszkańców) i budowę wiaduktu nad linią PKP na Służewcu między ul. Cybernetyki z ul. 17 Stycznia. W tej okolicy trwa też wytyczanie trasy ekspresowej i linii kolejowej na Lotnisko Chopina. Największą przeszkodą okazał się tu jednak parterowy budynek, którego przez wiele miesięcy nie chciała opuścić spółdzielnia inwalidów Świt. Skutek jest taki, że druga jezdnia wiaduktu wciąż czeka na otwarcie. Ma być przejezdny w najbliższych tygodniach.
Za niepowodzenia podwładnych prezydent Wojciechowicz obciążał nawet dziennikarzy. - Termin otwarcia wiaduktów przy Dworcu Gdańskim mija dopiero w październiku, a wszyscy wbili sobie do głowy jakiś inny. Próbowaliśmy tam przyspieszyć, nie udało się, ale to nie znaczy, że jest opóźnienie - stwierdził. Tyle że otwarcie pierwszego przejazdu na Żoliborz do końca października 2010 r. obiecywał szef biura koordynacji i organizator wczorajszej konferencji Wiesław Witek. Kajał się już rok temu: "Nie da się ukryć, że jest obsuwa". Ruch puszczono dopiero w lipcu, pozostałe wiadukty (w tym dla tramwajów) mają być oddane za dwa-trzy tygodnie. Drogowcy zgłosili je właśnie do odbiorów technicznych.
Metro już po wyborach?
W tym sezonie w Warszawie opóźnia się, niestety, wiele inwestycji. Jest wśród nich duży węzeł u zbiegu Al. Jerozolimskich z Łopuszańską (pierwszy termin minął w maju). W piątek miało tam być otwarte nowe rondo, ale deszcz przeszkodził w wytyczeniu pasów ruchu. "Minęło już jednak kilka słonecznych dni, a rondo nadal zamknięte. Ciekawe, jakie wytłumaczenie usłyszymy pod koniec października, na kiedy wyznaczono kolejny termin oddania całego węzła" - niepokoi się nasz czytelnik Artur Ciągło, który codziennie stoi tu w korku. Według Agaty Choińskiej z Zarządu Miejskich Inwestycji Drogowych dziś ma być znana nowa data otwarcia ronda, a zwłoka jest spowodowana poprawkami w projekcie organizacji ruchu.
Z tej samej przyczyny od wiosny przesuwa się też rozpoczęcie prac przy budowie stacji metra u zbiegu Targowej i al. "Solidarności". Wczoraj Wiesław Witek powiedział "Gazecie", że w czwartek odbędzie się narada w tej sprawie. Ma być ustalone, kiedy w końcu zaczną się prace przy przekładaniu rur i kabli. - Jeszcze we wrześniu chcemy zwęzić niektóre ulice, choć jeszcze bez stawiania płotów w poprzek jezdni - przewiduje.
Niewykluczone, że budowa i największe utrudnienia w ruchu na Pradze zaczną się już po wyborach 9 października. Biuro koordynatora podliczyło, że cała budowa II linii metra wymaga zwężenia lub zamknięcia aż 18 km ulic w lewo- i prawobrzeżnej Warszawie. Urzędnicy przyznają, że inwestycja znacznie utrudni poruszanie się po mieście podczas Euro 2012. - Służby miejskie dostały już zakaz planowania poważnych prac w trakcie mistrzostw w czerwcu i na początku lipca przyszłego roku - poinformował Jarosław Szymański z biura koordynatora.
Ale jednak zwykle pomijają wiele możliwości poprawienia ruchu pieszego czy rowerowego. Taki kwiatek do korzucha.