| zm.org.pl http://forum.zm.org.pl/ |
|
| Czerniakowska - autostrada w centrum miasta http://forum.zm.org.pl/viewtopic.php?f=2&t=2499 |
Strona 1 z 1 |
| Autor: | Groob [ Wt wrz 06, 2011 16:49 ] |
| Tytuł: | Czerniakowska - autostrada w centrum miasta |
Jako osoba jeżdżąca codziennie rowerm z pracy do domu jezdnią ul. Czerniakowskiej jestem przerażony: http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34 ... 0km_h.html |
|
| Autor: | axxenfall [ Wt wrz 06, 2011 17:48 ] |
| Tytuł: | Re: Autostrada w centrum miasta |
Cytuj: - Doprowadzamy do stanu, że prędkość na jezdni zbliży się do tej na znakach. Zrobiliśmy to od razu po całości aż do Trasy Siekierkowskiej - stwierdził miejski inżynier ruchu Janusz Galas. Dodał, że docelowo limit zostanie też podwyższony do Miasteczka Wilanów, bo stamtąd dojeżdża coraz więcej kierowców. Logika, że aż strach... |
|
| Autor: | Wojtek [ Śr wrz 07, 2011 8:55 ] |
| Tytuł: | Re: Autostrada w centrum miasta |
Też tamtedy jeżdżę do pracy. Chyba po prostu będę jeżdził środkiem pasa. Może dawno nie było tam porządnego dzwona, więc Galas zezwolił. |
|
| Autor: | Stary Trampek [ Śr wrz 07, 2011 9:22 ] |
| Tytuł: | Re: Autostrada w centrum miasta |
Mnie najbardziej zaintrygował ten fragment dot. tunelu: Jarosław Osowski napisał(a): Kamery pokazywały też wczoraj aktualny obraz z tego miejsca i namierzały prędkość samochodów: 110, 104, 107, 125 km na godz. Fantastycznie. Zdają sobie sprawę, że wszyscy tam łamią istniejący przepis, ale i tak go zostawią. A o egzekwowaniu go (mimo faktu, że - jak widać - mieliby po temu środki) mowy nie ma. Jeśli chodzi o sam tunel, to uważam, że albo (1) trzeba zacząć radykalnie egzekwować te 50 km/h, albo (2) podnieść dozwoloną prędkość do, powiedzmy, 70 km/h, a przystanki wygrodzić ścianami dźwiękoszczelnymi - tam naprawdę nie da się wytrzymać ze względu na hałas. Jeszcze cytat z forum pod artykułem, bo - jak rzadko - jest on trafny: halibutt napisał(a): Ech... W większości krajów Europy znak drogowy pełni funkcję informacyjną. W takiej Grecji 50 w kółku oznacza na przykład: zwolnij do 50 jeśli chcesz przeżyć ten zakręt. U nas niestety 50 może oznaczać "tu zarabia policja" albo "był remont rok temu i nie chciało nam się znaków zdejmować" albo "gdyby kierowcy tu zwolnili byłoby fajnie, a tak mamy dupochron". W Polsce niestety mamy tych znaków zwyczajnie za dużo - i w sporej części nie wiadomo po co tam stoją. Nawet autobusy się do nich nie stosują, inaczej żaden by się nie wyrobił w rozkładzie. Skutek? Za granicą zazwyczaj jeżdżę w 100% zgodnie z przepisami. W Polsce - zazwyczaj przekraczam prędkość. A wszędzie jeżdżę podobnie, styl mi się magicznie nie zmienia jak tylko przekroczę granicę. Dodałbym jeszcze problem, że czasami zwyczajnie nie wiadomo, do ilu jest ograniczenie. Np. Na odcinku Wisłostrady od Krasińskiego do mostu Gdańskiego jest 50 km/h, ale jeszcze nie spotkałem kierowcy, który by sobie zdawał z tego sprawę (inna sprawa, że i tak by tego nie przestrzegał). |
|
| Autor: | Wojtek [ Śr wrz 07, 2011 12:32 ] |
| Tytuł: | Re: Autostrada w centrum miasta |
Nie do końca trafny jest ten post, bo generalnie mamy do czynienia z terenem zabudowanym, czyli 50km/h jest w Warszawie domyślnie, a znaki jedynie podnoszą te 50 do innych wartości. I te 50km/h bynajmniej nie ma charakteru informacyjnego, ale ze względow np: bezpieczeństwa, tzn: uwaga - na ulicy może pojawić się pieszy/rowerzysta związany z zabudową i jesli go trafisz jadąc więcej niż 50km/h w zasadzie jesteś mordercą, np: hałasu - uwaga jadąc powyżej 50km/h generujesz okolicznym mieszkańcom halasowy terror. Tego niestety Polscy kierowcy nie trawią i malo kto im to tłumaczy i być może takze inzynierowie od ruchu też tego nie rozumieją, że ograniczenia mogą slużyć nie tylko płynności ruchu. Na takiej Czerniakowskiej owszem może są przejścia i kładki nad jezdnią, ktore umożliwiają w znacznej ilości uniknięcie kolizyjności z pieszym, ale już nie z rowerzystą, albo np: nie z niepełnosprawnym, jesli windy w kładce sa nieczynne. W okolicy także jest zabudowa, której więcej niż 50 km/h może znacznie szkodzić. |
|
| Autor: | ajarmoniuk [ Śr wrz 07, 2011 12:35 ] |
| Tytuł: | Re: Autostrada w centrum miasta |
Nie chodzi o bezpieczeństwo, chodzi też o hałas i emisję spalin. Hałas, podobnie jak droga hamowania, rośnie wraz z energią, więc w stosunku proporcjonalnym do kwadratu prędkości. W mieście hałas o natężeniu jak na autostradzie nie jest pożądanym zjawiskiem i m. in. dlatego w cywilizowanych częściach Europy często mamy ograniczenie 30 km/h na drogach z wieloma pasami ruchu. |
|
| Autor: | Phinek [ Cz wrz 08, 2011 4:01 ] |
| Tytuł: | Re: Autostrada w centrum miasta |
Stary Trampek napisał(a): ... Dodałbym jeszcze problem, że czasami zwyczajnie nie wiadomo, do ilu jest ograniczenie... Dlatego uważam, że celowe mogło by być określenie kodu kolorystycznego. Tzn. np. przy ograniczeniu do 50 km/h linie oddzielające pasy ruchu winny być np. pomarańczowe/zielone... dowolne, ale nie czysto-białe. Jeśliby rozsądnie wymyślić kolorystykę i później ją wdrożyć, to łatwiej byłoby zarówno przestrzegać jak i egzekwować ograniczenia. |
|
| Autor: | marek.slon [ Cz wrz 08, 2011 15:30 ] |
| Tytuł: | Re: Autostrada w centrum miasta |
Wojtek napisał(a): Na takiej Czerniakowskiej owszem może są przejścia i kładki nad jezdnią, ktore umożliwiają w znacznej ilości uniknięcie kolizyjności z pieszym, ale już nie z rowerzystą, albo np: nie z niepełnosprawnym, jesli windy w kładce sa nieczynne. W okolicy także jest zabudowa, której więcej niż 50 km/h może znacznie szkodzić. Koło skrzyżowania z Chełmską jest nad Czerniakowską kładka, ale bez żadnych wind czy podnośników. Do najbliższego przejścia na poziomie jezdni ponad 500 m w jedną stronę. To tam ludzie przejeżdżają na drugą stronę jezdni autobusem, ale to da się tylko w jedną stronę. Ostatnio często bywam w bloku położonym najbliżej węzła Czerniakowskiej z Trasą Siekierkowską. Hałas jest tak uciążliwy, że w mieszkaniu na piątym piętrze trudno wytrzymać przy otwartym oknie. Niektóre nitki tego węzła są zresztą powyżej okien... Chodnik wzdłuż Czerniakowskiej jest szeroki, ale większość tej szerokości zajmują parkujące samochody. Pozostałą jego częścią co kilka minut jedzie samochód, bo to jedyny dojazd do tych "miejsc parkingowych". W sumie ten odcinek Czerniakowskiej to coś gorszego niż autostrada w środku miasta. Teraz - a nietrudno sobie wyobrazić, jaki będzie skutek podniesienia dozwolonej prędkości. Twierdzenie, że pozwoli to zbliżyć prawo do praktyki to popis debilizmu. W tych przedziałach im wyższa dozwolona prędkość, tym bardziej jest przekraczana. |
|
| Autor: | Groob [ Cz wrz 08, 2011 16:34 ] |
| Tytuł: | Re: Autostrada w centrum miasta |
marek.slon napisał(a): Chodnik wzdłuż Czerniakowskiej jest szeroki, ale większość tej szerokości zajmują parkujące samochody. Pozostałą jego częścią co kilka minut jedzie samochód, bo to jedyny dojazd do tych "miejsc parkingowych". Żeby było śmieszniej, ten odcinek do nie jest chodnik, dla droga dla pieszych i rowerów. Półtora roku temu ZDM obiecał mi, że ustawi wygrodzenia i uniemożliwi tam wjazd samochodów. Czy możemy coś zrobić, żeby podniesienie limitów wstrzymano przynajmniej do czasu, aż po OBU stronach Wisłostrady pojawią się porządne, dwukierunkowe drogi dla rowerów? |
|
| Strona 1 z 1 | Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ] |
| Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group http://www.phpbb.com/ |
|