mplonski napisał(a):
'stojaki rowerowe'/'zakaz parkowania wózków'/inne.
O tak, tak. Zakazać, zabronić, postawić znak "ograniczenie prędkości" i na pewno będzie już wszystko OK.
A może nie zakazywać, tylko zwrócić się do TESCO że to przecież ich wózki, więc albo niech ich sobie pilnują, albo niech... postawią własne stojaki tuż przy zatoczce? Żeby
ich klientom
korzystającym z komunikacji miejskiej było wygodnie, a wózki były uporządkowane.
Monty B. Ike napisał(a):
Oczywiście przekupki pokładły na stojakach dechy i zrobiły z nich stargany.
Absolutnie genialne!
Bisette napisał(a):
hm, ja mogę je regularnie odkopywać na boki (nawet złośliwie przy tym rechocząc), ale chodzi mi o to czy one są na 100% na rowery?
Ja w parkingach różnych centr handlowych
regularnie przypinam rower do stojaków na wózki (od zewnątrz - tak żeby nie blokować wózków), i jakoś mi się nie uśmiecha wizja, że ktoś będzie mi ten rower odkopywał, zwłaszcza złośliwie rechocząc.
Czy nie możemy się zdobyć na inne pomysły rozwiązania problemu, niż agresja i demolka? Czy tych wózków jest tam takie stado, że trzeba z nimi walczyć jak z szarańczą, bo nie da się przypiąć roweru?
Wydaje mi się że kulturalna Bisette po prostu się chciała upewnić, czy nie są to przypadkiem dedykowane stojaki dla wózków, by nie zaparkować roweru w niedozwolonym miejscu - a nam się włączył agresor ciemiężonego rowerzysty.
Bisette - ja stosuję zasadę: co nie jest zakazane, jest dozwolone. Jest tam znaczek "tylko dla wózków"?
