Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 9 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: Pt sty 19, 2007 16:54 
Offline
Moderator

Dołączył(a): Pt gru 29, 2006 13:56
Posty: 104
Lokalizacja: z grodu stołecznego
http://www.rzeczpospolita.pl/dodatki/wa ... a_a_9.html

Warszawa
Spóźnione tramwaje
W sobotę o godz. 7 do stolicy mają dotrzeć dwa z 30 wagonów zamówionych w poznańskiej fabryce H. Cegielski. Dostawy powinny się zacząć już we wrześniu 2006 r., ale producent nie uzyskał na czas świadectwa homologacji. Za 30 wagonów Tramwaje Warszawskie zapłaciły 56,8 mln zł.

kmaj

Gwoli wyjaśnienia:
Po 1. Zaryzykuję tezę, która wywoła napewno poruszenie i zamęt. Jest to moim celem jednak gdyż w takich sytuacjach zawsze myślę o najsłabyszych - osobach starszych, niepełnosprawnych, rodzicach z wózkami.
Dla mnie jest to PRZESTĘPSTWO jeśli w specyfikacji przetargowej w XXI wieku MZA (wide z przyzwoleniem ZTM jako organizatora przewozów) zamawia taką PROWIZORĘ!
Na forum masy w zeszłym roku zapodałem krytyczne artykuły Rzeczpospolitej z fabryki H. Cegielskiego z Poznania, gdzie pracownicy jak i cała kadra zakładu śmiała się z zaściankowości Warszawy - gdyż nikt już nie zamawia nowych wysokopodłogowych tramwajów!
Prowadziłem ciekawą potem dysputę z Raffim, gdzie starałem się przekonać Jego i innych, że niedopuszczalna jest taka prowizora w obecnym czasie.
Argument Raffiego (jesli się nie mylę) - że zamówonio 30 zestawów wysokopodłogowych zamiast 15 nisko - jest dla mnie przykładem braku wizji i myślenia właśnie o najsłabszych.
A stare poczciwe wagony 13 N jeszcze by wytrwały na naszych torowiskach. A tak podobnie jak w wypadku słynnej hali Marcpolu z blachy rodem z lat 50 XX wieku na placu Defilad (miała stać 5 lat, potem 10 teraz stoi nielegalnie już ponad rok!) prowizora trwa. Długo by wymieniać inne.
Moja teza sprowadza się do jednego - jak wytłumaczycie osobom starszym/ niedołężnym/rodzicom z wózkami/niewidomym - zamówiliśmy Wam wysokie podłogi byście się wyp...li na schodach !
Czy tak? Ja nie chcę siać defetyzmu ale to na Mazowszu śmiem twierdzić jest jakaś niesutanna promocja bezmózgowia, właśnie w kontekście taboru transportu miejskiego i jego niedostosowaniu do najsłabszych. Ani w Poznaniu, we Wrocławiu czy Szczecinie nikt nie pozwolił sobie by nowy, powtarzam nowy tabor zamówić z wysoką podłogą!

Po 2. Sprawa okien w busach/tramach i drzwi w nowym taborze.
OKNA - W taborze dostraczanym w latach 1999-2004 (znów dzięki specyfikacji prztargowej) wszytkie busy (MAN, Solaris, Neoplan) a i tramy z Alstomu zostały wyposażone w małe okna. Rzekomo - każdy z nich miał być wyposażony w klimę jednak potem zamawiający (MZA/TW/ZTM) wycofywał się z tego ze względu na koszty zbyt wysokie a małe okna na skwar lata zostały. Jak jest tragicznie w tych nowych "pudłach" które stają się "kociołkiem z zupą przyprawionym przekleństwem warszawiaków" nie musze pisać (sic!!!)
DRZWI busy -dlaczego nie promuje się jedynego słusznego rozwiązania drzwi uchylnych na zewnątrz pojazdu? Tylko kilka nowych busów małych (chyba MAN albo Solaris -nie pamiętam - np. na lini 118 jednak) zaopatrzono własnie w takie rzeczone drzwi.
O dziwo we wszystkich nowych/starych tramach udało sie to zrealizować:
(drzwi odkładane na zewnątrz z napędem nowej generacji)
http://www.tw.waw.pl/index2.html
Pomijam już efekt wychowania, kultury rzekłbym jaki niesie za sobą rozwiązanie własnie z drzwiami "odkładanymi na zewnątrz". Po porostu pierwszeństwo mają zawsze wychodzący (co jak pokazują busy z drzwiami uchylnymi do wewnątrz pojazdu nie zawsze ma miejsce).

Reasumując - nic mnie bardziej nie irytuje jak brak troski o słabszych u naszych decydentów, którzy odpowiadają za zamówienie taboru, który podkreslić chyba warto - będzie woził nasze, zwykłych ludzi tyłki a nie "specjalistów" z MZA/TW/ZTM.

poruszony i zniesmaczony

Czajnik


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt sty 23, 2007 16:31 
Offline
Bywalec

Dołączył(a): Pt sty 05, 2007 9:27
Posty: 62
Tu pozwole sie nie zgodzic. Jesli mamy kilkaset chyba 40-letnich zlomow, i brak perspektywy by to nadrobic w przeciagu najlblizszych 10 lat, to lepiej wiecej wysokich autobusow i ulzyc 80% ludzi. Po prostu wybrac mniejsze zlo i efektywniej wydac pieniadze.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt sty 23, 2007 21:04 
Offline
Admin

Dołączył(a): Pt gru 29, 2006 13:11
Posty: 1024
Lokalizacja: Warszawa
ragozd napisał(a):
Tu pozwole sie nie zgodzic. Jesli mamy kilkaset chyba 40-letnich zlomow, i brak perspektywy by to nadrobic w przeciagu najlblizszych 10 lat, to lepiej wiecej wysokich autobusow i ulzyc 80% ludzi. Po prostu wybrac mniejsze zlo i efektywniej wydac pieniadze.


I takie jest tez moje zdanie. Zwłaszcza, że zamawiając Hipolity z głową, można im wsadzić mocniejsze silniki, co da w przyszłości możliwość rozłączenia składu i wstawienia do każdego wagonu biernej (czytaj niedrogiej) doczepy z niska podłogą na większości lub nawet całej długości. A wszystko to dość tanio, bez specjalnego kombinowania. Ten sposób dawno temu wykorzystali Niemcy, a Słowacja do dziś wstawia Tatrom jeden niski człon.

Z resztą nawet gdy chodzi o autobusy, część miast nawet dziś decyduje się na pojazdy typu Low Floor, czyli nie w pełni niskopodłogowe, ale przystosowane dla niepełnosprawnych. Atut to niska cena i dostępność dla osób niepełnosprawnych. A nikt przecież nie każe Im ścigać się wózkami po całej długości pojazdu ;-)

_________________
Pozdrawiam rowerowo - Rafał 'Raffi' Muszczynko
__________________________________________________
Jeździć możesz powoli, ale myśleć musisz szybko ;-)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt sty 26, 2007 9:50 
Offline
Moderator

Dołączył(a): Pt gru 29, 2006 13:56
Posty: 104
Lokalizacja: z grodu stołecznego
ragozd napisał:
Tu pozwole sie nie zgodzic. Jesli mamy kilkaset chyba 40-letnich zlomow, i brak perspektywy by to nadrobic w przeciagu najlblizszych 10 lat, to lepiej wiecej wysokich autobusow i ulzyc 80% ludzi. Po prostu wybrac mniejsze zlo i efektywniej wydac pieniadze.
Raffi:
Z resztą nawet gdy chodzi o autobusy, część miast nawet dziś decyduje się na pojazdy typu Low Floor, czyli nie w pełni niskopodłogowe, ale przystosowane dla niepełnosprawnych. Atut to niska cena i dostępność dla osób niepełnosprawnych. A nikt przecież nie każe Im ścigać się wózkami po całej długości pojazdu

Możecie sie niezgadzać - Wasze prawo. Tylko pokazuje to jakimi jesteście ignorantami i osobami myślącymi tylko o własnych 4literach!!!

3 wykrzykniki bo więcej śmiecić nie warto.
pisałem:
Gwoli wyjaśnienia:
(...) a takich sytuacjach zawsze myślę o najsłabyszych - osobach starszych, niepełnosprawnych, rodzicach z wózkami.

Kilka razy w roku goszczę u siebie w domu moją szacowną 85 letnią Babcię. Moja Babcia należy do żwawych osób - bardzo często poruszamy się po mieście tramami i busami. Dzięki wysokiej podłodze Babcia potrzebuje pomocy osoby drugiej - czyli mojej. Powoduje to spory dyskomfort. Wielokrotnie się nadziwić nie mogła - dlaczego jest tyle niedostępnych pojazdów dla osób starszych! Jak jej w styczniu powiedziałem, że miasto zakupiło znowu niedostępne dla niej tramy podsumowała tylko jednym zdanie - "głupi, niedopowiedzialni ludzie".

Ja w przeciwieństwie do Was panowie, Raffi szczególnie, pomagam i jeżdżę z osobami starszymi i niepełnosprawnymi, wy widzicie tylko swoje 4 litery.
Cóż, pojmowanie takie jest typowe dla osób, które nie mają wizji przyszłości. Raffi, zaproś na tydzień swoją szacowną Babcię by codziennie jeździć tramami z wysoką podłogą - na 90 cm wysokości - i stój z boku jak będzie wsiadała i się męczyła :oops:
Ja czułem sie zażenowany tą sytuacją, no ale "inżyniery ze stolicy wiedzą lepiej".
Nigdzie nie pisałem, że w oczekuję również w 100 % low floor.
Nie zamierzam dalej dyskutować nad tym problem - bo nie ma nad czym. Jak pojedziecie na szkolenie do Monachium, do MVV (Munich Transport and Tariff Association) to możecie przejrzycie na oczy (byłem tam w 2005 roku wraz z ekipą ZM). Tylko pamiętajcie zawsze trzeba myśleć o najsłabszych - postawcie się w roli niewidomego, człowieka z kulami, wózka niepełnosprawnego...

czajnik


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt sty 26, 2007 12:01 
Offline
Admin

Dołączył(a): Pt gru 29, 2006 13:11
Posty: 1024
Lokalizacja: Warszawa
Czajnik napisał(a):
Możecie sie niezgadzać - Wasze prawo. Tylko pokazuje to jakimi jesteście ignorantami i osobami myślącymi tylko o własnych 4literach!!!


Bo pokazujemy wyjście jak można osiągnąć to samo kilka razy taniej? Ciekawe podejście.

Czajnik napisał(a):
Ja w przeciwieństwie do Was panowie, Raffi szczególnie, pomagam


Cieszymy się z Twojego monopolu na pomaganie. My (szeroko pojęci, ale "szczególnie Raffi") oczywiście pomagać nie możemy i tego nie czynimy. Zazwyczaj za to podstawiamy nogi, zajmujemy miejsca siedzące przed nosem itp

Czajnik napisał(a):
wy widzicie tylko swoje 4 litery.


To jest bez lustra bardzo trudno zobaczyć :-P

Czajnik napisał(a):
Cóż, pojmowanie takie jest typowe dla osób, które nie mają wizji przyszłości.


Przyszłość Czajniku polega na tym, że jest skutkiem tego, co się robi teraz. Jeżeli w Warszawie masz 400 tramwajów, które mają po 30-40 lat i się sypią, to masz kilka wyjść:

a) nic z tym nie robić (jak jeszcze do niedawna u nas)
b) kupić składy w części niskopodłogowe (tańsze)
c) kupić składy droższe, ale niskopodłogowe

I o ile wyjście C jest cudowne i wspaniałe, to przy cenach trawmajów i konieczności wymiany połowy taboru TW niestety jest wyjściem nierealnym. Warszawa, choć bogata w parę lat da radę kupić max 40-50 tramwajów, a reszta w międzyczasie się rozsypie i w ogóle przestanie jeździć. Z resztą zanim się ta reszta nie rozsypie do końca, będą wciąż wysokopodłogowe i niedostępne np dla Twojej Babci. A 40-50 tramwajów niskopodłogowych podród ponad 400 wysokopodłogowych będziesz dalej szukał dla Babci ze świecą sprawdzając rozkłady i szukając kursów oznaczonych.

Ja widzę natomiast rozwiązanie inne. Hipolity i inne w miarę nowoczesne klony 105 można szybko i tanio unowocześnić by miały część niskiej podłogi. Twoja Babcia nie będzie mogła sobie wybrać każdego miejsca w obu wagonach do zajęcia, ale będzie miała np cały drugi wagon niskopodłogowy (tzw doczepę bierną). A wszystko za ułamek ceny jaką kosztuje tramwaj w pełni niskopodłogowy, co pozwoliłoby przerobić w ten sposób w porównywalnym czasie z opcją C około 100-150 tramwajów na składy w części niskopodłogowe. W ten sposób Twoja Babcia na przystanku będzie miała do dyspozycji 100-150 tramwajów niskopodłogowych w drugim wagonie i 250-300 w pełni wysokopodłogowych (tak jak teraz).

Sam sobie policz procentowe szanse na to, że Twoja babcia pojedzie wysokopodłogowym tramwajem przy Twojej metodzie wymiany taboru i przy mojej polegającej na tańszym unowocześnieniu go.

Czajnik napisał(a):
Raffi, zaproś na tydzień swoją szacowną Babcię by codziennie jeździć tramami z wysoką podłogą


Z całym szacunkiem, ale chyba robisz swojej Babci na złość, że wybierasz akurat wysokopodłogowe tramwaje i każesz Jej tak jeździć przez tydzień.
Ja, korzystając np z Internetu (tak tak Czajniku, nowoczesność w domu), wybrałbym trasę i środki transportu tak, by Babcia miała łatwiej (nawet kosztem szybkości dojazdu) i wybrałbym kurs realizowany tramwajem niskopodłogowym (u Ciebie pod domem akurat jeździ ich całkiem sporo) lub autobusem nieskopodłogowym (tych już mamy większość), czy metrem.

Czajnik napisał(a):
Nigdzie nie pisałem, że w oczekuję również w 100 % low floor.


Ale jednocześnie piszesz, że mój pomysł uniskopodłogowienia sporej części taboru poprzez dodanie doczep niskopodłogowych to ignorancja i chamstwo wobec osób starszych podobnie jak zakup Hipolitów, do których takie doczepy oferowane były Warszawie już dobrych kilka lat temu ( http://mkm101.republika.pl/twtero.html ) i które Warszawa powinna już dawno zacząć kupować. Więc się jeszcze może zastanów nad wersją? ;-)

Czajnik napisał(a):
Nie zamierzam dalej dyskutować nad tym problem - bo nie ma nad czym.


Nie ja zacząłem temat i założyłem wątek po raz drugi już ;-)

Czajnik napisał(a):
Jak pojedziecie na szkolenie do Monachium


To ja proponuję zwiedzenie nieco bliższych nam realiami miejsc w Niemczech wschodnich. Tam właśnie tabor uniskopodłogowiano nie poprzez kosztowną wymianę, a poprzez przebudowy (wkładanie jednego członu z niską podłogą) czy dodawanie niskopodłogowych doczep. Dzięki temu był czas odłożyć gotówę na zakupy nowoczesnego i drogiego taboru, który w tej chwili można też już tam oglądać.

_________________
Pozdrawiam rowerowo - Rafał 'Raffi' Muszczynko
__________________________________________________
Jeździć możesz powoli, ale myśleć musisz szybko ;-)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt sty 26, 2007 15:57 
Offline
Admin

Dołączył(a): Pt gru 29, 2006 10:44
Posty: 2036
Lokalizacja: Bielany, Żoliborz, Praga Północ
Żeby Was pogodzić, to napiszę, że obaj nie macie racji ;-)

Z jednej strony faktycznie, przez ostatnie 10 lat tramwaje były strasznie zaniedbywane, zarówno Kaczyński jak i wcześniej Piskorski z Kozakiem uważali że to przeżytek. Teraz, jeśli wycofa się z ruchu 30 rozlatujących się składów a na ich miejsce puści 10 niskopodłogowych, to zatłoczenie wzrośnie jeszcze bardziej. Z całym szacunkiem dla seniorki rodu Czajników, ale gucio jej przyjdzie z nowych niskopodłogowców, jeśli nie będzie się miała jak do nich wcisnąć.

Z drugiej strony, tabor szynowy to nie jest inwestycja na 2 czy 5 lat, ale nawet na 30. I co, za 30 lat mają u nas wciąż jeździć tramwaje wysokopodłogowe? A wysokość podłogi to nie tylko wygoda dla starszych i niepełnosprawnych, to także szybkość wymiany pasażerów na przystankach. I tabor wysokopodłogowy wymieszany na jednej linii z niskopodłogowym to po prostu zawalidrogi (zawalitory?)

Z trzeciej znowu strony, różne miasta europejskie - od Pragi przez Hannower po Amsterdam - cały czas wożą się tramwajami wysokopodłogowymi i nie mają specjalnie z tego powodu kompleksów. Poza tym naprawdę nowoczesny tabor wymaga nowoczesnych torów. O ile w Warszawie stan techniczny torowisk jest niezły w porównaniu z innymi miastami polskimi, to dzięki paru spartaczonym projektom (np. łuki pionowe na rondzie Żaba) niektóre linie nie nadają się obsługi takim taborem jak jeździ "na zachodzie".

A z czwartej - nie taki straszny ten deficyt taborowy jak go malują. Nie mam teraz pod ręką liczb, ale np. praskie tramwaje wyrabiają większą pracę przewozową przy mniejszej ilości wozów. Wynika to m.in. z tego, że w Warszawie tramwaje więcej stoją niż jadą - na światłach, w korkach, na pętlach... Samo wydzielenie torowiska na trasie W-Z uwolniłoby więcej taboru, niż wynosi różnica pomiędzy liczbą wysoko- a niskopodłogowców, które można było kupić za tę samą kasę.[/url]

_________________
pozdrawiam, olek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So sty 27, 2007 18:07 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 20:18
Posty: 2049
Lokalizacja: Z Warszawy
Jak zwykle Olek napisał, że nic dodać nic ująć. Polityka miasta jest zła nie z tego powodu, że kupuja wysokopodłogowce, tylko z tego, że nie generują oszczędności na posiadanym taborze i infrastrukturze, która pozwalałaby kupować tabor niskopodlogowy bez obawy o budżet miasta.
Ale skoro budżet i inzynieria ruchu w miescie są pod pistoletem kierowców, a transport publiczny z jego 70% mieszkańców miasta jako pasażerami ma się gdzieś - to czekamy wciąz na lepsze jutro.

_________________
Byłem i jestem jawny, świadomy oraz chętny do współpracy.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt sty 30, 2007 10:45 
Offline
Moderator

Dołączył(a): Pt gru 29, 2006 13:56
Posty: 104
Lokalizacja: z grodu stołecznego
[olek]Żeby Was pogodzić, to napiszę, że obaj nie macie racji ;-)
z trzeciej znowu strony, różne miasta europejskie - od Pragi przez Hannower po Amsterdam - cały czas wożą się tramwajami wysokopodłogowymi i nie mają specjalnie z tego powodu kompleksów.

I tutaj muszę się nie zgodzić - wiesz poruszając się po kilku miastach niemieckich, francuskich a i zapewne czeskich (w holandi nie byłem) zauważyłem (szczególnie na zachodzie) jedną istotną różnicę. Iluż to emerytów - osób starszych jeździ tam transportem publicznym?
Przez kilka miesięcy jazdy tamże spotkałem naprawdę niewielką ilość osób starszych. Tam emerci jeżdżą samochodami a nie publicznym tranportem.
Zwróć uwagę, tramy w Monachium czy w innych miastach Bawarii jak i zagłebia Saary oraz w Nantes, Bordeaux, Montpelier i Tuluza, jeżdżą generalnie "puste" jak na warunki polskie.
Więc jak można porównywać sposób wykorzystania przez niemieckich, francuskich i czeskich emerytów w stosunku do polskich?

Poza tym naprawdę nowoczesny tabor wymaga nowoczesnych torów. O ile w Warszawie stan techniczny torowisk jest niezły w porównaniu z innymi miastami polskimi, to dzięki paru spartaczonym projektom (np. łuki pionowe na rondzie Żaba) niektóre linie nie nadają się obsługi takim taborem jak jeździ "na zachodzie".

w pełni się z tym zgadzam:)

Czajnik


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt gru 17, 2010 15:06 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Cz sty 18, 2007 21:10
Posty: 1000
Lokalizacja: Warszawa
Cytuj:
Obrazek
[url]Obrazek[/url]
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
fot. Tramwar

Obrazek
Obrazek
fot. Wikipedia

123N to oznaczenie tramwaju produkowanego przez Fabrykę Pojazdów Szynowych z Poznania. Produkcja rozpoczęła się w roku 2006.

123N jest pojedynczym tramwajem wysokopodłogowym, z podłogą osadzoną na wysokości 900 mm nad główką szyny. Wagony posiadają pudło wykonane ze stali niskostopowej o podwyższonej wytrzymałości. Ścianę czołową z szybą panoramiczną wykonano z kształtek z tworzyw sztucznych montowanych na stalowej konstrukcji pudła. Wagon posiada 3 pary drzwi odskokowo-uchylnych z maszynami drzwiowymi IGE. Szyby boczne są wklejane.

Zastosowano impulsowy układ rozruchu oparty o tyrystory GTO, który różni się niewiele od aparatury używanej w wagonach Konstal 105N2k. Wprowadzono nowy pulpit motorniczego, a sterowanie tramwajem odbywa się za pomocą ręcznego zadajnika jazdy z wbudowanym czuwakiem.

Tramwaje Warszawskie ogłosiły w roku 2005 przetarg na dostawę 30 tramwajów, który wygrał FPS. Pierwsze dwa wagony, po pewnych utrudnieniach, zostały dostarczone w styczniu 2007 roku, a wszystkie zamówione wagony zostały dostarczone do końca października 2007 roku. Wagony te stacjonują w zajezdni R-1 Wola, a kursują na liniach 9 i 25.

W dniu 27 stycznia 2005r Tramwaje Warszawskie ogłosiły wyniki przetargu na dostawę 30 pojedynczych wagonów wysokopodłogowych. Zwycięzcą została Fabryka Pojazdów Szynowych (Cegielski) z Poznania z tramwajem 123N. Umowę (o wartości 56,86 mln zł) na dostawę nowych tramwajów podpisano w dniu 29 lipca 2005r. (więcej o przetargu - tutaj).

Tramwaj 123N jest pojedynczym tramwajem wysokopodłogowym (podłoga na wysokości około 900mm powyżej główki szyny). Wagony posiadają pudło "zamknięte" (szkielet ścian czołowych jest integralną częścią konstrukcji pudła), wykonane ze stali nierdzewnej. Jako ściany czołowe zastosowane są kształtki z tworzyw sztucznych (montowane na stalowej konstrukcji pudła), łatwe do wymiany w razie kolizji. Zastosowana w ścianie przedniej szyba panoramiczna zapewnia lepszą widoczność ze stanowiska motorniczego. Wagon posiada 3 pary drzwi odskokowo-uchylnych (maszyny drzwiowe IGE). Estetyka wagonu została poprawiona nie tylko dzięki nowym ścianom czołowym ale także dzięki zastosowaniu wklejanych szyb bocznych.

Zastosowano impulsowy układ rozruchu oparty o tyrystory GTO (projekt IEL, produkcja Woltan) - nowa aparatura różni się tylko w niewielkim stopniu od zastosowanej w tramwajach 105N2k - w nowych wagonach 123N zastosowano podzielony sterownik pojazdu (jego elementy znajdują się w szafce za stanowiskiem motorniczego, szafce bezpiecznikowej z tyłu wagonu oraz pod podłogą), podległy mu sterownik napędu został przeniesiony pod podłogę, nieznacznie zmienione są (znajdujące się w skrzyni pod podłogą) przekształtniki i oporniki hamowania, zmodyfikowano także programy sterowania wagonem. Wagon napędzany jest 4 silnikami prądu stałego LTd-220 o mocy 41,5kW każdy, umieszczonymi na wózkach wzdłuż osi pojazdu, każdy z nich poprzez jednostopniową przekładnię napędza jedną oś. Obwody pomocnicze zasilane są z przetwornicy statycznej PSM-8 prod. Medcom (umieszczonej w komorze w środkowej częsci wagonu), oraz z baterii akumulatorów (umieszczonej pod podłogą tylnego pomostu). Zamontowane zostały nowe wózki napędowe 14NN produkcji FPS (bez układu smarowania obrzeży kół). Pierwotnie nie zaplanowano montażu piasecznic, ostatecznie jednak wagony zostaną wyposażone w piasecznice prod. Knorr.

Zastosowany został nowy pulpit motorniczego, sterowanie tramwajem przez motorniczego odbywa się za pomocą ręcznego zadajnika jazdy z wbudowanym czuwakiem (podobnie jak w wagonach 105N2k/2000). We wnętrzu wagonu zastosowane są estetyczne płyty laminatowe i wandaloodporne siedzenia (prod. Ster), wyłożone miękką tkaniną. Wagon mieści 97 pasażerów (przy normie 5 osób/m2), w tym 20 na miejscach siedzących - naprzeciw II pary drzwi pozostanie wolna przestrzeń dla wózka dziecięcego lub dla osób stojących. Poprawiona została wentylacja wnętrza przedziału pasażerskiego - wagony otrzymały cztery dachowe klapy wentylacyjne (nieco większe niż w wagonach 105N2k) oraz przesuwne (zamiast uchylnych) okienka w szybach bocznych (część przesuwna w stosunku 1:5 do części stałej okna). Wnętrze wagonu oświetlone jest świetlówkami ułożonymi w kasetonach tworzących dwie linie przebiegające wzdłuż dachu wagonu, ogrzewanie zapewni 5 agregatów grzewczych umieszczonych pod fotelami (2 po stronie lewej i 3 po stronie prawej). Wagony wyposażone zostały w system informacji pasażerskiej BUSE z wyświetlaczami i głośnikami (wewnętrznymi i zewnętrznymi).

Prototyp nowego tramwaju miał być uruchomiony na przełomie marca i kwietnia 2006r. jednakże wystąpiło się opóźnienie - w styczniu 2006r poinformowano że pierwszy wagon wyjedzie na próby dopiero we wrześniu. Jednak i ten termin okazał się na wyrost - także z powodu konieczności dokonania poprawek w już gotowym prototypie (m.in. konieczne okazały się poprawki osłon wózków). Ostatecznie tramwaj wyjechał poza fabrykę 31 października 2006r. kiedy to rozpoczęto próby w poznańskiej zajezdni Forteczna. W nocy 14/15 listopada 2006r. wagon wyjechał na pierwszą jazdę próbną po ulicach Poznania. Do końca 2006r miały być pierwotnie dostarczone do Warszawy trzy wagony 123N, na początku grudnia producent zapewniał już o dostawie tylko dwóch wagonów, ostatecznie jednak do końca 2006r. żaden z nich nie opuścił Poznania - wynikało to z opóźnienia w uzyskaniu przez producenta świadectwa homologacji dla tramwaju. Wszystkie wagony wagony mają (wg zapewnień producenta) dotrzeć do Warszawy do końca maja 2007r. (choć termin zakładany przez TW to koniec października 2007r.)

Pierwszy wagon przybył do Warszawy 13 stycznia 2007r., drugi następnego dnia. Oba wagony zostały przyjęte na stan TW w dniu 23 stycznia 2007r, otrzymując numery taborowe 2136 i 2137, przydzielone zostały do zajezdni R-1 Wola. Pierwsze jazdy próbne po warszawskich torowiskach odbyły się 16 stycznia, w ruchu liniowym nowe wagony pojawiły się 24 stycznia (rano na dodatku 024/24, popołudniu na podmianę na brygadzie 18/24). Ciekawostką jest odmienność oświetlenia wnętrz obu wagonów w składzie - świetlówki w I wagonie dają światło "zimne", barwy niebieskawej, natomiast w II wagonie - "ciepłe" barwy żółtawej (dodatkowo w obu wagonach świetlówka przy III drzwiach daje jeszcze inne, "neutralne" światło barwy białej).

Kolejna para dotarła dopiero na przełomie marca i kwietnia. W wagonach 2138 i 2139 wprowadzono kilka poprawek, m. in. poprawiono widoczność pierwszego wejścia ze stanowiska motorniczego (dzięki dodatkowemu przeszkleniu wygrodzenia kabiny), zmodernizowano wózki oraz zamontowano piasecznice prod. Knorr. Co ciekawe oba wagony nadal różnią się oświetleniem wnętrza, tym razem to jednak I wagon jest oświetlony światłem żółtawym, a drugi - niebieskawym. W kwietniu w składzie 2136+2137 dokonano kilku poprawek m.in. wymieniono wózki na zmodernizowane i zamontowano piasecznice.

Dalsze dostawy nastąpiły dopiero pod koniec maja - dotarły wtedy kolejne 4 wagony (2140...2143). Kolejne wagony przyjeżdżały do Warszawy w następnych miesiącach - w czerwcu 6 szt. (2144...2149), w lipcu 4 szt. (2150...2153) i w sierpniu 4 szt. (przyszłe 2154...2157). We wrześniu dotarło kolejne 6 szt. (2158...2163), natomiast ostatnia para (2164 i 2165) pod koniec października - tym samym producent niespodziewanie zmieścił się w terminie dostaw.
Wszystkie wagony 123N trafiły do zajezdni R-1 Wola. Początkowo kursowały na wszystkich liniach obsługiwanych przez tę zajezdnię, od listopada 2007r. kierowane są przede wszystkim na kursujące po zmodernizowanym torowisku w Alejach Jerozolimskich linie 9 i 25.


Dane techniczne
Liczba członów: 1
Szerokość toru: 1435 mm
Napięcie zasilania: 600 V= (DC prąd stały)
Długość: 14300 mm
Szerokość: 2354 mm
Wysokość: 3340 mm
Rozstaw wózków: 6000 mm
Rozstaw osi w wózkach: 1900 mm
Wysokość podłogi: 900 mm
Masa: 18200 kg
Liczba miejsc: 97
Liczba miejsc siedzących: 20
Liczba miejsc stojących: 77
Układ rozruchu: impulsowy (GTO)
Silniki trakcyjne: 4 × prądu stałego LTd-220
Moc silników: 4 × 41,5 kW
Moc ciągła: 166 kW
Wózki: 2 × napędowe 14NN
Prędkość maksymalna: 70 km/h
źródła: Wikipedia, Tramwar


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 9 ] 

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL