zm.org.pl
http://forum.zm.org.pl/

[ZTM] System Dezinformacji Pasażerskiej
http://forum.zm.org.pl/viewtopic.php?f=2&t=1754
Strona 1 z 4

Autor:  gromanik [ So lut 27, 2010 14:44 ]
Tytuł:  [ZTM] System Dezinformacji Pasażerskiej

W związku z tym, że w zespole Cmentarz Włoski nie zatrzymują się tramwaje (co jest spowodowane budową Trasy Mostu Północnego i związanym z nią przerwaniem ciągłości linii tramwajowej) zwracam się z prośbą o korektę wprowadzających w błąd pasażerów autobusów linii 181 informacji, jakoby w zespole Cmentarz Włoski można było się dogodnie przesiąść i dojechać do Śródmieścia, na Wolę i na Pragę, co w związku z zawieszeniem kursowania tramwajów jest nieprawdą.

Zwracam jednocześnie państwa uwagę, że powyższa nieprawidłowość może dotyczyć także innych linii kursujących przez zespół przystanków Cmentarz Włoski


ZTM napisał(a):
Szanowny Panie


W odpowiedzi na Pana pismo, Zarząd Transportu Miejskiego uprzejmie informuje, że nowe tablice dla linii 181 uwzględniające brak informacji o przesiadce do linii tramwajowych (wyłączenie ruchu tramwajowego spowodowane budową mostu Północnego) nie były wykonywane ze względów ekonomicznych. Informujemy ponadto, że podstawową rolą obecnie funkcjonujących wewnętrznych tablic bocznych w taborze jest prezentacja wykazu mijanych po drodze przystanków wraz z zaznaczeniem ich charakteru (stały/warunkowy) i lokalizacją, a te informacje w przypadku linii 181 nie uległy zmianie.

Nadmieniamy ponadto, że w związku z ograniczoną ilością środków pieniężnych na druk naklejek, objazdowe tablice boczne tworzone są jedynie dla linii, których objazd ten bezpośrednio dotyczy.

Mając na uwadze powyższe, nie planujemy zmiany tablicy wewnętrznej linii 181.

Z poważaniem
Andrzej Franków
Koordynator Działalności Przewozowej
Zarząd Transportu Miejskiego

Autor:  MB [ So lut 27, 2010 19:14 ]
Tytuł:  Re: [ZTM] System Dezinformacji Pasażerskiej

W sumie to chyba mają rację, trudno żeby przy każdym objeździe wymieniać tablice we wszystkich liniach kursujących w całej okolicy.

Mnie się w ogóle wydaje że ZTM trochę zaczyna przesadzać w drugą stronę z tą informacją i innymi gadżetami w autobusach, w każdym kolejnym przetargu jakieś kolejne bajery sobie życzą - wyświetlacze w środku, wyświetlacze po bokach, klima (jakby nie wystarczyły duże otwierane okna), elektroniczne tablice z trasą, automaty biletowe - czy to już nie przesada trochę i czy jest sens tyle kasy na to wydawać ? Jeszcze trochę to sobie zażyczą automat z napojami, bezprzewodowy net i jaccuzi w każdym busie. Jak dla mnie to wystarczy żeby była porządna, tradycyjna 'decha' z trasą, po co jakiś wyświetlacz zamiast tego, żeby się co chwilę psuł.

To co by się przydało natomiast to jakiś system wykorzystujący GPS, dzięki któremu dyspozytor by widział, gdzie jest jaki autobus, który ma duże opóźnienie, gdzie są korki, gdzie warto wysłać dodatkowy autobus itp. Podobno jest coś takiego na próbę w 1 autobusie. Tylko żeby to broń Boże nie było z wykorzystaniem tego systemu co jest teraz w tramwajach, bo będzie efekt jak z wyświetlaczami w Al. Jerozolimskich.

Autor:  pduncz [ N lut 28, 2010 1:17 ]
Tytuł:  Re: [ZTM] System Dezinformacji Pasażerskiej

GRomanik: mogę się zrzucić na plaster dla ZTM. Jak w 175 można zamalować flamastrem przystanek "Terminal Etiuda", to można też zalepić plastrem informacje o przesiadkach, prawda? :-)

MB napisał(a):
po co jakiś wyświetlacz zamiast tego, żeby się co chwilę psuł.


Nie żeby się co chwilę psuł, tylko żeby co chwilę reklamę wyświetlał. Dla mnie cel instalacji wyświetlaczy jest jasny jak słońce.

MB napisał(a):
To co by się przydało natomiast to jakiś system wykorzystujący GPS


GPS ssie. Po co GPS, jak już teraz każdy pojazd ZTM ma ustrojstwo które zna (i wyświetla u kierowcy) najbliższy przystanek oraz opóźnienie/wyprzedzenie rozkładu. Taki zielony wyświetlacz jest w każdej kabinie.

Użycie GPSa do zbierania informacji zwłaszcza o tramwajach to nieudolność na pograniczu z sabotażem. Co widzimy codziennie. NB ostatnio, po mojej interwencji, ponowionej z CC: do prasy, i ok. 2 miesiącach czekania, system "informacji" zaczął odczytywać przez głośniki tramwaje "22 Piaski", "Kawęczyńska-Bazylika", etc. Przedtem, czytając, radośnie przeskakiwał nad częścią tramwajów...

Autor:  Raffi [ Pn mar 01, 2010 9:18 ]
Tytuł:  Re: [ZTM] System Dezinformacji Pasażerskiej

MB napisał(a):
W sumie to chyba mają rację, trudno żeby przy każdym objeździe wymieniać tablice we wszystkich liniach kursujących w całej okolicy.

Mnie się w ogóle wydaje że ZTM trochę zaczyna przesadzać w drugą stronę z tą informacją i innymi gadżetami w autobusach, w każdym kolejnym przetargu jakieś kolejne bajery sobie życzą - wyświetlacze w środku, wyświetlacze po bokach, klima (jakby nie wystarczyły duże otwierane okna), elektroniczne tablice z trasą, automaty biletowe - czy to już nie przesada trochę i czy jest sens tyle kasy na to wydawać ?


Ogladałem te wyświetlacze wewnątrz zamiast tadycyjnych tablic i IMO to najlepsze co się autobusom mogło zdarzyć od dość dawna.

Koralikowe tablice są świetne - idealnie pokazują trasę, przystanki - mnóstwo użytecznych informacji w świetnej formie. Są też proste, tanie.
Ale jak jest objazd to jest mega kłopot - trzeba wieszać kartki, zaklejać plastrami, mazać mazakami, co jest mało estetyczne i raczej niepoważne. Albo trzeba robić nowe tablice co jest kosztowne.

Znowu wyświetlacze mają to do siebie, że można na nich pokazać wszystko i co chwila to zmieniać, w razie potrzeby. I to praktycznie bezkosztowo, bo wystarczy zmienić w sterowniku informację o trasie. Ale ze zwykłe wyświetlacze zewnętrzne mają dość ograniczoną rozdzielczość, więc mieści się mało informacji i raczej w nieciekawej formie.

NOWE wyświetlacze wewnętrzne zaś łączą w sobie zalety tablic z wyświetlaczami. Pokazują mnóstwo informacji w sprawdzonej przez lata i chwalonej formie koralików. A info na nich można zmieniać tak często jak ma się chęć. Uważam, że to ogromne zalety, które przewyższają koszt kilku tysięcy złotych za tablicę (co przy cenie 500-1000 tys zł za autobus jest i tak znikomym kosztem).


Zaś co do innych gadżetów. Faktycznie część nie ma sensu (np automaty biletowe IMO powinny być raczej na przystankach niż w autobusach). Choć w innych krajach się je spotyka. Tu wygrywa praktyka - zajmowanie miejsca w autobusie zmniejsza pojemność, ALE autobusów z reguły jest mniej niż przystanków (w Warszawie jest to stosunek około 1600:4500), więc łatwiej i szybciej automaty biletowe montować w autobusach. No i w autobusie wandale mają mniejsze pole do popisu.

Ale za to klimatyzacja to dobry pomysł. Jeżeli zbiorkom ma być atrakcyjny, to niestety musi oferować pewien komfort. Nikt nie myślał o klimie w busach, gdy auta nie miały klimy. Teraz, gdy każde auto ma klimę prawie w standardzie, łatwiej przekonać kierowcę by został pasażerem autobusu z klimatyzacją niż takiego bez. I tylko o to tutaj chodzi.

Autor:  pduncz [ Pn mar 01, 2010 13:12 ]
Tytuł:  Re: [ZTM] System Dezinformacji Pasażerskiej

Raffi napisał(a):
Ale jak jest objazd to jest mega kłopot - trzeba wieszać kartki, zaklejać plastrami, mazać mazakami, co jest mało estetyczne i raczej niepoważne.


Jednak bardziej niepoważne jest utrzymanie dotychczasowej, estetycznej ale nieaktualnej informacji.

Raffi napisał(a):
[WYŚWIETLACZE] Uważam, że to ogromne zalety, które przewyższają koszt kilku tysięcy złotych za tablicę (co przy cenie 500-1000 tys zł za autobus jest i tak znikomym kosztem).


Tylko że wyświetlacz w swojej naturze, skonfrontowany z polską rzeczywistością, jest urządzeniem niesłychanie skomplikowanym i wyrafinowanym:

1. psuje się - patrz też:
a) telewizorki w metrze - notoryczne blue screens i inne usterki
b) wyświetlacze w nowych rosyjskich wagonach - regularnie popsute, nieraz zabawnie wyświetlają napisy po rosyjsku ;-)
c) system informacji tramwajowej - zero audytu, trafność informacji dąży do zera, głośniki często nie działają miesiącami lub mówią coś losowego

a przecież autobus trzęsie. żeby wyświetlacze nie padały jak muchy, muszą mieć naprawdę dobrą jakość wykonania => być droższe => a producent musi ciąć koszty żeby wygrać przetarg => zapewne będą wisiały - popsute.

2. wymaga "zaawansowanej" obsługi - nie da się poprawić na bieżąco korektorem ani flamastrem. musi przyjść "pan informatyk" i zrobić poprawkę flamastrem w Paincie ;-P
Już to ćwiczyłem, rozmawiając z kierowcą pewnego nocnego o rozbieżności przystanków na wyświetlaczu (diodowym) i w rzeczywistości: "Panie, wiem o tym, od miesiąca tak jest - bo zmienili mi trasę a tu się po staremu wciąż wyświetla".

Więc... znów będzie łatwiej wywiesić kartkę. Ale już nie będzie kartek - przecież wydaliśmy tyle na wspaniały system elektroniczny... Nie możemy teraz przyznać, że nie umiemy z niego korzystać!

3. tworzy pokusę wyświetlenia reklam np. przez połowę czasu działania. to zmniejszy czytelność i ograniczy funkcjonalność informacji.


Bardzo bym chciał, żeby w Warszawie udało się wykorzystać niekwestionowane zalety wyświetlaczy elektronicznych, i żeby plusy ujemne nie przysłoniły plusów dodatnich... tylko niezbyt w to wierzę.

Autor:  Raffi [ Wt mar 02, 2010 12:38 ]
Tytuł:  Re: [ZTM] System Dezinformacji Pasażerskiej

Oczywiscie masz rację. W świecie informatyków jest taki bardzo prawdziwy żart-rada:

Jeżeli jakaś firma się właśnie skomputeryzowała, przezornie nie rób z nią interesów przez najbliższe 5 lat - niech się wszystko ułoży.

I to się sprawdza. Wyświetlaczy się nauczą, tylko to chwilę potrwa, bo 60-letnie Heńki co życie zjeździli na Jelczach i Ikarusach świetnie sobie radzą z manualnymi skrzyniami bez synchronizacji i innymi rzeczami, ale informatyki to się już raczej nie nauczą.

Młode pokolenie kierowców co dorastało już w erze komputeryzacji świetnie sobie z tym poradzi - ale musi najpierw zacząć pracować, co potrwa pewnie kilka lat. Bo na razie tych młodych jest niewielu - ale ci co są i umieją to konfigurować, robią z tymi wyświetlaczami różne ciekawe rzeczy, jeżeli tylko chcą.

Autor:  gromanik [ Wt mar 02, 2010 21:38 ]
Tytuł:  Re: [ZTM] System Dezinformacji Pasażerskiej

Raffi napisał(a):

Zaś co do innych gadżetów. Faktycznie część nie ma sensu (np automaty biletowe IMO powinny być raczej na przystankach niż w autobusach). Choć w innych krajach się je spotyka. Tu wygrywa praktyka - zajmowanie miejsca w autobusie zmniejsza pojemność, ALE autobusów z reguły jest mniej niż przystanków (w Warszawie jest to stosunek około 1600:4500), więc łatwiej i szybciej automaty biletowe montować w autobusach. No i w autobusie wandale mają mniejsze pole do popisu.


Moim zdaniem te automaty biletowe w KAŻDYM autobusie to naprawdę dobry pomysł.
Wypadałoby jeszcze zrobić tak jak w Gdańsku (i chyba w Krakowie), że wykreślono z regulaminu punkt o tym, że brak możliwości nabycia biletu w pojeździe nie zwalnia z odpowiedzialności za przejazd bez biletu, bo zakup biletu to często największy problem, który może zniechęcać do korzystania z komunikacji publicznej, ale w Warszawie wiedzą lepiej :twisted:

Autor:  Raffi [ Śr mar 03, 2010 9:14 ]
Tytuł:  Re: [ZTM] System Dezinformacji Pasażerskiej

gromanik napisał(a):
Moim zdaniem te automaty biletowe w KAŻDYM autobusie to naprawdę dobry pomysł.


Moim zdaniem nie. Już argumentuję:

-wożenie automatu zabiera miejsce pasażerom, a tego brakuje
-wożenie automatu do dodatkowa waga, a więc i wyższe spalanie pojazdu
-wożone automaty muszą być bardziej odporne (droższe). Automat stojący na przystanku nie musi być odporny na ciągłe wibracje.
-automatów na przystankach potrzeba DUŻO MNIEJ niż gdyby je instalować w autobusach

Warszawa ma trochę ponad 4000 przystanków, połączonych w około 1500 węzłów przystankowych. Zakładając średnio 1 automat na węzeł masz 1500 urządzeń potrzebnych. Piszę średnio, bo np w zespole przystankowym "CENTRUM" potrzebne będzie 4-5 automatów, a dla odmiany w zespole przystanków KANAŁ ŻERAŃSKI automatu można nie stawiać wcale. Czyli 1500 urządzeń około.

Dla porównania wyposażenie każdego autobusu w automat to już 1550 automatów (tyle zdaje się teraz wynosi ilość autobusów na mieście). Ale przecież autobusy "w rezerwie" też muszą mieć biletomaty. Czyli więcej niż 1600 już trzeba.
Do tego jeszcze tramwaje, w ruchu codziennie około 400, z rezerwą co stoi na zajezdni i czeka na awarie - pewnie z 500. Mamy 2100 biletomatów. No i nadal musisz postawić biletomaty na stacjach metra (albo w pociągach metra). Liczmy na stacjach, z 50 sztuk (po 2 na stacje). Razem około 2150 sztuk.


Dlatego z zasady biletomaty bym stawiał na przystankach, jak we Wrocławiu. Tam też więcej osób z nich skorzysta.

Do autobusów wsadzałbym biletomaty tylko na słabiej uczęszczanych liniach podmiejskich i innych "zadupnych", gdzie nie ma sensu stawiania automatu na każdym przystanku, a miejsce w autobusie nie jest tak ważne, bo jeździ nim garstka ludzi.

Autor:  gromanik [ Pt mar 05, 2010 10:48 ]
Tytuł:  Re: [ZTM] System Dezinformacji Pasażerskiej

To jest bardzo wesoła odpowiedź ZTM na skargę dotyczącą autobusu-widmo jadącego bez tablic z nr linii (bocznych i tylnej) która pokazuje słabe punkty systemu kontroli polegającego zapewne tylko na zapytaniu kierowcy, czy tak było, na co kierowca oczywiście odpowie, że nie:
Obrazek

Autor:  Raffi [ Pt mar 05, 2010 21:34 ]
Tytuł:  Re: [ZTM] System Dezinformacji Pasażerskiej

Odpowiedź bezczelna bym powiedział. Takie typowe "a odwal się Pan od nas". I to jeszcze z imputowaniem, że kłamiesz... a sorry, "podajesz informacje o zdarzeniach nieco mniej prawdziwych".

Nie mam specjalnie doświadczenia co zrobić z taką odpowiedzią z MZA, ale IMO zostawić tego tak nie można.

Strona 1 z 4 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/