| zm.org.pl http://forum.zm.org.pl/ |
|
| II linia metra http://forum.zm.org.pl/viewtopic.php?f=2&t=171 |
Strona 1 z 9 |
| Autor: | Czajnik [ Śr kwi 04, 2007 10:44 ] |
| Tytuł: | II linia metra |
Ciekawy artykuł i kolejne już dywagacje, o tym czy metro ma być poprowadzone pod Wisłą tunelem czy mostem. Wiadomo, że mostem. Dodatkowo o zainteresowaniu światowych koncernów budową naszego metra: pozdr Czajnik http://www.rzeczpospolita.pl/dodatki/wa ... a_a_2.html Cytuj: Czy metro zbudują Chińczycy
W kwietniu Metro Warszawskie ogłosi pierwszy z przetargów w sprawie drugiej linii. Wyczekiwana budowa ma ruszyć w 2009 roku. Do walki o kontrakty warte ponad 2,4 miliardy euro szykują się globalne koncerny 26 km torów, 26 stacji i 350 wagonów do ich obsługi - to będzie największa inwestycja w Warszawie od wielu lat. -Ustalamy ostatnie szczegóły tego gigantycznego przedsięwzięcia. W tej sprawie w ratuszu trwają jeszcze narady - mówi wiceprezydent miasta Jacek Wojciechowicz. Wiadomo już, że najpierw powstanie śródmiejski odcinek drugiej linii, czyli sześć kilometrów torów i siedem stacji między rondem Daszyńskiego a Dworcem Wileńskim. Ze wstępnych wyliczeń wynika, że jego budowa będzie kosztować ok. 600 mln euro. Ma się rozpocząć w 2009 roku, a pociągi mają nim zacząć jeździć w roku 2012. Metro Warszawskie planuje ogłosić w kwietniu dwuetapowy przetarg na projekt wielobranżowy (szczegółową koncepcję techniczną uwzględniającą dokładną lokalizację każdej stacji). Jak zapewniają urzędnicy, na dokumentację poczekamy od 170 do 210 dni. Wtedy za pomocą tzw. dialogu konkurencyjnego metro zacznie szukać oferenta, który dostarczy projekt budowlany i zbuduje linię. Odcinek śródmiejski ma być najbardziej skomplikowany technicznie z całej linii. Nowy tunel przejdzie pod istniejącą linią w rejonie skrzyżowania ul. Świętokrzyskiej z Marszałkowską. Tam powstanie podziemny węzeł: dwie stacje Świętokrzyska połączone podziemnymi przejściami. Powiśle jak Forum Romanum Stołeczni urzędnicy postanowili, że metro przekroczy Wisłę w 600 metrowym tunelu pod dnem rzeki. Takie rozwiązanie krytykuje prof. Wojciech Suchorzewski z Politechniki Warszawskiej, który jest zwolennikiem tańszego w budowie mostu dla kolejki. Metro zmieni też archaiczną technologię budowy. Zamiast ręcznych tarcz drążących dwa metry na dobę (używano takich przy realizacji pierwszej linii), pojawią się tarcze mechaniczne, które są wstanie pracować ponad 20 razy szybciej. - Wszystko zależy od warunków geologicznych - zastrzega prezes Metra Warszawskiego Jerzy Lejk. - U nas są podobne grunty jak we francuskiej Tuluzie, gdzie budowa linii B odbywała się w tempie 16,2 metra na dobę. Z podobną szybkością Hiszpanie budowali metro w Barcelonie - sypie przykładami. Inżynierowie z Metra Warszawskiego podpatrują światowe inwestycje pod kątem budowy w stolicy. Byli m.in. w Rzymie, gdzie linia C przejdzie pod Forum Romanum (w Warszawie budowniczy staną przed koniecznością drążenia tuneli bezpośrednio pod budynkami Powiśla i Pragi), i w Amsterdamie, gdzie tunele powstają "w wodzie" (u nas metro przejdzie przez podmokły teren Portu Praskiego). Według planów do 2016 roku druga linia ma dotrzeć na Bemowo, a po drugiej stronie Wisły - na Bródno i Gocław. Urzędnicy wciąż nie przestają dyskutować o przebiegu drugiej linii. Ekipa Lecha Kaczyńskiego zdecydowała, że zamiast pod ul. Człuchowską przejdzie pod Górczewską, pod osiedlem Olimpia. Natomiast ekipa Hanny Gronkiewicz-Waltz chce, żeby stacja techniczno-postojowa powstała nie w Chrzanowie, ale prawie kilometr dalej - w Morach. Światowe zainteresowanie 75 proc. kosztów inwestycji ma zwrócić Warszawie UE. Premier Jarosław Kaczyński obiecał w ubiegłym roku, że stolica dostanie te pieniądze bez rywalizowania z innymi polskimi miastami. Zainteresowanie budową metra jest ogromne nie tylko w Polsce. Wzmianki na jej temat można już znaleźć na ekonomicznych stronach prestiżowych dzienników, np. "Financial Times", "International Herald Tribune" czy "Frankfurter Allgemeine Zeitung". Siedzibę Metra Warszawskiego na Kabatach odwiedzają wysłannicy globalnych koncernów oraz narodowych rządów i ambasad. - Szczegóły inwestycji chcą poznać przedstawiciele firm realizujących kontrakty w różnych zakątkach świata - ujawnia rzecznik Metra Warszawskiego Grzegorz Żurawski. - Mieliśmy np. gości z chińskiego konsorcjum budującego metro w Pekinie. KONRAD MAJSZYK |
|
| Autor: | kulikowski [ N kwi 08, 2007 23:41 ] |
| Tytuł: | |
IMO należałoby skorygować projekt II linii - przenieść z powrotem z Górczewskiej na Człuchowską. IMO przez Wisłę mostem. |
|
| Autor: | axxenfall [ Pn kwi 09, 2007 9:29 ] |
| Tytuł: | |
Też nie bardzo rozumiem, co w końcu przemówiło za tunelem. Ktoś wie jakie były oficjalne argumenty za droższym rozwiązaniem? Jedyne, co mi przychodzi do głowy, to estetyczne, choć mi by się osobiście jeszcze jeden most kolejowy podobał. Chyba że to kwestia problemu z tym, gdzie metro miałoby wyjść na powierzchnię, skoro plany na stronie metra sugerują, że peron będzie gdzieś pod tunelami drogowymi Wisłostrady. Pozdrawiam, Maciek |
|
| Autor: | Melania [ Wt kwi 10, 2007 13:24 ] |
| Tytuł: | |
Doniesień odnośnie drugiej nitki metra ciąg dalszy. Tym razem GW: http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,4047475.html Druga linia metra bardzo drożeje Krzysztof Śmietana 2007-04-10 Czy miasto będzie stać na budowę drugiej linii metra? Przewidywane koszty jej centralnego odcinka wzrosły aż o miliard złotych. Nowy kosztorys właśnie kończą opracowywać dwie firmy projektowe - polski DB Projekt i czeski Sudop. Na zlecenie Metra Warszawskiego przygotowują tzw. studium wykonalności drugiej linii metra od ronda Daszyńskiego u zbiegu Towarowej i Prostej na Woli do Dworca Wileńskiego. Jeszcze niedawno władze Metra szacowały, że budowa tego odcinka pochłonie ok. 2,4 mld zł. Według najnowszych wyliczeń będzie on aż o miliard droższy - za budowę trzeba będzie zapłacić ok. 3,5 mld zł. Czy miasto znajdzie tyle pieniędzy? Wprawdzie według zapewnień rządu centralny odcinek drugiej linii metra miał być w połowie sfinansowany z funduszy europejskich, ale szacowano, że będzie to 1,2-1,4 mld zł. Warszawa musiałaby więc dołożyć aż 2 mld zł. Projektanci z czesko-polskiego konsorcjum analizowali także m.in. to, jak powinno się drążyć nową linię metra. W jednym dużym tunelu o średnicy 13,5 m dla dwóch torów w obie strony czy w dwóch mniejszych po ok. 6,5 m. - Ta pierwsza metoda spowodowałaby stosunkowo nieduże komplikacje na powierzchni. Tarcza mogłaby wydrążyć także stacje. W przypadku dwóch tuneli przystanki trzeba by budować odkrywkowo, a to wymusza rozkopanie ulic w centrum - mówi Grzegorz Warszawski z firmy DB Projekt. Dodaje, że koszty obu wariantów są porównywalne. Na razie nie wiadomo, którą metodę wybierze ratusz. Dotychczas planiści miejscy zakładali, że stacje powstawałyby tradycyjną metodą odkrywkową (jak przy pierwszej linii na Bielanach). Właśnie dlatego dwa przystanki centralnego odcinka - przy rondzie ONZ i przy rondzie Daszyńskiego - znalazłyby się nie pod samymi skrzyżowaniami, tylko obok, to zaś byłoby mniej wygodne dla pasażerów, którzy traciliby więcej czasu na przesiadki. Mieczysław Reksnis, szef miejskiego biura drogownictwa i komunikacji, tłumaczył, że w ten sposób władze miasta chcą uniknąć rozkopania ważnych ulic. Na razie jedno jest pewne. Nie ma co marzyć, że budowa drugiej linii zacznie się szybko. Latem zeszłego roku ówczesny komisarz miasta Kazimierz Marcinkiewicz zapowiadał, że wiosną, czyli właśnie teraz, będzie wybierana firma lub konsorcjum, które najpierw zaprojektuje, a za rok zacznie budowę drugiej linii od Dworca Wileńskiego do ronda Daszyńskiego. Ten odcinek miał być gotowy w 2011 r. Okazuje się, że władze metra teraz chcą zamawiać kolejne analizy. Kończone właśnie studium wykonalności to za mało. Będzie ono pokazywało trasę w skali 1:500. Metro chce mieć jeszcze bardziej szczegółową koncepcję - w skali 1:250. - Chodzi o to, żeby linię metra dokładnie wrysować w miasto, tak by później uniknąć niespodzianek - mówi Jerzy Lejk, prezes Metra Warszawskiego. Teraz szukanie projektanta i wykonawcy pierwszego odcinka drugiej linii metra zapowiada za około pół roku, oczywiście pod warunkiem, że znajdą się pieniądze. Wtedy zwycięzca byłby znany po około siedmiu miesiącach. Według optymistycznych założeń od ronda Daszyńskiego do Dworca Wileńskiego pojechalibyśmy w 2013 r. |
|
| Autor: | Dennis [ Wt kwi 10, 2007 14:35 ] |
| Tytuł: | |
kulikowski napisał(a): IMO należałoby skorygować projekt II linii - przenieść z powrotem z Górczewskiej na Człuchowską (...) Pełna zgoda. Za Górczewską przemawia jedynie jeden argument - lepsza frekwencja w krótkiej perspektywie czasowej. W dłuższej dochodzą - czego niestety najwyraźniej nie uwzględniono - pasażerowie z przemysłowej Woli, która dzięki metru mogłaby zamienić się w drugie Kabaty i frekwencja znacząco rośnie, nie odbiegając od tej na Górczewskiej. Wszystkie pozostałe argumenty przemawiają za dotychczas planowaną trasą (czego wyraz dały już poszczególne urzędy dzielnicowe, w swoim apelu do ówczesnych władz Warszawy):
pozostawienie szerokich pasów wzdłuż Człuchowskiej niezabudowanymi, celem umożliwienia tam budowy metra, co było planowane od dziesiątek lat, w tym samym czasie: istnienie zabudowy wzdłuż ulicy Górczewskiej, tuż za liniami rozgraniczajacymi pas drogowy, niewybudowanie tramu na Człuchowskiej, właśnie ze względu na planowane metro i zbudowanie go na Górczewskiej (+ plany tramwaju na całej długości tej ostatniej) - przy zmianie przebiegu II linii metra ogromna połać osiedla Jelonki zostaje na stałe i skutecznie pozbawiona perspektyw na komunikację szynową (bo o ile tramwaj na Górczewskiej nadal byłby realny, to już w jakiekolwiek torowisko tramwajowe na Człuchowskiej nie wierzę!), wspomniana powyżej kwestia rozwoju poindustrialnych terenów przemysłowej Woli, które bez linii metra nie mają szans na szybki rozwój i rewitalizację, wydłużenie czasu przygotowania inwestycji oraz zwiększenie jej kosztów, poprzez konieczność opracowania nowych projektów, uzyskania wszelkich uzgodnień, pozwoleń, analiz (geologicznych, komunikacyjnych etc), wykup gruntów - czyli wszystko to, co w większości było już gotowe dla przebiegu pod Człuchowską. No ale skoro koleś ówczesnych włodarzy miasta chciał sobie wybudować blokowisko w Parku Olimpia, to trzeba było pójść na rękę i jeszcze mu te horrendalne, developerskie zyski powiększyć, podciągając do "jego" osiedla linię metra http://www.ekologiczna.pl...ejska&ident=521 http://www.gazeta-domowa.pl/?id=15&id_news=478). Ręce opadają... |
|
| Autor: | olek [ Śr kwi 11, 2007 8:19 ] |
| Tytuł: | |
Dennis napisał(a): Za Górczewską przemawia jedynie jeden argument - lepsza frekwencja w krótkiej perspektywie czasowej.
Nie tylko - także: - układ linii tramwajowych (łatwiej odtworzyć 1 km torowiska w Kasprzaka niż budować od zera 5 km kosztem jezdni na Górczewskiej) - spore potoki pasażerskie na kierunku "ukośnym" do siatki ulic, obecnie obsługiwane przez kluczące linie autobusowe i tramwajowe (24, 109, 159, 501, 507...) Z drugiej strony przebieg pod Górczewską i zawijas na Młynarskiej wydłuży nieco czas jazdy z Jelonek. Mnie osobiście bardziej by pasował przebieg pod Kasprzaka, miałbym metro bezpośrednio do pracy |
|
| Autor: | Dennis [ Śr kwi 11, 2007 9:32 ] |
| Tytuł: | |
Nie chodzi IMHO głównie o okolice Kasprzaka, tylko raczej o tę przemysłową Wolę w okolicach Redutowej i Sowińskiego (ogromne obszary na północ od Wolskiej, nieobsługiwane linią tramwajową). A co do potoków "ukośnych", to nie są one znów aż takie znaczące. Obecne linie autobusowe w zupełności dają radę je obslużyć. Gorzej znacznie jest natomiast z obsłużeniem potoków istniejących właśnie wzdłuż ciągu Kasprzaka - Świętokrzyska, szczególnie na odcinku PKP KASPRZAKA - METRO ŚWIĘTOKRZYSKA. Tu jest IMHO ogromny potencjał i pole do popisu dla metra. A co do wydłużenia czasu jazdy z Jelonek, to przy przebiegu przez Górczewską, większość obszaru Jelonek jest szczerze mówiąc od tegoż metra skutecznie odcięta (a i od tramwaju przy okazji również). Pozdrawiam. |
|
| Autor: | Wojtek [ Śr kwi 11, 2007 17:16 ] |
| Tytuł: | |
Ja tam, jak wiadomo, całkiem inaczej bym metro w Warszawie zbudował - także I linię. http://www.zm.org.pl/?a=studium-065-kp Ostatnio stwierdziłem, że pierwszą linię należało puścić od Pola Mokotowskiego prosto i zrobić stację Centrum dokładnie pomiędzy Centralną i Śródmieściem pod Emilii Plater. Ale o takie gdybanie. |
|
| Autor: | Dennis [ Cz kwi 12, 2007 8:41 ] |
| Tytuł: | |
Też zgłaszałem uwagi do studium |
|
| Autor: | olek [ Śr mar 26, 2008 14:10 ] |
| Tytuł: | |
http://www.zw.com.pl/artykul/233830.html Cytuj: Euro bez dróg i nowego metra Konrad Majszyk 25-03-2008, ostatnia aktualizacja 26-03-2008 11:57 Czy w cztery lata da się zbudować autostradową obwodnicę i drugą linię metra? Szanse są minimalne. Eksperci już dziś apelują o plan awaryjny dojazdów na Euro 2012 bez tych inwestycji. Euro 2012 miało być dla Warszawy impulsem cywilizacyjnym. Decydenci obiecali warszawiakom pełny pierścień obwodnicy ekspresowej wraz z nowymi wylotówkami na Gdańsk, Kraków i Katowice oraz centralny odcinek drugiej linii metra między rondem Daszyńskiego a Dworcem Wileńskim. Będzie jak za Gierka – Jeśli plany drogowe dla Warszawy zostaną zrealizowane w 50 proc., to i tak będzie dobrze. Jeszcze rok temu oceniałem te same szanse na 70 proc. – mówi wiceprzewodniczący Sejmowej Komisji Infrastruktury Janusz Piechociński (PSL). – Jestem pesymistą, bo przygotowania idą bardzo powoli. Na dodatek po Warszawie i okolicach rozlała się fala protestów przeciwko obwodnicy – wyjaśnia. Prezes Izby Gospodarczej Drogownictwa Wojciech Malusi ostrzega: – Na zbudowanie obwodnicy przed Euro 2012 nie ma już żadnych szans, a pośpiech i malowanie trawy na zielono mogą dodatkowo odbić się na jakości robót. Szef Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad na Mazowszu Wojciech Dąbrowski wciąż upiera się, że obwodnicę da się zbudować na czas. – Zrobię to, jeśli do trzeciego kwartału 2009 roku będę miał wszystkie pozwolenia na budowę – deklaruje Dąbrowski. Przeciwko jego słowom świadczy harmonogram inwestycji na lata 2008 – 2012 na rządowej stronie www.gddkia.gov.pl. Trasa w tunelu pod Ursynowem – istotny element obwodnicy – znajduje się tam na "liście rezerwowej Euro 2012". Przedstawiony przez prezesa Metra Warszawskiego Jerzego Lejka harmonogram budowy drugiej linii jest wyśrubowany co do dnia, ale już na starcie ma opóźnienie. Umowa z wykonawcą miała być podpisana w maju, ale wciąż trwa tzw. dialog konkurencyjny poprzedzający jego wybór. Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz w publicznych wypowiedziach wciąż obstaje przy tym, że centralny odcinek drugiej linii metra będzie gotowy w 2012 roku. Jako pierwszy publicznie podał<\f>tę datę w wątpliwość w marcu prezes Narodowego Centrum Sportu Michał Borowski. Paradoksalnie – jako naczelny architekt miasta w ekipie PiS sam przygotowania do tej budowy spowolnił o ponad rok, badając "odgięcie" kolejki w stronę ul. Królewskiej. – Drugiej linii na Euro 2012 nie będzie. Władze miasta powinny mieć w końcu odwagę to powiedzieć – mówi Stanisław Biega z Zielonego Mazowsza. Euro jak msze papieskie - Bez obwodnicy i drugiej linii metra miasto poradziło sobie z obsługą 100 tys. uczestników mszy papieskich, uda się też z 50 tys. kibiców – uspokaja dr Andrzej Brzeziński z Politechniki Warszawskiej. – Ważniejsza od tych inwestycji jest budowa Stadionu Narodowego. Dla obsługi komunikacyjnej powinien już powstawać plan awaryjny, koncentrujący się na poprawie istniejącej infrastruktury. Eksperci podkreślają konieczność inwestycji właśnie w nią. Kibiców będą musiały przewieźć tramwaje kursujące: Al. Jerozolimskimi (linia zmodernizowana w ub. roku), al. Jana Pawła II, Trasą W-Z, Targową i Zieleniecką (do przebudowy) oraz pociągi na linii średnicowej – część podmiejska ma zostać zmodernizowana w 2009 roku, trwają przygotowania do budowy nowego Dworca Wschodniego i Zachodniego. W dniach piłkarskich zmagań na Stadionie Narodowym Brzeziński radzi ograniczyć ruch na ulicach – np. kosztem zamknięcia większości instytucji – w tym szkół. Na obrzeżach miasta powinny zaś powstać gigantyczne parkingi połączone z centrum autobusami wahadłowymi. A poza tym: Cytuj: Biuro Drogownictwa i Komunikacji Urzędu m. st. Warszawy we współpracy ze Stowarzyszeniem Inżynierów i Techników Komunikacji RP Oddział w Warszawie organizuje XLIII Forum dyskusyjne nt odcinka centralnego drugiej linii metra w Warszawie. Słowo wstępne wygłosi: mgr inż. Jerzy Lejk. Forum odbędzie się w dniu 27 marca 2008 r. o g. 17.00 w Warszawskim Domu Technika NOT ul. T. Czackiego 3/5 sala E, II piętro. Wstęp wolny
|
|
| Strona 1 z 9 | Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ] |
| Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group http://www.phpbb.com/ |
|