| zm.org.pl http://forum.zm.org.pl/ |
|
| Ho, ho, ho! -- Santa Cow comes to town! http://forum.zm.org.pl/viewtopic.php?f=2&t=1630 |
Strona 1 z 1 |
| Autor: | Monty B. Ike [ Śr gru 09, 2009 20:14 ] |
| Tytuł: | Ho, ho, ho! -- Santa Cow comes to town! |
Cytuj: "Uwaga! Polityk za kierownicą" Środa, 9 grudnia (09:27) - Eurodeputowani nie powinni używać tego rodzaju chwytów - mówi przewodniczący Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek o europosłach zasłaniających się immunitetem po złamaniu przepisów drogowych. Tak w październiku zrobił Jacek Kurski. Kurski, który do Parlamentu Europejskiego kandydował z listy PiS, dwa miesiące temu został przez policję zatrzymany w Olsztynie, bo przekroczył prędkość o prawie 40 km/h. Wtedy tłumaczył, że spieszył się na otwarcie swojego biura poselskiego. Zamiast mandatu dostał tylko pouczenie. - Uważam, że w przypadku naruszania przepisów ruchu drogowego należy po prostu zapłacić mandat. Dla mnie sprawa jest zadziwiająca. Gdyby mnie to dotknęło, to nigdy bym tak nie postąpił. To jest oczywiste - mówi korespondentce RMF FM Katarzynie Szymańskiej-Borginon Jerzy Buzek. Przewodniczący Parlamentu Europejskiego przyjął od dziennikarki RMF FM naklejki ze świętą krową i napisem "Uwaga! Polityk za kierownicą", które są przeznaczone dla parlamentarzystów łamiących przepisy drogowe i zasłaniających się immunitetem. - Bardzo sympatyczne to jest, myślę, że poruszę to przy najbliższym spotkaniu - skomentował. Wcześniej Kurski zadeklarował, że nie będzie siadał za kierownicą.- Immunizowałem się na media i zatrudniłem kierowcę - stwierdził europoseł. Jacek Kurski to najbardziej znany, ale nie jedyny poseł, który jest na bakier z przepisami ruchu drogowego. Policyjna lista sprawców wykroczeń, który dzięki immunitetowi uniknęli mandaty, jest długa i obejmuje polityków ze wszystkich frakcji - od prawa do lewa. http://motoryzacja.interia.pl/wiadomosci/ciekawostki/news/swieta-krowa-czyli-pan-posel,1379487 Cytuj: Święta krowa, czyli pan poseł Czwartek, 8 października (07:58) W Belgii wykroczenia drogowe wyłączono z ustawy o immunitetach: łamiesz przepisy, nie unikniesz kary. Dlaczego nie można takiego prawa wprowadzić w Polsce? W Belgii żaden poseł nie odważyłby się powoływać na immunitet. I to z kilku powodów. Po pierwsze - prawnych. Kilka lat temu Belgowie bardzo poważnie zaostrzyli ustawę o immunitetach, wyłączone z niej zostały wszystkie wykroczenia przeciwko kodeksowi ruchu drogowego. Po drugie - ze względów politycznych. Cena polityczna, jaką musiałby zapłacić za zasłanianie się immunitetem, byłaby o wiele większa niż mandat. Wszak każdy wie, że europoseł zarabia 7 tys. euro miesięcznie. Ale Belgia, to Belgia. W Polsce obowiązują zupełnie inne przepisy. I wszystko wskazuje na to, że nie ma co liczyć na jakakolwiek zmianę. Po poprzednich wyczynach Jacka Kurskiego, rok temu, marszałek Bronisław Komorowski zapowiadał: Jestem przekonany, że niezbędne jest ograniczenie immunitetu poselskiego. Ale skończyło się na słowach i spotkaniu z szefami policji i MSWiA. Wówczas to ustalono, że policjanci mają wręczać szarżującym posłom mandaty, tak aby przynajmniej zmusić ich do wyboru: czy płacić, czy zasłaniać się immunitetem. Jednak - jak widać - i tym razem to ustalenie, okazało się tylko pustą deklaracją. http://motoryzacja.interia.pl/wiadomosci/ciekawostki/news/politycy-opamietajcie-sie,1231236
|
|
| Autor: | pduncz [ Cz gru 10, 2009 0:53 ] |
| Tytuł: | Re: Ho, ho, ho! -- Santa Cow comes to town! |
http://swietekrowy.pl/ To chyba nie sami politycy, ale ogólny typ zjawiska się zgadza. |
|
| Autor: | Reg [ Cz gru 10, 2009 19:24 ] |
| Tytuł: | Re: Ho, ho, ho! -- Santa Cow comes to town! |
Heh, w mikroskali też to występuje. Opowiem Wam piękną baśń. W wiosce niedaleko miasteczka z którego pochodzę, żył sobie pewien radny gminy. Człwiek dumny i okrutny, gardzący plebsem. Mógł to robić, gdyż do pracy jeździł samochodem. W związku z tym, aby dopomóc biednym ludziom, by nie gnietli się w niewygodnym i starym PKSie, doprowadził do likwidacji większości kursów. Pewnego razu Pech chciał że gdy wracał z suto zakrapianej imprezy, stracił panowanie nad pojazdem i doprowadził do kolizji. Zła policja zabrała prawo jazdy. Zły sąd wyznaczył termin rozprawy. Pan radny jednak uznał, że policja i sąd są głupie i dalej jeździł samochodem. Bo przecież nie ma jak inaczej dostać się do pracy. |
|
| Autor: | kulikowski [ Cz sty 29, 2015 0:26 ] |
| Tytuł: | Re: Ho, ho, ho! -- Santa Cow comes to town! |
Niezalezna.pl napisał(a): Straż miejska wlepiła mandat policji! Za parkowanie na drodze rowerowej Policyjny radiowóz zaparkował na drodze rowerowej przy placu Piłsudskiego w Gliwicach. Nie był odosobniony, bo wkoło źle zaparkowane auta. Strażnicy miejscy przystąpili do pracy. Zaczęli robić zdjęcia i wypisywać mandaty. Nie oszczędzili policyjnego auta. Strażnicy miejscy fotografowali nieprawidłowo zaparkowane pojazdy i za ich wycieraczki wkładali wezwania. Na miejscu znalazł się reporter „Infogliwice”, który zapytał wprost, czy policjant, który zaparkował na drodze rowerowej też zostanie ukarany. „Na reakcję strażnika nie musiał długo czekać, po kilku minutach za wycieraczką radiowozu widniało „zaproszenie” do komendy straży miejskiej w Gliwicach” – czytamy na infogliwice.pl. Zaparkowany w niedozwolonym miejscu radiowóz nie był bowiem pojazdem uprzywilejowanym, ponieważ nie miał włączonego „koguta”. Jest to dosyć niespotykana sytuacja, by jedne służby karały drugie. Jeśli jednak prawo jest równe wobec wszystkich obywateli - a taką mamy nadzieję, to albo wszyscy kierowcy zostaną pouczeni, albo wszyscy otrzymają mandaty. Z całej „akcji sporządzono materiał. Zachęcamy do obejrzenia: http://vod.gazetapolska.pl/node/9082 źródło: Niezalezna.pl |
|
| Strona 1 z 1 | Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ] |
| Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group http://www.phpbb.com/ |
|