zm.org.pl
http://forum.zm.org.pl/

[pr] Asfalt jest zbyt śliski
http://forum.zm.org.pl/viewtopic.php?f=2&t=1447
Strona 1 z 1

Autor:  R2D2 [ Śr sie 12, 2009 10:31 ]
Tytuł:  [pr] Asfalt jest zbyt śliski

http://wiadomosci.onet.pl/2682,2024367, ... kalne.html

Karambole i ponad 150 stłuczek
Opady deszczu, śliska nawierzchnia i brawura kierowców sprawiły, że wczorajszy dzień na stołecznych drogach obfitował w wypadki. Do wieczora na warszawskich ulicach doszło do 18 wypadków i aż... 154 kolizji - informuje tvnwarszwa.pl. Dziś znów należy spodziewać się trudnych warunków na drogach.
Więcej informacji ze stolicy na tvnwarszawa.pl.

Z powodu padającego deszczu doszło wczoraj do mnóstwa stłuczek. Nie obyło się też niestety bez poważnych wypadków.

Po godz. 9. na skrzyżowaniu Ludnej i Kruczkowskiego zderzyły się dwa auta. Dość niespodziewanie, bardziej ucierpiał większy samochód - terenówka wylądowała na boku. Kierowca został odwieziony do szpitala. Przez dłuższy czas w miejscu wypadku tworzyły się spore korki.

Po południu zaczęło mocniej padać. Na efekty nie trzeba było długo czekać. Jeszcze przed popołudniowym szczytem doszło do karambolu za wjazdem na Most Grota-Roweckiego. Na kilka godzin zablokowane zostały dwa pasy ruchu w stronę Targówka i Białołęki.

Uszkodzone auta służbom porządkowym udało się usunąć dopiero koło godziny 16, gdy część kierowców już wyruszyło w drogę powrotną do domu. To wystarczyło, żeby utworzył się gigantyczny korek.

Gdy na moście Grota-Roweckiego kierowcy wciąż stali jeszcze w długim korku, w drugiej częście miasta doszło do kolejnego poważnego wypadku. Na Powązkowskiej kierowca opla stracił panowanie nad autem i zatrzymał się na latarni. Uderzenie było na tyle silne, że mężczyzna potrzebował pomocy medycznej.
Około godz. 19 na ul. Połczyńskiej przy Powstańców Śląskich doszło do kolejnego karambolu. Zderzyły się cztery samochody.

Śliska nawierzchnia okazała się zgubna dla kierowcy hondy, który ze zbyt dużą prędkością chciał wieczorem przejechać most Grota-Roweckiego. Uderzył w betonowe barierki - a jego samochód dachował.

Wczorajsze wypadki na stołecznych drogach powinny być przestrogą dla kierowców. Dziś czekają na nich również czekać trudne warunki na drogach.

W dodatku w nocy z wtorku na środę zwężona została Wisłostrada - z trzech do dwóch pasów, w każdą stronę na kilometrowym odcinku od Farysa do Estakad Bielańskich.
------------------

Czekam na akcje wymiany nawierzchni na bardziej szorstką. :roll:

Autor:  Sebastian [ Śr sie 12, 2009 14:05 ]
Tytuł:  Re: [pr] Asfalt jest zbyt śliskie

Cytuj:
Z powodu padającego deszczu doszło wczoraj do mnóstwa stłuczek.


zawsze mnie te teksty mnie fascynują....
Żle się zachował deszcz, asfalt czy raczej... człowiek?
A uważamy się za dorosłych świadomie modejmujących decyzje ludzi... ciekawe skąd to dobre samopoczucie.

Autor:  Wojtek [ Śr sie 12, 2009 14:32 ]
Tytuł:  Re: [pr] Asfalt jest zbyt śliskie

Wczoraj była fatalna pogoda. Wszyscy byli poddenerwowani, łatwo dochodziło do kłotni, także poza samochodami. ;-)

Autor:  Paweł [ Śr sie 12, 2009 17:13 ]
Tytuł:  Re: [pr] Asfalt jest zbyt śliskie

Niom. Wczoraj musiałem jechać bez okularów. Bo chociaż ślepy jestem jak kret, to bez nich i tak było lepiej. Okulary strasznie zalewało i zaparowywały okrutnie.
Może macie jakieś porady dla okularników rowerzystów?

Autor:  ajarmoniuk [ Śr sie 12, 2009 18:41 ]
Tytuł:  Re: [pr] Asfalt jest zbyt śliskie

Soczewki kontaktowe to świetny wynalazek!

Off topic - Dzisiaj była ładna pogoda, ale Pani z tyłu o mały włos wjechałaby we mnie (toyotą land cruiser), gdyż zatrzymałem się (samochodem), aby przepuścić pieszego przez przejście. Wyhamowałem łagodnie z prędkości ok. 30 km/h... Usłyszałem pisk hamulców, bo Pani myślała, że szybko pojadę ignorując pieszego.

No i poza tym... jestem pod wrażeniem opisu infrastruktury rowerowej w Niemczech przy granicy z Polską. Wrażenie przepaści cywilizacyjnej jest piorunujące... :cry:

Autor:  Raffi [ Pn sie 17, 2009 19:57 ]
Tytuł:  Re: [pr] Asfalt jest zbyt śliski

Ja z kolei wyciągałem w piątek ofiary wypadku z Focusa pod Ciechanowem. Pani na prostej drodze, w środku dnia, przy pieknej, słonecznej pogodzie zjechała do lewego rowu. Żadnych śladów hamowania, żadnych śladów poślizgu, żadnych śladów awarii pojazdu, zajechania drogi, czy czegokolwiek co by Ją mogło zmusić do zjechania do rowu. Po prostu beztrosko sfrunęła sobie w krajobraz. Samochodem Tatusia oczywiście.

Auto rozwalone - to może nawet lepiej, bo nikogo nie zabiła i pewnie nieprędko będzie miała czym. Tatuś jak znam życie, drugiego autka już rozwalić nie da.

Ale pasażer ranny. Rany głowy, czyli poważne. Nie miał zapiętych pasów (to też wykroczenie kierowcy!), więc twarz odcisnął na przedniej szybie tak dokładnie, że ta wyglądała jak odlew twarzy. W odróżnieniu od twarzy, która wyglądała jak jesień średniowiecza. Cała gaza z apteczki zeszła, a krew i tak się przesączała miejscami.

Ale facet i tak miał fart, że auto hamowało najpierw na rowie, później na krzakach, a dopiero końcu - małym impetem już - na drzewie. Gdyby trafiło na drzewo na początku, Pan już nie miałby możliwości pojeździć sobie w pasach, bo po prostu skręciłby kark uderzając głową w szybę, albo rozwalił czaszkę. A tak, piękny już nie będzie, ale może chociaż się czegoś nauczy.

Wracając dwa dni później kolejne dzwony oczywiście. Tu spalone auto w rowie, tam stłuczka - norma. Człowiek jedzie i się czasem aż zastanawia, jaki małpi gaj trzeba robić z szoferki, by tak skończyć.

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/