zm.org.pl
http://forum.zm.org.pl/

[pr] Grupa trzymająca protesty
http://forum.zm.org.pl/viewtopic.php?f=2&t=139
Strona 1 z 1

Autor:  jack [ Cz mar 22, 2007 10:09 ]
Tytuł:  [pr] Grupa trzymająca protesty

za http://www.rzeczpospolita.pl/dodatki/wa ... a_a_1.html

Grupa trzymająca protesty

Głośni ekolodzy i działający dyskretnie lobbyści próbują od nowa wytyczać trasy ekspresowe. Zamiast transparentów i blokad dróg orężem stały się doniesienia do prokuratury i Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Czy z powodu protestów Warszawa straci dotacje UE?

Kiedy mieszkający w Wesołej minister środowiska Jan Szyszko podjął decyzję o odsunięciu wschodniej obwodnicy S17 od domu rodzinnego i skierowaniu jej przez Halinów, reakcja mieszkańców tej gminy była błyskawiczna: złożyli do CBA zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez ministra.

Sprawą przebiegu południowej obwodnicy Warszawy S2 przez osiedle Załuski zajmuje się z kolei prokurator. Doniesienie złożyli członkowie stowarzyszenia Załuski-Stasin. Twierdzą, że urzędnicy złamali prawo, podejmując decyzję o wywłaszczeniu mieszkańców z domów, które ze względu na budowę trasy trzeba rozebrać.

Wojenne narady ekologów

- Im bliżej terminu budowy tras ekspresowych w Warszawie, tym bardziej protesty przybierają na sile -mówi szef Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad na Mazowszu Wojciech Dąbrowski. - To już nie tylko transparenty pod rządowymi budynkami, ale także doniesienia do organów ścigania.

Przeciwnicy tras ekspresowych w Warszawie to dobrze zorganizowana grupa. 12 stowarzyszeń połączyło się w 2006 r. w społecznym ruchu Nie przez Miasto. Cel grupy: wyprowadzić trasy poza granice stolicy. Argumenty: ochrona zwierząt (ptaki przy moście Północnym), terenów zielonych (Mazowiecki Park Krajobrazowy) oraz lisów i łosi (Wesoła).

Przedstawiciele stowarzyszeń spotykają się na naradzie co najmniej raz w miesiącu w kawiarni przy Polu Mokotowskim.

-Koordynujemy działania, planujemy protesty -wymienia przywódczyni Nie przez Miasto Hanna Gill. - A pomysł na integrację stowarzyszeń podsunęła nam sama GDDKiA. Dyrektor Dąbrowski publicznie ostrzegał przed takim scenariuszem. Więc postanowiliśmy: skoro się tego boją, musimy to zrobić.

Jakie były zasady gry, zanim zaczęły się doniesienia do prokuratury? Na początku przeciwnicy łączników z autostradą rejestrowali stowarzyszenie. Potem uczestniczyli w pokazywanych przez media protestach u boku innych organizacji. Jednocześnie zgłaszali negatywne opinie i zaskarżali decyzje - środowiskową, lokalizacyjną i pozwolenie na budowę - często odwołując się do sądów kolejnych instancji.

-Teraz mieszkańcy sięgają po coraz ostrzejsze środki i nie ma się czemu dziwić - uważa Maciej Tomaszewski ze stowarzyszenia Chomiczówka przeciw Degradacji. -Często o ważnych dla siebie decyzjach dowiadują się pocztą pantoflową, a nie od urzędników. To wzmaga poczucie krzywdy i zachęca do walki o swoje -ocenia.

Czy na przebieg dróg ktoś próbuje wpływać nieoficjalnie? Mieszkańcy Sulejówka i Halinowa twierdzą, że za próbami zmian przebiegu łącznika przez Wesołą stoją jej wpływowi mieszkańcy (w Wesołej oprócz ministra Szyszki mieszkają np. wiceprezydent miasta Jacek Wojciechowicz i prezesi giełdowych spółek). Potężne lobby działa też na rzecz skierowania wylotówki na Gdańsk S7 po wale przeciwpowodziowym w Łomiankach, mimo że ekspertyza GDDKiA wskazała ten wariant jako ekonomicznie nieopłacalny.

Nie podrzucać dróg sąsiadom

Do 2004 roku w publicznej debacie dominowali przeciwnicy obwodnicy. Wtedy pojawiła się jednak przeciwwaga: powstało Stowarzyszenie Integracji Stołecznej Komunikacji (SISKOM), które promuje budowę obwodnicy Warszawy (przeciwnicy złośliwie nazywają je przybudówką GDDKiA).

-Dyskusji nie powinni zdominować ludzie przebierający się w szaty ekologów tylko po to, żeby pozbyć się planowanej trasy ekspresowej spod swojego okna -mówi Michał Suliborski z SISKOM.

Stowarzyszenie Tomaszewskiego wywalczyło np. odsunięcie planowanej wylotówki na Gdańsk S7 od osiedli Chomiczówki. Tym samym podrzucili drogę mieszkańcom cichego Radiowa, którzy też protestują. Według Barbary Fornalczyk z Radiowa budowa trasy będzie wymagała wyburzenia nowych domów.

-To kwestia zwykłej przyzwoitości. Jeśli ktoś nie sprawdził powszechnie dostępnych planów i kupił mieszkanie przy projektowanej trasie, nie powinien podrzucać jej sąsiadom -uważa Suliborski.
KONRAD MAJSZYK

Autor:  jack [ Cz mar 22, 2007 10:25 ]
Tytuł: 

Na mapie protestów przy tekście jest taki zapis:

"Zielone Mazowsze protestuje przeciwko poszerzeniu ruchliwej drogi wraz z mostem Grota"

co niestety można zakwalifikować jako przeinaczenie i uproszczenie. Zarzuty ZM do do dostosowania Trasy Armii Krajowej do parametrów drogi ekspresowej można przeczytać tu: http://www.zm.org.pl/?a=grota-069

Autor:  Wojtek [ Cz mar 22, 2007 12:32 ]
Tytuł: 

W sumie calkiem "lajtowy" artykuł jak na rządową Rzepę. Z drugiej strony wygląda trochę jak szukanie "układu" z ktorym można by walczyć.

Z drugiej strony GDDKiA powinna to juz dawno przewidzieć i przestać forsować "szybkie" podejmowanie decyzji, ale postawic na dogadanie się z mieszkańcami przed wydaniem decyzji. Tymczasem oni ciagle dążą do fasadowych konsultacji, ktore do nieczego nie prowadzą.

Autor:  kr [ Śr kwi 04, 2007 8:07 ]
Tytuł:  Re: [pr] Grupa trzymająca protesty

12 stowarzyszeń połączyło się w 2006 r. w społecznym ruchu Nie przez Miasto. Cel grupy: wyprowadzić trasy poza granice stolicy. Argumenty: ochrona zwierząt (ptaki przy moście Północnym), terenów zielonych (Mazowiecki Park Krajobrazowy) oraz lisów i łosi (Wesoła).

No jasne. A mnie sie wydawalo ze takie stowarzyszenia mieszkancow przeciw uciazliwym inwestycjom, w pierwszej kolejnosci chca chronic ludzi.
Kolejne dezawuowanie: dla nich najwazniejsze sa ptaki, lisy i losie.

Autor:  Raffi [ Śr kwi 04, 2007 14:01 ]
Tytuł: 

Ja rozumiem, że GDDKiA to by chciało aby wszyscy przyklaskiwali, jak Im się pod domem buduje trasę ekspresową, ale to już chyba nie te czasy. Ludzie się uczą, rozumieją doskonale (często z doświadczenia) co oznacza smród i hałas pod oknem.

Może więc czas by GDDKiA (jak słusznie mówi Wojtek) zaczęło przygotowywanie inwestycji od kontaktów z lokalnymi mieszkańcami, konsultacji społecznych, badań, analiz. A nie, że ktoś wytycza ludziom palcem po mapie trasę ekspresową pod oknem, a później płacze, że ludzie protestują, żądają ekranów, zmiany wariantu itp. A, że społeczeństwo mamy uczące się szybko, to już i CBA i prokuratura się nie nudzi. I bardzo dobrze, bo inwestycje trzeba przygotowywać od początku wraz z ludźmi, a nie w zaciszu gabinetu.

Autor:  olek [ Pn lut 06, 2012 20:45 ]
Tytuł:  Re: [pr] Grupa trzymająca protesty

O, SISKOM się tłumaczy z utraty dziewictwa:

http://www.rynek-kolejowy.pl/30181/Lini ... acyjna.htm

Cytuj:
Linia Warszawa - Łódź barierą komunikacyjną?

Według PKP PLK, aż półtoraroczne opóźnienie w modernizacji odcinka Warszawa - Skierniewice zostało spowodowane m. in. protestami złożonymi przez organizacje pozarządowe. Jak mówi Jan Jakiel z SISKOM, większość z nich była po prostu uzasadniona, a inwestycja godzi w interesy mieszkańców podwarszawskich miejscowości.
- Od września 2009 roku do kwietnia 2011 roku w Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska trwało wyjaśnianie protestów złożonych m.in. przez: burmistrza miasta Jaktorowa, Stowarzyszenie Rozwoju Lokalnego z siedzibą w Jaktorowie, Towarzystwo Przyjaciół Jaktorowa, Stowarzyszenie SISKOM, Stowarzyszenie na rzecz Miast Ogrodów, Urząd Gminy Wiskitki, Stowarzyszenie Projektów Brwinów - wylicza rzecznik Centrum Realizacji Inwestycji Maciej Dutkiewicz.
Jak powiedział "Rynkowi Kolejowemu" Jan Jakiel, prezes Stowarzyszenia SISKOM, protesty zarówno jego, jak i kilku pozostałych organizacji dotyczyły niewystarczającej liczby przejść dla pieszych, zaproponowanych przez PKP PLK po modernizacji. - W wielu lokalizacjach tam, gdzie obecnie są przejścia, po modernizacji zaproponowano wyłącznie ogrodzenie. Długość dojścia w wielu miejscach wzrosła z kilkuset metrów do 3-4 kilometrów. Możemy spodziewać się serii wypadków, ponieważ ludzie nie będą przechodzić tak długiego odcinka - zrobią dziurę w ogrodzeniu i przejdą przez tory - mówi Jakiel.
W odwołaniu od decyzji o uwarunkowaniach środowiskowych SISKOM zwraca uwagę również na to, że Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska została wprowadzona w błąd przez PKP PLK. Polskie Linie Kolejowe wątpliwości organizacji pozarządowych dotyczących braku dostosowania istniejących przejść w Piastowie i Ursusie do potrzeb osób niepełnosprawnych rozwiewały twierdząc, że remont tych przejść nie jest objęty zakresem prac. Jednak w opisie przedmiotu zamówienia, załączonym do postępowania na wybór wykonawcy prac, znalazły się remonty tych przejść.


Ale na ichniej stronie wciąż straszy bucowate:

siskom napisał(a):
Z naszych wieloletnich obserwacji wiemy, że wszelkie protesty przeciwko inwestycjom w infrastrukturę komunikacyjną wynikają jedynie z niewiedzy i nieznajomości faktów tyczących się budowy i funkcjonowania nowych tras.

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/