zm.org.pl
http://forum.zm.org.pl/

[pr] Górczewska: do domu naokoło
http://forum.zm.org.pl/viewtopic.php?f=2&t=1254
Strona 1 z 1

Autor:  jack [ Pn mar 09, 2009 20:24 ]
Tytuł:  [pr] Górczewska: do domu naokoło

Górczewska: do domu naokoło
By dojść z przystanku do bloków, mieszkańcy muszą nadkładać drogi

Usytuowanie przystanku przy Górczewskiej krytykuje nawet stowarzyszenie Zielone Mazowsze, ale urzędnicy są nieprzejednani.

Aby dojść do przystanku na Górczewskiej przy Syreny, trzeba nadłożyć drogi. Wszystko przez to, że urzędnicy postanowili zrobić wokół trawnik i rabatki Mieszkańcy idą na przełaj, ale urzędnicy są nieprzejednani: zieleń ma być i już. Przystanek „Syreny 01” w stronę centrum jest nietypowy. Wysiadając z autobusu i chcąc dostać się np. do pobliskich biotów, nie schodzi się od razu na chodnik. Trzeba pokonać niedużą skarpę - chodnik Górczewskiej znajduje się bowiem znacznie wyżej niż ulica. Skarpę przed osunięciem się zabezpiecza duży mur oporowy. Aby ludzie mogli się dostać do swoich domów, drogowcy wykonali na skarpie specjalny zjazd- pochylnię. Mało kto jednak z niej korzysta. Większość pasażerów skraca sobie drogę przez pobliski trawnik. Tak jest dużo szybciej Mieszkańcy, wychodząc z autobusów, kierują się bowiem zwykle w stronę bloków, a te znajdują się bliżej centrum. Przystanek zaprojektowano zaś w ten sposób, że pasażerowie muszą chodzić naokoło.

- Byłoby o wiele rozsądniej, gdyby ten przystanek przebudować - mówi Piotr Strzałkowski, inżynier, mieszkaniec bloku przy Syreny wystarczyłoby w miejscu zieleńca położyć płyty chodnikowe albo zmniejszyć murek i tu zrobić wprawdzie nieco bardziej stromą ale dużo krótsze dojście do bloków - tłumaczy inżynier.

Taką samą opinię w tej sprawie ma stowarzyszenie Zielone Mazowsze Też uważa rozwiązanie przyjęte na Górczewskiej za absurdalne. Zieloni pisali do Zarządu Dróg Miejskich, by przebudować Przystanek. Nic nie wskórali. Urzędnicy im odpowiedzieli, że wszystko jest zgodne z projektem. - Byłem na tym przystanku. Nie da się położyć chodnika w miejscu zieleńca - mówi Adam Sobieraj, rzecznik ZDM. - Chodnik musi mieć co najmniej półtora metra szerokości. Nie zmieści się. A poza tym nie po to miasto wydało pieniądze na zieleń, by ją teraz niszczyć - dodaje. Cóż jednak po trawniku, który i tak zmienił się w klepisko? – Tak już jest, że nie wszyscy szanują to, co dla nich zostało urządzone - mówi. A gdyby zrobić zejście, niwelując trochę murek? Wtedy mogłoby się okazać, że mur oporowy nie wytrzyma naporu skarpy i ziemia mogłaby się osunąć - uważa rzecznik. Skąd to wie? - Widzę, to jest gruby mur - twierdzi. Pretensje mieszkańców uważa za bezzasadne. I podsumowuje: - Gdybyśmy chcieli zrobić przejścia w każdym miejscu, gdzie byłoby to komu wygodne, trzeba by je robić co dziesięć metrów.

PODOBNIE JEST N A SŁODOWCU

Równie absurdalne rozwiązanie spotykamy na Bielanach. Ze stacji Słodowiec poprowadzono ogromny chodnik do przystanków tramwajowych na ulicy Marymonckiej. Problem w tym, że większość pasażerów idzie do autobusów, które zatrzymują się na ul. Kasprowicza. Oczywiście tutaj chodnika nie ma, a ludzie skracają sobie drogę przez trawnik.

By dostać się do przystanku, muszą pokonać niedużą skarpę. Nie zawsze jest to łatwe, zwłaszcza zimą, gdy droga podpórkę zamienia się w ślizgawkę. Choć od oddania stacji do ruchu minie w kwietniu rok, nic się nie zmieniło. Urzędnicy dalej uważając że zaprojektowany przez nich chodnik zmuszający do nadkładania drogi to lepsze rozwiązanie...

Sławomir Ślubowski
dziennikarz działu Warszawa
Dziennik, 9.03.09


,,Chodnik musi mieć co najmniej półtora metra szerokości. Nie zmieści się.'' No tak, a uskok na drodze rowerowej musi mieć co najwyżej 1 cm, ale zawsze zmieści się i 10 cm.

,,w każdym miejscu, gdzie byłoby to komu wygodne'' - typowe zagranie na natrętnego petenta: wyolbrzymienie wniosku dot. jednego punktu tak, aby dążył do nieskończoności i przytłaczał ogromem swej niemożliwości...
Nie mogłem się powstrzymać od wytłuszczenia bardziej udanych fraz.
Więcej: http://www.zm.org.pl/?a=przystanek_syreny-092

Autor:  axxenfall [ Śr maja 05, 2010 7:51 ]
Tytuł:  Re: [pr] Górczewska: do domu naokoło

http://www.zw.com.pl/artykul/10,472549_ ... ka_90.html

Cytuj:
Nowe schody dla mieszkańców z ul. Kasprzaka 90
mk 04-05-2010, ostatnia aktualizacja 04-05-2010 12:10

Mieszkańcy bloków przy ul. Kasprzaka 90 i 92 wreszcie doczekali się schodów. Dotąd, po drodze do przystanku autobusowego, pokonywać musieli stromą skarpę, na której usytuowany jest budynek.

Obrazek
źródło: ZDM

Stojące tam domy znajdują się na małej skarpie, która stanowi barierę dla okolicznych mieszkańców w drodze z osiedla do przystanku autobusowego. Mieszkańcy najczęściej zmuszeni byli do nadrabiania drogi do schodów idąc chodnikiem przy jezdni al. Prymasa Tysiąclecia.

Dzięki ich inicjatywie budowy skrótu do przystanku ZDM zgodził się na wykonanie czternastostoniowych schodów. Chodnik będący dojściem do skarpy zbudują dzięki wkładowi własnemu.

ZDM


Czy wkład własny to wkład własny ZDM, czy mieszkańców?

Pozdrawiam,
Maciek

Autor:  Raffi [ Śr maja 05, 2010 23:25 ]
Tytuł:  Re: [pr] Górczewska: do domu naokoło

IMO niedługo można będzie odtrąbić także i nasz sukces. To miejsce nagłaśnialiśmy nawet jeszcze całkiem niedawno, podczas spotkania otwartego ZM o przesiadkach.

Przy okazji: Znowu wychodzi, że ZDM kłamał, że się nie da, a wstrętni ekolodzy mieli rację.

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/