| zm.org.pl http://forum.zm.org.pl/ |
|
| Zwężenie jezdni jako obniżenie prędkości.Szczegółów trza http://forum.zm.org.pl/viewtopic.php?f=2&t=1007 |
Strona 1 z 1 |
| Autor: | velogustlik [ Pt wrz 05, 2008 21:35 ] |
| Tytuł: | Zwężenie jezdni jako obniżenie prędkości.Szczegółów trza |
Cześć Na początek ciekawostka-dygresja. Ankieta w sprawie czasu trwania budowy uliczki osiedlowej o długośći 1,2km. Powyżej... Od jakiegoś czasu jestem szczęśliwym posiadaczem asfaltu pod domem. Od początku wiedziałem, ze jeszcze przyjdzie czas, że będziemy chcieli powrotu tych dziurawych błotnisk ;P Na poważnie. Chciałbym zainteresować władzę prędkościami jakie są rozwijane na tej uliczce. Prawie na całej długości jest prosta z gładziutkim asfaltem idealnym wprost do bicia rekordów na poziomce ;o). Brak chodników. Szerokość 5,0. Duży ruch pieszy, rowerowy (zwłaszcza wieczorami o charakterze spacerowym) i maszyn rolniczych. Do sedna. Nie lubię śpiących policjantów, bo Polscy kierowcy nie umieją z nich korzystać. Najczęściej gwałtownie hamują a potem równie szybko przyśpieszają. Nie chce poza tym plam oleju pod oknem ;P Chciałbym coś takiego: http://bzaborow.no-ip.org/galer/?f=2&a=758&z=59 lub http://www.zm.org.pl/?a=org_ruchu_rowerowego&img=5 W obydwóch rozwiązaniach zaznaczyłbym bardziej ten przepust. Czerwone pole powinno być chyba ciut dłuższe??? Może oznakowanie poziome??? Znak roweru. Czy konieczna jest obecność chodnika lub wydzielenia dla pieszych? Jeżeli tak to ile dla nich. Jeżeli nie to jakich zachowań można się po nich spodziewać? Ogólnie pytam o wszelkie wymiary... Możecie też powiedzieć czy możliwe to to jest na szerokości 5m? Zapewne tak, ale jakie w takim razie powinno być rozmieszczenie (odległości w grupie, bezpieczna szerokość dla rowerzysty, odległość grup od siebie). Przeszukałem w tym celu "Postaw na rower" i nic. Ponadto zastanawia mnie w jaki sposób zabezpieczyć przed zaparkowaniem samochodu i uniemożliwienie skorzystania z przepustu rowerowego... Czy w pobliżu Warszawy jest w ten sposób zorganizowany ruch? Nie upieram się nad tym, ale z doświadczenia wiem, że działa. Sam zabroniłem rodzinie przycinać drzewka i krzaki przy płocie. Jako zwężenie optyczne całkiem się sprawdza... Mógłbym liczyć na pomoc w przedstawieniu i przekonaniu do tego pomysłu mojego wójta? Już tradycją stało się, że na naszej ulicy zbiera się podpisy pod takimi pomysłami. Z rozmów wiem, że ludzie zbyt szybki ruch uważają za problem, choć nie wiem czy ich przekonam do czegoś czego nie widzieli na oczy ;o). Na policjantów chyba są przekonani... A może w ogóle nie warto kombinować i zrobić porządnie wyprofilowane progi??? Z góry dziękuję za pomoc Łukasz Olszewski |
|
| Autor: | Wojtek [ So wrz 06, 2008 10:29 ] |
| Tytuł: | |
Witam, To już ładniejsze są wysepki z jakimś drzewkiem. W Warszawie trudne do znalezienia, ale są chyba na Olszynce Grochowskiej. |
|
| Autor: | MB [ So wrz 06, 2008 12:53 ] |
| Tytuł: | |
Pytanie tylko czy przy takich zwężeniach/przepustach kierowcy zamiast "bicia rekordów na poziomce" nie będą sobie urządzać slalomów na czas ? Osobiście też myślę, że będzie trudno ludzi do tego przekonać, bo to póki co w Polsce bardzo rzadko spotykane. Na pewno znajdą się od razu tacy co będą narzekać, że "ledwo porządną drogę zrobili a tu już znów jakieś objazdy ustawiają" itp. A nie lepiej długie, łagodne progi ? 'Śpiący policjanci' to faktycznie głupota bo przeważnie nie da się przez nie przejechać szybciej niż 5 km/h bez rozwalenia sobie zawieszenia, a przecież nikt nie będzie jechał cały czas z taką prędkością, więc nie ma się co dziwić że ludzie przyspieszają pomiędzy nimi. Moim zdaniem najlepsze są właśnie takie progi, przez które można spokojnie jechać 30, 40 albo nawet 50 km/h (można je przecież różnie wyprofilować, zależnie od tego jaka jest dozwolona prędkość). W Warszawie są takie np. na ul. Wolumen na Bielanach. |
|
| Autor: | olek [ N wrz 07, 2008 9:39 ] |
| Tytuł: | Re: Zwężenie jezdni jako obniżenie prędkości.Szczegółów trza |
velogustlik napisał(a): Czy w pobliżu Warszawy jest w ten sposób zorganizowany ruch?
Klasyczne szykany są np. na ul. Korkowej w dzielnicy Wawer (rejon PKP Gocławek): http://www.zm.org.pl/tmp2/szykany/P7190001.jpg http://www.zm.org.pl/tmp2/szykany/P7190005.jpg Takie przewężenie może funkcjonować również z ruchem autobusowym (choć tutaj to raczej kwestia problemów własnościowych niż celowego uspokojenia ruchu - Juranda ze Spychowa). Szerokość jezdni na zwężeniu wynosi 3 m i to chyba minimum, do którego można zejść: http://www.zm.org.pl/tmp2/szykany/P6080064.jpg A tak to może wyglądać w dużym mieście (Amsterdam): http://www.zm.org.pl/tmp2/szykany/Amsterd2.jpg |
|
| Autor: | velogustlik [ Wt wrz 09, 2008 10:17 ] |
| Tytuł: | |
MB napisał(a): Pytanie tylko czy przy takich zwężeniach/przepustach kierowcy zamiast "bicia rekordów na poziomce" nie będą sobie urządzać slalomów na czas ? Też o tym myślałem... Cytuj: Osobiście też myślę, że będzie trudno ludzi do tego przekonać, bo to póki co w Polsce bardzo rzadko spotykane. Na pewno znajdą się od razu tacy co będą narzekać, że "ledwo porządną drogę zrobili a tu już znów jakieś objazdy ustawiają" itp. Niestety... Może do czasu gdy jakiś idiota się o to rozwali ;oP Cytuj: A nie lepiej długie, łagodne progi ? 'Śpiący policjanci' to faktycznie głupota bo przeważnie nie da się przez nie przejechać szybciej niż 5 km/h bez rozwalenia sobie zawieszenia, a przecież nikt nie będzie jechał cały czas z taką prędkością, więc nie ma się co dziwić że ludzie przyspieszają pomiędzy nimi. Moim zdaniem najlepsze są właśnie takie progi, przez które można spokojnie jechać 30, 40 albo nawet 50 km/h (można je przecież różnie wyprofilować, zależnie od tego jaka jest dozwolona prędkość). W Warszawie są takie np. na ul. Wolumen na Bielanach. No to akurat nie jest dobry przykład. One są za strome. Do tego projektant nie przewidział przechodzenia pieszych po nich i trzeba przeskakiwać przez rów przy krawężniku. Rowerem też się bardzo ciężko przez to przejeżdża... No cóż. Mam jednak motywację, żeby coś z tym zrobić...[/quote] |
|
| Autor: | velogustlik [ Wt wrz 09, 2008 10:23 ] |
| Tytuł: | Re: Zwężenie jezdni jako obniżenie prędkości.Szczegółów trza |
olek napisał(a): velogustlik napisał(a): Czy w pobliżu Warszawy jest w ten sposób zorganizowany ruch? Klasyczne szykany są np. na ul. Korkowej w dzielnicy Wawer (rejon PKP Gocławek): http://www.zm.org.pl/tmp2/szykany/P7190001.jpg http://www.zm.org.pl/tmp2/szykany/P7190005.jpg Całkiem sympatyczne Cytuj: Takie przewężenie może funkcjonować również z ruchem autobusowym (choć tutaj to raczej kwestia problemów własnościowych niż celowego uspokojenia ruchu - Juranda ze Spychowa). Szerokość jezdni na zwężeniu wynosi 3 m i to chyba minimum, do którego można zejść: http://www.zm.org.pl/tmp2/szykany/P6080064.jpg Przejeżdżam tamtędy czasami. Też mi się wydaję, że to kwestia nieruchomości... Cytuj:
To mi się najbardziej podoba, ale myślę, że gminę nie stać na zakup tylu rowerów... A powiedz mi Olek czy są jeszcze jakieś inne sposoby uspokojenia ruchu niż te dwa? Z przekory powiem tylko, że częściowa wymiana nawierzchni nie wchodzi w grę ;oP Pozdrawiam |
|
| Autor: | kapilansztrum [ Pt wrz 12, 2008 13:04 ] |
| Tytuł: | Re: Zwężenie jezdni jako obniżenie prędkości.Szczegółów trza |
Metodą uspokojenia ruchu, który mieszkańcy tej ulicy mogą zastosować od zaraz jest po prostu zacząć parkować swoje pojazdy na jazdni a nie we własnym garażu. Spowoduje to zawężenie przekroju i zmniejszenie widoczności. |
|
| Autor: | velogustlik [ Pn lut 02, 2009 12:20 ] |
| Tytuł: | Re: Zwężenie jezdni jako obniżenie prędkości.Szczegółów trza |
Na początek rozwiązanie konkursu. Budowa nawierzchni trwała 3 lata. Z tymże należy oddać sprawiedliwość tym którzy zaznaczali 5lat. Z powodu formalnego zamieszania (brak drogi w pewnym miejscu choć rzeczywiście istnieje) nie można mówić o skończeniu całej ulicy:) Zostawiłem dzisiaj w urzędzie takie pisemko: Łukasz Olszewski Kąty Węgierskie 1.02.2008 ul. Przyleśna 11 Kąty Węgierskie 05-126 Nieporęt Do Dział Zarządu Dróg i Gospodarki Komunalnej Dotyczy fizycznego uspokojenia ruchu na ul. Przyleśnej Zwracamy się z prośbą o zastosowanie fizycznych metod uspokojenia ruchu w ciągu ul. Przyleśnej w Kątach Węgierskich. Od czasu gdy została wymieniona nawierzchnia wielu mieszkańców niepokoi fakt zwiększenia się prędkości przejeżdżanych pojazdów. Ulica Przyleśna jest ciągiem pieszo jezdnym. Powierzchnia jezdni służy poruszaniu się zarówno pojazdom mechanicznym (w tym także rolniczym) jak i pieszym oraz rowerzystom. Zwłaszcza latem liczba uczestników niezmotoryzowanych wzrasta ze względu na walory rekreacyjne okolicy i wykorzystanie ulicy Przyleśnej jako łącznika pomiędzy Kanałem Królewskim a Lasami Legionowskimi. Właśnie charakter wspólnej dla wszystkich użytkowników jezdni powinien narzucać zmniejszenie różnic prędkości pomiędzy jej użytkownikami jako głównego czynnika wypadkogennego. Proponujemy rozpatrzeć także rzadziej spotykane (prawdopodobnie tańsze) metody uspokojenia ruchu (patrz załącznik). Z literatury tematycznej jednoznacznie wynika, że najgorszą metodą jest zastosowanie gumowych „śpiących policjantów” Z poważaniem Łukasz Olszewski Załącznik: Proponowane sposoby fizycznego uspokojenia ruchu Do wiadomości: Stowarzyszenie Zielone Mazowsze |
|
| Autor: | hpuryn [ Wt lut 03, 2009 8:39 ] |
| Tytuł: | Re: Zwężenie jezdni jako obniżenie prędkości.Szczegółów trza |
Wysepki z drzewem - dobre, to moze jeszcze strumyk z rybami? Pomysł uważam za całkowicie chybiony. Dlaczego w ogóle zalezy Ci na obniżeniu prędkości?? Czy pomyślałeś że tą uliczką ludzie mogą chcieć jeździć z pracy i do pracy? Nie każdy ma czas na podziwianie widoków! Dywagacje na temat Wisłostrady i Mostu Grota zostały przeniesione do, za przeproszeniem, dedykowanego wątku: viewtopic.php?f=5&t=1191 Pozostawiam jedynie post Gustlika jako jedyny odnoszący się do ulicy, o której mowa. z cenzorskim pozdrowieniem, olek |
|
| Autor: | velogustlik [ Wt lut 03, 2009 17:54 ] |
| Tytuł: | Re: Zwężenie jezdni jako obniżenie prędkości.Szczegółów trza |
hpuryn napisał(a): Wysepki z drzewem - dobre, to moze jeszcze strumyk z rybami? Pomysł uważam za całkowicie chybiony. Cytuj: Dlaczego w ogóle zależy Ci na obniżeniu prędkości?? Bo to Moja ulica. I nie mam na myśli chorych ambicji, że ma być tak jak ja chcę bo to moje i ja tu mieszkam i nikt nie ma prawa tędy jeździć. Tylko ja, ja i moi sąsiedzi. Zdala mi od tego, a to m.in. mi zarzucasz w innych postach których nie chciało mi się komentować. Po prostu codziennie idę nią na przystanek, jadę rowerem czy nie tak rzadko samochodem. Wiem jak wygląda a Ty zapewne nie. Wiem, że bawią się na niej dzieci, lata chmara psów (jak to na wsiach). Wiem też, że większość bram jest cofniętych, że przy płotach są żywopłoty, że ulica ma lekkie wyłukowania. Słowem wiem, że widoczność nie jest najlepsza i że wyjeżdżając z bramy widzisz tylko 30m. Jeżeli ktoś będzie jechał 100 czy 120 co nie jest takie rzadkie to nie ma szans na bezpieczne wyhamowanie. Mów sobie co chcesz ale w zeszłą zimę w mój płot wjechał jakiś facet. Idealnie prosty kawałek. Nie dostosował jednak prędkości do ośnieżonej nawierzchni i ściągneło go pod mój płot. Dobrze, że jechał 50 a nie choćby 70. Rozwalił błotnik i reflektor, a nie maskę, całe nadkolę, chłodnicę , że o płocie nie wspomnę...itp. A dlaczego Tobie tak zależy za wszelką cenę na jej podwyższaniu? Nie widzisz, że nie każda ulica musi być autostradą? Nie na każdej trzeba jechać 80 czy 100. Założę się, że boisz się wsiąść na rower lub nawet gdy robisz to telepiesz się chodnikiem lub w najlepszym przypadku niedorobioną ścieżką. Dlaczego nie jeździsz rowerem ulicą? "Daj spokój. Boję się tych wariatów za kółkiem" Tak odpowiesz? A ja Ci powiem, że się nie boje. Jeżdżę prawie codziennie dwa razy przez Most Grota (jezdnią a nie wąskim chodnikiem) kilka razy przejechałem całą Trasę Siekierkowską też jezdnią. I mam w dupie, że na mnie trąbicie. Ludzie związani z ZM właśnie o to walczą, żeby nie powstawały takie drogi rowerowe jak przy T.Ś. i M.G. Żebyście WY mogli sobie jechać ile chcesz tą trasą, a żebym ja i kilka tysięcy innych rowerzystów nie musiało wybierać czy ma przejechać ten kawałek w 10 minut słuchając trąbienia lub 25 z przenoszeniem roweru po schodach, omijaniem dziur i latarni, telepaniem po kostce Bauma itp.itd. Cytuj: Czy pomyślałeś że tą uliczką ludzie mogą chcieć jeździć z pracy i do pracy? Nie każdy ma czas na podziwianie widoków! Dlaczego z czasu robisz bożka który kieruje Twoim życiem? Są chyba ważniejsze i wyższe sprawy. Sraczka wyprzedzaczka? Chcesz obejrzeć powtórkę Klanu? Ciągle czas i czas. Chore społeczeństwo...A może nie masz czasu bo siedzisz i wypisujesz jakieś brednie na różnych forach? Ale ma być rzeczowo. Koniec przytyków osobistych. Zgoda? Wracając do pytania. Oczywiście, ze pomyślałem. Sam nią się poruszam. Tylko nie patrzę za każdym razem zza kółka i wiem jak wygląda jak się jedzię nią rowerem a jak pieszo i wiem, ze kierowcy nie zwracają na wiele czynników uwagi. Patrz historia mojego płotu. Moja ulica: http://tiny.pl/v4fh Przyleśna. Jak sam widzisz ewidentnie osiedlowa. Na początku nie ma nawet asfaltu więc przez to nie jest wykorzystywana jako skrót do Legionowa. Nikt nie chce się telepać po dziurach dla skrócenia o pół kilometra. Słowem droga z lasu do lasu. Przejeżdża nią kilkaset samochodów dziennie. Jeszcze nie tak dawno (8 lat temu) było ich kilkanaście. Możesz wierzyć albo nie. Większość kierowców to mieszkańcy. Duża część to spacerowicze i rowerzyści, którzy właśnie wybrali tą ulicę a nie np. 632 (niżej na mapie) w celu bezpiecznej jazdy od punktu A do B. Może to być turystycznie, ale niekoniecznie. Część z nich to dzieciarnia która codziennie dojeżdża tędy do szkoły. Wszyscy oni wybierają tą ulicę zamiast 632 ze względu na mniejszy ruch. Przecież mogliby jechać 632. Dlaczego nie. Nawet jest krócej. O to chodzi. Jadą moją a nie 632 przez ciągle wzrastający ruch samochodowy. Nadrabiają pół kilometra (to ma znaczenie dla rowerzysty) jadą gorszą nawierzchnią (patrz dziury na początku) i jeszcze nie mają pewności, że kilku debili, którzy przez przypadek tu skręcili ich nie zabije. Rozumiesz już o co chodzi? Chcę, zeby były drogi wygodne dla samochodów i wygodne dla ludzi. Nie każda musi być autostradą...Jak ktoś się spieszy jedzie jedna a jak nie spieszy drugą. To chyba proste? Cytuj: Ulice zostały wymyślone po to żeby łatwiej było poruszać się samochodom. A ja myślałem, że ulice wymyśli: http://pl.wikipedia.org/wiki/Droga_ko%C5%82owa i że miały służyć szybkiemu poruszaniu się wojsk pieszych Cytuj: Jeśli pytasz o Warszawę - mamy taki NATURALNY slalom tylko w pionie i w poziomie w postaci popękanych dróg, których urzędnicy nie naprawiają z powodu najróżniejszych protestów. Oj nie przesadzaj. Jak jakiś projekt jest spieprzony to po prostu jest jak oprotestować. Patrz Rondo Zesłańców Syberyjskich. Jak nie jest to choćbyś sam się przypiął do 3 szyny w metrze nic nie wskórasz. Dzięki Bogu, że można protestować, bo daję się uratować choć część pieniędzy przed zmarnotrawieniem na różne kretyństwa. Cytuj: Znając Zielone Mazowsze, zaraz będzie postulować rozkopanie dziór na Wisłostradzie Dyskusja może być prowadzona na dwóch płaszczyznach. 1. Osobowej. 2. Rzeczowej. Umiesz poruszać się w obu. Spoko. Jednak w jednej najczęściej sprowadzasz do poziomu obrzucania mniejszymi lub większymi obelgami a w drugiej do kpin z tego czego nie rozumiesz. Widzę pewien problem z Tobą. Wchodzisz na forum. To trochę tak jak do czyjegoś domu w obcym kraju (lub ogólniej do bloku załóżmy na klatkę). Nie chcesz dowiedzieć się jak w nim ludzie żyją i jakie mają zwyczaje i z czego one wynikają. Nie próbujesz niczego zrozumieć i nawet widać, że boisz się tego czego nie rozumiesz więc w odruchu obronnym starasz się to negować. Działanie typowe dla dzieci " Gupie to". Dorosły człowiek najpierw zadaje sobie pytanie dlaczego i na poziomie własnej inteligencji stara uzyskać odpowiedź. Polecam zmienić podejście do świata. A tak między nami o Ci powiem, ze znam ludzi z ZM około 6 lat. Jeszcze nie było tego forum. Zacząłem z nimi kontakt od opieprzenia, że czepiają się tego jaka nawierzchnia jest na drogach rowerowych. Możesz wierzyć, albo nie, ale właśnie takie podejście miałem. Opieprzyłem ich, że nie cieszą się, że drogi powstają tylko jak te ćwoki marudzą pod nosem wiecznie niezadowoleni. Problem w tym, że oni jednak mają rację. To wszystko ma znaczenie i to, że ja chcę wolniejszego ruchu samochodowego na mojej ulicy ma znaczenie. To nie są jak mówisz wymysły. I możesz nadal to wszystko zlewać, a możesz poczytać i zastanowić się i tak jak ja zmienić zdanie. Amen. |
|
| Strona 1 z 1 | Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ] |
| Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group http://www.phpbb.com/ |
|