Gazeta apeluje:
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34 ... ladac.htmlCytuj:
Wymyślmy naszą ulicę Świętokrzyską, zanim zrobią to zza biurka urzędnicy.
[...]Obawiam się: lobby drogowców
Martwi mnie lobby drogowców, którzy rozdają karty w mieście, co sprawia, że Warszawa pozostaje kilkadziesiąt lat w tyle za Zachodem. Tym bardziej on nam ucieka, im bardziej próbujemy dogonić go samochodem. I tak cofamy się, zamiast iść (pieszo) do przodu czy też jechać metrem, autobusem, rowerem. Decydenci mają w głowach silnik spalinowy. A przecież miasto jest też dla pieszych, rowerzystów, osób niepełnosprawnych i starszych, którzy nie potrafią biec, by pokonać szerokie asfaltowe jezdnie na zbyt krótkim zielonym świetle. Miasto to nie dżungla, w której rządzą konie mechaniczne.
Urząd dementuje jakoby, udowadniając jednocześnie, że redaktor miał rację:
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34 ... zych_.htmlCytuj:
[...]- Dlaczego piszecie, że urzędnicy mają w głowach silniki spalinowe? Po co obrażać. Chcemy zmian na Świętokrzyskiej na lepsze. Pomiędzy al. Jana Pawła II a Marszałkowską ruch musi pozostać podobny, jego ograniczanie zacznie się dopiero dalej w stronę Nowego Światu. Tu będzie uspokojony, a ulica nabierze charakteru bardziej spacerowego - mówi Bartosz Milczarczyk, rzecznik ratusza.
- Chcemy uczynić tę ulicę jak najbardziej przyjazną dla ludzi, ale musimy pogodzić się z ruchem samochodów. Przecież do siebie muszą dojechać np. mieszkańcy Powiśla, a Świętokrzyska to trasa mostowa, prowadzi na most Świętokrzyski - przypomina Mieczysław Reksnis, dyrektor miejskiego biura drogownictwa i komunikacji.[...]
Ludzie listy piszą:
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34 ... rodki.htmlMój faworyt:
Cytuj:
Transport ważniejszy niż ogródki
Entuzjaści przekształcenia Świętokrzyskiej w jeszcze jeden Nowy Świat zapominają, że ta ulica stanowi element ciągu komunikacyjnego łączącego węzeł autostradowy Konotopa poprzez ulice Kasprzaka, Prostą, Świętokrzyską, Tamkę i most Świętokrzyski z centrum Pragi. [...]
I dla równowagi głos rozsądku:
Cytuj:
Świętokrzyska powinna być piesza
[...]Wracając do Świętokrzyskiej: na placu Powstańców Warszawy mógłby powstać parking podziemny, ale jak długo stawka za parkowanie w mieście będzie tak śmiesznie niska, jak długo straż miejska nie będzie interweniować, gdy ktoś parkuje w niedozwolonym miejscu, tak długo nikt nie będzie się takich parkingów budować. Kierowcy przecież wybiorą nielegalny/legalny chodnik za 0/3 zł obok parkingu i cała inwestycja będzie nieopłacalna. [...]