Witam wszystkich forumowiczów serdecznie!
Kilka słów - pozwólcie - nt. zmian w komunikacji, wprowadzonych od 1 marca br. Nie chwaląc się, za 106 stoję ja. Wymyśliłem dawno dawno temu (jeszcze za czasów ś.p. forum ZTM, a później na prezentowałem ją na WAWKOMIE) tę trasę i forsowałem ją z uporem godnym lepszej sprawy. Walka z ZTM łatwa nie była i dostawałem wiele odpowiedzi odmownych, łącznie z wynikami symulacji, z których wynikało, iż potoki w 119 na Siedmiogrodzkiej i Grzybowskiej będą niższe, niż na Lesznie (wówczas na MŁYNÓW kursowało 119), zaś w 106 we Włochach, niższe, niż w 373! Ale udało się w końcu, z czego bardzo się cieszę (zmiana kierownictwa ZTM nie jest tu myślę bez znaczenia). Tym bardziej, iż linia od pierwszych dni cieszy się powodzeniem

Równocześnie trzeba było jeszcze zmienić trasę 105 (i tu już nie jest tak rewelacyjnie w obecnym kształcie, myślę jednak, że ludzię się w końcu przyzwyczają do nowej trasy) oraz 151 (o czym pisałem już powyżej), skasować 384, uruchomić 149 (uwaga, jak nt. 105) i nieco zmniejszyć częstotliwość kursowania 184. To ostanie jest trochę wątpliwe, ale coraz więcej ludzi przechodzi ze 184 właśnie do 106, więc mam nadzieję, że układ się finalnie dotrze i będzie funkcjonował sprawnie.
Dalej, 503+518. Najwyraźniej pomysłodawców musiało być kilku, bo i w mojej głowie taki pomysł też się kiedyś narodził i przedstawiłem go publicznie

Nie oszukujmy się zresztą - wymyślenie czegoś takiego nie wymagało nadzwyczajnej znajomości układu i realiów komunikacyjnych naszego wspaniałego (piszę jak najbardziej serio!) miasta. Po prostu przy pojawieniu się pomysłu ograniczenia liczby linii autobusowych na Trakcie Królewskim, pierwsze co przyszło do głowy, to połączenie linii, z których jedna dowozi na Trakt osiedla południowe (i krańcuje na północnych rubieżach Śródmieścia), a druga osiedla północne / północno-wschodnie (i krańcuje na południowych rubieżach Śródmieścia)

Pomysł zresztą od początku całkowiecie nie posobał się nawet mnie samemu. Pomijam już, że wówczas brałem pod uwagę pozostawienie 403, a więc częstotliwość 503 na poziomie 12/15//20 (w koordynacji na południu miasta, dającej całościowo 6/15//20). Nie wiem jak jest obecnie, ale przy takim układzie możnaby założyć nierównomierne napełnienie busów linii 503 (na Ursynowie większe, niż na Tarchominie). No i punktualność z punktu widzenia pasażerów Ursynowsko-Natolińskich, pogorszyła się, przynajmniej w kierunku od Śródmieścia. Czy ktoś z Was jeździ tą linią i mógłby coś powiedzieć na temat jej funkcjonowania w obecnym kształcie?
Jeszcze jeśli chodzi o ostatnie zmiany, to udało się (także przy jakimś tam udziale moim i kolegów z WAWKOMU) uratować 162, wpychając na PLAC HALLERA 326 (choć i tak IMHO powinien on pojechać inaczej, ale mówi się "trudno") oraz stworzyć znakomitą wschodnią linię obwodową, jaką jest 145 o "wyprostowanej" przez Młodzieńczą trasie (od dawna postulowane) - na zachodzie miasta rolę podobną pełni właśnie nowe 106.
Ogólnie zmiany te oceniam bardzo pozytywnie (mówię o wszystkim oprócz własnego "dziecka" - 106)

Możnaby drobne korekty wprowadzić, ale na przestrzeni ostatnich lat ZTM nic tak dobrego nie wprowadził. Brawo!
Pozdrawiam wszystkich wiosennie.