Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 36 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: Pt kwi 25, 2008 22:02 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 20:18
Posty: 2049
Lokalizacja: Z Warszawy
Cytuj:
Te dwa mosty to akurat są moim zdaniem bardzo potrzebne.


Kwestia ta jest dość dyskusyjna. Są analizy, które pokazują, że i bez nich można sobie poradzić. Patrz:
http://www.zm.org.pl/?a=gddkia_wariant0

_________________
Byłem i jestem jawny, świadomy oraz chętny do współpracy.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt kwi 29, 2008 12:51 
Offline
Bywalec

Dołączył(a): Pt sty 05, 2007 9:27
Posty: 62
jedna wielka bzdura. ktos pomyslal ze na moscie polnocnym ma byc tramwaj i sciezka rowerowa? Zapraszam chetnych na przeprawe rowerowa po moscie GR - most polnocny to bedzie niebo a ziemia.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt kwi 29, 2008 13:26 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 20:18
Posty: 2049
Lokalizacja: Z Warszawy
Most Grota też można dla bezpiecznego przejazdu rowerów łatwo dostosować. Kilkukrotnie już sygnalizowaliśmy to w różnych pismach do GDDKiA i GDDKiA to strawiła:
http://www.zm.org.pl/?a=grota-068

No i podawaliśmy inne przykłady z miast, np.:
http://www.zm.org.pl/?a=wieden&img=1

Oczywiście można most Północny i Krasińskiego wybudować tylko jako tramwajowo-rowerowo-piesze. :-) Kto powiedział, że to od razu musi być zawsze most drogowy.

_________________
Byłem i jestem jawny, świadomy oraz chętny do współpracy.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz lip 17, 2008 20:49 
Offline
Admin

Dołączył(a): Pt gru 29, 2006 10:44
Posty: 2036
Lokalizacja: Bielany, Żoliborz, Praga Północ
http://www.zw.com.pl/artykul/269953.html

Cytuj:
Stacja Słodowiec nie dla pasażerów
Konrad Majszyk 16-07-2008, ostatnia aktualizacja 17-07-2008 21:34

Urzędnicy wymyślili zza biurek, że pasażerowie mają chodzić z przystanków do stacji metra naokoło. Ci wydeptali wiec sobie ścieżki. Czy w ich miejscu będą chodniki? Urzędnicy: „Nie da się“.

Słodowiec: pierwsza stacja metra na Bielanach, obok ruchliwego skrzyżowania ul. Marymonckiej, Kasprowicza i Żeromskiego. Mimo to dziennie korzysta z niej tylko 10,5 tys. pasażerów (mniej spotkamy tylko na przystankach Racławicka i Ursynów).

– Nie będę się przesiadał na Słodowcu. Po co? Wolę pojechać tramwajem dalej i wsiąść do metra na stacji Marymont – mówi Piotr Czyżyński z Wrzeciona. – Dojścia z przystanków do stacji Słodowiec wytyczone zostały w sposób idiotyczny, najdłuższą trasą – irytuje się.

Stacja Słodowiec to element odcinka bielańskiego za ponad 850 mln zł, ale jej otoczenie to komunikacyjna katastrofa. Urzędnikom udało się tu ograniczyć liczbę pieszych przebiegających „na dziko“ przez jezdnię – dzięki ustawieniu barierek – ale na tym sukcesy się skończyły. Z przystanków autobusów linii 110, 114, 116, 121, 156, 195, 409, 701, 708 i 726 oraz tramwajów 6 i 17 prowadzą chodniki ułożone w ten sposób, że do metra nadkładamy drogi ponad dwa razy.

Nikt o zdrowych zmysłach tędy nie chodzi – pasażerowie wydeptali sobie ścieżki przez wielki pusty skwer z trawą (nie ma nim niczego oprócz ohydnego billboardu). Aż się prosi, żeby ułożyć tutaj chodniki. Kto ma to zrobić?

– Zbudowaliśmy stację zgodnie z projektem. Docierają do nas skargi pasażerów, ale to nie my decydujemy o chodnikach – mówi rzecznik Metra Warszawskiego Krzysztof Malawko.

– Chodniki byłyby praktyczne, ale niezgodne z miejscowym planem zagospodarowania tzw. serka bielańskiego – mówi rzecznik Zarządu Transportu Miejskiego Igor Krajnow.

– Nie jest to najszczęśliwszy układ. Rozmawiałem jednak z inżynierem ruchu. Inaczej się nie da – twierdzi burmistrz Bielan Zbigniew Dubiel.

W nowoczesnych miastach jednym z podstawowych parametrów inwestycyjnych jest dostępność danego obiektu dla pieszych (ang. walkability). Dla przykładu: w Singapurze 20 proc. chodników wokół stacji metra powstało w miejscu ścieżek wydeptanych na trawnikach już po ich otwarciu.

_________________
pozdrawiam, olek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re:
PostNapisane: Pt sty 09, 2009 14:33 
Offline
Greenpisarz

Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 22:44
Posty: 630
Lokalizacja: Wawa/Praga Północ
Słodowca ciąg dalszy:

http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,95190,6140634,Ludzie_wydreptuja_sciezki_do_stacji_Slodowiec.html

Cytuj:
Ludzie wydreptują ścieżki do stacji Słodowiec
Jarosław Osowski
2009-01-09, ostatnia aktualizacja 2009-01-08 21:12

Z dala od przystanków i bez wygodnych dojść działa stacja metra Słodowiec. Pasażerowie drepczą do niej po śniegu albo błocie. "Gazeta" dowiaduje się, że to się jednak zmieni

Koszmarem przesiadkowym nazwaliśmy stację Słodowiec w dniu jej otwarcia, czyli 23 kwietnia zeszłego roku. Obliczyliśmy, że od przystanku autobusów przyjeżdżających z Chomiczówki ludzie muszą do niej zrobić 255 kroków, a od tramwajów - kroków 330. Projektanci na zlecenie Metra Warszawskiego usytuowali bowiem stację w wyjątkowo niedogodnym miejscu. Kiedy pisaliśmy o tym przed rozpoczęciem budowy, urzędnicy przekonywali, że dzięki temu bliżej do pociągów będą mieli mieszkańcy kilku bloków u zbiegu ul. Kasprowicza i Makuszyńskiego. Poza tym stacja Słodowiec nie jest pomyślana jako węzeł przesiadkowy.

A jednak mnóstwo osób chce się tu przesiadać, bo inne stacje są niewiele wygodniejsze. Co jakiś czas do "Gazety" dzwonią albo piszą czytelnicy ze skargami na dojście do metra na Słodowcu. "Ja osobiście oraz wiele spotkanych osób zauważamy kompletny brak użyteczności w zaprojektowanych przystankach i chodnikach wokół stacji Słodowiec. Irytuje to, że wydając ogromne pieniądze na budowę metra i zagospodarowanie przestrzeni wokoło, sztab specjalistów nie myśli o tych, dla których to wszystko przygotowuje" - krytykowała w liście Anna Rezler. "Brak chodników prowadzących od i do przystanków - 121 i Ł dla przyjeżdżających (nie ma w ogóle dojścia do ul. Marymonckiej) i przystanku na Żeromskiego w kierunku Bielan. Pół biedy, gdy jest sucho. Gorzej, gdy pada - wtedy trzeba walczyć z błotem" - dodał Piotr Łoziński.

Ostatnio ludzie wydreptali sobie kilka ścieżek w zmrożonym śniegu, ale na niewielkiej skarpie koło przystanku przy ul. Żeromskiego zrobiło się bardzo ślisko. Czy nie można tam w końcu ułożyć porządnego chodnika? Początkowo Metro Warszawskie przekonywało, że dojścia do stacji wykonano zgodnie z projektem i nic się już nie da poprawić. Wczoraj jego rzecznik Krzysztof Malawko stwierdził nawet, że już się pogubił, kto zarządza tym terenem. Wskazał m.in. na Zarząd Dróg Miejskich.

Rzeczniczka drogowców Urszula Nelken sprawdziła jednak, że formalnie teren wciąż jest w budowie, czyli we władaniu Metra. - Mimo to uznaliśmy, że dobro ludzi jest nadrzędne i wybudujemy dodatkowy chodnik w stronę ul. Żeromskiego - obiecała. Prace mają się zacząć, jak tylko pozwoli pogoda. Na nowy chodnik do przystanku przy Marymonckiej nie ma, niestety, zgody.


Co to ma znaczyć, "nie ma zgody"? Skoro dobro ludzi jest nadrzędne i jest miejsce, to się robi chodnik i już. Co się w tym mieście wyprawia? A w ogóle, to kiedy wreszcie pociągnie się do odpowiedzialności urzędników przyjmujących taki bubloprojekt?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr maja 27, 2009 8:02 
Offline
Stały Bywalec

Dołączył(a): Pt sie 24, 2007 10:36
Posty: 115
Lokalizacja: Königswinter/Niemcy
i nastepna ciekawostko o Słodowcu:

http://www.zw.com.pl/artykul/1,366571_W ... dowcu.html
Cytuj:
Rewolucja drogowa wokół stacji metra Słodowiec. Zniknie fragment ulicy Kasprowicza, Duracza zostanie przedłużona, a wokół stacji wyrosną budynki.

Drogowcy zamkną ulicę Kasprowicza pomiędzy ul. Żeromskiego a Duracza, by przedłużyć tę drugą do Marymonckiej. Dzięki temu powstanie trójkątny teren zamknięty ulicami Duracza, Żeromskiego i Marymoncką, z wyjściem ze stacji metra Słodowiec po środku. Wokół wyrosną budynki biurowo-usługowe. Będą też pasaże oraz plac.

Minimalna wysokość zabudowań, jaką przewiduje plan, to 25 metrów (maksymalna przy ul. Marymonckiej – 100 m). Na parterach budynków będą lokale usługowe, a w podziemiach znajdą się wielokondygnacyjne parkingi. W przyszłości stacja metra będzie mogła być nawet zabudowana tak, by wejście do kolejki znajdowało się na parterze budynku. Jednak będzie to możliwe nie wcześniej niż za cztery lata.

– Wynika to z zapisów o finansowaniu z pieniędzy unijnych. Zgodnie z nimi przez pięć lat od oddania inwestycji nie może być ona zmieniana – tłumaczy Krzysztof Malawko, rzecznik Metra Warszawskiego.

Skąd te zmiany? – Tak stanowi plan miejscowy dla tamtego terenu – mówi Agata Choińska, rzecznik Zarządu Miejskich Inwestycji Drogowych. Plan dla tzw. Serka Bielańskiego został uchwalony siedem lat temu. Do przetargu ogłoszonego przez ZMID na wykonanie koncepcji przebudowy dróg wraz z dokumentacją projektową zgłosiły się dwie firmy. Jeszcze nie wiadomo, kiedy zostanie wybrana najlepsza oferta.


Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr maja 27, 2009 8:38 
Offline
Admin

Dołączył(a): Pt gru 29, 2006 13:11
Posty: 1024
Lokalizacja: Warszawa
To się będzie pięknie komponować z wybudowaną właśnie drugą jezdnią Kasprowicza. Nie to by ZM nie mówiło, ze ta druga jezdnia jest bez sensu.

Teraz to już będzie widać dostatecznie dobrze ;-)

_________________
Pozdrawiam rowerowo - Rafał 'Raffi' Muszczynko
__________________________________________________
Jeździć możesz powoli, ale myśleć musisz szybko ;-)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr maja 27, 2009 10:59 
Offline
Początkujący

Dołączył(a): Śr maja 27, 2009 10:47
Posty: 2
Aż musiałem się u Was zarejestrować, żeby coś napisać bo aż się we mnie zagotowało!
Ludzie! My za to wszystko płacimy a stacja Słodowiec powstała rok (powtarzam: rok!) temu i co?
Nie można było tego zrobić od razu skoro taki jest od siedmiu lat mpzp???????
Ile kosztował ten fragment króciutki Kasprowicza???? Piękny równiutki asfalt, spłupki, mnóstwo sygnalizatorów na ulicy po której nic nie jeździ właściwie! Ile będzie kosztować nowy odcinek???? :evil: :evil:
To jest jakaś paranoja!

BTW od dawna mówiłem (chyba szkoda, że po cichu), że moim zdaniem należałoby przerzucić obie jezdnie Kasprowicza na jedną stronę a na przestrzeni po drugiej stonie zrobić np. od stacji metra do Zjednoczenia piękny deptak z dużą ilością zieleni, sklepikami i knajpkami.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr maja 27, 2009 21:57 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): Pt lut 02, 2007 17:46
Posty: 523
Lokalizacja: Kąty Węgierskie
Raffi napisał(a):
To się będzie pięknie komponować z wybudowaną właśnie drugą jezdnią Kasprowicza.


Co masz na myśli mówiąc właśnie? Od roku tam się nic nie dzieję? Chodzi ci o projektowany fragment przy Wolumenie?


Chyba muszę przestać tu zaglądać bo coś mnie trafi. Myślałem, ze nic nie przebije remontu wodociągu pod świeżą Czerniakowską...

_________________
Nie taka zła jak ją malują
DobraStronaPolski.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt sie 18, 2009 7:44 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Cz sty 04, 2007 19:48
Posty: 2822
Lokalizacja: Ochota / Ursynów
http://www.zw.com.pl/artykul/2,393218_P ... bloto.html

Maciej Miłosz napisał(a):
Pieniądze na chodnik wyrzucone w błoto
17-08-2009, ostatnia aktualizacja 17-08-2009 22:02

Przez 15 miesięcy pasażerowie metra nie mogli doprosić się chodników do stacji Słodowiec. Teraz drogowcy je budują, ale obok wydeptanych przez ten czas ścieżek.

Obrazek
autor zdjęcia: Jakub Ostałowski
źródło: Fotorzepa
Czy po skończeniu chodnika mieszkańcy zmienią zwyczaje?

– To jest bez sensu – komentuje pani Ewa Markiewicz, którą spotykamy w drodze do stacji metra. – Przecież jak zbudują chodniki w innych miejscach, to i tak wszyscy będą chodzić krótszą drogą – dodaje. – Ludzie wiedzą najlepiej, którędy jest najszybciej. Po co urzędnicy poprawiają im drogi?– pyta zdenerwowany Stanisław Kamiński, który mieszka w pobliżu od ponad 70 lat.

Stacja metra działa już 16 miesięcy. Ale dotychczas brakowało chodników, które by ją łączyły z pobliskimi przystankami autobusowymi.

Wreszcie, ponad 450 dni po tym, jak pierwszy pociąg metra dowiózł pasażerów na Słodowiec, wokół pojawili się robotnicy. Kładą chodniki. Problem polega na tym, że nie w miejscu ścieżek, które przez ten rok wydeptali mieszkańcy.

Co na to inwestor? – Tak naprawdę to nie jest nasz teren. Tym powinno zająć się Metro albo dzielnica – wyjaśnia Urszula Nelken z Zarządu Dróg Miejskich. – My chcieliśmy budować w miejscu tzw. przedeptów prowadzących bezpośrednio do metra, ale na to nie zgodziła się dzielnica – odbija piłeczkę urzędniczka.

Tymczasem o takiej decyzji w urzędzie dzielnicy nic nie wiadomo. – Rozmawiałem o sprawie z naczelnikiem Wydziału Infrastruktury, ale on nic o wytyczeniu chodnika nie słyszał – odpowiada burmistrz dzielnicy Bielany Zdzisław Dubiel. – Być może taka informacja wypłynęła z innego wydziału. Sprawdzę to – zapowiada.

Jednak sprawdzanie już nic nie zmieni. W ciągu dwóch tygodni roboty powinny zostać zakończone. Co o całym pomyśle sądzą robotnicy? – My mamy projekt i musimy go wykonać – mówi nam anonimowo jeden z nich. – Ale zgadzam się, że to jest bez sensu. Niestety, u nas tak to już jest – dodaje.

– To jest nawiązanie do najgorszej tradycji PRL – komentuje Marcin Jackowski z Zielonego Mazowsza. – Ludzie mają się zachowywać tak, jak zaplanował projektant. Zamiast skorzystać z tego, co architekt miał podane na talerzu, z gotowych ścieżek, to on wybrał swoje widzimisię. Mam nadzieje, że zostaną wyciągnięte konsekwencje. Przecież to jest marnowanie publicznych pieniędzy – oburza się. Koszt położenia chodnika wyniesie ok. 50 tys. zł.

Życie Warszawy


Pozdrawiam,
Maciek

_________________
Pozostanie po nas
ta smutna legenda
że wciąż nas uczono
uczyć się na błędach.
..........(Włodzimierz Ścisłowski)


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 36 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 5 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL