axxenfall napisał(a):
Wydaje mi się, że był jakiś przepis, który zwalniał osoby z bagażem o dużych gabarytach czy spełniających jakieś inne kryterium, do którego kwalifikowali się rowerzyści, z obowiązku udawania się do konduktora po bilet, więc nie wiem, czy ten argument będzie przekonywujący.
Tak (rowerzyści, kobiety w ciąży, etc.), ale tylko w Przewozach Regionalnych, i tylko przy odjeździe ze stacji na której nie ma kasy/jest nieczynna. Nie było tu już wątku o tym?
EDIT: precyzuje to Regulamin przewozu osób, rzeczy i zwierząt (RPO-PR par. 10 ust. 20)
http://www.pr.pkp.pl/przepisy.htmlEDIT2: przeczytałem to jeszcze raz, i już nie jestem pewien czy to "tylko" na pewno obowiązuje, czy też jest to określenie kolejnej klasy osób uprawnionych do takiego postępowania. Spójrzcie sami - czy podkreślony fragment odnosi się do rowerzysty, czy jest kolejnym punktem?
Cytuj:
Kobieta w ciąży oraz osoba: o widocznej niepełnosprawności ruchowej, w wieku powyżej 70 lat, z dzieckiem/dziećmi do lat 4, niewidoma bez przewodnika lub podróżująca z psem przewodnikiem albo niewidoma niepełnoletnia z niepełnoletnim przewodnikiem, poruszająca się na wózku inwalidzkim odbywająca przejazd z lub bez osoby towarzyszącej, posiadająca bilet z niższym wymiarem ulgi niż wynika to z okazanego dokumentu i osoba przewożąca rower, która rozpoczyna przejazd z stacji/przystanku na której nie ma kasy lub kasa jest nieczynna, nie jest traktowana jak podróżny bez ważnego dokumentu przewozu.
Przypominam, że w razie niejednoznaczności, w naszym systemie prawnym spory rozstrzyga się na korzyść klienta...
Wojtek napisał(a):
Chciałbym pozbierać argumenty za zniesieniem tego przepisu w regulaminie przewozu PKP, IC i innych.
Na razie znajduję takie:
1. Wielu kontrolerów i tak nie stosuje tego przepisu i wystawiają bilety podczas kontroli, zwłaszcza w osobowych oraz w zatłoczonych pociągach, gdzie przemieszczenie się do pierwszego wagonu graniczy z cudem. IMHO ten przepis to w bardzo wielu wypadkach czysta fikcja.
Chyba wręcz samo IC oficjalnie reklamowało taką możliwość - zajmij miejsce w przedziale, i spokojnie czekaj na konduktora a on sprzeda ci bilet. Nie umiem tego wygooglać, ale odnoszę wrażenie że plakaty w tym tonie widziałem na dworcach.