| zm.org.pl http://forum.zm.org.pl/ |
|
| Remont zachodniej części Pola Mokotowskiego http://forum.zm.org.pl/viewtopic.php?f=1&t=979 |
Strona 1 z 1 |
| Autor: | Sebastian [ Śr sie 20, 2008 18:45 ] |
| Tytuł: | Remont zachodniej części Pola Mokotowskiego |
O kilku dni możemy zaobserwować jak rozpoczyna się remont zachodniej części Pola Mokotowskiego. Sam fakt oczywiście bardzo cieszy. Niestety po bliższym przyjrzeniu się prowadzonym już pracą optymizm znika. Przy remoncie wschodniej części popełniono kilka błędów. http://www.zm.org.pl/?a=pole_mokotowskie-077 Przy obecnym remoncie zapowiada sie niewiele lepiej. Zarząd Oczyszczania Miasta informuje na swojej stronie internetowej: http://www.zom.waw.pl/aktualnosc_2007_464_3.htm "Dodatkowo powstanie również ok. 1,5 km nowych alejek, co oznacza, ze zalegalizowane zostaną dotychczas wydeptane w trawnikach ścieżki wygodne dla korzystających z parku. Nawierzchnię zyska przedept prowadzący od pubu Merlin do ul. Żwirki i Wigury, tym samym wydłużona będzie ścieżka, która biegnie tylko do pubu. Tak samo będzie z przedeptem wiodącym przez polanę najbliższą ul. Żwirki i Wigury.(...) Natomiast trzeci przedept, który prowadzi od skrzyżowania ul. Batorego z ul. Rostafińskich, swego rodzaju dzikie wejście do parku, będzie miało nawierzchnię z asfaltu i doprowadzi do istniejącej ścieżki asfaltowej." Bardzo dobrze, że zauważono potrzebę wyznaczenia nowych chodników. Można nawet powiedzieć: świetnie, że zastosowano asfalt. Bardzo szkoda, że nie zauważono innych użytkownikach parku niż piesi i nie połączono istniejących dróg rowerowych ... Wspomniany przedept prowadzący od skrzyżowania ul. Batorego z ul. Rostafińskich:
Na zdjęciu widzimy już wyznaczony chodnik o szerokości ....2 m. Jest to ewidentnie niewystarczająca szerokość w tym miejscu. Oczywiście nikt nie pomyślał aby połączyć ścieżki rowerowe, ale za to chodnik po prawej stronie:
Będzie miał szerokość 2,8 m. Oczywiście nie ma znaczenia, że 20 m. dalej biegnie równoległy chodnik i ścieżka rowerowa:
Najbardziej boli jednak bezmyślność urzędników w kwestii wspomnianej ścieżki rowerowej:
To jest skrzyżowanie ul. Batorego z ul. Rostafińskich i ścieżka rowerowa prowadząca do "dzikiego" przejazdu do Pola Mokotowskiego. Czy na prawdę nie można zrobić jakiegoś remontu raz a dobrze? Przecież aż się prosi aby połączyć ścieżkę rowerową z ul. Batorego ze ścieżką biegnącą przez Pole Mokotowskie...
Na remont zostanie wydane 2 mln 150 tys. zł. Może warto było przemyśleć jak sensownie wydać te pieniądze? Może czasem warto zapytać mieszkańców czego potrzebują? Wiele napisano już w temacie: jak zmniejszyć ruch samochodów osobowych w Warszawie: http://www.zw.com.pl/artykul/260746.html http://www.zw.com.pl/artykul/2,279547_A ... lasem.html http://forum.fz.eco.pl/viewtopic.php?t=837 http://forum.fz.eco.pl/viewtopic.php?t=976 i ja mam niezwykle odkrywczą myśl: budować spójny system dróg rowerowych! P.S. Wysyłam do ŻW, GW i ZOM. Jak znam życie na tym etapie będzie ciężko coś wskórać (tak jakby na innym było łatwiej...) , ale próbować zawsze warto... |
|
| Autor: | olek [ Pt sie 22, 2008 5:20 ] |
| Tytuł: | |
Sebastian napisał(a): P.S. Wysyłam do ŻW
Nie wiem jak w papierowym, ale w internetowym już jest i to prawie bez skrótów: http://www.zw.com.pl/artykul/177,280691.html Na wcześniejszym etapie też zwracaliśmy ZOM uwagę: http://www.zm.org.pl/?a=pole_mokotowskie-078 - wygląda na to, że przynajmniej część uwzględnili, początkowo nie chcieli kompletnie nic robić w południowej części Pola (tam gdzie nie było utwardzonych alejek), ani remontować ścieżki. ZTCP chodziło o problemy własnościowe (część Pola Agencji Mienia Wojskowego, ścieżka nie przekazana). Ale cisnąć oczywiście trzeba. |
|
| Autor: | olek [ Cz wrz 04, 2008 21:04 ] |
| Tytuł: | |
http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,5661460.html Cytuj: Rowerowy tor przeszkód do Pola Mokotowskiego
Katarzyna Ziemnicka 2008-09-04, ostatnia aktualizacja 2008-09-04 21:10 Trwająca właśnie rewitalizacja Pola Mokotowskiego nie uławi życia rowerzystom: aby dojechać do parku, dalej trzeba będzie pokonać tor przeszkód. Powstają nowe alejki, ławki, żwirowe nawierzchnie zamiast wydeptanych ścieżek - tak zmienia się ochocka części parku. "Świetnie, że park jest remontowany. Szkoda tylko, że nie zauważono innych użytkowników parku niż piesi i nie połączono istniejących dróg rowerowych" - napisał do nas Sebastian Kwiatkowski. Inni czytelnicy podkreślają, że skoro już wydaje się na remont ponad 2 mln zł, to warto go zrobić dobrze. - Bo pomyślano o wszystkich, tylko nie o rowerzystach, ścieżki dla nich są niepołączone - mówi Barbara Więckowska mieszkająca przy Batorego. Ona i jej mąż w każdej wolnej chwili jeżdżą na rowerach. - Liczyliśmy na to, że przy okazji remontu będzie dojazd ścieżką rowerową do parku. Jednak połączenie w sumie zaledwie kilkuset metrów ścieżki jest dla urzędników nie do pokonania - dodaje Tomasz Więckowski. Aby rowerzysta bezpiecznie dojeżdżał do parku, trzeba by zadbać o ścieżki w trzech miejscach: połączyć ul. Banacha z ul. Żwirki i Wigury (potrzeba poprowadzić 30-50 metrów ścieżki przez jezdnię), przerzucić ścieżkę przez kładkę nad al. Niepodległości, która dzieli Pole na dwie części (50 m) i przedłużyć drogę rowerową przy ul. A. Boboli doprowadzając ją do samego Pola. W tej chwili kończy się ona przy ul. Rostafińskich. Zapytaliśmy wszystkie instytucje zajmujące się Polem Mokotowskim, czy mogłyby to zmienić. Jako przykład podaliśmy skrzyżowanie ul. Rostafińskich z Batorego, wskazując potrzebę doprowadzenia stąd ścieżki do Pola. Okazało się, że jedna ścieżka to za dużo na cztery instytucje. - My ścieżek w ogóle nie mamy pod opieką - wyjaśnia Maja Gottessman z urzędu na Ochocie. Mokotów był równie bezradny. Zarząd Miejskich Inwestycji Drogowych wywinął się, tłumacząc, że wykonuje tylko to, co nakaże mu uchwała Rady Warszawy. - W lipcu były nanoszone poprawki w wieloletnim planie inwestycyjnym, który nas obowiązuje. Niestety, nie znalazły się w nim poprawki odnośnie ścieżek - mówi Małgorzata Gajewska z ZMID. Zarząd Oczyszczania Miasta, który remontuje Pole, wyznał natomiast, że nie ma uprawnień do wytyczania ścieżek rowerowych i tworzenia organizacji ruchu. - Ale chcielibyśmy kompleksowo potraktować sprawę, dlatego robimy rozeznanie wśród jednostek, które w kompetencjach mają ścieżki rowerowe, na temat ich modernizacji, stanu i przebiegu - zapewnia Iwona Fryczyńska z ZOM. Jedną z takich kompetentnych jednostek jest Warszawska Masa Krytyczna. Jej przedstawiciel Rafał Muszczynko przyznaje, że konsultowano z nim sprawę ścieżek. - Te rozmowy zaczęły się dokładnie w 2003 r. To, co robią te wszystkie urzędy, to klasyczna spychologia. Sprawę ścieżek można jednak rozwiązać. Trzeba tylko zebrać w jednym miejscu tych wszystkich niemogących i namówić ich do współpracy - podpowiada. Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna |
|
| Autor: | axxenfall [ Pt wrz 05, 2008 11:10 ] |
| Tytuł: | |
I dla równowagi odpowiedź oskarżonego :) http://www.zdm.waw.pl/informacje/wiadom ... logii.html ZDM napisał(a): W dzisiejszym wydaniu Gazety Stołecznej ukazał się tekst autorstwa Pani Katarzyny Ziemnickiej: "Trzy ścieżki, cztery spychologie", w którym Dziennikarka dotyka prac prowadzonych już przez ZDM, czego Gazeta nie zauważyła.
Pani Ziemnicka napisała m.in: aby rowerzysta bezpiecznie dojeżdżał do parku, trzeba by zadbać o ścieżki w trzech miejscach: połączyć ul. Banacha z ul. Żwirki i Wigury (potrzeba poprowadzić 30-50 metrów ścieżki przez jezdnię), przerzucić ścieżkę przez kładkę nad al. Niepodległości, która dzieli Pole na dwie części (50 m). ZDM wyraża zdumienie, że Dziennikarka Gazety nie zadała sobie trudu, by wejść na stronę internetową ZDM i zobaczyć, że kładka nad al. Niepodległości jest właśnie budowana i będzie mieć charakter pieszo-rowerowy. Będą na nią prowadzić wjazdy o kącie nachylenia pozwalającym na pokonanie kładki bez zsiadania z roweru. Obecnie trwają prace demontażu starej konstrukcji oraz wylewany jest fundament po stronie ochockiej Pola Mokotowskiego. Nieładnie tak dotykać cudzych prac bez pozwolenia ;) Pozdrawiam, Maciek |
|
| Autor: | Raffi [ So wrz 06, 2008 15:35 ] |
| Tytuł: | |
axxenfall napisał(a): I dla równowagi odpowiedź oskarżonego
http://www.zdm.waw.pl/informacje/wiadom ... logii.html ZDM napisał(a): ZDM wyraża zdumienie, że Dziennikarka Gazety nie zadała sobie trudu, by wejść na stronę internetową ZDM i zobaczyć, że kładka nad al. Niepodległości jest właśnie budowana i będzie mieć charakter pieszo-rowerowy. Będą na nią prowadzić wjazdy o kącie nachylenia pozwalającym na pokonanie kładki bez zsiadania z roweru. Nieładnie tak dotykać cudzych prac bez pozwolenia Zapomnieli natomiast w komunikacie prasowym wspomnieć o tym, co robią z przejazdem przez ul Żwirki i Wigury, który też jest w ich zarządzie. Jak wytyczają przejazd, którego rowerzyści domagają się od jakiś... 10 lat. Czyżby znowu "działanie przez niedziałanie"? Jednocześnie cieszę się, że "spychologia" jako hasło tak się mediom spodobała, że ostatecznie to przepiękne słowo znalazło się nawet na www zdm |
|
| Autor: | Sebastian [ So wrz 06, 2008 17:07 ] |
| Tytuł: | |
ZDM napisał(a): W dzisiejszym wydaniu Gazety Stołecznej ukazał się tekst autorstwa Pani Katarzyny Ziemnickiej: "Trzy ścieżki, cztery spychologie", w którym Dziennikarka dotyka prac prowadzonych już przez ZDM, czego Gazeta nie zauważyła. Pani Ziemnicka napisała m.in: aby rowerzysta bezpiecznie dojeżdżał do parku, trzeba by zadbać o ścieżki w trzech miejscach: połączyć ul. Banacha z ul. Żwirki i Wigury (potrzeba poprowadzić 30-50 metrów ścieżki przez jezdnię), przerzucić ścieżkę przez kładkę nad al. Niepodległości, która dzieli Pole na dwie części (50 m). ZDM wyraża zdumienie, że Dziennikarka Gazety nie zadała sobie trudu, by wejść na stronę internetową ZDM i zobaczyć, że kładka nad al. Niepodległości jest właśnie budowana i będzie mieć charakter pieszo-rowerowy. Będą na nią prowadzić wjazdy o kącie nachylenia pozwalającym na pokonanie kładki bez zsiadania z roweru. Chyba napisze list dziękczynny do ZDM. Po pierwsze dziękując za wydanie prawie 4 mil. złotych polskich z naszych podatków na kładkę dla pieszych i rowerów. Po drugie za to, że będę mógł wjechać na kładkę ciągiem pieszo-rowerowym od wschodniej strony Pola Mokotowskiego aby zaraz za kładką ... zejść z roweru i poprowadzić pojazd zgodnie z przepisami... chodnikiem. Ponieważ już samo Pole Mokotowskie remontuje ZOM który: Cytuj: Zarząd Oczyszczania Miasta, który remontuje Pole, wyznał natomiast, że nie ma uprawnień do wytyczania ścieżek rowerowych i tworzenia organizacji ruchu.
więc raczej nie zmieni się kwalifikacja chodnika na zachodniej części Pola Mokotowskiego... Czyli wydamy mnóstwo pieniędzy na bezużyteczną konstrukcję lub stworzymy rozwiązanie komunikacje zachęcające ludzi do łamania prawa... A może jeszcze napisać do ZOM, że skoro oni nie mogą wyznaczyć ścieżki rowerowej to może powinni złożyć wniosek do ZDM... eeee na pewno "niedasię". |
|
| Autor: | olek [ N wrz 07, 2008 15:48 ] |
| Tytuł: | |
Sebastian napisał(a): Po drugie za to, że będę mógł wjechać na kładkę ciągiem pieszo-rowerowym od wschodniej strony Pola Mokotowskiego aby zaraz za kładką ... zejść z roweru i poprowadzić pojazd zgodnie z przepisami... chodnikiem. Nieprawda - to nie chodnik przy drodze publicznej, a alejki parkowe. Tutaj ruchu reguluje nie Prawo o ruchu drogowym, a regulamin parku, który mówi tylko że nie można jeździć rowerem w sposób stwarzający zagrożenie dla innych użytkowników parku. Cytuj: więc raczej nie zmieni się kwalifikacja chodnika na zachodniej części Pola Mokotowskiego... Czyli wydamy mnóstwo pieniędzy na bezużyteczną konstrukcję lub stworzymy rozwiązanie komunikacje zachęcające ludzi do łamania prawa...
Przesadzasz. Jakby ZDM czekał na ZOM aż ten wyznaczy ścieżki na Polu, a ZOM czekał na ZDM aż ten doprowadzi ścieżki do Pola, to przez 100 lat by się nic nie działo. Ktoś musi być pierwszy, plus dla ZDM że się wreszcie przełamali, mimo że pewnie musieli pozyskać trochę dodatkowego terenu (chyba że zrobią jakieś ślimaki / załamania - wtedy byłoby niefajnie). Natomiast oczywiście ZOM należy zjechać za to, że nie zrobił połączeń na swoim terenie. Skoro nie ma uprawnień, to mógł nie nazywać tego ścieżką, a alejką parkową, ale wylać nawierzchnię mógł jak najbardziej. |
|
| Autor: | Sebastian [ Pn wrz 08, 2008 9:16 ] |
| Tytuł: | |
Cytuj: Nieprawda - to nie chodnik przy drodze publicznej, a alejki parkowe. Tutaj ruchu reguluje nie Prawo o ruchu drogowym, a regulamin parku, który mówi tylko że nie można jeździć rowerem w sposób stwarzający zagrożenie dla innych użytkowników parku. Biję się w pierś, nie sprawdziłem. Masz rację trochę przesadziłem ale tylko trochę Cytuj: Natomiast oczywiście ZOM należy zjechać za to, że nie zrobił połączeń na swoim terenie. Skoro nie ma uprawnień, to mógł nie nazywać tego ścieżką, a alejką parkową, ale wylać nawierzchnię mógł jak najbardziej.
Dokładnie. Tym bardziej dziwi mnie odpowiedź ZOM, że nie mogą ścieżek wyznaczać oraz fakt, że alejkę parkową łączącą skrzyżowanie ul. Batorego z ul. Rostafińskich ze ścieżką na Polu Mokotowskim wyznaczono tylko na szerokość 2 m... |
|
| Strona 1 z 1 | Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ] |
| Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group http://www.phpbb.com/ |
|