| zm.org.pl http://forum.zm.org.pl/ |
|
| [pr] Most Poniatowskiego nie dla dwóch kółek http://forum.zm.org.pl/viewtopic.php?f=1&t=967 |
Strona 1 z 1 |
| Autor: | axxenfall [ Wt sie 12, 2008 10:04 ] |
| Tytuł: | [pr] Most Poniatowskiego nie dla dwóch kółek |
http://www.zw.com.pl/artykul/244833,277 ... kolek.html Konrad Majszyk napisał(a): Most Poniatowskiego nie dla dwóch kółek
nat 11-08-2008, ostatnia aktualizacja 12-08-2008 07:47 Na wyremontowanej przeprawie zabraknie ścieżek rowerowych. Cykliści pytają dlaczego. Drogowcy odpowiadają: nie da się. Kapitalny remont jezdni i chodników na moście Poniatowskiego ma się skończyć do 21 sierpnia. Nasi czytelnicy są zaniepokojeni, dlaczego przy okazji robót nie wybudowano ścieżek rowerowych. – Teraz przejazd przez przeprawę to rosyjska ruletka. Chodnik nie jest oddzielony od ulicy, którą pędzą samochody – mówi rowerzysta Rafał Gajewski. – Ścieżki nie będzie – rozwiewa nadzieje cyklistów rzeczniczka Zarządu Dróg Miejskich Urszula Nelken. – Prowadzimy remont kapitalny zabytkowego mostu. Wykonawca odtworzy więc stan sprzed rozpoczęcia prac. – Czyli trzeba by wyburzyć most i zbudować most od nowa? – ironizuje Rafał Muszczynko z Warszawskiej Masy Krytycznej. – Najprościej powiedzieć, że się nie da. Trudniej zastanowić się nad rozwiązaniem – wytyka. Według drogowców, chodnik powinien mieć minimum półtora metra szerokości, ścieżka rowerowa tyle samo. Na moście jest więc za wąsko, by obok siebie zmieścić i chodnik, i ścieżkę. – Ale przecież drogowcy zrobili ścieżkę rowerową na ul. Oboźnej. Tam mieli jeszcze mniej miejsca – twierdzi Rafał Muszczynko. Rowerzyści proponują: – Po jednej stronie może być chodnik dla pieszych, a po drugiej ścieżka rowerowa. Na takie rozwiązanie drogowcy też się nie godzą. – Na moście zrobiłby się niebezpieczny bałagan – takich reguł nikt by nie przestrzegał – twierdzą. Życie Warszawy Pozdrawiam, Maciek |
|
| Autor: | Hubert Pollak [ Wt sie 12, 2008 12:44 ] |
| Tytuł: | |
A może by pasy dla rowerzystów by się zmieściły? Przynajmniej może być pas rowerowo-autobusowy. Poza tym infrastruktura rowerowa na tym moście jest zapisana w "Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego". Ciekawe czy nadejdzie taki dzień, że urzędnicy będą przestrzegać najważniejszych niby dla nich dokumentów... |
|
| Autor: | Wojtek [ Wt sie 12, 2008 15:50 ] |
| Tytuł: | |
Spokojnie. To juz chyba trzeci remont tego mostu za mojego zycia, czyli jest to zjawisko dosc czeste, zatem moze przy nastepnym remoncie (juz za 4-5 lat) sie uda. |
|
| Autor: | Hubert Pollak [ Wt sie 12, 2008 16:42 ] |
| Tytuł: | |
Wojtek napisał(a): Spokojnie. To juz chyba trzeci remont tego mostu za mojego zycia, czyli jest to zjawisko dosc czeste, zatem moze przy nastepnym remoncie (juz za 4-5 lat) sie uda.
Tak tym bardziej, że u nas cały czas nie wie się o tym, że wiadukty i mosty należy wyciszać od dołu bo tam generuje się najwięcej hałasu. Więc na pewno za jakiś czas most będzie zamknięty gdyż wiadukt i most należy porządnie wyciszyć |
|
| Autor: | axxenfall [ Wt sie 19, 2008 9:33 ] |
| Tytuł: | |
http://www.zw.com.pl/artykul/226829,279 ... otowy.html Konrad Majszyk napisał(a): Poniatowski gotowy
18-08-2008, ostatnia aktualizacja 19-08-2008 08:25 Na moście Poniatowskiego dojrzewa beton i schnie asfalt. Drogowcy planują otwarcie przeprawy w nocy z czwartku na piątek Potwierdziły się doniesienia „ŻW”: najbardziej uciążliwa inwestycja tego lata – remont mostu Poniatowskiego – skończy się przed powrotem warszawiaków z wakacji. – Na moście trwają już tylko prace kosmetyczne. Przygotowujemy przeprawę do otwarcia – mówi Adam Sobieraj z Zarządu Dróg Miejskich.Robotnicy układali wczoraj żywicę antypoślizgową na chodniku w stronę Pragi (na tym w kierunku centrum prace zakończą się po otwarciu jezdni). Trwało też wielkie sprzątanie terenu inwestycji. – Deklarowany na początku lipca termin zakończenia remontu jest aktualny. Samochody i autobusy pojadą tędy w nocy z czwartku na piątek – mówi rzecznik koordynatora remontów Tomasz Kunert. W ZDM nie chcą jeszcze podawać konkretnej daty. Dlaczego? Według naszych informacji, drogowcy rozważają przyspieszenie operacji o jeden dzień. Gdyby się im udało, wtedy z ronda de Gaulle’a dojechalibyśmy na rondo Waszyngtona już w czwartek rano. Kapitalny remont przeprawy kosztował 19,5 mln zł. Żeby dotrzymać terminu, wykonawca zobowiązał się też do pracy w nocy. Po zmierzchu odbywało się np. układanie izolacji. Nie obyło się jednak bez wpadek. Na remontowanym moście nie wyznaczono ścieżki rowerowej. Według Marka Utkina z Wydziału Transportu Rowerowego, doszło tym samym do naruszenia miejskich procedur, według których wzdłuż każdej remontowanej trasy powinna powstawać ścieżka rowerowa. Pozdrawiam, Maciek |
|
| Autor: | Raffi [ N sie 24, 2008 11:01 ] |
| Tytuł: | |
To teraz trochę drugiej strony medalu. Wg biura prasowego ZDM, Poniatowski dla rowerzystów jest rajem. Nie wierzycie? Zajrzyjcie na: http://www.zdm.waw.pl/informacje/wiadomosci/wiadomosci/back/1/article/rowerzysci-na-poniatowskim.html Cytując treść: "Wbrew opiniom, że rowerzyści nie będą mogli korzystać z Mostu Poniatowskiego, świetnie sobie oni radzą. Ruch pojazdów mechanicznych i rowerów odbywa się bez przeszkód, a rowerzyści nie są podstawieni." Do tego są 4 fotki, ale zabrakło na nich np rowerzystów zmagających się z obecnością schodów w wieżycach, czy buspasów, po których nie wolno jechać. Co Wy o tym sadzicie? Reakcja na takie samouwielbienie chyba się jakaś przyda? |
|
| Autor: | Monty B. Ike [ N sie 24, 2008 16:36 ] |
| Tytuł: | |
Raffi napisał(a): "(...)a rowerzyści nie są podstawieni."
Nie są CO??? |
|
| Autor: | jacor [ N sie 24, 2008 16:36 ] |
| Tytuł: | |
zdm napisał(a): "Wbrew opiniom, że rowerzyści nie będą mogli korzystać z Mostu Poniatowskiego, świetnie sobie oni radzą. Ruch pojazdów mechanicznych i rowerów odbywa się bez przeszkód, a rowerzyści nie są podstawieni." Ja bym się spytał, jak to się ma do ich wypowiedzi na temat pasów dla rowerów w dalszej części Bonifraterskiej: zdm napisał(a): Odcinek Bonifraterskiej bliżej pl. Krasińskich jest jednak znacznie bardziej ruchliwy. Nie wiadomo, czy cykliści byliby tam bezpieczni - zastrzega Urszula Nelken, rzeczniczka Zarządu Dróg Miejskich.
Jak dla mnie to wszystko jest niespójne. ZDM dba o bezpieczeństwo rowerzystów tylko wtedy jak im wygodnie? Czy może uważają, że wymalowanie pasów dla rowerów na jezdni OBNIŻA bezpieczeństwo rowerzystów w porównaniu do jazdy po normalnym pasie? Jeśli chodzi o pas autobusowo - rowerowy, to mam mieszane uczucia. Z jednej strony autobusy zazwyczaj jadą wolniej niż samochody osobowe, z drugiej strony są jednak sporo większe i niestety nieraz przejeżdżają zdecydowanie zbyt blisko rowerzystów (nie miałem jak dotąd wypadku, ale moje dwa najbardziej "o włos" to wyprzedzające mnie autobusy). Wydaje mi się, że pasy rowerowo-autobusowe mają sens, gdy są szerokie (co najmniej 4 metry). Jeśli są wąskie, to powinny być stosunkowo krótkie lub powinny być na nich odcinki o większej szerokości, na których autobus mógłby jednak wyprzedzić rowerzystę. Inaczej rowerzyści staną się znienawidzeni przez pasażerów autobusów, co niczemu dobremu nie służy... |
|
| Autor: | Wojtek [ Wt sie 26, 2008 9:16 ] |
| Tytuł: | |
A moze by tak w ramach akcji "Nowy Pilsudski" http://wiadomosci.onet.pl/1813359,11,item.html) zrobic most Poniatowskiego calkowicie pieszym dla upamietnienia "wodza". |
|
| Strona 1 z 1 | Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ] |
| Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group http://www.phpbb.com/ |
|