| zm.org.pl http://forum.zm.org.pl/ |
|
| [pr] Krakowskie Przedmieście nie dla rowerzystów? http://forum.zm.org.pl/viewtopic.php?f=1&t=948 |
Strona 1 z 3 |
| Autor: | olek [ Pt lip 25, 2008 8:20 ] |
| Tytuł: | [pr] Krakowskie Przedmieście nie dla rowerzystów? |
http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,5486093.html Ktoś sprawdzał czy to prawda? Faktycznie na tabliczkach pod znakami nie ma rowerów? Cytuj: Krakowskie Przedmieście nie dla rowerzystów?
Krzysztof Śmietana 2008-07-23, ostatnia aktualizacja 2008-07-23 23:59 Na wyremontowanym Krakowskim Przedmieściu można wiele. Np. ustawić nielegalny stragan pod Pałacem Prezydenckim albo pędzić dwa razy szybciej, niż pozwalają znaki. Nie wolno za to jeździć na rowerze. Straż miejska zaczęła karać cyklistów, przekonując, że łamią zakaz wjazdu W czasie przebudowy Krakowskiego Przedmieścia nie wyznaczono tu ścieżki rowerowej. Jeszcze przed rozpoczęciem prac sprawa wywołała głośne protesty. Projektant remontu Krzysztof Domaradzki usprawiedliwiał się tak: "Rower na wydzielonej ścieżce jest dość niebezpieczny dla przechodniów - nadjeżdża cicho i szybko, nie pozwala swobodnie spacerować". Wtedy urzędnicy obiecali, że będzie można jeździć rowerem po jezdni. Tak jest na Nowym Świecie. Czy straż miejska miała więc podstawy prawne do ukarania rowerzysty, którego przypadek opisaliśmy wczoraj? Agata Choińska z Zarządu Miejskich Inwestycji Drogowych twierdzi, że cykliści mają prawo wjazdu na Krakowskie Przedmieście, bo "to jest strefa o ruchu uspokojonym". Nie wie jednak o tym, że innego zdania jest straż miejska. Przy znaku "zakaz ruchu", widnieje długa lista, kogo on nie dotyczy, np. prokuratorów czy posłów. O rowerzystach nie ma tam mowy. Nawet miejski inżynier ruchu Janusz Galas nie potrafi jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie, czy cykliści mogą jeździć Krakowskim Przedmieściem. Stwierdza, że teraz ma to być droga głównie dla autobusów. Po namyśle obiecuje jednak, że sprawa zostanie wyjaśniona i rowerzyści najprawdopodobniej zostaną oficjalnie wpuszczeni na odnowioną ulicę. Rzecznik ratusza Tomasz Andryszczyk mówi zaś, że po pieszych rowerzyści powinni być drugą grupą uprzywilejowaną na tej ulicy. Nie wiadomo jednak, kiedy oznakowanie zostanie poprawione. Co zatem mają robić cykliści? Chyba powinni omijać Krakowskie szerokim łukiem, a może w ogóle na pewien czas zrezygnować ze swojego środka transportu. Lepiej przesiąść się do samochodu i w nim pozwiedzać odnowiony fragment Traktu Królewskiego. Straż miejska często przymyka oko na przejeżdżające tędy auta, a szczególnie wieczorami i w nocy, bo po co się tam zapuszczać o tej porze? Cykliści mogą też rozstawić jakieś stragany, np. ze sznurowadłami czy pumeksem. Krakowskie wreszcie ożyje. Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna |
|
| Autor: | Wojtek [ Pt lip 25, 2008 8:59 ] |
| Tytuł: | |
Full moon show. W Berlinie jak jest deptak to nie mozna jezdzic rowerem tylko w okreslonych godzinach (w ciagu dnia, kiedy sklepy sa otwarte), wieczorem i noca juz spokojnie mozna. A jak jest ulica, a nie deptak to hulaj dusza. U nas... szkoda gadac. |
|
| Autor: | Sebastian [ Pt lip 25, 2008 14:06 ] |
| Tytuł: | |
Wojtek napisał(a): Full moon show.
W Berlinie jak jest deptak to nie mozna jezdzic rowerem tylko w okreslonych godzinach (w ciagu dnia, kiedy sklepy sa otwarte), wieczorem i noca juz spokojnie mozna. A jak jest ulica, a nie deptak to hulaj dusza. U nas... szkoda gadac. no tak ale KP nie jest nawet deptakiem (pomijając liczbę sklepów), a gdzyby było, spokojnie można wyznaczyć odpowiednia ścieżkę ... och ręce opadają... |
|
| Autor: | marek.slon [ Śr paź 15, 2008 7:31 ] |
| Tytuł: | Re: [pr] Krakowskie Przedmieście nie dla rowerzystów? |
W lipcu urzędnicy obiecywali, że się zajmą sprawą i jazda Rowerem po KP będzie legalna. Sprawdzałem przedwczoraj, 13 X: nadal nie jest, zakaz jazdy rowerem obowiązuje. Do kogo pisać skargę? |
|
| Autor: | velogustlik [ Śr paź 15, 2008 8:25 ] |
| Tytuł: | Re: [pr] Krakowskie Przedmieście nie dla rowerzystów? |
marek.slon napisał(a): W lipcu urzędnicy obiecywali, że się zajmą sprawą i jazda Rowerem po KP będzie legalna. Sprawdzałem przedwczoraj, 13 X: nadal nie jest, zakaz jazdy rowerem obowiązuje. Do kogo pisać skargę? Ale chyba nie od wszystkich stron. Kiedyś chciało mi się przeczytać całe te palety komu wolno a komu nie i rowery mogły. To było od strony Miodowej i Senatorskiej. A co do mandatów to polecam nie przyjmować ;P |
|
| Autor: | olek [ Śr paź 15, 2008 19:36 ] |
| Tytuł: | Re: [pr] Krakowskie Przedmieście nie dla rowerzystów? |
marek.slon napisał(a): W lipcu urzędnicy obiecywali, że się zajmą sprawą i jazda Rowerem po KP będzie legalna. Sprawdzałem przedwczoraj, 13 X: nadal nie jest, zakaz jazdy rowerem obowiązuje. Do kogo pisać skargę? Ale gdzie jest ten zakaz? Czy ktoś, kto widział go na własne oczy, mógłby cyknąć fotkę? Bo wydawało mi się, że wszystkie objechałem i wszędzie było "nie dotyczy [...] rowerów". Jeśli faktycznie czegoś brakuje, to skarga powinna pójść do pani prezydent, jako przełożonej wymienionych w artykule. |
|
| Autor: | pduncz [ Śr mar 25, 2009 17:06 ] |
| Tytuł: | Re: [pr] Krakowskie Przedmieście nie dla rowerzystów? |
Dziś znów pan funkcjonariusz SM zatrzymał mnie na KP (przy samym Koperniku) i zalecił dalszą jazdę... chodnikiem (czyli... wbrew przepisom). Na tabliczkach pod zakazami oczywiście "nie dotyczy rowerów" niezmiennie stoi jak byk. Funkcjonariusza argumentacja nie rusza. Zapytani, czy autobusy też zatrzymują, strażnicy radośnie dowcipkują, że nie, bo nie chce im się spisywać wszystkich pasażerów. Tak czy inaczej problem jest. Wydawało mi się że sprawa była wyprostowana w ub.r. i nawet jakiś komendant SM przepraszał rowerzystów za nadgorliwych strażników. Sądziłem że znajdę jakieś materiały w tym wątku... edit: przepraszał pan Tomasz Andryszczyk (p.o. rzecznika prasowego m.st.), tylko tyle udało mi się znaleźć. Skarga poszła do Straży, z kopią do ZM. |
|
| Autor: | marek.slon [ Śr mar 25, 2009 17:50 ] |
| Tytuł: | Re: [pr] Krakowskie Przedmieście nie dla rowerzystów? |
Cytuj: Na tabliczkach pod zakazami oczywiście "nie dotyczy rowerów" niezmiennie stoi jak byk. Wybaczcie, ale nie wytrzymam: wyłączenie rowerów z zakazu wjazdu jest ukryte tak, że chyba bardziej nie można. Raz stanąłem specjalnie, żeby to sprawdzić, czytałem całą tę litanię i słowo rowery przeoczyłem - stąd mój fałszywy alarm na tym wątku przed kilkoma miesiącami. Oznakowanie jest takie, że nikt, kto wcześniej nie znał jego treści, nie jest w stanie jej poznać poruszając się normalnie po ulicy. Nie wspominając już o zagranicznych turystach, bo kto słyszał o takiej egzotyce: ci mogą sobie stać pod znakiem, patrzeć z niedowierzaniem i zrobić pamiątkowe zdjęcie z rowerami pod zakazem. Większość wyliczonych tam dopuszczonych pojazdów to użytkownicy stali. Kierowca autobusu, pracownik prokuratury czy taksówkarz i tak wie, że wolno mu tam wjeżdżać. Rowerzyści powinni mieć oznakowanie, które da się odczytać w czasie jazdy. |
|
| Autor: | pduncz [ Śr mar 25, 2009 18:28 ] |
| Tytuł: | Re: [pr] Krakowskie Przedmieście nie dla rowerzystów? |
marek.slon napisał(a): Rowerzyści powinni mieć oznakowanie, które da się odczytać w czasie jazdy. Ale sugerujesz (słusznie) rozwiązywanie problemu, który nie jest bardzo bolący. Rowerzyści są już w trzeciej linijce tabliczki, a nie pod koniec jak to było przy tabliczkach na Nowym Świecie ;-D Do Twojej (trafnej!) argumentacji należy dodać wniosek o tabliczkę T-22 z wizualną prezentacją roweru. Bolące jest to, że funkcjonariusz SM który, będąc w pracy, w kwestiach których się podejmuje powinien być dobrze poinformowany - a wykazuje się rażącą niekompetencją. I w świat idzie informacja, że po KP lepiej nie jeździć rowerem. Rozmawiałem dziś z człowiekiem pracującym przy KP (prowadzi księgarnię). SM ponoć regularnie go zatrzymuje, żeby po chwili odpuścić i przyznać, że faktycznie ma prawo wjazdu. ZDM odmawia wydania przepustki, bo kwestia "dojazdu do posesji" jest regulowana bezprzepustkowo. Na KP jest potrzebne jakieś rewolucyjne rozwiązanie. Ja stawiam na kamery nagrywające w trybie NON-STOP wszystkich wjeżdżających, i porównywanie nr-ów rejestracyjnych z listą pojazdów uprawnionych. Korespondencyjne opłaty za przejazd dla pozostałych. To można w dużej mierze zautomatyzować. Umiejętnie zorganizowane - to powinno być ogarnialne. Podejrzewam, że docelowo może być nawet tańsze w utrzymaniu niż (bezsensowny) system przepustek (i przepustek "dorozumianych"). |
|
| Autor: | legalnycyklista [ Śr mar 25, 2009 21:10 ] |
| Tytuł: | Re: [pr] Krakowskie Przedmieście nie dla rowerzystów? |
To ja tylko dodam, że ikona roweru zamiast napisu "rower" spowodowałaby, że wjazd rikszami (które tu akurat bywają) stałby się nielegalny gdyż ikona ta dotyczy wyłącznie rowerów jednośladowych. |
|
| Strona 1 z 3 | Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ] |
| Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group http://www.phpbb.com/ |
|