zm.org.pl
http://forum.zm.org.pl/

Stojak na rower i psa
http://forum.zm.org.pl/viewtopic.php?f=1&t=749
Strona 1 z 2

Autor:  marek.slon [ Pt kwi 04, 2008 11:41 ]
Tytuł:  Stojak na rower i psa

Wczoraj, tj. 3 IV 08, zdarzyła mi się przygoda, która rzuca ciekawe światło na stosunek polskiego prawa do rowerów, a dokładniej rzecz ujmując - stojaków na rower i ich użytkowników.
Przyjechałem do sklepu spożywczego i chciałem ustawić rower przy stojaku obok wejścia. Nie było to możliwe, bo ktoś przywiązał do niego psa, blokując tym samym jedyne miejsce. Oparłem więc rower o murek obok i skierowałem się do drzwi sklepu. W tym momencie pies skoczył i ugryzł mnie mocno w nogę. Krwi prawie nie było, ale ból - owszem. Zaczekałem na właściciela i zażądałem przede wszystkim książeczki szczepień. Poszedł po nią, a ja w tym czasie wezwałem policję. Policjant przyjechał bardzo szybko i po obejrzeniu miejsca zdarzenia - pies wciąż był uwiązany - stwierdził, że... właściciel jest bez winy: postąpił prawidłowo, bo przywiązał psa, a ja mogłem wejść do sklepu omijając go szerokim łukiem. Na próżno tłumaczyłem, że nie dało się skorzystać ze stojaka rowerowego. Stwierdził - i w tym akurat miał rację - że on przepisów nie wymyśla.
Oczywiście nie będę ciągnął sprawy dalej. Właściciel wrócił i okazał książeczkę z potwierdzonymi szczepieniami psa, wyglądał na bardzo przejętego i deklarował, że pies będzie odtąd chodził w kagańcu.

Ciekaw jestem natomiast, czy rzeczywiście przywiązanie agresywnego psa bez kagańca do stojaka rowerowego w miejscu publicznym jest zgodne z prawem. Czy ktoś z Was wie coś na ten temat?

Marek Słoń

Autor:  Raffi [ Pt kwi 04, 2008 15:56 ]
Tytuł: 

Chyba niestety nie jest zakazane wiązanie psa do stojaka rowerowego. Aczkolwiek moim zdaniem pies powinien być w kagańcu i pod opieką właściciela.

Następnym razem spróbuj przyczepiając rower zasłonić się nim od psa.

Autor:  Monty B. Ike [ N kwi 06, 2008 22:16 ]
Tytuł: 

Raffi napisał(a):
Chyba niestety nie jest zakazane wiązanie psa do stojaka rowerowego. Aczkolwiek moim zdaniem pies powinien być w kagańcu i pod opieką właściciela.

Następnym razem spróbuj przyczepiając rower zasłonić się nim od psa.

Dosyć powszechne podejście właścicieli. W Sopocie pod dawniejszą Billą przyszedłem odpiąć rower, ale nie mogłem, bo jakiś cymbał przywiązał psa do stojaka i bydlę się na mnie rzucało. Jednak gaz i dobra, stara, żelazna rometowska pompka pomogły :wink: . Oczywiście w takich sytuacjach jest niebezpieczeństwo, że zostaniesz napadnięty przez właściciela. Przyrządy wymienione wcześniej mogą pomóc w rozwiązaniu tej kwestii... :lol:

Poza tym -- co z tego, że szczepiony? Ja bym zgłosił sprawę na Policję -- jest to uszkodzenia ciała. Gdyby policjant nie chciał spisać, poprosiłbym o pokazanie blachy (policjanta, nie kundla), spisał numer i złożył zażalenie.

ZM powinno jednak (wzorem Cyclist's Touring Club czy ADFC) zatrudniać prawnika. Można wywalczyć sobie odszkodowanie...

Autor:  marek.slon [ Pn kwi 07, 2008 8:44 ]
Tytuł: 

Dziekuje za dwie dobre rady:
1. zeby sie zaslonic rowerem - ale go wlasnie odstawilem,
2. zeby zglosic na policje - ja przeciez zglosilem, policjant przyjachal i stwierdzil, ze wlasciciel jest bez winy.
Nie zazadalem jego numeru sluzbowego, bo nie zamierzalem sprawy ciagnac dalej. Wlasciciel psa naprawde przejal sie tym zdarzeniem: w trakcie rozmowy okazalo sie, ze pracuje w firmie mojego ojca. Oczywiscie dopilnowalem, zeby zadnych konsekwencji sluzbowych nie ponosil.

Autor:  Wojtek [ Pn kwi 07, 2008 21:31 ]
Tytuł: 

Cytuj:
ZM powinno jednak (wzorem Cyclist's Touring Club czy ADFC) zatrudniać prawnika. Można wywalczyć sobie odszkodowanie...


Jest rozwiązanie. Wstąpcie do ZM płaćcie regularnie składki i zwerbujcie nowych stałych członków, ktorzy zplacą skladki etc. (tak z 1000 lub więcej). Wtedy może na prawnika uzbieramy. Inne to zatrudnienie prawnika z projektu, ale wtedy może się okazać, że wystarczy środków, np. na pół sprawy, a potem projekt się skończy. Ewentualnie po prostu może jakiś prawnik na rowerze by się znalazł?

Ta powyższa tyrada to z gatunku - ponarzekaj o odejdź. Sorki :oops:

Autor:  ragozd [ Wt kwi 22, 2008 8:28 ]
Tytuł: 

A spisales dane policjanta? Tylko agresywne psy musza byc w kagancu.
Ale raffi - nie musza byc pod opieka (tylko na smyczy), i nie musza byc wszystkie w kagancu. Nieznajomosc prawa szkodzi.

A byl agresywny, skoro ugryzl. Pamietajcie podstawowoa zasade z policja - pytacie sie o nazawisko, nr sluzbowy i zapamietujecie te dane. Nr mozna chocby w komorce zapisac.
Z drugiej strony - czesto od psow bardziej agresywni sa ludzie - i wtedy grzywna 1000 zl jak najbardziej zasluzona.

W tym wypadku postawa wlasciciela jak najbardziej poprawna (jesli slowa przejda w czyn) ale policjantowi nalezy sie conajmniej nagana.

Autor:  kulikowski [ Wt kwi 22, 2008 23:34 ]
Tytuł: 

Szkoda, że policjanta ten pies nie pogryzł ... :wink:

Autor:  punkadiddle [ Cz lip 14, 2011 11:29 ]
Tytuł:  Re: Stojak na rower i psa

Może to było dawno temu, ale sama sprawa wciąż jest aktualna, bo zdaje się nic się w tej kwestii nie zmieniło. Podbijam temat, bo ostatnio zauważyłam nawet większe absurdy - stojak na rowery z tabliczką "tu możesz przywiązać psa". Coś takiego jest np. przy jednym z marketów na warszawskim Żoliborzu, ale sądzę, że jest tego więcej - choćby przy innych sklepach tej sieci.

Autor:  Monty B. Ike [ Cz lip 14, 2011 12:35 ]
Tytuł:  Re: Stojak na rower i psa

punkadiddle napisał(a):
stojak na rowery z tabliczką "tu możesz przywiązać psa". Coś takiego jest np. przy jednym z marketów na warszawskim Żoliborzu, ale sądzę, że jest tego więcej - choćby przy innych sklepach tej sieci.

Jakiej sieci, konkretnie? Bo nie wiadomo, do kogo pisać...

Autor:  punkadiddle [ So lip 16, 2011 7:04 ]
Tytuł:  Re: Stojak na rower i psa

Sieć Elea, konkretnie przy Broniewskiego, przy innych nie sprawdzałam.

Strona 1 z 2 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/