zm.org.pl
http://forum.zm.org.pl/

są stojaki na Krakowskim
http://forum.zm.org.pl/viewtopic.php?f=1&t=491
Strona 1 z 2

Autor:  pduncz [ Cz wrz 27, 2007 22:57 ]
Tytuł:  są stojaki na Krakowskim

Zauważyłem dziś zamontowane na Krakowskim stojaki, wydaje mi się że wczoraj jeszcze ich nie było.

Solidne, żeliwne wyrwikółki. Jak widzę, nici z planów ustawienia ich "parami", by można było przypiąć cały rower.

Obrazek
http://pd.un.cz/gallery/album120/dsc00842

Obrazek
http://pd.un.cz/gallery/album120/dsc00843

Obrazek
http://pd.un.cz/gallery/album120/dsc00844

Obrazek
http://pd.un.cz/gallery/album120/dsc00845

Obrazek
http://pd.un.cz/gallery/album120/dsc00846

kto wie, ile PLNów nas, podatników, taka jedna, naprawdę konkretna, wyrwikółka kosztowała? I jak ma na nazwisko urzędnik, który zdecydował o kupnie takich a nie innych stojaków?! chciałbym pogratulować...

Autor:  sushi4004 [ Pt wrz 28, 2007 10:49 ]
Tytuł: 

Z tego co widze mozna od biedy przypiac za rame, tyle ze niezbyt elegancko to bedzie wygladac...

Autor:  Hubert Pollak [ Pt wrz 28, 2007 13:39 ]
Tytuł: 

Hej z drugiej strony takie słupkowate przypinaki by mogły służyć również jako słupki blokujące samochodom wjazd na chodnik. Więc szkoda, że wiele z nich ustawiono pod ścianą budynków. Jeszcze na dodatek tych, kŧórych elewacje mają być remontowane :)

Autor:  zgibek [ Pn paź 01, 2007 19:41 ]
Tytuł:  Wiara jest wielka, dużo wytrzyma

Swojego czasu wystosowałem taki oto list:

Cytuj:
Do: Sz. P. Tomasz Gamdzyk,
Naczelnik Wydziału Estetyki Przestrzeni Publicznej m. st. Warszawy

Szanowny Panie Naczelniku,

Po przeczytaniu artykułu "Mini-Starówka i meble na Krakowskim"
zamieszczonym przez portal Gazeta.pl, dostępnym w internecie pod adresem
http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34864,4344318.html
jestem zrozpaczony wyglądem i brakiem funkcjonalności planowanych stojaków
rowerowych.

Uzasadnienie:
Sposób parkowania przedstawiony przez projektanta, widoczny na obrazku:
http://miasta.gazeta.pl/warszawa/51,348 ... 8.html?i=4
nie zdaje egzaminu, gdyż:

1. nie umożliwia zapięcia ramy oraz koła jednymi z lepszych zapięć typu
U-Lock (nawet mając najdłuższy dostępny model o długości 30 cm nie będzie
to możliwe)

2. Mocując w ten sposób rower stojak zyskuje niechlubny tytuł
"wywrikółki", czyli stojaka rowerowego którego my, rowerzyści, nie lubimy
NAJBARDZIEJ. Taki stojak jest po prostu bezużyteczny, gdyż trzymanie w
pionie roweru, który waży ok. 15-20+ (rower miejski potrafi ważyć więcej)
tylko za przednie koło nie jest możliwe i najczęściej kończy się
zcentrowaniem koła. W rezultacie po kilku takich "parkowaniach" rower
trzeba oddać do serwisu. A w przypadku "potknięcia" się przechodnia lub
innego użytkownika roweru do wymiany może być nawet całe koło wskutek
jego złamania.

3. Umieszczając rząd takich stojaków nie ma zagwarantowanego miejsca na
rower, czyli można go łatwo zająć np. przez pieszych, zaparkowane
"bezterminowo" reklamy, itp.

Jeżeli wymagane jest aby z racji spójności całego projektu zachować
kanciastość stojaków to byłyby one o wiele lepsze, gdyby je rozciągnąć,
tak, aby pionowe elementy były oddalone o siebie o odległość
odpowiadającym rozstawie kół. To umożliwiłoby wygodne i bezpieczne
oparcie ramy, jednocześnie zostawiło dowolność bezpiecznego przypięcia
roweru, zarówno za przednie, tylnie koło oraz ramę.

Proponowałbym także rozrzucenie tych stojaków po całym Krakowskim
Przedmieściu, gdyż taki rozkład pozwoli na efektywne ich wykorzystanie.
Największą bolączką rowerzystów jest bowiem brak takowych w rozmaitych
miejscach, jak choćby uczelnia, kościół, sklep, restauracja, klub czy po
prostu blok mieszkalny. Centralizacja stojaków w jednym miejscu mija się
z celem, bo w takim przypadku nadal będą oblegane znaki drogowe i inne
"stałe elementy architektury", co z pewnością nie będzie służyło estetyce
przestrzeni publicznej.

Serdecznie pozdrawiam, Zbigniew Oględzki
--
do wiadomości:
Stanisław Jan Plewako (Pełnomocnik Prezydenta W-wy ds. Rozwoju Transportu
Rowerowego)
Aleksander Buczyński (Zielone Mazowsze)


na który dostałem takie oto odpowiedzi:

Cytuj:
Szanowny Panie,

Dziękuję za Pana list. Staramy się, żeby te stojaki były funkcjonalne. Z tego względu w trakcie projektowania zostały nieco rozszerzone oraz podwyższone. To podwyższenie służy temu, aby można było opierać ramę roweru, tak że wsuwanie koła w słupek będzie raczej incydentalne. Zakładając, że rower opieramy, a słupek złożony jest z dwóch części przedzielonych poprzeczką łatwo będzie przypiąć rower U-lockiem.

Mam nadzieję, że zaproponowane wzory sprawdzą się w praktyce, a w tej chwili są już nie do zmiany.
Z poważaniem
Tomasz Gamdzyk


oraz

Cytuj:
Szanowny Panie,
Odbyliśmy juz spotkanie w tej sprawie u p. nacz. Tomasza Gamdzyka i jak
sądzę wypracowaliśmy właściwe rozwiązania.
Pozdrawiam i dziękuję za uwagi
Stanisław Plewako


Biorąc pod uwagę powyższe oraz pewne wytyczne o których słyszałem na spotkaniu w siedzibie ZM uznałem, że wszystko jest na dobrej drodze.
Jak w temacie - wiara jest wielka, i czasem można się na tym przejechać. Np. w tym przypadku :(

I o ile wtedy być może był jeszcze sens coś robić, o tyle chyba teraz - jak już są zamontowane - można jedynie próbować odczepić te dwie śrubki na dole...
No i mam nadzieję, ze to nie jest JEDYNY element mocujący do podłoża. Bo gdyby tak było, to same szybko odpadną, wystarczy, że swojego Marianka tam na chwilę przypnę. Nawet nie wiem, czy sakwa będzie potrzebna :)
--
pozdrawiam, zgibek

Autor:  pduncz [ Pn paź 01, 2007 23:37 ]
Tytuł:  Re: Wiara jest wielka, dużo wytrzyma

zgibek napisał(a):
stojak zyskuje niechlubny tytuł
"wywrikółki", czyli stojaka rowerowego którego my, rowerzyści, nie lubimy
NAJBARDZIEJ. Taki stojak jest po prostu bezużyteczny, gdyż trzymanie w
pionie roweru, który waży ok. 15-20+ (rower miejski potrafi ważyć więcej)
tylko za przednie koło nie jest możliwe i najczęściej kończy się
zcentrowaniem koła.


jakby na potwierdzenie słów Zgibka, rowerzyści wiedzą swoje - wyrwikółki stoją puste (dziś, gdy sprawdzałem, na KP 3 nie było zapięte NIC, podczas gdy):

- ASP 1
Obrazek
http://pd.un.cz/gallery/album120/dsc00893


- ASP 2
Obrazek
http://pd.un.cz/gallery/album120/dsc00894


- KP
Obrazek
http://pd.un.cz/gallery/album120/dsc00895

jutro relacja z planowanych testów zapinania U-Lockiem :-)

Autor:  pduncz [ Wt paź 02, 2007 18:56 ]
Tytuł:  Re: Wiara jest wielka, dużo wytrzyma

Najmniej stojaków jest tam, gdzie są najbardziej potrzebne (4 szt.). W tym samym czasie pozostałe zespoły stojaków (po kilkanaście szt.) stały zupełnie puste.
Obrazek
http://pd.un.cz/gallery/album120/dsc00903

Jak to zapiąć do ramy!? Dlaczego Arkadia może mieć ładne i rozsądne stojaki na rowery, a na Krakowskim nie możemy? Dlaczego inne miasta mogą mieć przemyślane stojaki, a Warszawa nie? :-( teraz pewnie takie będą instalowane na całej wyremontowanej części Traktu, "dla zachowania jednolitości". Śmierdzi to łapówą na kilometry... (trudno uwierzyć w tak wielką, bezinteresowną głupotę lub złośliwość)
Obrazek
http://pd.un.cz/gallery/album120/dsc00904

Cytuj:
P. Tomasz Gamdzyk
Naczelnik Wydziału Estetyki Przestrzeni Publicznej, UM Warszawa

Szanowny Panie,

Nawiązując do Pańskiej odpowiedzi na list p. Zbigniewa Oględzkiego
dot. stojaków rowerowych montowanych na odnowionym Krakowskim
Przedmieściu:

"Staramy się, żeby te stojaki były funkcjonalne. Z tego względu w
trakcie projektowania zostały nieco rozszerzone oraz podwyższone. To
podwyższenie służy temu, aby można było opierać ramę roweru, tak że
wsuwanie koła w słupek będzie raczej incydentalne."

staram się zgadnąć, w jaki sposób wyobraża Pan sobie zapinanie rowera
do niedawno zamontowanych stojaków przy pomocy U-Locka, zwłaszcza
biorąc pod uwagę sposób ich zainstalowania - tuż przy ścianie lub tuż
przy krawężniku.

Osobiście uważam wybór modelu stojaka (dokonany wbrew opiniom i
wielokrotnym prośbom środowiska rowerowego), za decyzję oburzającą i
karygodną.

Gdzie i w jakim trybie można uzyskać informację, jakie obciążenia
finansowe miasto poniosło w związku z tą w jaskrawy sposób podejrzaną
inwestycją? Na jakiej podstawie zdecydowano się na ten model? Czy fakt
że całkowicie zignorowano uwagi i potrzeby docelowych użytkowników nie
jest przesłanką wystarczającą, by zbadać ewentualne korupcyjne związki
decydentów z producentem montowanych stojaków?



informuję że niniejszy list, jak i odpowiedź zostanie opublikowana na
forum internetowym pod adresem
http://forum.zm.org.pl/viewtopic.php?t=491


d/w: pełnomocnik prezydenta W-wy d/s transportu rowerowego

--
Paweł Duńczewski

Autor:  pduncz [ Śr paź 03, 2007 10:04 ]
Tytuł:  Re: Wiara jest wielka, dużo wytrzyma

mmm! drugi dzień rano, i mamy odpowiedź!

Cytuj:
Szanowny Panie,

Dziękuję za nadesłany list. Zgadzam się z Panem, że lokalizacje stojaków są niewłaściwe. To akurat można było poprawić. Niestety projektant, który zaproponował te konkretne lokalizacje (pracownia profesora Domaradzkiego) nie był w stanie w ciągu 7 tygodni przygotować nowych rysunków.

Sam wzór stojaka jest moim zdaniem dobry i spełnia swoje funkcje. Zaprojektowany jest tak, aby umożliwiać uniwersalne mocowanie roweru z różnego typu mocowaniami, również typu u-lock. Jeżeli jest inaczej, proszę mnie przekonać. Możemy umówić się na próby, możliwe byłoby to w przyszłym tygodniu.

Prawdę mówiąc bardzo by mi na tym zależało, ponieważ jest przed nami drugi etap realizacji i mamy jeszcze możliwość korekt - nieco ograniczoną, ale zawsze…

O informacje na temat wartości zamówienia można pytać w Zarządzie Oczyszczania Miasta, który był organizatorem przetargu.



Pragnę odnieść się do jeszcze jednego zdania z Pana listu:

„Osobiście uważam wybór modelu stojaka (dokonany wbrew opiniom i wielokrotnym prośbom środowiska rowerowego), za decyzję oburzającą i karygodną.”

Pierwsze informacje, że projekt stojaka nie odpowiada Państwa wyobrażeniom otrzymałem w lipcu br. To nie odpowiada kryterium „wielokrotnych próśb”). Na zmianę, gdyby była nawet konieczna, było za późno, ponieważ stojaki w tym czasie były już produkowane przez producenta, który wygrał przetarg. Zmiana projektu lub wycofanie się z jego realizacji groziłaby płaceniem kar przez Miasto.



Tomasz Gamdzyk

Naczelnik Wydziału Estetyki Przestrzeni Publicznej


więc od razu odpowiadam, korzystając z tego że leżę w domu złożony chorobą ;-)

Cytuj:
Szanowny Panie,

Na wstępie dziękuję za błyskawiczną odpowiedź, to bardzo korzystne
zjawisko - przyzwyczaiłem się że urzędnicy zwykle do maksimum
wykorzystują ustawowe okresy przewidziane na udzielenie odpowiedzi.

Uważam, że w tej chwili bardzo ważne jest, by dalsze stojaki były
instalowane z większym rozmysłem. Nawet jeżeli miałoby to odwlec
moment ich oddania do użytku.

Czy w procesie decydowania się na taką a nie inną formę stojaków
próbowano w jakikolwiek sposób konsultować się ze środowiskiem
rowerowym? Moim zdaniem już przy odrobinie dobrej woli można zajrzeć
do Internetu i dowiedzieć się, jakie stojaki są dobre, a jakie szkodzą
(i dlaczego). Polecam zwłaszcza lekturę:

http://www.zm.org.pl/?a=stojaki_faq
http://www.zm.org.pl/?t=stojaki
http://www.rowery.org.pl/przechowalnie.html
http://www.woo.strefa.pl/?gl=bezpiecznyrower

warto spojrzeć na inne miasta (nie trzeba jeździć, są liczne relacje):

http://www.rowery.org.pl/wienpark.html
http://pd.un.cz/gallery/album122/dsc00850
http://pd.un.cz/gallery/album119/dsc00235
http://pd.un.cz/gallery/album119/dsc00276

a nawet na zupełnie lokalne doświadczenia:
http://www.zm.org.pl/?a=stojaki_bemowo
http://pd.un.cz/gallery/UW/DSC00104
http://www.zm.org.pl/?a=powstanie_warszawskie-078&img=1

świetne stojaki ma też np. centrum handlowe Arkadia - eleganckie,
proste koncepcyjnie i proste w instalacji. Niestety nie dysponuję w
tej chwili zdjęciem.

zainstalowane na KP stojaki może i są eleganckie i pasują do wystroju
ulicy, ale przez swoją niską funkcjonalność przyczyniają się do
utrwalenia widoku jak na zdjęciu poniżej, więc nici z "ładnego
wyglądu".

http://pd.un.cz/gallery/album120/dsc00903

Środowisko użytkowników rowerów (w Warszawie aktywnie reprezentowane
np. przez Stowarzyszenie Zielone Mazowsze) od dawna powszechnie
apeluje o rozważne wybieranie stojaków, reakcja z lipca br. była
odpowiedzią na artykuł w Gazecie Wyborczej:
http://www.zm.org.pl/?a=krakowskie-stojaki-077

Jestem również przekonany że Pełnomocnik prezydenta Warszawy d/s
transportu rowerowego dobrze zna zagadnienie stojaków.

Bardzo chętnie mogę uczestniczyć w próbach zapinania roweru U-Lockiem
- chętnie dostarczę materiał do testów. Na pewno uda się rower zapiąć,
ale nie będzie to proste, zwłaszcza jeżeli stojaki mają być
wykorzystane efektywnie. Na upartego daje się przypiąć rower za coś
więcej niż obręcz koła nawet do typowej, niskiej "wyrwikółki", ale
jest to niewygodne i nieefektywne.

Proszę zaproponować termin.

Do ZOM odezwę się wkrótce, dziękuję za informację o organizatorze przetargu.


z poważaniem,
Paweł Duńczewski

----

podsyłam jeszcze dwa zdjęcia - na pierwszym widać, że użytkownicy
używają nowych stojaków jak klasycznych "wyrwikółek" - zapięcie do
ramy wymaga niestety dodatkowej gimnastyki. prościej przypiąć do znaku
lub poręczy (fot. 2).

http://pd.un.cz/gallery/album120/dsc00904
http://pd.un.cz/gallery/album120/dsc00895

Autor:  olek [ Śr paź 03, 2007 12:42 ]
Tytuł:  Re: Wiara jest wielka, dużo wytrzyma

Cytuj:
Jeżeli jest inaczej, proszę mnie przekonać. Możemy umówić się na próby, możliwe byłoby to w przyszłym tygodniu.


Pomysł bardzo dobry, również chętnie pojawię się na takiej wizji lokalnej z własnym rowerem i U-lockiem. Można pokazać, że np. jeden rower przypięty "bokiem" blokuje kilka stojaków na raz.

Przydałby się też jakiś rower z koszykiem z przodu.

Cytuj:
Pierwsze informacje, że projekt stojaka nie odpowiada Państwa wyobrażeniom otrzymałem w lipcu br. To nie odpowiada kryterium „wielokrotnych próśb”).


Muszę sprostować - o stojakach trąbimy mniej więcej od 2000 r., a pierwsze propozycje na temat parkowania rowerów konkretnie na Krakowskim Przedmieściu przekazywaliśmy Urzędowi M. St. Warszawy w lutym - marcu 2005 r. Spotykaliśmy się wtedy z panem Szymonem Baranowskim z Biura Naczelnego Architekta Miasta, który wówczas nadzorował ten projekt. To, że w Urzędzie Miasta panuje bajzel, brak jasno określonych kompetencji i przepływu informacji, to naprawdę nie wina cyklistów.

Cytuj:
Na zmianę, gdyby była nawet konieczna, było za późno, ponieważ stojaki w tym czasie były już produkowane przez producenta, który wygrał przetarg. Zmiana projektu lub wycofanie się z jego realizacji groziłaby płaceniem kar przez Miasto.


Dlatego projekty należy konsultować przed ich realizacją...

Autor:  pduncz [ Pt paź 05, 2007 11:26 ]
Tytuł:  Re: Wiara jest wielka, dużo wytrzyma

olek napisał(a):
Cytuj:
Jeżeli jest inaczej, proszę mnie przekonać. Możemy umówić się na próby, możliwe byłoby to w przyszłym tygodniu.


Pomysł bardzo dobry, również chętnie pojawię się na takiej wizji lokalnej z własnym rowerem i U-lockiem. Można pokazać, że np. jeden rower przypięty "bokiem" blokuje kilka stojaków na raz.

Przydałby się też jakiś rower z koszykiem z przodu.


Pozorantów-statystów, którzy mogą być w tym czasie dostępni i chcą uczestniczyć w spotkaniu zapraszam z U-lockami (zalecane, ale nie obowiązkowo ;) - umówiliśmy się z panem naczelnikiem na poniedziałek, godz. 11:30, na początek przy KP3. Obiecałem że będzie nieoficjalnie, więc prasy tym razem nie prosimy.

Pan naczelnik tym razem nie przyjedzie na rowerze, ale może już następnym - tak. Podobno często zdarza się, że jeździ po mieście właśnie na rowerku - świetnie!

Autor:  Wojtek [ Pt paź 05, 2007 17:39 ]
Tytuł: 

Swoja drogą piękny widok!!! Studenci wzieli się do nauki ;-)

http://pd.un.cz/gallery/album120/dsc00903

Strona 1 z 2 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/