legalnycyklista napisał(a):
Proponuję wnioski do ZDM - 2/3 to sugestie na przyszłość, ale trzeba męczyć temat
1. Brak objazdów. Tu już raczej nie zrobią, ale kiedyś muszą zacząć. No chyba że ten zapis standardów też ma być zmieniony na "zalecenie"...
2. Wymuszenie sprawdzenia, jak oni to załatają. Najlepiej byłoby na wszystkich pociętych odcinkach zerwać cały asfalt i położyć od nowa, ale to raczej złudne nadzieje. Może uda się chociaż poprawne łączenie (tj. nie wpuszczające wody, która w zimie zmasakruje asfalt) i asfalt o tej samej gładkości?
3. Tempo pracy - gdyby to było pod jezdnią musieliby się uwinąć w weekendy i w sposób nie blokujący całej jezdni (np. jeden weekend - tylko lewym pasem, kolejny - prawym). Niech w przyszłości nakażą kablarzom ogarnięcie i zwiększenie tempa.
Rowerowy objazd tej ścieżki to fikcja - niby którędy? Proponuję plan minimum: zasłonięcie oznakowania, które nakazuje korzystanie z chwilowo nieistniejącej DDR - i plan maksimum: czasowe ograniczenie prędkości na biegnącej wzdłuż DDR jezdni, a przynajmniej na jej prawym pasie. Oba postulaty dotyczą każdej takiej sytuacji, nie tylko tego przypadku. Ten pierwszy ma pewnie szanse realizacji, ten drugi niekoniecznie, ale warto zacząć drążyć skałę. Jeżeli by się udało, to Twój pkt. 3 pewnie też by się przy okazji po części zrealizował. Może dam radę wysmarować dziś pismo do ZDM.