Napisałem do Straży Miejskiej o zwiększenie nacisku na kontrolę rowerzystów na ulicach Warszawy. Dziś dostałem odpowiedź:
Cytuj:
W odpowiedzi na wystąpienie z dnia 23 marca 2012 r., sygn. MK/SM/03/02/2012 uprzejmie informuję, iż Straż Miejska m.st. Warszawy podejmuje cały szereg inicjatyw mających na celu poprawę bezpieczeństwa w ruchu drogowym zaczynając od działań informacyjnych i edukacyjnych a kończąc na stosowaniu środków sankcyjnych przewidzianych prawem.
Jednym z przykładów ubiegłorocznych, zaplanowanych i przeprowadzonych działań akcyjnych, były działania w dniach 12 – 20 maja 2011 r., którymi objęte zostały wszystkie ścieżki rowerowe na terenie dzielnic Bielany i Żoliborz. Celem akcji było
m.in. egzekwowanie przepisów ruchu drogowego od rowerzystów.
Kolejnymi były prowadzone w okresie od 1 czerwca do 30 września 2011r. działania pod kryptonimem „Rowerem bezpieczniej do celu”. Była to inicjatywa Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji realizowana m.in. przez Komendę Stołeczną Policji, w której uczestniczyła nasza jednostka. Jednym z priorytetów przedsięwzięcia było zwrócenie uwagi rowerzystom i pieszym, że ich bezpieczeństwo w dużej mierze zależy od nich samych.
Odnosząc się do kontroli numerów ram rowerowych i innego sprzętu typu telefony komórkowe informuję, iż Straż Miejska nie posiada uprawnień do wykonywania kontroli
we wspomnianym przez Pana zakresie.
Strażnicy nie tylko w czasie zaplanowanych działań akcyjnych ale również w trakcie działań prewencyjnych często podejmują interwencje w sytuacjach łamania prawa przez rowerzystów. Chodzi tu nie tylko o wykroczenia ale i przestępstwa, czego przykładem jest ujęcie przez strażników w ubiegłym roku aż 89 rowerzystów znajdujących się pod wpływem alkoholu.
Naczelnik
Wydziału Prewencji i Profilaktyki
Straży Miejskiej m.st. Warszawy
Grzegorz Staniszewski
Szczególnie urzekło mnie to o akcjach edukacyjnych i informacyjnych. A wyśmiewam pogrubiony akapit.