| zm.org.pl http://forum.zm.org.pl/ |
|
| Dyskryminacja roweru http://forum.zm.org.pl/viewtopic.php?f=1&t=2560 |
Strona 1 z 3 |
| Autor: | grzcie2083 [ Śr lis 30, 2011 18:22 ] |
| Tytuł: | Dyskryminacja roweru |
http://www.tvnwarszawa.pl/informacje,ne ... 32745.html cyt" Jako oficjalny powód P.Stronias podaje też obowiązek zachowania "wszelkich standardów adekwatnych do klasy, specyfiki i prestiżu budynku".kon. cyt. Po prostu żenada. |
|
| Autor: | Monty B. Ike [ Śr lis 30, 2011 19:54 ] |
| Tytuł: | Re: Dyskryminacja roweru |
grzcie2083 napisał(a): http://www.tvnwarszawa.pl/informacje,news,rowerem-nie-do-wiezowca-quot-musimy-dbac-o-prestiz-quot-,332745.html cyt" Jako oficjalny powód P.Stronias podaje też obowiązek zachowania "wszelkich standardów adekwatnych do klasy, specyfiki i prestiżu budynku".kon. cyt. Po prostu żenada. Biuro Drogownictwa i Komunikacji ze trzy lata temu zleciło dwóm doktorom z Instytutu Socjologii UW wykonanie opracowania "Nastawienie do transportu rowerowego mieszkańców Warszawy, a pochodzenie", czy w podobie. O, tu: viewtopic.php?f=1&t=1839 Cytuj: Za to ludzie biznesu i kadra kierownicza nikomu nie muszą niczego udowadniać. – Podkreślają czystą przyjemność z jazdy – kiwa głową doktor Gdula. – Bo ich stać na taką swobodę. W ankietach pisali, że „przemierzają miasto z wiatrem we włosach” albo „zaglądają ludziom do okien, ogródków”. To samo jednak mówili wykładowcy, artyści, pisarze, a wśród nich nie wszyscy należą do krezusów. Kiedy pytam o rower jednego z uniwersyteckich profesorów, wysłuchuję opowieści o odrapanym gruchocie, wiernym towarzyszu wycieczek za miasto. – No właśnie, oto niezbity dowód na to, że klasa to nie zawsze kwestia dochodów – zaznacza doktor Gdula. – To styl bycia i poczucie własnej wartości kwalifikuje tych ludzi do warstw wyższych – tłumaczy. Wnioski z opracowania dają się streścić prosto i brutalnie: wiochmeni nie lubią rowerów, bo przypominają im o korzeniach. "Managerowie" z wymienionego biurowca wydali sobie najlepszą recenzję: wieśniacy w drogich garniturach. Chyba będzie trzeba wprowadzić zmianę nazwy na planach Warszawy: "Burak Tower"... |
|
| Autor: | Phinek [ Cz gru 01, 2011 2:59 ] |
| Tytuł: | Re: Dyskryminacja roweru |
Klasę A widocznie nabywa się razem z samochodem:
|
|
| Autor: | R2D2 [ Cz gru 01, 2011 11:48 ] |
| Tytuł: | Re: Dyskryminacja roweru |
To by się nawet zgadzało - Pani dbająca o prestiż biurowca WFC jest z Żyrardowa. |
|
| Autor: | Wiktor33 [ Cz gru 01, 2011 15:44 ] |
| Tytuł: | Re: Dyskryminacja roweru |
Pani o mentalności ciecia. |
|
| Autor: | Monty B. Ike [ Cz gru 01, 2011 17:31 ] |
| Tytuł: | Re: Dyskryminacja roweru |
Wiktor33 napisał(a): Pani o mentalności ciecia. Poniekąd się zgadza. Ponoć Obernaczelny Cieciujący Maryjota też zapalił się do tego pomysłu... |
|
| Autor: | Groob [ Cz gru 01, 2011 17:45 ] |
| Tytuł: | Re: Dyskryminacja roweru |
R2D2 napisał(a): To by się nawet zgadzało - Pani dbająca o prestiż biurowca WFC jest z Żyrardowa. Taka pogarda wobec ludzi z małego miasta też nie jest specjalnie przejawem klasy czy kultury. Powiedziałbym, że to tekst z tej samej przegródki, co wynurzenia pani Stronias. |
|
| Autor: | Monty B. Ike [ Cz gru 01, 2011 17:53 ] |
| Tytuł: | Re: Dyskryminacja roweru |
Groob napisał(a): R2D2 napisał(a): To by się nawet zgadzało - Pani dbająca o prestiż biurowca WFC jest z Żyrardowa. Taka pogarda wobec ludzi z małego miasta też nie jest specjalnie przejawem klasy czy kultury. Powiedziałbym, że to tekst z tej samej przegródki, co wynurzenia pani Stronias.Oj tam, oj tam. Ale informacja, że pochodzi z miasta, z którego wywodzi się L. Miller, Mężczyzna Który Nie Może Skończyć, ma pewne znaczenie... |
|
| Autor: | R2D2 [ Cz gru 01, 2011 18:43 ] |
| Tytuł: | Re: Dyskryminacja roweru |
Groob napisał(a): R2D2 napisał(a): To by się nawet zgadzało - Pani dbająca o prestiż biurowca WFC jest z Żyrardowa. Taka pogarda wobec ludzi z małego miasta też nie jest specjalnie przejawem klasy czy kultury. Powiedziałbym, że to tekst z tej samej przegródki, co wynurzenia pani Stronias. Wychowałem się w małym mieście i wiem że 30 lat temu rowery były tam podstawą transportu - większość ludzi jeździła rowerem na zakupy czy do pracy. W tym czasie w Warszawie nie jeździł chyba nikt. A teraz jedyni rowerzyści w miasteczkach typu Milanówek to "babcie w jesionkach" - nie mają prawa jazdy, jak moja mama, nie mogą być trendy i po pietruszkę pojechać samochodem. Rower w małych miasteczkach jest zdecydowanie pojazdem passe, korzystanie z niego oznacza brak klasy (czytaj kasy). Dla odmiany teraz w dużych miastch (Warszawa) rowerem poruszają się w 99.9% ludzie których stać na samochód i mają prawo jazdy (lub mogą je uzyskać). Rower staje się trendy. I to wszystko w temacie kultury małych i dużych miast. |
|
| Autor: | Phinek [ Cz gru 01, 2011 22:34 ] |
| Tytuł: | Re: Dyskryminacja roweru |
R2D2 - doskonale naświetliłeś sprawę... Ciekawy jest do tego aspekt migracji ludzi o różnych korzeniach... i tego jak osoby z klasą nie maa problemu zarówno z akceptacją rowerów jak i z akceptacją miejsca swojego pochodzenia. |
|
| Strona 1 z 3 | Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ] |
| Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group http://www.phpbb.com/ |
|