zm.org.pl
http://forum.zm.org.pl/

Warszawa to nie Hawana, żeby wygodnie wjeżdżać do autobusu
http://forum.zm.org.pl/viewtopic.php?f=1&t=2374
Strona 1 z 2

Autor:  pduncz [ Pn cze 20, 2011 22:47 ]
Tytuł:  Warszawa to nie Hawana, żeby wygodnie wjeżdżać do autobusu

Obrazek

Ciclobus

Cytuj:
Girón Ciclobus buses were used in Havana to allow bicicles to be taken through the tunnel under the bay. On both sides of the tunnel platforms were built to allow boarding. The buses had their doors modified to be at platform level.


U nas by zrobili wiecznie zepsute "podnośniki osobowe" ;-)

Autor:  Phinek [ Wt cze 21, 2011 21:40 ]
Tytuł:  Re: Warszawa to nie Hawana, żeby wygodnie wjeżdżać do autobusu

Dlatego ja nie jestem wielkim entuzjastą niskiej podłogi - skoro można zrobić "peronik"

Autor:  GFM [ Śr cze 22, 2011 8:30 ]
Tytuł:  Re: Warszawa to nie Hawana, żeby wygodnie wjeżdżać do autobusu

Ciekawe, jak by synchronizacja tych peroników wyglądała,
gdy na przystanek przyjechały 3 autobusy w tym jeden przegubowy.
Popatrz na stacje PKP te z 2 etapu elektryfikacji.
Wszędzie niski peron. Więc zamiast na peronach peroniki pobudować,
woleli tabor wysokoperonowy zastąpić niskoperonowym.
Tzn. Zamiast EW55 pojawiły się EN57.
A tak w ogóle to wygląda na Ikarusa - czyżby wersja
specjalnie dla Kuby?

Jednak coś z angielskiego zakumałem.
To jest specjalna linia do przewożenia rowerzystów (na Kubie
rower jest najpopularniejszym środkiem transportu indywidualnego)
tunelem na drugą stronę "Canal de Entrada".

Autor:  Phinek [ Śr cze 22, 2011 10:03 ]
Tytuł:  Re: Warszawa to nie Hawana, żeby wygodnie wjeżdżać do autobusu

Problem polega bardziej na braku standardów lub ściślej ich wzajemnej niezgodności... Średnio co 20-30 lat zmieniała się koncepcja odnośnie wysokości peronu i w efekcie tego są perony bardzo wysokie (110 cm pod EW55, EW60...) Są perony wysokie (te co obecnie się buduje 76, 86 lub 96 cm) są zwykłe (55) są niskie (30 cm) i są wszelakie "pośrednie"...

W efekcie tego jeżdżą też pociągi z różną wysokością podłogi... i w efekcie tego czasem wydane grube pieniądze na to, aby pojazd był niskopodłogowy daje śmieszne efekty... np. gdy SA105 wjeżdża w perony Siedlec (wychodzę z niskiej podłogi a tam peron :lol: )

Na szczęście od jakiegoś czasu PLK prowadzi normalizację tego zagadnienia, i wszędzie daje wysokość "unijną" zgodnie z zapisem:

DZIENNIK USTAW Z 1998 R. NR 151 POZ. 987
ROZPORZĄDZENIE
MINISTRA TRANSPORTU I GOSPODARKI MORSKIEJ
z dnia 10 września 1998 r.
w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budowle kolejowe i ich usytuowanie.
(Dz. U. z dnia 15 grudnia 1998 r.)

§ 98.8. Wysokość peronu powinna wynosić 0,55 m nad główkę szyny, z tym że możliwe jest, za zgodą zarządu kolei, budowanie peronów o wysokości 0,76 m na liniach kolejowych, na których prowadzony jest ruch podmiejski. Wysokość wydzielonych peronów bagażowych wynosi 0,30 m.

Zatem jeśli nic się nie zmieni, to za 20-30 lat wszystkie niskopodłogowe autobusy szynowe będzie można zezłomować :lol:

Dziwię się zatem miastu, że ma takie parcie na niskopodłogowe tramwaje/autobusy, skoro dużo taniej byłoby po prostu podnieść poziom krawędzi przystankowej.

(BTW nie pamiętam gdzie, ale w Niemczech jest miasto z wysokimi peronami tramwajowymi)

Autor:  Monty B. Ike [ Śr cze 22, 2011 10:20 ]
Tytuł:  Re: Warszawa to nie Hawana, żeby wygodnie wjeżdżać do autobusu

Phinek napisał(a):
(BTW nie pamiętam gdzie, ale w Niemczech jest miasto z wysokimi peronami tramwajowymi)

W Kolonii jest metro-tramwaj, taki jakby większy tramwaj jeżdżący część trasy pod ziemią.
Ma schodki składane, tzn. gdy peron jest wysoki -- górny stopień pozostaje w poziomie podłogi, gdy jest niski -- opuszczają się.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Autor:  Paweł Ciupak [ Śr cze 22, 2011 12:22 ]
Tytuł:  Re: Warszawa to nie Hawana, żeby wygodnie wjeżdżać do autobusu

Phinek napisał(a):
(BTW nie pamiętam gdzie, ale w Niemczech jest miasto z wysokimi peronami tramwajowymi)

Hanower?

Autor:  pduncz [ Śr cze 22, 2011 12:31 ]
Tytuł:  Re: Warszawa to nie Hawana, żeby wygodnie wjeżdżać do autobusu

Ja podziwiałem takie peroniki na linii metro-tramwajowej w Buffalo. Cały peron ma swoją wysokość, a w jednym miejscu jest rampa i "balkonik", z którego osoby na wózkach mogą sobie wygodnie wjechać do pojazdu.

balkoniki:

http://2.bp.blogspot.com/_h_X5pC9WJA0/S33bXTNZ6mI/AAAAAAAABKs/b18Fan8vF_4/s1600-h/IMG_6293.JPG

tu w głębi po lewej widać schodki i podjazd, zdaje się że do takiego "balkonika" właśnie.

http://1.bp.blogspot.com/_h_X5pC9WJA0/S ... G_6295.JPG

Autor:  olek [ So cze 25, 2011 20:16 ]
Tytuł:  Re: Warszawa to nie Hawana, żeby wygodnie wjeżdżać do autobusu

Phinek napisał(a):
Dziwię się zatem miastu, że ma takie parcie na niskopodłogowe tramwaje/autobusy, skoro dużo taniej byłoby po prostu podnieść poziom krawędzi przystankowej.


Po pierwsze, perony tramwajowe w Wawie są podnoszone przy okazji modernizacji. Więc to co jest, to jest jakiś kompromis - podłoga w dół, ale perony też trochę w górę. Perony autobusowe też by mogły, ale idiotyczna interpretacja rozporządzenia w stolicy nie pozwala.

Po drugie, podniesienie poziomu krawędzi przystankowej o te dodatkowe 0,55 m, by wyjść na poziom wysokiej podłogi, to lekko licząc +30 m2 do zajętości terenu przez peron (+60 m2 przy dojściu obustronnym). Nie jestem wcale przekonany, żeby to taniej wyszło. Do tego dużo mniejsza elastyczność w tworzeniu przystanków.

Autor:  mplonski [ N cze 26, 2011 1:25 ]
Tytuł:  Re: Warszawa to nie Hawana, żeby wygodnie wjeżdżać do autobusu

ZTCP w Dubaju policzono i wyszło, że taniej jest zrobić wysokie przystanki i zostawić wysokie podłogi w autobusach. I tak zrobiono ;-)

Autor:  Phinek [ N cze 26, 2011 4:41 ]
Tytuł:  Re: Warszawa to nie Hawana, żeby wygodnie wjeżdżać do autobusu

olek napisał(a):
Phinek napisał(a):
Do tego dużo mniejsza elastyczność w tworzeniu przystanków.


O jakiej to elastyczności potrzeba? Jak pokazało WKD, na czas remontu można coś nie głupiego z drewna wybudować. Zaś większość przystanków jest tak wydzielona, że jest praktycznie wszystko jedno na jakiej wysokości będzie peron.

Oczywiście w temacie autobusowym to się trochę komplikuje, (nie ma torów) ale jak widać w Hawanie dają radę :wink:

Strona 1 z 2 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/