zm.org.pl
http://forum.zm.org.pl/

Nacisk na kontrpasy
http://forum.zm.org.pl/viewtopic.php?f=1&t=2294
Strona 1 z 3

Autor:  em c [ Śr maja 11, 2011 11:48 ]
Tytuł:  Nacisk na kontrpasy

Ta kwestia mnie zastanawia: w mediach poświęca się dużo uwagi kontrpasom i temu co o nich władni danego miasta powiedzieli, tzn. czy bezpieczne, czy nie, czy będą, czy nie etc. I ślicznie, natomiast o pasach dla rowerów jadących 'z prądem' wymalowanych na jezdzni nie słychać prawie wcale, i wciąż jest to bardzo, ale to bardzo rzadkie zjawisko (przynajmniej w Warszawie). Wg mnie jest to raczej bez sensu, bo wydaje mi się że łatwiej jest przekonać do takiego rozwiązania urzędników niż do kontrpasów, a Warszawie jest MNÓSTWO ulic szerokich na tyle, że bez problemu dałoby się pasy domalować, ale nawet rowerowe środowisko wydaje się skupiać swoją uwagę gdzie indziej. Jest jakiś szczególny powód dla którego tak się dzieje? Bo jest to fantastycznie prosty spósób powiększenia liczby ścieżek rowerowych, ma też wiele plusów jeśli chodzi o bezpieczeństwo (kierowcy bardziej uważają dojeżdzając do ulicy, piesi odizolowani od rowerzystów).

Autor:  mplonski [ Śr maja 11, 2011 12:09 ]
Tytuł:  Re: Nacisk na kontrpasy

Wiemy, że pasy rowerowe powinny być łatwiejsze do wprowadzenia i dzięki nim można niskim kosztem znacznie zwiększyć sieć dróg przyjaznych rowerom. Niestety okazuje się, że dla warszawskich urzędów nawet wyznaczenie pasów rowerowych okazuje się problemem. Jakiś czas temu była walka chyba z UD Ursynów, który twierdził, że lepiej będzie zrobić drogę dla rowerów niż pasy rowerowe, chociaż ta ulica idealnie nadawała się na pasy rowerowe. Często też przesłaniają się bezpieczeństwem, że niby na takim pasie jest mniej bezpiecznie niż jadąc normalnie, albo przepisami -- w warszawskim rowerowym rozporządzeniu nie wiadomo dlaczego jest napisane, że należy wyeliminować zatrzymanie się pojazdów w miejscu gdzie wytyczony jest pas dla rowerów, a więc nie może on być nigdzie przy miejscach parkingowych. Warszawskie urzędy nie chcą po prostu zabierać miejsca samochodom, wolą bezsensownie w wielu miejscach budować ddr w miejscu gdzie wcześniej były chodniki i tym samym marnotrawić pieniądze.

Autor:  Monty B. Ike [ Śr maja 11, 2011 13:59 ]
Tytuł:  Re: Nacisk na kontrpasy

mplonski napisał(a):
albo przepisami -- w warszawskim rowerowym rozporządzeniu nie wiadomo dlaczego jest napisane, że należy wyeliminować zatrzymanie się pojazdów w miejscu gdzie wytyczony jest pas dla rowerów, a więc nie może on być nigdzie przy miejscach parkingowych.

Mylisz dwa dokumenty -- Zarządzenie Nr... Prezydenta W-wy (to ze Standardami) i Rozporządzenie Ministra Infrastruktury, w którym istotnie jest mowa o eliminowaniu zatrzymywania samochodów, gdy jest pas rowerowy. To, że InżRuch dokonuje nadinterpretacji, twierdząc, że zatrzymywanie jest także wtedy, gdy auta parkują na miejscach parkingowych na chodniku (i w ogóle, że się moga zatrzymać, bo tak, :wink: ) itp., to już inna sprawa.

Autor:  mplonski [ Śr maja 11, 2011 14:13 ]
Tytuł:  Re: Nacisk na kontrpasy

Fakt, mój błąd, zawsze mi się myli w którym dokumencie jest ten przepis...

Autor:  olek [ Śr maja 11, 2011 16:48 ]
Tytuł:  Re: Nacisk na kontrpasy

em c napisał(a):
Wg mnie jest to raczej bez sensu, bo wydaje mi się że łatwiej jest przekonać do takiego rozwiązania urzędników


A próbowałeś?

Na przekonywanie urzędników nie trzeba koncesji ani licencji, każdy może spróbować i sam siebie przekonać co jest łatwe a co nie.

Moje zdanie jest takie, że kontrapas jest jednak znacznie większym udogodnieniem niż zwykły pas. Otwiera dla rowerów relacje i skróty niedostępne dla samochodów, czasem zamiast objeżdżać 2 km drogami głównymi mógłbym pojechać 500 m ulicą lokalną - dzięki temu droga rowerzysty jest nie tylko bezpieczniejsza, ale też krótsza i przyjemniejsza. A problemy formalne identyczne jak w przypadku zwykłego pasa.

Poza tym ruch rowerów pod prąd to nie tylko kontrapasy, w wielu przypadkach wystarczyłaby sama tabliczka T-22, bez oznakowania poziomego, co neutralizuje problem z wymogiem eliminacji parkowania - i inne miasta tak robią. Ale w Warszawie w tym przypadku również rozbijamy się o wydumane interpretacje sprzecznych przepisów.

Autor:  MariuszD [ Cz maja 12, 2011 9:59 ]
Tytuł:  Re: Nacisk na kontrpasy

Cytuj:
Niestety okazuje się, że dla warszawskich urzędów nawet wyznaczenie pasów rowerowych okazuje się problemem.

To fakt. Wnioskowałem do ZDM o pasy na Wóycickiego i oczywiście nie można bo:
1. przejścia dla pieszych z azylami,
2. brak zatok autobusowych i w związku z tym brak ciągłości pasa - mimo że standardy rowerowe dają rozwiązanie,
3. duży ruch ciężarówek i zagrożenie życia rowerzysty - obecnie bez pasów zapewne to niebezpieczeństwo nie istnieje, przy szerokość jezdni na 4 samochody.
Zadeklarowali oczywiście wykonanie osobnej drogi rowerowej bo tak jest w SUiKZP ale nie w najbliższej przyszłości bo brak pieniążków.

Autor:  gromanik [ Cz maja 12, 2011 10:39 ]
Tytuł:  Re: Nacisk na kontrpasy

MariuszD napisał(a):
Cytuj:
Niestety okazuje się, że dla warszawskich urzędów nawet wyznaczenie pasów rowerowych okazuje się problemem.

To fakt. Wnioskowałem do ZDM o pasy na Wóycickiego i oczywiście nie można bo:
1. przejścia dla pieszych z azylami,

Zadeklarowali oczywiście wykonanie osobnej drogi rowerowej bo tak jest w SUiKZP ale nie w najbliższej przyszłości bo brak pieniążków.


Ale te przejścia z azylami to naprawdę straszny problem - przy ilości miejsca, jaka jest obok jezdni wystarczyłoby w okolicy azylu wyprowadzić ruch rowerowy poza jezdnię na krótki odcinek drogi dla rowerów, który za przejściem z powrotem wyprowadzałby ruch rowerowy na pas dla rowerów w jezdni. Jak widać możliwości ZDM & IR company przekracza obniżenie 2 krawężników, przykręcenie do nawierzchni 02 azyli z elementów prefabrykowanych, które przed przejściem wskazywałyby rowerzystom miejsce zjazdu na ddr, a w miejscu przechodzenia ddr w pas dla rowerów na jezdni zabezpieczałyby rowerzystę przed wjechaniem pod samochód, którego kierowca miałby ochotę wyjść z łuku przy azylu po pasie dla rowerów

Autor:  PMN76 [ Cz maja 12, 2011 11:01 ]
Tytuł:  Re: Nacisk na kontrpasy

Z tego co kojarzę, ktoś tu pisał też w sprawie pasów na ul. Wrocławskiej na Bemowie. Jest to droga idealna na wyznaczenie takowych i na końcu jeszcze śluzy i też "lepiej, taniej i bezpieczniej" będzie zrobić oddzielną drogę, której żałosny zaczątek zresztą widać już na przejeździe nad trasą S-8.

Swoją drogą zastanawia mnie jak to jet, że ten sam inwestor projektuje żałosną, bo żałosną, ale jednak DDR nad jednym przejazdem, a pomija ją całkowicie na innym - czyli węźle nad ulicą Warszawską (przedłużenie Górczewskiej).
Tam to dopiero będzie kuriozalna sytuacja, bo wzdłuż całej Górczewskiej DDR jest i potem w Blizne zaczyna się wzdłuż Warszawskiej (nie nadaje się do użytku całkowicie, ale jest) Natomiast na samym węźle przy trzech pasach w każdą stronę nie ma nic poza kawałkiem wąskiego chodnika :evil:

Autor:  legalnycyklista [ Cz maja 12, 2011 13:27 ]
Tytuł:  Re: Nacisk na kontrpasy

Tak samo Lazurowa nad S-8 - zrobili trochę czerwonego asfaltu, oczywiście przerywanego każdym używanym raz w roku przejazdem, ale nad samą trasą nic nie ma. Asfalt do krawężnika też nie dochodzi, urywa się ciut wcześniej.

Na szczęście nikt tego (jeszcze) jako DDR nie oznakował...

Autor:  olek [ Pt maja 13, 2011 9:55 ]
Tytuł:  Re: Nacisk na kontrpasy

PMN76 napisał(a):
Swoją drogą zastanawia mnie jak to jet, że ten sam inwestor projektuje żałosną, bo żałosną, ale jednak DDR nad jednym przejazdem, a pomija ją całkowicie na innym - czyli węźle nad ulicą Warszawską (przedłużenie Górczewskiej).


Spytaj się inwestora:

GDDKiA Oddział w Warszawie
ul. Mińska 25
03-808 Warszawa
fax (22) 810 04 12
NIP 113-20-97-244
e-mail: sekretariat.warszawa@gddkia.gov.pl

A w ogóle to wątek był o pasach, a Wy znowu o ścieżkach. W jakimś urzędzie nie chcielibyście się zatrudnić?

Strona 1 z 3 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/