zm.org.pl
http://forum.zm.org.pl/

Dyktat inżyniera
http://forum.zm.org.pl/viewtopic.php?f=1&t=2238
Strona 1 z 1

Autor:  PMN76 [ Śr kwi 06, 2011 9:21 ]
Tytuł:  Dyktat inżyniera

Takie pytanko mi się nasunęło po przeczytaniu artykułu na głównej stronie ZM nt. zmiennych nastrojów naczelnego "inżyniera" ruchu: czy sprawa będzie miała dalszy ciąg? To znaczy czy ktoś będzie pisał np. do p. Prezydent z prośbą o wyjaśnienie tego marnotrawstwa czasu i pieniędzy. Bo może warto? Może ciągły, zmasowany atak personalny pozwoli w końcu usunąć ten beton ze stołka.

Autor:  kapilansztrum [ Śr kwi 06, 2011 9:39 ]
Tytuł:  Re: Dyktat inżyniera

Próżne twe nadzieje. Ten Beton trwa juz wiele kadencji prezydenckich. Jest nieruszalny, bo ślizga się i umyka konstruktywnej krytyce broniąc swego stanowiska "bezpieczeństwem", "przepisem", szantażem niezatwierdzenia projektu w terminie (ale odpowiedni numerek wychodzącego pisma zostanie zarezerwowany, porządek w papierach jest). Na spotkaniu w sprawie ustalenia konkretnego stanowiska powie coś, a jakże, lecz w trakcie wymknie się niespotrzeżony i na protokole z ustaleniami brak jego podpisu :) Toż to polityk: tu coś powie, tam coś powie, ale decyzji wiążącej nie podejmie (opinia to nie decyzja). Jak ktoś myśli o karierze w polityce to ma w jego osobie przykład doskonały.

Autor:  grzcie2083 [ Wt maja 10, 2011 11:03 ]
Tytuł:  Re: Dyktat inżyniera

https://docs.google.com/leaf?id=0BxBtWT ... y=CPD31ZIJ
Wczoraj dostałem taka odp na moją skargę, bez słowa przepraszamy z UM od P.Wojciechowskiego.Ale nie to ważne .W tekście podkreślone akapity , co ważne jeden pan podpiera się drugim czyli spółka z o.o Wojciechowski-Galas.(jakbym oglądał Shreka).

Autor:  grzcie2083 [ Pt maja 13, 2011 20:49 ]
Tytuł:  Re: Dyktat inżyniera

http://www.zdm.waw.pl/informacje/wiadom ... /list.html

cyt 1."Zdaniem autora listu chowamy się za Inżynierem Ruchu, który rzekomo nie wie, co robi podpisując projekty organizacji ruchu "w ciemno".".

cyt 2." Zarząd Dróg Miejskich ma obowiązek pomyśleć również o tych"

cyt 3."

Nieprawdą jest zatem jakoby wykonawca wymiany nawierzchni zlikwidował rozszerzenie skrzyżowania, o czym świadczą zdjęcia. Nieprawdą jest również, jakoby wprowadził nową organizację ruchu pod dyktando ZDM. Wykonawca odtworzył jedynie stan pierwotny geometrii skrzyżowania i układ znaków poziomych. Na tym bowiem".

Od kilku lat przejeżdżam przez to skrzyżowanie co najmniej raz w tygodniu , autem, rowerem.Nie pamiętam by właśnie tam (Żołnierska-Czwartaków)nastąpiła kiedykolwiek, właśnie tam jakaś kolizja,wypadek drogowy. Przed remontem było rzecz jasna gorzej bo koleiny i dziury ,ale było o wiele szerzej.Ale teraz nagle fachowcom z ZDM otworzyła się księga z przepisami PoRD.Dlaczego spytacie?
Odpowiedź znajdziecie w pierwszym cytowanym tekście.

Autor:  grzcie2083 [ Pt maja 20, 2011 18:03 ]
Tytuł:  Re: Dyktat inżyniera

Dostałem dziś odp w temacie przycisków na DDR od zaprzyjaźnionego operatora sygnałów dymnych.
Mały cytat podkreślony w tekście:
"ze względu na sprzeczność z założeniami funkcjonowania sterowania adaptacyjnego" ???

https://docs.google.com/viewer?a=v&pid= ... y=CIXV6YYM

Przeczytałem to pismo kilkanaście razy ,wybaczcie ale może z powodu upału ,nie jestem w stanie nadąrzyć za tokiem zadymiania operatora.
Czy może mi ktoś wyjaśnić , przetłumaczyć cytat? :!:

Po chwili namysłu,łyku kawy poproszę o wyjaśnienie zawiłości zagadnienia na piśmie naszego szamana. :D

Autor:  johnkelly [ So maja 21, 2011 9:32 ]
Tytuł:  Re: Dyktat inżyniera

Ciężko dojść o co chodzi gdy się nie zna reszty korespondencji oraz nie zna źródłowej opinii pana inżyniera. Domyślam się, że chodzi o to, iż pan inżynier nie uważa roweru za pojazd i dlatego twierdzi, że nei można zlikwidować przycisków na DDR?

Autor:  G.Madrjas [ Wt maja 24, 2011 12:59 ]
Tytuł:  Re: Dyktat inżyniera

Zapewne chodzi o to, że faza "tylko samochody" jest krótsza od fazy "samochody i piesi/rowery", w związku z tym wyświetlanie tej drugiej gdy ma się zgłoszenie tylko na tą pierwszą jest marnowaniem czasu oczekujących na sygnał w grupach kolizyjnych. W tym sensie IR ma oczywiście rację, ale automatyczna detekcja rowerów (tj. bez konieczności naciskania przycisku) byłaby jak najbardziej prawidłowa.

Oczywiście nie wiem, o co tak naprawdę chodziło autorowi oryginalnego wystąpienia bez treści tego wystąpienia, ale IR/ZDM zinterpretowali to właśnie jako likwidację rozróżnienia fazy poprzecznej na wariant "z pieszym" i "bez pieszego".

Autor:  johnkelly [ Wt maja 24, 2011 15:46 ]
Tytuł:  Re: Dyktat inżyniera

G.Madrjas napisał(a):
Zapewne chodzi o to, że faza "tylko samochody" jest krótsza od fazy "samochody i piesi/rowery", w związku z tym wyświetlanie tej drugiej gdy ma się zgłoszenie tylko na tą pierwszą jest marnowaniem czasu oczekujących na sygnał w grupach kolizyjnych. [...].


Tyle teoria. Praktyka obserwowana u mnie lokalnie jest taka, że cykl dla ciągu podporządkowanego jest dokładnie taki sam niezależnie od tego czy jest wywołanie zielonego dla pieszych, czy też nie jest. W dodatku detekcja pieszych występuje również na skrzyżowaniach, gdzie ruch pieszych praktycznie w każdym cyklu generuje wywołanie zielonego dla nich, jak również na takich gdzie ruch pieszych stanowi jakieś 3/4 ruchu na nim (tj częściej korzystają z niego piesi niż pojazdy na ciągu podporządkowanym). Efekt taki, że piesi często olewają guziki i przechodzą na czerwonym dla pieszych jak jest zielone dla pojazdów, lub wręcz wymuszają pierwszeństwo na pojazdach na ciągu głównym.

Autor:  grzcie2083 [ N cze 19, 2011 8:02 ]
Tytuł:  Re: Dyktat inżyniera

Węzeł Marsa
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34 ... dalej.html
cyt IR
"Co się dzieje na Gocławku? Czy dziesiątki milionów na nowy węzeł wyrzucono w błoto, bo został źle zaprojektowany? - Ja staram się go omijać - przyznaje Janusz Galas, miejski inżynier ruchu. Zaraz jednak zapewnia, że przejazd jest tu zorganizowany właściwie."
Ale to Pan IR opiniował ta inwestycję!!!

Autor:  grzcie2083 [ So lis 19, 2011 11:20 ]
Tytuł:  Re: Dyktat inżyniera

http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34 ... czytu.html

" Wszystko jednak robiliśmy pod dyktando ZTM - dodaje". - J.Galas.
Czyli nie dyktat a wazeliniarstwo? A czemu Pan Inżynier nie tupnie nóżką i postawi na swoim , np. w sprawie likwidacji przycisków dla rowerów?

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/