petrosj napisał(a):
Kto jechał rowerem z Warszawy do Rembertowa ?
5. jedyna alternatywa to Szybka Kolej Miejska, wiecej miejsca w wagonie kolejki niż w metrze nowszej generacji (tam niesamowicie przeszkadzaja stojace posrodku wagonu pionowe porecze). Ale kolejka rzadko jezdzi ca. co 30 minut, a Kolej Mazowiecka bezpłatnie przewozi rowery tylko latem.
Coś mi się zdaje, że w ramach wspólnego biletu ZTM - KM przewóz roweru odbywa się na zasadach obowiązujących w ZTM czyli za darmo. Zresztą miałem kiedyś taką sytuację, że pomiędzy stacjami Olszynka Grochowska a W-wa Wschodnia konduktor uznał, że ja jadę na zasadach regulaminu przewozów ZTM, ale rower jedzie na podstawie regulaminu przewozów KM w związku z czym powinienem wg konduktora powinienem mieć bilet na rower. Wiedziałem, że to ja mam rację, więc spokojnie się dałem wylegitymować, wypisać wezwanie do zapłaty, na którym konduktor nie wpisał moich uwag odnośnie zapisów regulaminu przewozów ZTM dot. przewozu rowerów. Gdy to zauważyłem, poszedłem jeszcze raz do kierownika pociągu poprosić, aby uzupełnił tą rubrykę na blankiecie, ale on odmówił - więc ja powoli i spokojnie zacząłem drzeć wezwanie do zapłaty - najpirw na cztery kawałki, potem na 8, 16, itd... obserwując zmieniającą się minę konduktora - gdy doszedłem do kawałków o wymiarach ok. 0,5 x 0,5 cm to konduktora ściskało w gardle i miał łzy w oczach

następnie zostawiłem go z tym rozdrobnionym papierem na podłodze i wróciłem do roweru nie zatrzymywany ani z powodu nie uiszczenia opłaty za rower ani z powodu zanieczyszczenia wagonu - konduktor sam zaczął sprzątać). Następnego dnia opisałem sytuację w mailu do działu windykacji kolei mazowieckich, w którym podałem nr legitymacji konduktora i w odpowiedzi otrzymałem przeprosiny za nieznajomość regulaminu przewozów ZTM przez pracownika KM oraz za jego zachowanie...