zm.org.pl
http://forum.zm.org.pl/

[pr] Szkło nad Wisłą jak kukułcze jajo
http://forum.zm.org.pl/viewtopic.php?f=1&t=185
Strona 1 z 1

Autor:  jack [ Wt kwi 10, 2007 6:12 ]
Tytuł:  [pr] Szkło nad Wisłą jak kukułcze jajo

za http://serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,4047447.html

Szkło nad Wisłą jak kukułcze jajo

Katarzyna Wójtowicz, ostatnia aktualizacja 2007-04-09 19:18

Na ścieżce rowerowej i jezdni nad Wisłą roi się od stłuczonego szkła. - Mamy tego dość. Czy miasto oczekuje, że sami chwycimy za miotły i posprzątamy ten bałagan? - pytają rowerzyści
Adam Sarnecki tylko w marcu dwa razy złapał gumę, jadąc wzdłuż Wisły od mostu Świętokrzyskiego do Poniatowskiego. - Dojeżdżam z Pragi na uczelnię w Śródmieściu rowerem. Nie dość, że ścieżek rowerowych jest mało, to w dodatku strach nimi jeździć, tyle na nich szkła - skarży się rowerzysta.

- Ja się boję chodzić z psem nad Wisłę. Co chwilę muszę sprawdzać, czy Aza nie ma zranionej łapy - dodaje Władysław Rozbicki z Solca, który codziennie rano wyprowadza psa sąsiadki. Na trasie spaceru od ponad miesiąca mija długą na osiem i szeroką na trzy metry plamę potłuczonego szkła leżącą naprzeciw dwóch cumujących statków. Spacerowicze i rolkarze widzą, że butelki tłuką ci, którzy nad rzeką piją piwo.

- Może chociaż nad Wisłą można byłoby to niebezpieczne szkło posprzątać? - pytają.

Postanowiliśmy pomóc i znaleźć zarządcę terenu.

- To nie jest nasza droga. Sprzątamy pas zieleni tuż przy Wiśle, ale kilka metrów dalej, to już nie nasz teren - powiedziała nam Iwona Fryczyńska z Zarządu Oczyszczania Miasta. I zasugerowała, że warto zadzwonić do Zarządu Terenów Publicznych.

Tam usłyszeliśmy: - Nie, nie. Z naszych informacji wynika, że tą drogą administruje spółka Trasa Świętokrzyska.

Sekretarka w spółce nie bardzo wiedziała, o jaką drogę chodzi, ale starała się, jak mogła. - To chyba nie nasz teren, bo my działamy od tunelu, do tej ulicy, no... no nie pamiętam, jak ona się nazywa - stwierdziła. Dodała, że prezesa nie ma, więc nie ma kogo zapytać. Poradziła, żeby wziąć na spytki Zarząd Dróg Miejskich.

- To nie nasze - stwierdziła po sprawdzeniu Urszula Nelken, rzeczniczka ZDM. Dodała, że ciężko będzie ustalić zarządcę, bo część nadwiślańskich terenów należy do dzielnicy, a część do skarbu państwa. Jedna z sekretarek w ZDM poradziła, żeby zadzwonić do pełnomocnika ds. ścieżek rowerowych. Zadzwoniliśmy.

- Rozumiem, że rowerzyści mogą się denerwować, ale nie wiem, do kogo należy ten teren. Jak jest problem ze szkłem, radzę zadzwonić do dyżurnego technicznego miasta - powiedział Stanisław Plewako i podał numer.

Na pytanie, czy dodzwoniliśmy się do dyżurnego miasta, miła pani powiedziała: - I tak, i nie. - To znaczy? - dociekaliśmy. - Teraz to numer biura bezpieczeństwa i zarządzania kryzysowego. Wyjaśniliśmy, że dzwonimy w związku z zagrożeniem, bo boimy się, że przez rozbite szkło w okolicach Wisłostrady może dojść do nieszczęścia. Pani powiedziała, że przekaże sprawę, a gdy spytaliśmy: komu?, zaczęła wymieniać wszystkie służby, do których uprzednio zadzwoniliśmy. Z obietnicą, że biuro kryzysowe nie zostawi tej sprawy, zadzwoniliśmy do urzędu dzielnicy Śródmieście.

Urzędniczka odpowiadająca m.in. za drogi i zieleń wykazywała naprawdę dużo dobrej woli. - Po długich debatach wytropiłam, ale pewna nie jestem. Ten teren należy prawdopodobnie do Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej - powiedziała Urszula Majewska.

W RZGW zapewniano nas, że teren nie należy do Zarządu. - Moim zdaniem administratorem tej drogi jest jednak spółka Trasa Świętokrzyska, ale do końca nie wiadomo, bo jest duży problem z ustaleniem własności tej drogi. Lepiej samemu wziąć szuflę i to szkło posprzątać - radzi Anna Michna z RZGW.

Autor:  SeBeQ [ Wt kwi 10, 2007 12:08 ]
Tytuł:  Re: [pr] Szkło nad Wisłą jak kukułcze jajo

Skoro jest to teren "niczyj" to ja go chętnie przygarnę, posprzątam i sprzedam z zyskiem :D

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/