zm.org.pl
http://forum.zm.org.pl/

[pr] Drogowcy kroją serek bielański ścieżką rowerową
http://forum.zm.org.pl/viewtopic.php?f=1&t=1822
Strona 1 z 1

Autor:  R2D2 [ Śr kwi 21, 2010 10:16 ]
Tytuł:  [pr] Drogowcy kroją serek bielański ścieżką rowerową

Jeśli nie wiecie co niszczy przestrzeń miasta to są to "ścieżki rowerowe":

http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,95 ... erowa.html

Drogowcy kroją serek bielański ścieżką rowerową
Michał Wojtczuk 2010-04-21
Dwie 55-metrowe wieże pozwala zbudować na osi ul. Kasprowicza plan tzw. serka bielańskiego. Na sprzedaży ziemi pod takie inwestycje miasto mogłoby zarobić miliony. Ale drogowcy dokładnie w tym miejscu chcą wytyczyć... ścieżkę rowerową, redukując wartość gruntu do zera. Serek bielański to jeden z najcenniejszych terenów w mieście. Położony jest nad stacją metra Słodowiec. Jest wolny od roszczeń spadkobierców dawnych właścicieli, bo grunty wykupił prezydent Stefan Starzyński, planując tu nowe centrum dzielnicy Bielany. Na dodatek na terenie serka od ośmiu lat obowiązuje plan zagospodarowania wyznaczający precyzyjnie, co wolno tu zbudować: biura, usługi, mieszkania. W narożniku ul. Żeromskiego i Marymonckiej będzie można postawić nawet stumetrowy wieżowiec, na pozostałej części terenu - 25-37-metrowy. Na osi ul. Kasprowicza dopuszczono jednak zabudowę wyższą, tzw. dominanty przestrzenne o wysokości do 55 metrów - to tyle, ile mierzy biurowiec Polsatu przy Ostrobramskiej. Działka, na której wolno postawić tak duże budynki, jest sporo warta, na jej sprzedaży miasto mogłoby zarobić miliony.

Jednak żeby teren serka bielańskiego można było zabudować, trzeba zlikwidować fragment ul. Kasprowicza, która dziś przecina go na ukos. Ruch ma przejąć przedłużona ulica Duracza, która będzie sięgać aż do Marymonckiej. Na zlecenie Zarządu Miejskich Inwestycji Drogowych przedłużenie ul. Duracza projektuje firma AiB. Niedawno zaprezentowała wstępne szkice tej drogi. Na przecięciu z ul. Kasprowicza zaplanowano rondo, pośrodku którego znajdzie się wyspa o średnicy aż 24 metrów. Okalają ją ścieżki rowerowe, które planiści wytyczyli w kuriozalny sposób: poprowadzono je dokładnie w miejscu zarezerwowanym na 55-metrowe wieże na osi Kasprowicza! Gdyby miasto zbudowało ulicę według tego projektu, wartość gruntu pod dominantami spadłaby do zera.
- Budowę ronda zalecił inżynier ruchu. Ul. Duracza będą jeździć pojazdy komunikacji miejskiej, dlatego rondo musi być tak duże - tłumaczy Agata Choińska, rzeczniczka ZMID. - Nie da się go przesunąć na północ, odsuwając od serka bielańskiego, bo po drugiej stronie planowanej ulicy jest wyjście ze stacji metra Słodowiec. A przepisy nie pozwalają, by obiekt budowlany stał bliżej niż osiem metrów od ulicy o randze powiatowej.

Plan serka bielańskiego nie przewiduje ulic w miejscu, gdzie zaprojektowali je planiści. Rondo i towarzysząca mu ścieżka rowerowa przecinają tzw. linię obowiązującej zabudowy, czyli linię poprowadzoną wzdłuż frontonów budynków. To nie zraża ZMID, który zapowiada, że rondo i ścieżki rowerowe wytyczy w trybie specustawy drogowej, wycinając fragment terenu objęty planem serka.

- To jest najcenniejszy teren dzielnicy. Tu ma powstać kompleks budynków, który ma być wizytówką Bielan. Oczywiście potrzebna jest przebudowa ulic Duracza i Kasprowicza, ale tak, żeby była zgodna z planem. Wcinanie się w serek jest niedopuszczalne - oburza się Kacper Pietrusiński, wiceburmistrz Bielan.

Projekt przedłużenia ul. Duracza krytykuje też Marek Mikos, szef miejskiego biura architektury. - Dla tak ważnego miejsca w strukturze miasta i przestrzeni publicznej, jakim jest serek bielański, propozycje stricte komunikacyjne są niewystarczające. Nie jest to bowiem jedynie węzeł komunikacyjny. Przy planowaniu tego układu drogowego zabrakło udziału urbanisty - stwierdza.

- Będziemy jeszcze rozmawiać o rondzie z inżynierem ruchu. Chcemy w jak największym stopniu respektować zapisy planu zagospodarowania - obiecuje Agata Choińska.

Autor:  pduncz [ Śr kwi 21, 2010 13:46 ]
Tytuł:  Re: [pr] Drogowcy kroją serek bielański ścieżką rowerową

dla porządku: http://www.zm.org.pl/tmp2/slodowiec/

Straszna ścieżka rowerowa, no po prostu autostrada. Chyba ktoś zapomniał, że w samym środku "serka" jest stacja metra. I że trzeba do niej jakoś dojść/dojechać. Na planie każdy może zobaczyć, ile tam ścieżki rowerowej, a ile chodników. One też są "złe"?

Trzeba było się martwić o "serek", gdy projektowano metro. Rozumiem że burmistrz Pietrusiński uważa, że ta "wizytówka Bielan" pod żadnym pozorem nie może być przyjazna dla mieszkańców (w tym dla rowerzystów).

Autor:  Monty B. Ike [ Śr kwi 21, 2010 17:10 ]
Tytuł:  Re: [pr] Drogowcy kroją serek bielański ścieżką rowerową

pduncz napisał(a):
Trzeba było się martwić o "serek", gdy projektowano metro. Rozumiem że burmistrz Pietrusiński uważa, że ta "wizytówka Bielan" pod żadnym pozorem nie może być przyjazna dla mieszkańców (w tym dla rowerzystów).

Burmistrz Pietrusiński w ogóle ma jakiś problem z rowerami -- żeby nie być gołosłownym: Rudnickiego, stojaki przy Urzędzie Dzielnicy...

Może jest to kwestia centyla? Przy jego wymiarach pewnie proponują mu w sklepach rowerki dla dzieci... :lol:

Autor:  yann [ Śr kwi 21, 2010 19:19 ]
Tytuł:  Re: [pr] Drogowcy kroją serek bielański ścieżką rowerową

A może... tego ronda i w ogóle miejsca dla samochodów jest za dużo?

Autor:  Raffi [ Śr kwi 21, 2010 21:15 ]
Tytuł:  Re: [pr] Drogowcy kroją serek bielański ścieżką rowerową

Monty B. Ike napisał(a):
pduncz napisał(a):
Trzeba było się martwić o "serek", gdy projektowano metro. Rozumiem że burmistrz Pietrusiński uważa, że ta "wizytówka Bielan" pod żadnym pozorem nie może być przyjazna dla mieszkańców (w tym dla rowerzystów).

Burmistrz Pietrusiński w ogóle ma jakiś problem z rowerami.


Też mi się tak wydaje.

A co do budynków - nad drogą rowerową można zbudować jeszcze 20 pięter. Nad chodnikiem tak samo. Więc nie wiem o co ten krzyk dzielnicy.
Mamy sąd, gdzie na wysokości parteru przechodzi ulica "przez budynek". Mamy setki bloków mieszkalnych, gdzie na poziomie 0 jest przejście piesze szerokości 4-5m. Czyli się da, jak się chce to pogodzić.

Autor:  Monty B. Ike [ Śr kwi 21, 2010 22:19 ]
Tytuł:  Re: [pr] Drogowcy kroją serek bielański ścieżką rowerową

Raffi napisał(a):
Mamy sąd, gdzie na wysokości parteru przechodzi ulica "przez budynek". Mamy setki bloków mieszkalnych, gdzie na poziomie 0 jest przejście piesze szerokości 4-5m.

Na MDM -- wjazd w Śniadeckich z Placu Konstytucji, wjazd z Brackiej w Widok, blok na Kijowskiej vis-a-vis Dw. Wschodniego...

Może pan burmistrz już to komuś opylił pod konkretne plany??? :wink:

Autor:  MB [ Śr kwi 21, 2010 22:52 ]
Tytuł:  Re: [pr] Drogowcy kroją serek bielański ścieżką rowerową

Przebudowa układu drogowego (wraz z chodnikami, ścieżkami rowerowymi i całym zagospodarowaniem terenu) powinna być zrobiona przy okazji budowy samych budynków. Nie ma sensu teraz wszystkiego rozgrzebywać, po to żeby za jakiś czas znowu rozwalić jak zacznie się stawiać budynki. Wszystko powinno się zaprojektować i wykonać w ramach jednej inwestycji. Tym bardziej, że można przecież nakazać inwestorowi sfinansowanie tego wszystkiego. Poza tym sam pawilon wejściowy do metra pewnie też nie będzie tak sobie stał wśród nowej zabudowy tylko wyobrażam sobie, że zostanie 'wchłonięty' przez któryś budynków. Nie wierzę, że da się to tak zrobić, żeby potem 'wcisnąć' budynki pomiędzy wybudowane już jezdnie i chodniki zupełnie bez ich ruszania. No chyba że znów chodzi o to, że po co coś rozgrzebywać tylko 1 raz jak można 2 razy i wydawać mniej kasy jak można więcej ?

Cytuj:
- Będziemy jeszcze rozmawiać o rondzie z inżynierem ruchu. Chcemy w jak największym stopniu respektować zapisy planu zagospodarowania - obiecuje Agata Choińska.


Co to w ogóle ma znaczyć ?! Plan miejscowy to jest obowiązujące w danym miejscu prawo, a nie jakieś tam zalecenia które można sobie ale nie trzeba brać pod uwagę. Należy respektować jego ustalenia w całości. To może teraz sobie przyjdzie jakiś prywatny inwestor i też powie, że postara się zbudować swój budynek jak najbardziej zgodnie z planem, np. określoną w planie nieprzekraczalną linię zabudowy postara się nie przekroczyć więcej niż o 3 metry, dopuszczalną wysokość najwyżej o 10 m, a % powierzchni biologicznie czynnej zmniejszy najwyżej o 10%, ale też jak mu nie to nie uda to trudno ?

Autor:  Raffi [ Cz kwi 22, 2010 8:50 ]
Tytuł:  Re: [pr] Drogowcy kroją serek bielański ścieżką rowerową

MB napisał(a):
Cytuj:
- Będziemy jeszcze rozmawiać o rondzie z inżynierem ruchu. Chcemy w jak największym stopniu respektować zapisy planu zagospodarowania - obiecuje Agata Choińska.


Co to w ogóle ma znaczyć ?! Plan miejscowy to jest obowiązujące w danym miejscu prawo, a nie jakieś tam zalecenia


Spokojnie, to tylko klasyczny bełkot rzecznika na wyciszenie sprawy.

Spróbujemy coś zrobić, będziemy rozmawiać, jeszcze raz to przeanalizujemy, wciąż jesteśmy otwarci na dyskusję, zlecimy ekspertyzę, sprawę zbada specjalnie powołana komisja. Brzmi znajomo? ;-)

Autor:  olek [ Pt kwi 23, 2010 0:12 ]
Tytuł:  Re: [pr] Drogowcy kroją serek bielański ścieżką rowerową

MB napisał(a):
Co to w ogóle ma znaczyć ?! Plan miejscowy to jest obowiązujące w danym miejscu prawo, a nie jakieś tam zalecenia które można sobie ale nie trzeba brać pod uwagę. Należy respektować jego ustalenia w całości.


Uroki specustawy. Organizacje pozarządowe już dawno alarmowały, że zakres specjalnych uprawnień przyznany w specustawie drogowcom podważa zaufanie do państwa prawa.

Choć z drugiej strony trzeba też przyznać, że wiele planów miejscowych jest równie niskiej jakości jak typowe projekty drogowe - bądź co bądź i jedno i drugie robią "specjaliści z kierunkowym wykształceniem i wieloletnim doświadczeniem" ;-) - i w wielu przypadkach bardzo trudno byłoby spełnić wszystkie zapisy planu w wyznaczonych liniach rozgraniczających (przypadek Nowowiejskiej się kłania).

Cytuj:
To może teraz sobie przyjdzie jakiś prywatny inwestor i też powie, że postara się zbudować swój budynek jak najbardziej zgodnie z planem, np. określoną w planie nieprzekraczalną linię zabudowy postara się nie przekroczyć więcej niż o 3 metry, dopuszczalną wysokość najwyżej o 10 m, a % powierzchni biologicznie czynnej zmniejszy najwyżej o 10%, ale też jak mu nie to nie uda to trudno?


Prywatny inwestor nie ma do dyspozycji specustawy. Ale bardzo dużo planów było (i chyba wciąż jest) robionych na zamówienie inwestora, który płaci - i wymaga. Takie nieszczęścia jak np. osiedle Derby przecież powstały w pełni na podstawie planu miejscowego.

Cytuj:
Przebudowa układu drogowego (wraz z chodnikami, ścieżkami rowerowymi i całym zagospodarowaniem terenu) powinna być zrobiona przy okazji budowy samych budynków. Nie ma sensu teraz wszystkiego rozgrzebywać, po to żeby za jakiś czas znowu rozwalić jak zacznie się stawiać budynki. Wszystko powinno się zaprojektować i wykonać w ramach jednej inwestycji. Tym bardziej, że można przecież nakazać inwestorowi sfinansowanie tego wszystkiego.


A to jest bardzo słuszna koncepcja.

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/