zm.org.pl
http://forum.zm.org.pl/

A może by tak piknik?
http://forum.zm.org.pl/viewtopic.php?f=1&t=1711
Strona 1 z 1

Autor:  klemens [ Pn lut 01, 2010 9:23 ]
Tytuł:  A może by tak piknik?

Ponieważ mam nieco mieszane uczucia co do Warszawskiej Masy Krytycznej, to przyszło mi do glowy, że może ( niekoniecznie zamiast, może raczej równolegle) zrobić np. w maju i wrześniu Wielki Pikinik Rowerowy, na np. Polu Mokotowskim ? Albo w róznych miejscach Warszawy( ale chetnie w miarę centralnie, bo zależałoby na pokazaniu rowerzystów w Warszawie, a nie na ich obrzeżach), w dzień wolny od pracy, co pozwoli wielu chętnym dołączyć się i także pokaże jaka jest ilość rowerzystów w Warszawie ?
Przecież mnóstwo chętnych przyjedzie tam rowerami, więc bedzie ich widać. Kierowcy nie będa tak pomstować jak w piatkowe popołudnia, a wyobrażam sobie, że ruch rowerowy na kilka godzin w poblizu miejsca Pikniku będzie naprawde duży !
Byłoby to dobre miejsce na zbieranie chętnych( podpisów) na różne inicjatywy, sprzedaż gadżetów rowerowych, pokazy jakiś akrobacji rowerowych, zjedzenie czegoś z grilla i ogólnie odpoczynek całych rodzin( przydałoby sie kilka dmuchańców typu zjedżalnia itp), przede wszystkim tych jeżdżących na rowerach, ale też zachęcenie tych niejeżdzących.
Oczywiście wymaga to pewnego zaplanowania np. miejsca, uzyskania zgody władz miasta ( choć pewnie rowerzystów dałoby się zebrac i bez ich zgody, bo przeciez każdy może jechac rowerem, gdzie chce, o ile nie ma zakazu- ale jeżeli chcemy mieć dobrą opinię, pewnie należałoby o zgodę władz zadbać), namówienie kilku sklepów rowerowych by pokazały się z towarem, namówienie firmy kateringowej do postawienia stoisk z grillem i napojami, zaplanowanie krótkiego programu- żeby było co robić.
Co Wy o tym myślicie ?

Autor:  Xun_Vixx [ Pn lut 01, 2010 23:15 ]
Tytuł:  Re: A może by tak piknik?

Zagadaj do Bitboxera z Praskiej Grupy Rowerowej (http://www.zjazd.waw.pl/ )
PGR juz organizowal na Pradze takie imprezy, maja doswiadczenie i kontakty, moze cos sie uda zalatwic wiecej :)

Autor:  Raffi [ Wt lut 02, 2010 16:54 ]
Tytuł:  Re: A może by tak piknik?

Osobiście jestem na nie. A to dlatego, że były robione takie imprezy i niezbyt cieszyły się popularnością. Ja widzę z piknikami jeden problem. Nie bardzo jest czym wypełnić takie np 12h trwania imprezy.

Popatrzmy na targi rowerowe - mnóstwo rowerów, scena z pokazami akrobacji rowerowych, an której sporo się dzieje (i raczej nie byłbym w stanie sprawić by działo się więcej), stoiska organizacji, nawet gwiazdy (Włoszczowska, Zamana) bywają. Ale mimo to nie widziałem, by ktoś poza wystawcami był w stanie wytrzymać na takich targach więcej niż powiedzmy 1,5h. Nawet my, pomimo dodatkowych zajęć jak obsługa stoiska, rozmowy z potencjalnymi sponsorami, łażenie 3x po terenie targów za każdym razem z innymi znajomymi, czy wycieczki przez pół miasta po żarcie, drugiego dnia z nudy zaczynamy wariować ;-) Więc pisanie, że można zrobić super imprezę na którą da się ściągnąć tysiące ludzi, którzy wysiedzą tam kilka godzin świetnie się bawiąc - nijak ma się do rzeczywistości.


A na pikniku do tego jesteś z rowerem (musisz go pilnować, bo przecież go nie zostawisz) i jesteś mniej "pogodoodporny". Nie pomylę się wiele, jeżeli powiem, że przyjdziesz, w 30 minut obejdziesz wszystkie stoiska pikniku, z których tak naprawdę zainteresuje Cię zaledwie 3 lub 4, a resztę po prostu olejesz. 5-15 minut popatrzysz na skakanie na rowerach, bo dłużej skakać się nie da i pokaz się skończy. 15 minut posłuchasz czegoś, co dzieje się na scenie (muzya, konkursy, cokolwiek) pijąc płyny w kramiku albo stojąc pod sceną... po czym pojedziesz do domu, bo się znudzisz.

W taki sposób te tysiące co przyjadą na imprezę w ciągu dnia, po prostu przejadą przez teren niezauważeni praktycznie, bo to się rozłoży na 8-10h. I będziesz stał na pikniku dziwiąc się "jak tu pusto".

A najpierw warto sobie zadać pytanie, czy w ogóle przyjadą tysiące? Nowa impreza, by przyjechał ktokolwiek wymaga sporo reklamy. A kto ją zrobi, jak i za co?

Krótko mówiąc, wymaga to mnóstwo pracy i sporo organizacji, by osiągnąć efekt końcowy gdzieś w połowie drogi pomiędzy mizernym, a dostatecznym. Forma pikniku po prostu nie przyciąga rowerzystów w taki sposób, by było ich widać.

Jak chcesz zobaczyć tłum, to najlepiej jednak zrobić przejazd. Kwestia czy w sobotę, czy w piątek jest wtórna, bo przejazdy w soboty tez robimy - Masa na Powstanie, Masa na Autyzm. Jak masz chęć - zapraszam na nie. No chyba, że nie pasuje Ci sama nazwa "Masa". Ale na to już nic nie poradzę, każda impreza, akcja czy wydarzenie musi się jakoś nazywać ;-)

Autor:  klemens [ Śr lut 03, 2010 8:45 ]
Tytuł:  Re: A może by tak piknik?

Hmm, miałem na mysli coś co nie trwa dłużej niż 2 godziny. Absolutnie nie 12 godzin. Może raczej np. wspólny przejazd zakończony takim niezbyt długim piknikiem ?

Autor:  PMN76 [ Śr lut 03, 2010 9:07 ]
Tytuł:  Re: A może by tak piknik?

Po każdym maratonie rowerowym masz coś w rodzaju rowerowego pikniku.
Masz przejazd (u Zamany nawet ponad tysiąc rowerzystów na raz), masz muzyczkę, czasem na żywo, kiełbaski, dmuchane zamki itp dla dzieciaków, a w niektórych lokalizacjach nawet najważniejsze czyli zimny browarek z kija.

Autor:  Raffi [ Cz lut 04, 2010 18:54 ]
Tytuł:  Re: A może by tak piknik?

klemens napisał(a):
Hmm, miałem na mysli coś co nie trwa dłużej niż 2 godziny.


Aha. A to sorry.

klemens napisał(a):
Może raczej np. wspólny przejazd zakończony takim niezbyt długim piknikiem ?


-marzec lub kwiecień - Dzień Ziemi. Przejazdu ni ma, ale piknik jak się patrzy, a rowerkiem jak chcesz posmigać, to zawsze wozimy z rana stoisko ;-)
-początek maja - Masa na Autyzm - przejazd, później zazwyczaj niewielki koncercik na Polach Mokotowskich
-koniec maja lub czerwiec - prawdopodobnie nowa impreza, organizowana równolegle w wielu miastach w Polsce. Jak będzie pewna - podam szczegóły.
-sierpień - Masa na Powstanie. Po przejeździe zapewne będzie koncert w Muzeum lub inne wydarzenie. Rower można przypiąć do stojaków pod Muzeum
Kalendarz nie jest zamknięty, możliwe, że jeszcze coś się w nim pojawi.

Do tego dojdą imprezy nie organizowane przez nas. O maratonach już wiesz, w sezonie są prawie co tydzień. Co roku jest jeszcze rowerowy piknik na Bielanach organizowany przez dzielnicę w parku Młocińskim. Nie wiem czy Praaga Połudie jeszcze organizuje wycieczki rowerowe, ale jeżeli tak to też można doliczyć. Są też Masy turystyczne (co miesiąc) i wycieczki z Pędziwiatrem. Tyle z imprez mi znanych, z nieznanych możesz jeszcze sprawdzić co porabia PTTK i kluby rowerowe - po prostu za dużo tego jest bym znał i sprawdzał.

Kolejnych imprez raczej nie będziemy robić jako ZM lub Masa. Po prostu jest ich bardzo dużo i niezbyt widzę potrzebę robienia od zera kolejnej ;-)

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/