Prosiłbym o pomoc w sformułowaniu pisma dot. takiej drogi. Poniżej wklejam to co napisałem, ale może ktoś mający więcej doświadczenia w tego typu korespondencji coś mi podpowie.
klemens napisał(a):
"
Szanowni Państwo,
zwracam się do Państwa z pytaniem dotyczącym możliwości jak najszybszego wybudowania drogi rowerowej wzdłuż ulicy Puławskiej od granic Warszawy do skrzyżowania z ulicą Pileckiego.
Według posiadanej przeze mnie wiedzy, budowa takiej drogi była już rozpatrywana kilka lat temu, w ramach tzw. „ koncepcji dla Ursynowa” lecz nadal nic nie dzieje się w tym kierunku.
Tymczasem:
a) istnieje dosyć dobra droga rowerowa od okolic Auchan do granic Warszawy
b) istnieje droga rowerowa wzdłuż ul. Poleczki i Pileckiego
c) istnieje dopiero co wybudowana droga rowerowa od ulicy Pileckiego do ul. Romera
d) rozpoczęte prace budowy węzła Puławska trasy ekspresowej S2 w okolicy ul. Płaskowickiej spowodują dodatkowe utrudnienia ruchu samochodowego, dla osób dojeżdżających do pracy do Warszawy z okolic Dąbrówki( część Ursynowa za Lasem Kabackim), a także Lesznowoli, czy Piaseczna.
Budowa takiej drogi rowerowej ( lub ciągu pieszo-rowerowego w np. miejscu obecnego chodnika) pozwalałaby na logiczne połączenie komunikacyjne dla ruchu rowerowego z ww okolic.
Zdaje sobie sprawę, że nawet wybudowanie drogi rowerowej nie spowoduje masowego przesiadania się na rowery ( w szczególności w miesiącach zimowych), ale ponieważ planowane prace mają trwać ok. 2.5 roku, to budowa takiej drogi rowerowej, pozwalająca choćby na 5% zmniejszenie ilości samochodów, miałaby szybki i pozytywny wpływ na poprawę warunków komunikacji związanej z dojazdem do/z pracy. Zadowoleni byli zarówno rowerzyści jak i kierowcy samochodów.
Teoretycznie oczywiście można jechać rowerem ulica Puławską, co dopuszczają przepisy ruchu drogowego. Jednak dla każdego, kto kiedyś tego spróbował oczywistym jest, że jeżeli samochody nie stoją w korku, to jadą często z prędkością znacznie przekraczającą 50 km/h , a nierzadko przekraczają 100 km/h. Jadąc ulica Puławską rowerzysta nie jest pewny czy przeżyje następną minutę
Jeżeli zaś samochody stoją w korku to często jadą częściowo poboczem wykorzystując każdą możliwość, by się ruszyć do przodu, lub stoją tak blisko siebie, że rowerzyście jest ciężko manewrować rowerem, by nie uszkodzić jakiegoś samochodu.
Z tego powodu o ile, bywają osoby jadące jezdnią, to więcej osób jeździ chodnikiem, na którym krzywe płyty chodnikowe powodują nieustanne wstrząsy i małą przyjemność jazdy . Co jednak jest to niezgodne z prawem drogowym,
Wydaje się, więc, że stworzenie drogi rowerowej wzdłuż ulicy Puławskiej z pewnością zaowocuje wykorzystywaniem jej przez ludzi dojeżdżających do pracy, skoro niektórzy decydują się jechać w tak trudnych warunkach jak obecnie. Zapewnienie takiej bezpiecznej drogi i zwężenie Puławskiej przy okazji budowy węzła trasy S2, a tym samym utrudnienie dojazdu własnym samochodem, może też zachęcić wiele innych osób na wybranie roweru jako środka transportu w okolice Ursynowa,(czy też dalej z wykorzystaniem parkingów Bike&Ride przy stacjach metra Stokłosy, Ursynów), które teraz choćby z troski o własne życie nie decydują się na użycie roweru.
Z poważaniem.
I pytanie, czy mam to zadresować do
"Zarząd Miejskich Inwestycji Drogowych
ul. Chmielna 120
00-801 Warszawa"
czy może do Wydziału Transportu Rowerowego i Komunikacji Pieszej ? Może do nich DW
Albo jeszcze gdzieś indziej ?
Nie wiem czy pismo nie jest za długie. Może powienienm darowac sobie argumenty przeciwko jazda rowerem po Puławskiej i skupić się na korzyściach z budowy drogi rowerowej ?
PS. Troche poprawiłem pierwotną wersję.