Wojtek napisał(a):
Snuję domysły: Zatem noszenie odblasków powoduje, że kierowcy ślepną (są oślepieni blaskiem) i w efekcie najeżdżają na rowerzystów w tyłu?
Nie. Ale przyzwyczaja kierowcę do szukania w polu widzenia tylko tego co "wali po oczach". To powoduje wyraźne zmniejszenie bezpieczeństwa osób, które po oczach nie walą - czyli większości pieszych i rowerzystów.
Identyczny efekt z resztą powoduje obowiązek całodziennej jazdy na światłach.
Ciekawsza część jest dalej:
Cytuj:
We believe this report strongly supports our view that the biggest problem for cyclists is bad driving. With that in mind we are greatly concerned that the government still seems fascinated with analysing and promoting cycle helmets, the value of which appears to be inconclusive. We believe that the government should now focus on tackling the causes of injury which appears to be mainly inconsiderate and dangerous driving. Reduced speed limits, stronger traffic law enforcement and cycle-friendly road design are the solutions.
Ciekawe, że wnioski w UK są identyczne z wnioskami Zielonego Mazowsza z analiz bezpieczeństwa rowerzystów w kilku miejscach w PL (np Warszawa, Nowy Dwór Mazowiecki). Badania wskazują jednoznacznie, że zamiast bawić się w nic nie dające akcje promocji różnych amuletów bezpieczeństwa (kasków, zbroi, odblasków), potrzeba po prostu pilnować kierowców by przestrzegali prawa - ich prędkości, czy przestrzegania zasad pierwszeństwa.
Widać, że jak świat wielki i szeroki, przyczyny wypadków są podobne, a ich sposoby takie same - uspokojenie ruchu, wymuszanie bezpiecznych zachowań na kierowcach, dbałość o przestrzeganie przepisów na skrzyżowaniach.
_________________
Pozdrawiam rowerowo - Rafał 'Raffi' Muszczynko
__________________________________________________
Jeździć możesz powoli, ale myśleć musisz szybko
