| zm.org.pl http://forum.zm.org.pl/ |
|
| Wasz ulubiony rower http://forum.zm.org.pl/viewtopic.php?f=1&t=158 |
Strona 1 z 2 |
| Autor: | pan_maska [ Śr mar 28, 2007 19:39 ] |
| Tytuł: | Wasz ulubiony rower |
Co to bylo, lub co to nadal jest? Ktory rower tak Wam zapadl w pamieci, ze chociaz teraz nie wydaje sie juz taki dobry to nadal jestescie w nim 'zakochani'? Kazdy z nas chyba ma, lub mial sprzet takiej klasy No wiec jaki byl wasz? |
|
| Autor: | legalnycyklista [ Śr mar 28, 2007 19:51 ] |
| Tytuł: | |
ukraina, mój pierwszy prawdziwy (tzn taki, który zdeklasował ZTM w transporcie mojej osoby (: ) rower - pancerny, szybki, idealny na zimę (torpedo) - to zostało mi do dzisiaj - uwielbiam single z torpedo, mój aktualnie najczęściej używany rower (brytyjski atlantic) również korzysta z tego wspaniałego wynalazku |
|
| Autor: | pan_maska [ Cz mar 29, 2007 13:49 ] |
| Tytuł: | |
Bardzo fajnie. Ja pamietam swojego Scotta czarnego |
|
| Autor: | kulikowski [ Cz mar 29, 2007 14:08 ] |
| Tytuł: | najlepszy rower |
Witam, Bez wątpienia Romet Giewont (polski MTB z lat '90) - służył mi wiernie przez 9 lat nie sprawiając większych problemów (posłużyłby dłużej, lecz niestety jakaś swołocz go ukradła). Ok. 3,5 tys. przebiegu, tylko wymiana łańcucha i tylnego wielotrybu po ok. 1500 km. AK. |
|
| Autor: | Raffi [ Cz mar 29, 2007 15:33 ] |
| Tytuł: | |
Szanuję mój stary rower - "Zieloną Zadymę". Przez wiele lat mnie woził, gdzie to razem i w jakich sytuacjach nie byliśmy... Jeździ, cały czas. Nie wygląda, nie brzmi ładnie... ale jeździ. Niezawodnie... I bardzo lubię mój poziom. Pewnie dlatego, ze to rower od początku do końca mój. Nie kupowany, nawet nie składany. Budowany od zera. Każda śrubka, blaszka, detal to owoc wielu godzin pracy, myślenia, czasem obicia tyła z powodu jakiejś awarii, późniejszych udoskonaleń, eksperymentów, zmian, prób.... I z tego, że to cholerstwo w ogóle jeździ (a jak jeździ!) jestem dumny jak 150 |
|
| Autor: | Wojtek [ Cz mar 29, 2007 20:39 ] |
| Tytuł: | |
Adamie w m. jeża - nie ukradlem Ci tego giewonta, ale od ponad 10 lat mam własnie Rometa dawnej marki giewont i mimo tego, że juz kilka razyt wymieniałem tylne koło, albo rozne inne drobiazgi nadal mi służy. W dodatku jest pomarańczowy i wykonałem na nim niezłe jazdy (choć na pewno jesteście lepsi). Natomiast wczesniej oczywiście Wigry3 - jak się kiedyś rymsnałem na głową robia stojkę. Ach to były czasy, to skakanie na muldach etc. |
|
| Autor: | olek [ Cz mar 29, 2007 20:43 ] |
| Tytuł: | |
Wojtek napisał(a): Natomiast wczesniej oczywiście Wigry3
E tam jakieś Wigry - Jubilat 2 to dopiero rzondził. Tylko strasznie mu się kliny korby wyrabiały. Jak jakiś czas temu pojechałem do Bielańskiego i popatrzyłem sobie na te zjazdy, które robiłem na Jubilacie, to teraz bym się w kasku na fullu nie odważył... |
|
| Autor: | olek [ Cz mar 29, 2007 20:44 ] |
| Tytuł: | |
pan_maska napisał(a): A jak uwazacie, gdzie teraz najabardziej sie oplaca kupic sprzet?
Teraz się nie opłaca kupować sprzętu. Rowery się opłaca kupować na jesieni, tak koło września, kiedy już są przeceny, a jeszcze jest duży wybór. |
|
| Autor: | pan_maska [ Pt mar 30, 2007 13:36 ] |
| Tytuł: | |
Yhm, ok. Teraz sie nie oplaca. A gdzie kupywac w takim wazie na jesieni |
|
| Autor: | velogustlik [ Pt mar 30, 2007 14:25 ] |
| Tytuł: | |
pan_maska napisał(a): Yhm, ok. Teraz sie nie oplaca. A gdzie kupywac w takim wazie na jesieni?
Na pewno nie w skiTeamie. Chyba, że dla Ciebie jest ważniejsze miejsce gdzie sie kupuję, od roweru. Tam kupowanie rzecywiście jest miłe. Ot burżujskie sklepy. Fakt, że na swoim Garrym Advance dochodzę do 20tys ale na wymianę części wydałem już około 1000 w tym najwiecej w pierwszym roku. wszystko się sypało... |
|
| Strona 1 z 2 | Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ] |
| Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group http://www.phpbb.com/ |
|