Nie jestem pewien czy pisać w tym dziale. Może w Zieleni

?
Projekt:
http://www.tpn.pl/index.php?&sP=news_sh ... D_news=119Od dłuższego czasu chodzi mi po głowie kilka różnych kwestii związanych z zadeptywaniem tatr ale także z ograniczeniami nałożonymi na rowerzystów:
http://www.tpn.pl/index.php?&sP=arty_sh ... iD_arty=87Raptem kilka szlaków dostępnych w tym wszystkie oznaczone na mapach tak samo niezależnie od nawierzchni. Efekt:
http://picasaweb.google.com/velogustlik ... 4487308162Co Wy na to, żeby np. wprowadzić ograniczenia czasowe, w których rowerzyści mogliby wjeżdżać na szlaki. Także na te na które teraz wjeżdżać nie można. Podobno trasa na Morskie Oko była dostępna do czasu jakieś groźnego wypadku spowodowanego przez rozpędzonego rowerzystę. W tych dniach przeprowadzany jest remont tej trasy. Właśnie znalazłem informację, że do końca września ma być ułożona nowa nawierzchnia asfaltowa. Według mnie to błąd. Już to wygląda jak autostrada. Mieli do wyboru dwie drogi. Wzmocnili podbudowę i skarpy oraz polepszyli spływ wody ze szlaku, ale mogli na tym zakończyć. Asfalt wytarłby się do tego stopnia, że nie niedługo zmniejszyłoby się natężenie ruchu pieszego. Tak mi się wydaje. Wybrali remont nawierzchni, który pozwoli na szybszą jazdę samochodom i wygodniejsze poruszanie pieszym w japonkach. Oj, nie mało ich nie mało (samochodów). Nie wspomnę o zaprzęgach. Jeżeli poszli w tą stronę to powinni udostępnić także rowerzystom ten szlak. Może fizyczne uspokojenia ruchu?
Gdyby na szlaki wpuszczano od 5 do 7 to zapewne nie byłoby to tak niebezpieczne dla pieszych, bo po prostu byłoby ich mniej.
Zastanawiam się nad wprowadzeniem limitów wejść dla pieszych. Czasowe, ilościowe lub butowe. W sierpniu wprowadzili czasowy od Palenicy do Morskiego Oka. Gdybym przyjechał o 8 a nie o 7, co było całkiem możliwe, bo mieszkałem w Kościelisku, to z wyjścia na Rysy zostałoby mi zwiedzanie parkingu. Ilościowe myślę, że byłyby lepsze. No i butowe. Gdyby wprowadzono zakaz wchodzenia we wszelkiego rodzaju papciach, szpilkach i japonkach to od razu zmniejszyłaby się ilość wejść. Byłoby zapewne też mniej wypadków. Jeżeli boją się o wpływy z biletów to niech ich cenę po prostu odpowiednio podniosą. Chyba, że to ogranicza jakaś ustawa czy rozporządzenie (patrz parkowanie

).
Spowodowałoby to rozłożenie ruchu turystycznego na wiele szlaków. Szczerze powiedziawszy dopiero przejeżdżając rowerem Drogą pod Reglami zobaczyłem ile jest ciekawych tras, którymi można by wejść w góry.
Albo TPN nie ma pieniędzy, albo nie wie co w Parku skrzypi. Jak można ochronę jakiegoś gatunku sprowadzać do czyszczenia klatek lęgowych? Może choć warto dostawić kilka więcej... W niektórych miejscach dokument jest tak ogólny, że od razu widać, że pisał go jakiś kolega z ławki kogoś z ZDM

. Np.
Myślę, że należy też zgłosić miejsca gdzie oznaczenia szlaków są słabe. Niedawno wchodziłem na Rysy. Pogoda popsuła się przed szczytem, a w tamtych okolicach dawno nie wchodził nikt z puszką w celu odmalowania oznaczenia. Efekt taki, że ludziska łażą po omacku całą szerokością zbocza. Pamiętam jeszcze kilka. Możecie dorzucić jeżeli takie znacie.
Zamierzam zwrócić się z zapytaniem o zdjęcie niepotrzebnych reklam, znaków, i innych pierdół pozwalających na obsmarowywanie tekstami typu tu byłem:
http://picasaweb.google.com/velogustlik ... 5977185218Swego czasu w ramach żartu ktoś wniósł pod Świnicę znak przystankowy PKS-u.
Inna sprawa. Nie uwierzycie, że niektóre budynki do tej pory są zaopatrywane w prąd z generatorów. Dopiero zamierza się niektóre wyposażyć w fotoogniwa. Nie widzę powodu dla którego w jakimś stopniu potrzeby np. schroniska w Dolinie Chochołowskiej nie miałaby zaspokajać mała elektrownia wodna.
Jeżeli mają problemy z za dużym zużyciem wody to należy wprowadzić nowoczesne urządzenia czy choćby perlatory:
http://www.swistak.pl/szukaj.php?f[query]=perlator
w ubikacjach z których korzysta kilkaset osób dziennie oszczędzanie choćby 70% wody lecącej z kranu to znacząca oszczędność ogólnego zużycia. Samo montowanie liczników niewiele da, bo przecież nikomu nie płaci się za tą wodę.
Jeżeli macie jakieś uwagi to napiszcie tutaj. Postaram się je zebrać do kupy i wysłać za kilka dni.
_________________
Nie taka zła jak ją malują
DobraStronaPolski.pl