olek napisał(a):
O ile dobrze pamiętam, to pryskaniu żeliwa towarzyszą decybele porównywalne z cięciem stali szlifierką kątową, więc tak strasznie bym się tym nie przejmował.
Ale krócej trwa, niż szlifierką -- no, właśnie "bęc"...
olek napisał(a):
Oczywiście odwrócone "U" są debeściackie, ale jakby się udało nawiercić parę dziurek w miejscach gdzie ZTP stanął okoniem, to uważam, że i tak bylibyśmy do przodu.
Ja bym był za tym, żeby to zrobić porządnie -- słupki z dziurą, owszem, ale pogrubioną na wlocie i wylocie, żeby naddać ten materiał, który został wybrany w celu zrobienia otworu. Do tego trzeba by było nowej formy i odlewu... Jeśli idzie o spawanie --żeliwo nie spawa się najlepiej, więc przetknięcie przez słupek kawałka rury stalowej średn. 50 mm nie załatwi zbyt elegancko sprawy.