Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 24 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: Pt cze 22, 2007 12:03 
Offline
Admin

Dołączył(a): Pt gru 29, 2006 10:44
Posty: 2036
Lokalizacja: Bielany, Żoliborz, Praga Północ
http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,4243506.html

Cytuj:
Radny chce większego zakazu dla rowerów na Starówce

Małgorzata Zubik 2007-06-21, ostatnia aktualizacja 2007-06-21 21:07

Śródmiejski radny Krzysztof Górski chce zabronić rowerzystom wjazd na Starówkę. Zakaz, co prawda, już jest, ale radny chce zakazać jazdy rowerem jeszcze bardziej.

- Już mieliśmy kilka incydentów z rowerzystami - wyjaśnia Krzysztof Górski. - Poturbowali pieszych. Na Starym Mieście są tłumy ludzi, szczególnie w weekendy. Sam kocham jazdę na rowerze, ale to miejsce do jazdy rowerem się nie nadaje. Zapraszamy na Starówkę wszystkich: konno, pieszo i na rowerach, ale z roweru trzeba zejść.

Radny złożył w tej sprawie interpelację do władz Śródmieścia. Już wcześniej zasłynął z tego powodu, że chciał po godz. 22.00 zamykać staromiejskie ogródki letnie. Pisaliśmy o tym kilka tygodni temu.

Starówką i Nowym Miastem zajmuje się Zarząd Terenów Publicznych. Jego dyrektorka Renata Kaznowska jest zdziwiona pomysłem radnego: - Na Starówce obowiązuje przecież zakaz ruchu i to od 1996 r. - mówi. - Wjeżdżać tutaj może tylko w pewnych godzinach zaopatrzenie oraz mieszkańcy ze specjalnymi przepustkami.

Radny Górski wie o zakazie ruchu. - Ale rowerzyści często uważają, że ten znak nie jest do nich adresowany. Jak ich przyłapie straż miejska, to mówią, że wyjechali z podwórka i zakazu nie wiedzieli. Tutaj potrzebne są znaki z przekreślonym rowerem. Będę namawiał panią dyrektor ZTP, aby je postawiła.

Renata Kaznowska ma swoje zdanie: - Znaki są ustawione na wlotach wszystkich ulic. Kolejny znak to niedorzeczność. I tak jest tutaj dużo tablic informacyjnych. Przyznaje, że sama widziała na Starówce rowerzystów przedzierających się po wąskich uliczkach wśród pieszych. W tym tygodniu skarżyli się na nich funkcjonariuszom mieszkańcy Starego Miasta. Chcą też pomocy w walce z motocyklami, które pojawiają się tu późnym wieczorem i nocą. Od początku kwietnia straż miejska interweniowała w sprawach rowerowych i motorowych ponad 600 razy i odnotowała trzy kolizje.

By przekonać wszystkich cyklistów do zostawiania rowerów przed granicami Starówki, ZTP szykuje dla nich stojaki na ul. Podwale. Pojawią się w lipcu i będzie ich dokładnie sześć. Dyrektor Kaznowska zapewnia, że to dopiero początek, dla sprawdzenia, czy się przyjmą. Stojaki pojawią się też pod urzędem dzielnicy Śródmieście przy ul. Nowogrodzkiej oraz pod liceum na ul. Bednarskiej (jesienią, gdy skończy się remont ulicy).

A co na to wszystko rowerzyści? Aleksander Buczyński ze Stowarzyszenia Zielone Mazowsze mówi, że wcale nie jest im potrzebny wjazd na Stare Miasto. - Ale chcielibyśmy, by otworzyć dla nas Nowe Miasto i stworzyć kontrapas rowerowy na ul. Podwale. Teraz ulica jest jednokierunkowa dla samochodów i dla rowerów. Chcielibyśmy rowerami przejeżdżać w dwie strony.

Do tego pomysłu jednak urzędnicy ani radny Górski nie chcą dać się przekonać.

Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna

_________________
pozdrawiam, olek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt cze 22, 2007 13:18 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): Wt sty 30, 2007 16:03
Posty: 487
Lokalizacja: Bielany
Może p.radny i szefostwo ZTP przejedzie się do Krakowa i zobaczy, jak ten "starszy brat" nie tylko nie wygania cyklistów ze staromiejskiego centrum, ale wręcz zachęca ich do jazdy:
http://www.zm.org.pl/?a=krakow-07621
http://www.zm.org.pl/?a=krakow-076

Może trza zrobić kwestę na 2-way ticket 2 Kraków dla paru osób ;-)


Cytuj:
... wcale nie jest im potrzebny wjazd na Stare Miasto.


A dlaczego zabraniać? Można ucywilizować i nadzorować.

_________________
--
pzdr.

Jack


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt cze 22, 2007 20:03 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 20:18
Posty: 2049
Lokalizacja: Z Warszawy
Na niektórych holenderskich starowkach także jest zakaz ruchu rowerów. Ale z kolei w niektórych miastach robi się wycieczki rowerowe po mieście i biura turystyczne to organizuja, oraz przewodnicy miejscy.

Taki ze mnie "dwuręki' adwokat.

_________________
Byłem i jestem jawny, świadomy oraz chętny do współpracy.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So cze 23, 2007 11:04 
Offline
Admin

Dołączył(a): Pt gru 29, 2006 10:44
Posty: 2036
Lokalizacja: Bielany, Żoliborz, Praga Północ
jack napisał(a):
A dlaczego zabraniać? Można ucywilizować i nadzorować.


Stare Miasto w Krakowie to jednak trochę inny przypadek, bo

a. jest większa (zwłaszcza Rynek);

b. jest tam mnóstwo "normalnych" celów podróży - uczelnie, sklepy, itp.

c. jest po drodze w bardzo różnych relacjach.

Nasza Starówka to jednak bardziej skansen niż rzeczywiste centrum miasta i można ją łatwo ominąć (właśnie Podwalem, wygodnym asfaltem). Co innego Nowe Miasto, które:

a. jest mniej uczęszczane przez pieszych

b. jest po drodze z Krakowskiego Przedmieścia na Most Gdański i Stary Żoliborz.

IMHO dla rowerów w obu kierunkach powinny być otwarte ulice Podwale, Freta, Zakroczymska (połączenie plac Zamkowy - most Gdański) oraz Świętojerska i Mostowa - Boleść (połączenia poprzeczne z innymi trasami rowerowymi). Na pozostałych można się poświęcić i rower te 100 m przeprowadzić.

_________________
pozdrawiam, olek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So lip 07, 2007 22:42 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Cz sty 18, 2007 21:10
Posty: 1000
Lokalizacja: Warszawa
Przyszykujmy taczki dla tego radnego :(

PS. "Widziały gały co brały" - PO jeszcze raz pokazała że jest wrogiem rowerzystów, to jest lobby samochodziarzy :twisted: (proponuję odświeżyć pamięć jak to było ze ścieżkami za Piskorskiego).


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn lip 09, 2007 16:49 
Offline
Admin

Dołączył(a): Pt gru 29, 2006 10:44
Posty: 2036
Lokalizacja: Bielany, Żoliborz, Praga Północ
kulikowski napisał(a):
PS. "Widziały gały co brały" - PO jeszcze raz pokazała że jest wrogiem rowerzystów, to jest lobby samochodziarzy :twisted:


Gwoli ścisłości - radny Górski jest z PiS-u.

Przy czym ja uważam, że na szczeblu lokalnym (a częściowo również na ogólnokrajowym) przynależność partyjna jest kompletnie bez znaczenia. Właściwie we wszystkich partiach politycznych można spotkać zarówno ludzi sensownych jak i beznadziejnych głąbów. Tak się jakoś nieszczęśliwie złożyło, że podziały partyjne wyznaczane są przez kwestie lustracji czy aborcji, a nie np. docelowego podziału zadań przewozowych.

_________________
pozdrawiam, olek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt maja 16, 2008 15:15 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 20:18
Posty: 2049
Lokalizacja: Z Warszawy
To się radny doczekał. Słucham sobie radia i informacja zaczyna się mniej więcej tak "Koniec z darmowym wjazdem na Starówkę...". Myślę sobie - czyżby zakaz parkowania dla samochodów, albo jakaś opłata dla parkujących tamże? A informacja dalej swoje "100 złotych - tyle wynosi mandat za złamanie zakazu wjazdu. Od dziś każdy ROWERZYSTA przyłapany na jeżdżeniu rowerem po Starówce będzie ukarany madatem. Nie upiecze się także rolkarzom [tylko nie bardzo zrozumiałem za co?]).

Mogliby tak wrócić do zefira, a nie katować stale wyganianych, a to z ulicy (bo niebezpiecznie), a to z chodnika (bo parkują ONI), niezmotoryzowanych. Dla rolkarzy w Warszawie praktycznie nie ma żadnego zmiłuj - wczoraj jeden się u nas na Smyczkowej na dziurawym chodniku ledwo przedarł. O rowerzystach i tym nieszczęsnym podwalu nie wspomnę. Ech.

_________________
Byłem i jestem jawny, świadomy oraz chętny do współpracy.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt maja 16, 2008 16:25 
Offline
Stały Bywalec

Dołączył(a): Pn gru 10, 2007 21:57
Posty: 127
Lokalizacja: Nowa Praga
Paranoja... Ja rozumiem, że wycieczki i tłumy, ale żeby nie móc wyznaczyć jakiegoś sensownego przejazdu dla rowerów przez ciąg Nowe / Stare Miasto...? Paranoja...

A Straż Miejska lepiej by się zabrała za wypełnianie swoich obowiązków (czytaj: karanie złego parkowania i nielegalnych straganów, których wszędzie pełno i wyglądają ochydnie) zamiast ścigać rowerzystów... Ale fakt, tych ostatnich najłatwiej złapać i ukarać... Może o to chodzi...?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt maja 16, 2008 21:20 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): Pt kwi 04, 2008 11:21
Posty: 416
Lokalizacja: Laski - Warszawa
Pracuję przy Rynku Starego Miasta i do pracy dojeżdżam rowerem. Przez Starówkę jadę powoli, zresztą na tej nawierzchni trudno inaczej. Zawsze ustępuję pierwszeństwa pieszym, jak jest tłoczno to zsiadam i prowadzę rower, ale taka potrzeba zdarza się rzadko. Natomiast własciwie zawsze mija mnie kilka samochodów.
Agument, że 100 m mogę poprowadzić rower słyszałem już wielokrotnie, choć datąd w odniesieniu do skrzyżowań, na których nie ma przejazdu dla rowerów. Mam takie na trasie do pracy, podobnie jak kilka innych wynalazków warszawskiej inżynierii ruchu. Jeżeli miałbym wszystkich przestrzegać, to czas na przebycie trasy wydłużyłby się tak, że musiałbym sobie znaleźć inny środek lokomocji.
Sporo jeździłem po Europie i nie widziałem jeszcze ani miasta, w którym cała Starówka byłaby zamknięta dla rowerów, ani takiego, w którym byłby dla nich zamknięte ulice, na których jest dopuszczony choćby ograniczony ruch samochodów. Sa często strefy ograniczonego ruchu rowerów, gdzie obowiązuje jazda tempem pieszego lub jest dozwolona tylko w określonych godzinach, zwykle do 9.00 i od 18.00. Poza tym, jeśli jedna ulica jest ciągiem pieszym to sąsiednia, równolegla do niej jest zawsze dla rowerów dostępna.
Jeżeli kilka przypadków potrącenia pieszych jest wystarczającym powodem do zakazu ruchu, to po żadnej ulicy w Warszawie nie powinny jeździć samochody.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So maja 17, 2008 0:02 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Cz sty 17, 2008 21:55
Posty: 2010
Lokalizacja: Śródmieście, trzecie piętro
marek.slon napisał(a):
Jeżeli kilka przypadków potrącenia pieszych jest wystarczającym powodem do zakazu ruchu, to po żadnej ulicy w Warszawie nie powinny jeździć samochody.

Na ścieżce rowerowej łączącej Gdańsk i Sopot było ponad 1000 potrąceń pieszych przez rowerzystów.
I co? Zamknięto ją?
NIE.
Jest POSZERZANA, a najbardziej kolizyjne odcinki -- przebudowywane i dokładany jest drugi pas...

Po Starym Mieście wskazane jest jeżdżenie z dzieckiem do lat 10 (po chodniku?), bo PoRD na to zezwala :lol:

A radny Górski został ostatnio chyba szefem komisji Rady (dzielnicy?) ds. Bezpieczeństwa. Przypomina mi to nieco matematyka z mojego dawnego liceum, który jako kulawy kurdupel nie mógł zostać milicjantem, więc zapisał się do ORMO, z czego był niezwykle dumny :twisted:

<edit>
olek napisał(a):
Nasza Starówka to jednak bardziej skansen niż rzeczywiste centrum miasta i można ją łatwo ominąć (właśnie Podwalem, wygodnym asfaltem). Co innego Nowe Miasto, które...

Obawiam się, że potwierdzasz zjawisko, opisane przez niejakiego doktora Goebbelsa -- kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą (medialną).
Stare Miasto tak naprawdę nie różni się szczególnie od innych terenów o gęstej zabudowie. Zapewne większość szanownych Użyszkodników Forum nie pamięta, ale na Starym Mieście był kiedyś normalny ruch samochodowy, na Rynku SM parkowały autokary turystyczne (czyli jakoś tam wjeżdżały, wycieczki nie wnosiły ich na plecach!), a największa zaciekłość w egzekwowaniu zakazu miała miejsce w okolicach stanu wojennego, żeby rowerzyści (w domyśle -- opozycjoniści :lol: ) nie przeszkadzali jeździć Skotom, budom i sukom ile fabryka dała.
To, że ruch samochodowy wyeliminowano, to bardzo dobrze (choć naiwnym jest ten, co sądzi, że nie można zostać tam walniętym przez śmieciarkę, samochód dostawczy, lub knajpiarza w czarnym BMW), a na początku lat '90 był zakaz ruchu, z tabliczką, czego nie dotyczy, gdzie m.in. było ...rowerów. Ale później nastała znana wszystkim i lubiana :wink: pani dyrektor K., która na takie wstecznictwo zgodzić się nie mogła.

A co do tezy Starówki jako skansenu -- jest tam drobne kilkadziesiąt restauracji -- w sezonie letnim z ogródkami, o których płoty bywają oparte liczne rowery, ileś-tam sklepów i muzeów (których pracownicy też powinni mieć prawo dojechać rowerem) oraz -- mieszkańców, którzy także miewają rowery i chcą stamtąd wyjechać i wjechać oraz przemieścić się. Samych turystów na rowerach też bywa sporo -- i co? Czy mają zostawić rower pod Kilińskim i tachać sakwy na plecach, czy też pchać rower ręcznie, zajmując znacznie więcej miejsca, niż gdyby jechali?...

_________________
We made it idiotproof. They grow better idiots.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 24 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL