Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 7 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: So mar 17, 2007 8:05 
Offline
Admin

Dołączył(a): Pt gru 29, 2006 10:44
Posty: 2036
Lokalizacja: Bielany, Żoliborz, Praga Północ
Cytuj:
Rowerzyści na siłę uszczęśliwieni płotami

Krzysztof Śmietana Gazeta Stołeczna, 2007-03-17

Na Wale Miedzeszyńskim powstaje ścieżka rowerowa z koszmarnymi płotkami, które przez kilka kilometrów ciągną się po obu jej stronach. Stawiane są rzekomo dla bezpieczeństwa, a tak naprawdę mogą powodować kolizje.

Budowana na koronie wału pięciokilometrowa ścieżka od mostu Siekierkowskiego w stronę granic miasta mocno bulwersuje rowerzystów. Głównie przez to, że po bokach jest szczelnie zagradzana barierkami. - To jakiś absurd. Płoty są paskudne. Będzie się nią jechało niemal jak w tunelu. To żadna przyjemność - denerwuje się Adam Zawiejski z Gocławia.

Prace skończą się w czerwcu, ale cykliści już podczas projektowania ścieżki zgłaszali zastrzeżenia. Uważają, że te płotki paradoksalnie zamiast poprawiać bezpieczeństwo, mogą być dla nich groźne. - Podczas mijania się rowerzyści mogą zahaczyć kierownicą o płotek i się przewrócić. W dodatku łatwo będzie napaść na rowerzystę, bo przez te płoty nie ma jak uciec - uważa Aleksander Buczyński ze stowarzyszenia Zielone Mazowsze.

Zarząd Dróg Miejskich twierdzi jednak, że płotki muszą zostać zainstalowane, żeby rowerzyści i piesi nie spadali z wału. - Zresztą wymagają tego przepisy. Projektant nie miał wyjścia i musiał je zastosować. Dokumentację zatwierdzał miejski inżynier ruchu Janusz Galas - wskazuje Urszula Nelken, rzeczniczka Zarządu Dróg Miejskich. I on zasłania się przepisami.

Według cyklistów spaść z wału byłoby niezwykle trudno, bo ma on kilka metrów szerokości, a poza tym nie jest zbyt stromy. Powołują się na ekspertyzę Zygmunta Użdalewicza, specjalisty od projektowania dróg, który także skrytykował barierki. - Ryzyko zahaczenia kierownicą o bariery jest bardzo duże. Tam jest dość wąsko, bo obok ścieżki rowerowej o szerokości dwóch metrów projektant zmieścił jeszcze półtorametrowy chodnik. Przy mijaniu się o kolizję będzie dość łatwo - przewiduje Użdalewicz. Twierdzi, że przepis o stawianiu płotków na wałach czy wzniesieniach nie jest jednoznaczny. - Barierek nie ma np. przy ścieżce biegnącej wzdłuż Wisły z Krakowa do Tyńca. Tamtejszy wał ma podobną wysokość do tego przy Wale Miedzeszyńskim - zaznacza Użdalewicz. Jego zdaniem można było zastosować inne zabezpieczenia, np. gęsto posadzone krzewy, które byłyby o wiele bardziej estetyczne.

Przeciwko aluminiowym płotkom protestował też Marek Piwowarski, który jesienią zeszłego roku został pełnomocnikiem ds. zagospodarowania brzegów Wisły. - Powstała absurdalna sytuacja, gdy dwoma rzędami płotów odgradzamy się od Wisły. Kiedy pod koniec zeszłego roku zaczęła się budowa tej ścieżki, próbowałem jeszcze jakoś ratować sytuację. Biuro Ochrony Środowiska w ratuszu chciało nawet wykonać zamienny projekt z bardziej estetycznymi zabezpieczeniami. Proponowało posadzić krzewy, w których zostałyby wkomponowane jakieś elastyczne bariery. Zarząd Dróg Miejskich był jednak nieugięty. Mówił, że jest za późno - opowiada Piwowarski. Teraz pozostaje mu liczyć na to, że przynajmniej w przyszłości drogowcy nie popełnią podobnych błędów i będą szeroko konsultować podobne propozycje.


Ja tylko przypomnę, że płoty na Wale opiniowaliśmy negatywnie już w styczniu 2006:

http://www.zm.org.pl/?a=wal_miedzeszynski-2_5

W związku z tym tłumaczenia, że było "za późno" żeby zmienić projekt są po prostu żenujące.

_________________
pozdrawiam, olek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn mar 19, 2007 13:07 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 20:18
Posty: 2049
Lokalizacja: Z Warszawy
Proponuję ogrodzić jeszcze np. studzienki odpływowe na ulicach, bo ludzie mogliby do nich wpadać. :-P

_________________
Byłem i jestem jawny, świadomy oraz chętny do współpracy.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn mar 19, 2007 13:54 
Offline
Admin

Dołączył(a): Pt gru 29, 2006 13:11
Posty: 1024
Lokalizacja: Warszawa
Sądząc po tym jak to teraz wygląda, to zrobiono prawdziwy raj dla złomiarzy... dobry dojazd z Wału, daleko do budynków mieszkalnych, więc można demontować w spokoju, jest oświetlenie, więc można nawet w nocy pracować, a dojazdów na Wał tyle, że i STAR wjedzie... no i jest tego dobrych kilka ton stali do demontażu, więc jest co demontować ;-)

Obstawiamy w ile czasu tych barierek tam nie będzie? ;-)

_________________
Pozdrawiam rowerowo - Rafał 'Raffi' Muszczynko
__________________________________________________
Jeździć możesz powoli, ale myśleć musisz szybko ;-)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn mar 19, 2007 19:56 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 20:18
Posty: 2049
Lokalizacja: Z Warszawy
Raffi - zwietrzyłes biznes - to co umawiamy sie?

_________________
Byłem i jestem jawny, świadomy oraz chętny do współpracy.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn mar 19, 2007 20:13 
Offline
Admin

Dołączył(a): Pt gru 29, 2006 13:11
Posty: 1024
Lokalizacja: Warszawa
Wojtek napisał(a):
Raffi - zwietrzyłes biznes - to co umawiamy sie?


Spoko, rower z przyczepką mam i wiem gdzie jest skup złomu. Klucz 13mm tez znajdę... ;-)

_________________
Pozdrawiam rowerowo - Rafał 'Raffi' Muszczynko
__________________________________________________
Jeździć możesz powoli, ale myśleć musisz szybko ;-)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt cze 12, 2007 15:47 
Offline
Admin

Dołączył(a): Pt gru 29, 2006 10:44
Posty: 2036
Lokalizacja: Bielany, Żoliborz, Praga Północ
http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,4214957.html

Cytuj:
Ścieżka rowerowa jak spacerniak

Krzysztof Śmietana, 2007-06-11

Na najnowszej ścieżce rowerowej na Wale Miedzeszyńskim doszło już do wypadku. Wszystko przez to, że Zarząd Dróg Miejskich obstawił ją ciasno płotami.

Pięciokilometrowa ścieżka rowerowa z chodnikiem dla pieszych obok powstała niedawno na przeciwpowodziowym wale na prawym brzegu Wisły od Miedzeszyna do mostu Siekierkowskiego. Rowerzyści i piesi muszą się zmieścić na szerokim na trzy metry pasie z betonowej kostki. Po jego obu stronach zamontowano aluminiowe barierki, z powodu których ścieżka już została nazwana "spacerniakiem".

O tym, że są one niebezpieczne, przekonał się jeden z rowerzystów. Na forum Gazeta.pl opisuje wypadek, jaki przydarzył się jego żonie, która tak jak on z tyłu w foteliku wiozła dziecko.

Zawadziła kierownicą o feralną barierkę, która została ustawiona tuż przy ścieżce. "Koło skręca o 90 stopni, a tylne koło z fotelikiem, dzieckiem (3 lata) leci w powietrzu i widzę, jak synek wali głową w kostkę bauma. Na szczęście nie wypiął się z fotelika, a na głowie miał kask. Zaczął wymiotować, a my rozpoczęliśmy akcję ratunkową (szpitale, karetka, strajk służby zdrowia, nerwy zszarpane), ale młodemu nic nie jest. Żona bardziej poobijana, ale też mogło być gorzej" - opisuje całe zdarzenie internauta shelmahh. Spodziewa się, że takich wypadków może być więcej, bo bardzo łatwo jest zahaczyć rowerem o barierkę. Zwłaszcza gdy rowerzyści będą mijać z jadącymi z naprzeciwka albo z pieszymi.

Adam Stawicki, rzecznik ZDM, tłumaczy ustawienie barierek przepisami: - Przecież ścieżka prowadzi po wale przeciwpowodziowym. Chyba bardziej niebezpieczne byłoby zsunięcie się z niego w dół. Barierki mają temu zapobiegać.

Tyle że wał wcale nie jest zbyt wysoki i stromy. Według cyklistów wystarczającym zabezpieczeniem byłby szpaler krzewów z jakimiś elastycznymi barierami. - Te aluminiowe płoty nie dość, że są ohydne, to jeszcze ustawiono je zbyt blisko ścieżki - ocenił Adam Ciechomski, jeden z rowerzystów, którego spotkaliśmy wczoraj na ścieżce.

Aleksander Buczyński ze stowarzyszenia Zielone Mazowsze walczącego o budowę ścieżek rowerowych twierdzi, że płotki powinny zostać rozebrane. Powołuje się na ekspertyzę Zygmunta Użdalewicza, eksperta od projektowania dróg, który uznał, że wcale nie są tam konieczne.

Adam Stawicki obiecał nam, że pracownicy ZDM-u przyjrzą się nowej ścieżce i barierkom. - Jeszcze nie została ona odebrana od wykonawcy. Być może jakieś zmiany są jeszcze możliwe - zapowiedział.

_________________
pozdrawiam, olek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr cze 13, 2007 0:22 
Offline
Greenpisarz

Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 22:44
Posty: 630
Lokalizacja: Wawa/Praga Północ
Cytuj:
Ścieżka rowerowa jak spacerniak

Adam Stawicki, rzecznik ZDM, tłumaczy ustawienie barierek przepisami: - Przecież ścieżka prowadzi po wale przeciwpowodziowym. Chyba bardziej niebezpieczne byłoby zsunięcie się z niego w dół. Barierki mają temu zapobiegać.

Tyle że wał wcale nie jest zbyt wysoki i stromy. [...]

Adam Stawicki obiecał nam, że pracownicy ZDM-u przyjrzą się nowej ścieżce i barierkom. - Jeszcze nie została ona odebrana od wykonawcy. Być może jakieś zmiany są jeszcze możliwe - zapowiedział.


To ja mam takie naiwne pytanie: Czy ten urzędas, to wie po co on w ogóle jest na tym stanowisku?? Ja kompletnie nie rozumiem tak uciążliwego i wciąż tak powszechnego podejścia w Polsce: urzędnik łaskawie wydaje decyzje, a lud ma się cieszyć z ochłapu.

URZĘDNIK JEST W TEJ RELACJI SŁUGĄ!

(Być może trochę przeginam, ale jestem już tym wzburzony. )
Urzędnik jest po to, żeby podejmować decyzje, ktore mają służyć obywatelom państwa, a nie łaskawie arbitralnie przyjmować, że "chyba" bardziej niebezpieczne, że "być może" jeszcze coś da się zrobić. TO JEST PSI obowiązek urzędnika, żeby dokładnie WIEDZIEĆ dlaczego podjął jakąś decyzję i czy się da coś zrobić. A w ogóle to gdzie i kiedy odbyły się konsultacje społeczne w tej sprawie?


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 7 ] 

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL