| zm.org.pl http://forum.zm.org.pl/ |
|
| [proj] Kleszczowa, Zwoleńska, Łodygowa, p. Bażantarni, Bony http://forum.zm.org.pl/viewtopic.php?f=1&t=1201 |
Strona 1 z 3 |
| Autor: | olek [ N lut 08, 2009 12:40 ] |
| Tytuł: | [proj] Kleszczowa, Zwoleńska, Łodygowa, p. Bażantarni, Bony |
Kleszczowa, Zwoleńska, Łodygowa: http://bzaborow.no-ip.org/galer/pg/show/1161 Park przy Bażantarni, Bony, Miasteczko Wilanów + parę drobiazgów: http://bzaborow.no-ip.org/galer/pg/show/1163 Największa tragedia to ta Zwoleńska, będziemy mieli nowe schody dla rowerów. |
|
| Autor: | Stary Trampek [ N lut 08, 2009 16:31 ] |
| Tytuł: | Re: [proj] Kleszczowa,Zwoleńska,Łodygowa,Przy Bażantarni,Bony |
Czy ja dobrze widzę, czy projektanci rzeczywiście zrezygnowali z odginania ścieżek przed skrzyżowaniami? |
|
| Autor: | tom.krakus [ N lut 08, 2009 18:19 ] |
| Tytuł: | Re: [proj] Kleszczowa,Zwoleńska,Łodygowa,Przy Bażantarni,Bony |
I znowu kostka? Panowie będziemy/będziecie działać? |
|
| Autor: | pawell_o [ N lut 08, 2009 21:22 ] |
| Tytuł: | Re: [proj] Kleszczowa, Zwoleńska, Łodygowa, p. Bażantarni, Bony |
Po co te znaki B-9, czy to ma być sposób na przymuszenie rowerzystów do korzystania z tych "dróg rowerowych"? |
|
| Autor: | jacor [ Wt lut 10, 2009 9:49 ] |
| Tytuł: | Re: [proj] Kleszczowa, Zwoleńska, Łodygowa, p. Bażantarni, Bony |
Czy tu http://bzaborow.no-ip.org/galer/pg/photo/40144 i tu http://bzaborow.no-ip.org/galer/pg/photo/40177 potrzebne są te zatoki autobusowe? |
|
| Autor: | MB [ Wt lut 10, 2009 12:10 ] |
| Tytuł: | Re: [proj] Kleszczowa, Zwoleńska, Łodygowa, p. Bażantarni, Bony |
Cytuj: Czy tu http://bzaborow.no-ip.org/galer/pg/photo/40144 i tu http://bzaborow.no-ip.org/galer/pg/photo/40177 potrzebne są te zatoki autobusowe? Na Kleszczowej to nie wiem, ale na Lesznie moim zdaniem raczej tak. Teraz tam nie ma zatoki i często jest taka sytuacja, że za autobusem który staje na przystanku ustawia się kolejka samochodów, które blokują skrzyżowanie z Okopową. Zdarza się, że np. w tej kolejce utkwi kolejny autobus, jakby była zatoczka to mógłby bez problemu od razu też podjechać na przystanek, a tak potrafi np. jeszcze dodatkowo przyblokować na chwilę tramwaj na Okopowej. Poza tym połowa jeżdżących tędy autobusów to pospieszne które się tu nie zatrzymują (E2 i 410, zatrzymują się 171 i 190), dla nich ważne żeby mogły łatwo minąć autobus stojący na przystanku. Poza tym z tego co widzę zatoczka ma być wydzielona raczej kosztem pasa zieleni niż przestrzeni dla pieszych (przesunięcie jezdni) więc jak dla mnie tak by było ok. |
|
| Autor: | olek [ Śr lut 11, 2009 8:40 ] |
| Tytuł: | Re: [proj] Kleszczowa, Zwoleńska, Łodygowa, p. Bażantarni, Bony |
MB napisał(a): Poza tym z tego co widzę zatoczka ma być wydzielona raczej kosztem pasa zieleni niż przestrzeni dla pieszych (przesunięcie jezdni) więc jak dla mnie tak by było ok. Ja się obawiam tego odsunięcia wiaty od zatoki i usytuowania jej za drogą rowerową. Efekt może być taki, że gdy autobus zatrzyma się na przystanku, z wiaty ruszy sprint na przełaj przez drogę rowerową. Dlatego chciałbym zaproponować spłycenie tej zatoki, co pozwoli nieco bliżej postawić wiatę (przy zastosowanych skosach 1 m zatoki mniej to wiata 7 m bliżej). |
|
| Autor: | michwis [ Cz lut 19, 2009 12:27 ] |
| Tytuł: | Re: [proj] Kleszczowa, Zwoleńska, Łodygowa, p. Bażantarni, Bony |
Nie rozumiem, z tego co widze na rysunku to wiata stoi na chodniku...to niby skąd miałby być ten sprint pieszych do autobusu? A odnośnie spłycenia zatoki...to chyba musiałyby jeździć jakieś zwężone autobusy...? Nie jestem fachowcem ale chyba głębokość zatoki to jest określona jakimiś przepisami nie...? Obawiam się poza tym że wyostrzenie tych skosów może spowodować że wjeżdżający autobus może najechać na chodnik i zahaczyć pieszego.... pozdrawiam. |
|
| Autor: | olek [ Pt lut 20, 2009 12:14 ] |
| Tytuł: | Re: [proj] Kleszczowa, Zwoleńska, Łodygowa, p. Bażantarni, Bony |
michwis napisał(a): Nie rozumiem, z tego co widze na rysunku to wiata stoi na chodniku...to niby skąd miałby być ten sprint pieszych do autobusu? Narysuj sobie najkrótszą drogę łączącą wiatę z drzwiami autobusu zatrzymującego się na przystanku. Którędy ona prowadzi? Cytuj: A odnośnie spłycenia zatoki...to chyba musiałyby jeździć jakieś zwężone autobusy...? Nie jestem fachowcem ale chyba głębokość zatoki to jest określona jakimiś przepisami nie...? Może być znacznie mniejsza. Szerokość autobusu to ok. 2,5 m, samochodu osobowego - 2 m. Przy rozsądnych prędkościa wystarczy 5 m (łącznie pasa ruchu i zatoki), żeby samochód osobowy mógł ominąć autobus stojący na przystanku. Oczywiście pozostaje kwestia omijania autobusu zwykłego przez przyspieszony / ekspresowy, ale jest jeszcze przecież drugi pas, poza tym jak często występuje taka sytuacja? Trzy razy na godzinę w szczycie? Cytuj: Obawiam się poza tym że wyostrzenie tych skosów może spowodować że wjeżdżający autobus może najechać na chodnik i zahaczyć pieszego.... Przeczytaj jeszcze raz uważnie wątek i napisz, w którym miejscu proponowałem wyostrzenie skosów. Wręcz przeciwnie - spłycenie zatoki ułatwia kierowcy autobusu precyzyjne dojechanie do krawędzi. |
|
| Autor: | michwis [ Pt lut 20, 2009 12:45 ] |
| Tytuł: | Re: [proj] Kleszczowa, Zwoleńska, Łodygowa, p. Bażantarni, Bony |
Cytuj: Narysuj sobie najkrótszą drogę łączącą wiatę z drzwiami autobusu zatrzymującego się na przystanku. Którędy ona prowadzi? Spojżałem na pierwsze zdjęcie na którym wiata jest przy jezdni...to co napisałeś dotyczy drugiego zdjęcia - rzeczywiście rozwiązanie nie jest najszczęśliwsze jednak może jest coś o czym niewiemy - można by dać szanse projektantowi powiedzieć czemu tak zrobił. Może gdyby wiata stała przy przystanku, jej fundamenty kolidowałyby z jakąs ważną siecią podziemną której przebudowa byłaby bardzo kosztowna itp. - nie wiemy tego. Cytuj: Przeczytaj jeszcze raz uważnie wątek i napisz, w którym miejscu proponowałem wyostrzenie skosów. Spłycenie zatoki powoduje wyłagodzenie skosów - moja pomyłka... Cytuj: Może być znacznie mniejsza. Szerokość autobusu to ok. 2,5 m, samochodu osobowego - 2 m. Przy rozsądnych prędkościa wystarczy 5 m (łącznie pasa ruchu i zatoki), żeby samochód osobowy mógł ominąć autobus stojący na przystanku. Oczywiście pozostaje kwestia omijania autobusu zwykłego przez przyspieszony / ekspresowy, ale jest jeszcze przecież drugi pas, poza tym jak często występuje taka sytuacja? Trzy razy na godzinę w szczycie? No tak ale drogę projektuje się na sytuacje skrajne - przyjmuje się więc 6,5 m. (3 m zatoka i 3,5 m. pas ruchu) Pewnie że większość samochodów spełnia parametry o których piszesz ale czy brałeś pod uwagę co będzie gdy akurat z otwartego okna autobusu wychyli się ktoś i zaczepi go akurat jadący star zapakowany na full..? Zatoki w całej Warszawie mają 3 m głebokości bo tak jest w przepisach - to samo dotyczy pasa ruchu, postulat o którym piszesz wymagałby zmiany prawa na bardziej niekorzystny z punktu widzenia bezpieczeństwa - moim osobistym zdaniem bez szans. Cytuj: żeby samochód osobowy mógł ominąć autobus stojący na przystanku Jeśli samochód osobowy miałby omijać autobus stojący na przystanku to cała idea zatoki byłaby przekreślona - przecież zatoka jest po to aby pojazd osobowy mógł płynnie WYMINĄĆ autobus stojący na przystanku bez zmiany swojej prędkości oraz toru ruchu. Jeśli tak podchodzisz do sprawy to pownienneś postulować o zlikwidowanie zatoki w ogóle... pozdrawiam. |
|
| Strona 1 z 3 | Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ] |
| Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group http://www.phpbb.com/ |
|