| zm.org.pl http://forum.zm.org.pl/ |
|
| O tym jak to drogi dla rowerow w Ozarowie budowano... http://forum.zm.org.pl/viewtopic.php?f=1&t=1184 |
Strona 1 z 2 |
| Autor: | Xun_Vixx [ Śr sty 28, 2009 22:37 ] |
| Tytuł: | O tym jak to drogi dla rowerow w Ozarowie budowano... |
Od dluzszego czasu przewija sie u nas w gminie sprawa istniejacych i (czasami nawet) planownaych drog dla rowerow... Wszystko bylo by ok, gdyby radni wykazywali chociaz odrobine checi budowania... Nawet nie tyle z kostki, czy jakiejkolwiek innej technologii, ale generalnie budowania zgodnie z przepisami. Jak sie bowiem okazuje w Ozarowie radni maja problem z budowaniem zgodnie z podstawowymi zasadami budownictwa drogowego, oraz pozniejszego oznakowania gotowych juz wynalazkow. Tym razem zacytujemy fragment blogu jednego z radnych (prorowerowych, walczacych w naszej sprawie), calosc mozna poczytac tu: http://maciejrozalski.eu/?p=83 Cytuj: 27 stycznia 2009, w Urzędzie Gminy Ożarów Maz., odbyło się spotkanie poświęcone powiatowym inwestycjom drogowym na terenie gminy Ożarów Mazowiecki. Spotkanie miało służyć wymianie informacji w tym zakresie między radnymi obu szczebli a Zarządem Powiatu reprezentowanym przez wicestarostę Lecha Tokarczyka i dyrektorem Zarządu Dróg Powiatowych, Mieczysławem Wójcikiem. Po króciutkim wstępie wicestarosty pałeczkę przejął dyrektor ZDP i w zasadzie nie oddał jej do końca spotkania. Radni gminni mogli poznać zamiary inwestycyjne powiatu na najbliższe dwa lata. Otóż ma być robiona ul. Strzykulska (i dalej Południowa w Zielonce), ul. Nowowiejska (dwa najbardziej zdewastowane odcinki) oraz ul. Sochaczewska na odcinku między rondem w Wieruchowie a ulicą Strzykulską (gdzie ma być rondo). Tyle to już wynika z samej lektury budżetu na rok obecny. Ale przy okazji dyrektor ZDP przekazał kilka istotnych informacji. (...) Trzecia dotyczyła ścieżek rowerowych. Otóż te mają być wykonywane dalej na Strzykulskiej w kierunku Zielonki oraz na odcinku od Poniatowskiego do Strzykulskiej. Szerokość 3m, forma ciągu pieszo-rowerowego. Przy okazji powrócił temat takiego ciągu na Strzykulskiej. Otóż pan dyrektor Mieczysław Wójcik uważa, że ciąg spełniający normatyw ciągu jednokierunkowego w zupełności wystarcza dla ruchu dwukierunkowego (bo ruch mały), a i tak rowerzyści są bezpieczniejsi bo nie jeżdżą ulicą. Nie wiem za to co dyrektorowi ZDP zawinili piesi, którzy będą musieli uważać na rowerzystów (i wzajemnie). W dodatku uważam, że pan Wójcik nie ma racji, i że te normatywy nie zostały opracowane nikomu na złość tylko w celu zapewnienia bezpieczeństwa ruchu. (...) Podobnie niesatysfakcjonujące są dla mnie twierdzenia, że nikt nie zamierza oszczędzać na bezpieczeństwie. Drogi mają spełniać określoną funkcję a nie być. W takiej formie jak teraz, czyli nakładki, ciągi pieszo-rowerowe, one głównie są. Przy odpowiednim natężeniu ruchu pieszego rowerzyści wrócą na ulicę dla własnego bezpieczeństwa. Dlaczego, w takim razie, od razu nie wybudować im wydzielonych pasów w jezdni? Przecież tak jest bezpieczniej. Niestety do tego jednak trzeba chociaż wyobraźni. A w tej, u naszych włodarzy, najwyraźniej pokutuje wyobrażenie roweru, jako formy sporadycznego, spacerowego wypoczynku, a nie środka transportu. Ciekawostką może tu być wynik sondy przeprowadzonej przez Portalik w tego typu sprawie. 66,7% respondentów chce by na Poniatowskiego ścieżka rowerowa była oddzielnym pasem rowerowym w jezdni. (...) W skrocie: Budujmy tak by bylo cokolwiek, byle jak i nie wazne ze niezgodnie z przepisami - wazne ze cos jest. Dodac do tego nalezy ciagle zmieniajace sie oznakowanie wynalazku pieszorowerowego przy ul. Stzrykulskiej, jego subnormatywne wymiary (niecale 2m szerokosci dla dwukierunkowego ciagu pieszorowerowego), wykonanego of kors z kostki, przy niemal calkowitym braku jakiegokolwiek oznakowania (a istniejace jets zasloniete, przez rozne slupy i semafory na skzyzowaniu), braku oznakowanych przejazdow przez ulice poprzeczne (ktorych krawezniki sa trudne dla pokonania nawet dla pieszych, nie tylko dla rowerzystow)... Moze warto by zrobic jakies nagrania czy cos i sprobowac sprawe topornictwa obecnej dyrekcji przedstawic prokuraturze czy innemu CBA, niech zbadaja kto i jaki ma interes w budowaniu na odwl sie za publiczne pieniadze wynalazkow niezgodnych z przepisami... Co na pewno zrobimy: sprobujemy zaprosic odpowiednich urzednikow na wiosenna przejazdzke rowerowa po ozarowie, po tych ich wynalazkach - niech zobacza jak sie przyjemnie i bezpiecznie jezdzi... Jak na razie jednak - prorowerowy radny nie jest w stanie zwalczyc betonu urzedniczego, zadne opracowania, ulotki, czy dobre rady nie docieraja... Zastanawiam sie obecnie czy w ogole jest jakis sposob na tych ludzi... Jak mowilem, juz nawet nie chodzi o to co buduja, tylko o to, zeby to robili chociaz zgodnie z obowiazujacymi przepisami... |
|
| Autor: | johnkelly [ Cz sty 29, 2009 8:21 ] |
| Tytuł: | Re: O tym jak to drogi dla rowerow w Ozarowie budowano... |
Xun_Vixx napisał(a): Od dluzszego czasu przewija sie u nas w gminie sprawa istniejacych i (czasami nawet) planownaych drog dla rowerow... Wszystko bylo by ok, gdyby radni wykazywali chociaz odrobine checi budowania... Nawet nie tyle z kostki, czy jakiejkolwiek innej technologii, ale generalnie budowania zgodnie z przepisami. Jak sie bowiem okazuje w Ozarowie radni maja problem z budowaniem zgodnie z podstawowymi zasadami budownictwa drogowego, oraz pozniejszego oznakowania gotowych juz wynalazkow. Nie radni. Zarządy. Bywa, że radni dowiadują się o tym, że spi..no inwestycję po fakcie. Xun_Vixx napisał(a): Tym razem zacytujemy fragment blogu jednego z radnych (prorowerowych, walczacych w naszej sprawie), calosc mozna poczytac tu: http://maciejrozalski.eu/?p=83 Cytuj: ... W skrocie: Budujmy tak by bylo cokolwiek, byle jak i nie wazne ze niezgodnie z przepisami - wazne ze cos jest. Dodac do tego nalezy ciagle zmieniajace sie oznakowanie wynalazku pieszorowerowego przy ul. Stzrykulskiej, 4 krotne. Xun_Vixx napisał(a): jego subnormatywne wymiary (niecale 2m szerokosci dla dwukierunkowego ciagu pieszorowerowego), 2,5m - sprawdzałem. Xun_Vixx napisał(a): wykonanego of kors z kostki, przy niemal calkowitym braku jakiegokolwiek oznakowania (a istniejace jets zasloniete, przez rozne slupy i semafory na skzyzowaniu), braku oznakowanych przejazdow przez ulice poprzeczne (ktorych krawezniki sa trudne dla pokonania nawet dla pieszych, nie tylko dla rowerzystow)... Moze warto by zrobic jakies nagrania czy cos i sprobowac sprawe topornictwa obecnej dyrekcji przedstawic prokuraturze czy innemu CBA, niech zbadaja kto i jaki ma interes w budowaniu na odwl sie za publiczne pieniadze wynalazkow niezgodnych z przepisami... Sprawą Strzykulskiej ma się zajmować powiatowa Komisja Infrastruktury. A, że przekazywanie dokumentacji trwa już kwartał... to różne domysły można snuć. Obecnie droga ta przeszła formalne sito w ubieganiu się o środki unijne. Ma na nią iść w sumie 8.000.000pln. Tak więc za dużo czasu by coś z tym zrobić nie ma. Xun_Vixx napisał(a): Co na pewno zrobimy: sprobujemy zaprosic odpowiednich urzednikow na wiosenna przejazdzke rowerowa po ozarowie, po tych ich wynalazkach - niech zobacza jak sie przyjemnie i bezpiecznie jezdzi... I co w ten sposób osiągniesz? Poza pokazaniem tych panów w lokalnych mediach, wymuszeniu od nich zapewnień, że rozważą, wezmą pod uwagę, przyjmują do wiadomości, muszą się liczyć z obiektywnymi trudnościami, muszą myśleć o bezpieczeństwie wszystkich, przecież piecioletnie dzieci nie będą jeździć po ulicy. Po czym uścisk dłoni, parę fotek i w folderach wyborczych teksty "prowadziliśmy szerokie konsultacje społeczne dzięki którym wybudowaliśmy nowoczesne ścieżki rowerowe o europejskim standardzie (w tle zdjęcie Strzykulskiej i urzędnicy z rowerzystami)". Może prócz zmian w PORD dążcie do zmian w warunkach technicznych dróg tak by nie można było budować z kostki ciągów pieszo-rowerowych a tylko pasy w jezdni i oddzielne drogi z asfaltu. W najbliższy wtorek o 17 jest Komisja Infrastruktury w starostwie. Xun_Vixx napisał(a): Jak na razie jednak - prorowerowy radny nie jest w stanie zwalczyc betonu urzedniczego, zadne opracowania, ulotki, czy dobre rady nie docieraja... Zastanawiam sie obecnie czy w ogole jest jakis sposob na tych ludzi... Zawsze jest jakiś sposób. Xun_Vixx napisał(a): Jak mowilem, juz nawet nie chodzi o to co buduja, tylko o to, zeby to robili chociaz zgodnie z obowiazujacymi przepisami... Bo większość ludzi nie zna się na tym i liczy się dla nich, że właśnie wybudowano cokolwiek. |
|
| Autor: | olek [ Cz sty 29, 2009 8:51 ] |
| Tytuł: | Re: O tym jak to drogi dla rowerow w Ozarowie budowano... |
johnkelly napisał(a): 2,5m - sprawdzałem. A skrajnia rowerowa jest? Po 0,2 m wolnej przestrzeni bez znaków, parkowania itp. po obu stronach tych 2,5 m? http://rower.zm.org.pl/?a=rso.przepisy&img=1 Jak nie, to można spróbować do nadzoru budowlanego lub ewentualnie prokuratury uderzyć. Cytuj: muszą się liczyć z obiektywnymi trudnościami, muszą myśleć o bezpieczeństwie wszystkich, przecież piecioletnie dzieci nie będą jeździć po ulicy. Pięcioletnie dzieci na rowerze są w rozumieniu prawa o ruchu drogowym pieszymi i mogą (a nawet muszą) jeździć po chodniku. Cytuj: Może prócz zmian w PORD dążcie do zmian w warunkach technicznych dróg tak by nie można było budować z kostki ciągów pieszo-rowerowych a tylko pasy w jezdni i oddzielne drogi z asfaltu. Dążymy: http://www.zm.org.pl/?a=pgr-086 A konkretnie: http://www.zm.org.pl/download/mdr/zmian ... ne2008.pdf Ale najpierw na tapetę pójdzie to: http://www.zm.org.pl/download/mdr/zmian ... wa2008.pdf http://www.zm.org.pl/download/mdr/zmian ... ja2008.pdf Przy czym warto sobie zdać sprawę, że jeśli samorządy lokalne en masse wciąż będą przekonane o wyższości kostki nad asfaltem, to oprotestują proponowane zmiany i z odgórnej regulacji mogą wyjść nici. |
|
| Autor: | johnkelly [ Cz sty 29, 2009 9:01 ] |
| Tytuł: | Re: O tym jak to drogi dla rowerow w Ozarowie budowano... |
olek napisał(a): johnkelly napisał(a): 2,5m - sprawdzałem. A skrajnia rowerowa jest? Po 0,2 m wolnej przestrzeni bez znaków, parkowania itp. po obu stronach tych 2,5 m? Nie ma. Znaki w środku tych 2,5m, słupy przy krawężniku z jednej strony, ruchliwa ulica z drugiej. O tym, że to jest sprzeczne z przepisami wiem. olek napisał(a): http://rower.zm.org.pl/?a=rso.przepisy&img=1 Jak nie, to można spróbować do nadzoru budowlanego lub ewentualnie prokuratury uderzyć. Nie rozśmieszaj mnie nadzorem budowlanym, o prokuraturze rozwiń, jeśli możesz. olek napisał(a): Cytuj: muszą się liczyć z obiektywnymi trudnościami, muszą myśleć o bezpieczeństwie wszystkich, przecież piecioletnie dzieci nie będą jeździć po ulicy. Pięcioletnie dzieci na rowerze są w rozumieniu prawa o ruchu drogowym pieszymi i mogą (a nawet muszą) jeździć po chodniku. Wiem. Ale 3/4 radnych o tym nie wie i nie przyjmuje do wiadomości więc do nich to nie trafia. olek napisał(a): Cytuj: Może prócz zmian w PORD dążcie do zmian w warunkach technicznych dróg tak by nie można było budować z kostki ciągów pieszo-rowerowych a tylko pasy w jezdni i oddzielne drogi z asfaltu. Dążymy: ... Przy czym warto sobie zdać sprawę, że jeśli samorządy lokalne en masse wciąż będą przekonane o wyższości kostki nad asfaltem, to oprotestują proponowane zmiany i z odgórnej regulacji mogą wyjść nici. Kto nie próbuje ten nie ma. |
|
| Autor: | olek [ Cz sty 29, 2009 11:36 ] |
| Tytuł: | Re: O tym jak to drogi dla rowerow w Ozarowie budowano... |
johnkelly napisał(a): Nie rozśmieszaj mnie nadzorem budowlanym, o prokuraturze rozwiń, jeśli możesz. Zarówno nadzór budowlany jak i prokuratura są średnio chętne do działania, ale jak się jest wystarczająco upierdliwym, to czasem da się przewalczyć. Że zacytuję: kto nie próbuje, ten nie ma. Sukces w prokuraturze odniosło Bractwo Rowerowe z Radomia w sprawie pętli indukcyjnych: http://www.bractworowerowe.ats.pl/?id=412 W Warszawie np. w sprawie nieprawidłowości oznakowania prokuratura dała się spławić wyjaśnieniami ZDM, że jak wynika z nadesłanej korespondencji jest ono w fazie dostosowywania. Mieliśmy natomiast trochę więcej szczęścia z nadzorem budowlanym, patrz np.: http://www.zm.org.pl/?a=rudnickiego-087 Cytuj: Wiem. Ale 3/4 radnych o tym nie wie i nie przyjmuje do wiadomości więc do nich to nie trafia. Być może warto zdobyć coś na piśmie i poinformować szerszą publiczność o tym, że 3/4 radnych nie ma pojęcia o przepisach Prawa o ruchu drogowym i nie powinno wychodzić na miasto bez opiekuna. Swego czasu uczestniczyliśmy w podobnej awanturze po drugiej stronie Warszawy, ws. przebudowy ul. Diamentowej w Wesołej. Po naszej opinii dla Inżyniera Ruchu: http://www.zm.org.pl/?a=diamentowa-078 Radni powstali w obronie uciśnionych pięcioletnich cyklistów, wezwali nas na dywanik do Urzędu, obsobaczyli na forach internetowych i w lokalnej prasie: http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=311&w=68288798 http://www.zm.org.pl/img/img.prasa/2007 ... edzkie.jpg A skończyło się tak, że mieszkańcy ulicy Diamentowej z własnej inicjatywy wystąpili z petycją do Urzędu, żeby jednak przebudować ulicę z grubsza wg naszego pomysłu. Teraz projekt powinien być realizowany, ciekawe co z niego ostatecznie wyszło. |
|
| Autor: | johnkelly [ Cz sty 29, 2009 11:47 ] |
| Tytuł: | Re: O tym jak to drogi dla rowerow w Ozarowie budowano... |
Akurat w przypadku nadzoru jest to bardziej skomplikowane, niemniej by się do niego zgłosić najpierw muszę mieć komplet papierów. Ale w swoim czasie. Szukam zapisów dotyczących szerokości skrajni - gdzie je znajdę? |
|
| Autor: | olek [ Cz sty 29, 2009 11:56 ] |
| Tytuł: | Re: O tym jak to drogi dla rowerow w Ozarowie budowano... |
johnkelly napisał(a): Szukam zapisów dotyczących szerokości skrajni - gdzie je znajdę? Dostałeś przecież Waćpan linka w poprzednim poście: http://rower.zm.org.pl/?a=rso.przepisy Jak chcesz być bardzo upierdliwy, to możesz jeszcze sprawdzić czy zastosowano przepisową kostkę 8 cm, czy też tańsze 6 cm. |
|
| Autor: | johnkelly [ Cz sty 29, 2009 13:05 ] |
| Tytuł: | Re: O tym jak to drogi dla rowerow w Ozarowie budowano... |
olek napisał(a): johnkelly napisał(a): Szukam zapisów dotyczących szerokości skrajni - gdzie je znajdę? Dostałeś przecież Waćpan linka w poprzednim poście: http://rower.zm.org.pl/?a=rso.przepisy Ano, dzięki. Jeno, waszmość, ja całym rozporządzeniem się posługuję, a te się okazało niekompletne bo się z ISIPu tak wydrukowało. olek napisał(a): Jak chcesz być bardzo upierdliwy, to możesz jeszcze sprawdzić czy zastosowano przepisową kostkę 8 cm, czy też tańsze 6 cm. Co tam wykonanie. W projekcie jest jak wół, że 6cm. |
|
| Autor: | johnkelly [ So sty 31, 2009 17:04 ] |
| Tytuł: | Re: O tym jak to drogi dla rowerow w Ozarowie budowano... |
Szukam wykresu natężenia ruchu pieszych i rowerzystów. Gdzieś, kiedyś widziałem taki wykresik. Swoje zasoby przejrzałem - nie posiadam. Może dacie radę pomóc? |
|
| Autor: | johnkelly [ Pt lut 27, 2009 20:56 ] |
| Tytuł: | Re: O tym jak to drogi dla rowerow w Ozarowie budowano... |
Jeśli kogoś temat interesuje to tutaj jest sprawozdanie jak się u nas drogi buduje: http://maciejrozalski.eu/?page_id=95 |
|
| Strona 1 z 2 | Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ] |
| Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group http://www.phpbb.com/ |
|